mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zaproszenie na wesele

11 posts / 0 new
Ostatni
oxygen
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Świnoujście

Dołączył: 2012-05-09
Punkty pomocy: 0
Zaproszenie na wesele

Cześć.
Mam jedno proste pytanie - jak zaprosić dziewczynę, którą mało znam na wesele jako osobę towarzyszącą?

Sytuacja wygląda następująco:
dziewczyna podoba mi się, jednak niewiele ją znam. Jest kilka lat młodsza ode mnie, atrakcyjna, ale nie ma chłopaka. Ostatni raz rozmawiałem z nią ponad rok temu na ognisku ze znajomymi i od tego czasu nie mieliśmy kontaktu. Dostałem zaproszenie na wesele, które odbędzie się dokładnie w połowie lipca. Nie mam do niej numeru telefonu, za to 2 pomysły. Akurat tak się składa, że to dobra koleżanka mojego kumpla i mogę wziąć od niego jej numer i:

a) zadzwonić dziś, przedstawić się i jasno wyłożyć sprawę, że poprosiłem wspólnego kolegę o jej numer telefonu. Powiedzieć, że mam zaproszenie na wesele za miesiąc i że zapamiętałem ją jako fajną dziewczynę i zapytać czy zgodziłaby się mi towarzyszyć,

b) zadzwonić za tydzień (bo przed Bożym Ciałem więc na długi weekend raczej będzie w domu), wyjaśnić skąd mam numer i powiedzieć, że mam do niej pewną sprawę, którą trzeba powiedzieć na osobności. Zaproponować spotkanie kolejnego dnia koło jej domu, podjechać i wówczas zaproponować wyjście na wesele.

Co myślicie? Jeśli chodzi o odstęp czasowy - to tak sobie myślę, że zapraszanie miesiąc przed weselem będzie ok Smile

loki121212 (niezweryfikowany)

Obie opcje są chujowe. Dlaczego dziewczyna ma poświęcić swój czas facetowi, ktorego nie zna, a który z aktów desperacji po roku od poznania, bierze numer od kolegi i do niej dzwoni? I co jej powiesz?

"Cześć pamiętasz mnie? Rok temu razem wpierdalalismy cienką kiełbasę przy blasku ogniska. Pójdziesz ze mną na wesele".
Ale kto nie próbuje, ten nigdy nie poczuje smaku wygranej! Wink

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 204

Dokładnie, jak chcesz z nią pójść to może najpierw odnów kontakt, zaproponować jeszcze zdążysz. W ej chwili na 80% się po prostu nie zgodzi.

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

Najpierw ją PODERWIJ!!!
I nie wspominaj nawet o weselu aż do końca czerwca

"you must burn before you can shine"

xoxo12
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 202

Z takim odgrzewaniem kotleta to różnie. Ja wczoraj zaproponowałem spotkanie dziewczynie, z którą ostatnio dłużej rozmawiałem około roku temu. Napisała, że miło i od razu się zgodziła. Jedyna różnica jest taka, że ona wtedy dosyć ostro na mnie leciała. Teraz ma chyba nawet jakiegoś faceta, chociaż oficjalnie razem nie są... Zobaczymy co z tego będzie:D

oxygen
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Świnoujście

Dołączył: 2012-05-09
Punkty pomocy: 0

No.. jak się zastanowić, to jest pewna logika w tym co piszecie.
Jak w tej sytuacji w miarę naturalnie odnowić, nawiązać kontakt?

Meakaps
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-07-09
Punkty pomocy: 49

Do połowy lipca masz jeszcze trochę czasu. Według mnie to byłoby trochę dziwne, że nagle jakiś typ do niej dzwoni. Nawet by nie wiedziała jak wyglądasz, ani nic, a tu jakieś zaproszenie na wesele. Skoro macie wspólnych znajomych - bo tak jak mówiłeś - to dobra koleżanka Twojego kumpla, to ogarnijcie jakieś piwko w grupce, zapoznajcie się, potem ją wyciągnij już sam na sam na spotkanko i wtedy pytaj o wesele. Wydaje mi się, że jest to wystarczająco naturalne odnowienie kontaktu, no chyba, że ten kumpel to jakiś daleki kumpel, z którym się mało zadajesz.

Hochsztapler
Portret użytkownika Hochsztapler
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: .....

Dołączył: 2014-04-18
Punkty pomocy: 396

o Boże. Poderwij ją? Dajta spokój, proszę bo ręce opadają.

Koleś szuka dziewczyny na wesele, więc po chuj ją ma podrywać? Jakby szukał dziewczyny do wytłumaczenia jak działa pralka, to też by ją musiał poderwać, bo inaczej to ni chuja?
Opcja pierwsza jak najbardziej wchodzi w grę, bo w drugiej to niestety ale tą dziewczynę wystraszysz. Zadzwonisz i powiesz, że chcesz się z nią spotkać sam na sam, bo masz niby pilną sprawę. Pomyśli, że jakiś gwałciciel.

SimpleMan
Portret użytkownika SimpleMan
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2011-11-08
Punkty pomocy: 38

"Po chuj", pytasz - choćby dlatego żeby nie usłyszał, że jest jebnięty bo zaprasza kogoś kogo praktycznie wcale nie zna na wesele.

Jeśli z Ciebie taki gary, że każda laska z którą wymienisz kilka zdań a później nagle po roku się do niej odzywasz wyskakując z zaproszeniem na wesele, pójdzie z Tobą bez słowa sprzeciwu to nic tylko pozazdrościć.

"you must burn before you can shine"

kamo
Portret użytkownika kamo
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Maków Mazowiecki

Dołączył: 2010-06-07
Punkty pomocy: 83

Czyli przez wesele chcesz ja wyrwac?Jestem tego zdania, ze zawsze warto sprobowac. Takie zaproszenie po roku bez odzywania sie to kiepska opcja. Na poczatku odnowic kontakt. Cos w stylu ,,czesc pamietam cie z... fajnie mi sie z toba rozmawialo, zaintrygowalas mnie, a do tego teraz nie mam zobowiazan wobec dziewczyny, wiec nie wybaczylb sobie gdybym do ciebie nie zadzwonil I nie umowilbym sie na jakies piwko". Nie gwarantuje sukcesu, a noz widelec sie uda. Kto wie?

oxygen
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Świnoujście

Dołączył: 2012-05-09
Punkty pomocy: 0

dzięki za rady

Podoba mi się ten pomysł. W sumie nie mam nic do stracenia, a dużo do zyskania. Zadzwonię za parę dni, przypomnę się i zaproponuję spotkanie podczas długiego weekendu.

Słabym punktem tego planu jest branie numeru od kumpla, ale pewnie lepsze to niż facebooki, tam mi zawsze do dupy szło.

https://zaraz.org.ua

best-cooler.reviews

Узнайте про классный веб сайт , он описывает в статьях про купить аттестат 9 классов http://all-diplomz.com