mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zazdrość o bardzo ''kontaktowe'' sporty walki

16 posts / 0 new
Ostatni
Lordzik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: unknown

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 5
Zazdrość o bardzo ''kontaktowe'' sporty walki

Witam Panowie, powróciłem na forum po długiej przerwie ponieważ zauważyłem że nie mogę sobie poradzić z ''zazdrością'' w związku. Wiem, zdaje sobie sprawę że zazdrość bierze się z mniejszej pewności siebie, człowiek boi się że straci drugą osobę, że pojawi się ktoś lepszy itp. Przerabiałem temat kilkukrotnie i myślałem że wyzbyłem się przynajmniej większości tego głupiego uczucia, praca nad sobą robi sporo dobrego.
Moja dziewczyna (lat 20) trenuje sporty walki, jednym z tych sportów od niedawna jest BJJ czyli brazylijskie jujitsu. Trenuje w sekcji gdzie nie ma innych kobiet, jest sama vs 20 chłopa? Na początku szczerze nie miałem z tym żadnych problemów dopóki nie zobaczyłem dokładnie jak bardzo ''kontaktowy'' jest ten sport i na czym on polega. Na tuleniu, turlaniu po ziemi i obmacywaniu się, co dotarło do mnie dopiero jak zobaczyłem filmiki na youtube. Ona twierdzi że to tylko treningi i wiem że ma racje, z innej strony do reszty sportów które trenuje nie mam zupełnie nic bo nie są aż tak ''kontaktowe''.
Panowie ze mną jest coś nie tak? Że nie pasuje mi to, że obmacuje się z innymi facetami? W tym sporcie niektóre techniki wyglądają tak jakby uprawiało się ''seks przez ubranie'' Nie uwierzę w to, że będąc facetem czy nawet kobietą w niektórych pozycjach które polegają np na trzymaniu głowy między nogami nie czuje się czegoś więcej, popędu seksualnego, po obu stronach, zwłaszcza na treningach gdzie nauka polega na wykonywaniu technik wolniej, dokładniej.
Ja jestem jakiś jebnięty, że próbuję sobie na siłę wmówić, że to jest normalne? Laska jest zazdrosna nawet o najdrobniejsze pierdoły, nawet gdy zobaczy że spoglądam na inną kobietę na ulicy. Nie wspomnę już o tym jak mówię o swoich koleżankach czy o tym, że też mógłbym się z nimi dotykać, na przykład podczas tańca, ta stroi fochy i mówi że to nie jest to samo. Jak to kurwa nie to samo? Obmacywanie to obmacywanie, dotyk do dotyk. Nie wiem... może musiałbym się zapisać na jakieś tańce towarzyskie gdzie trenowałbym z samymi kobietami w parach, żeby to do niej dotarło?
Zrobiłem już kilka razy drobne kłótnie z tego powodu, ona doskonale wie, że mnie to męczy a mimo wszystko od czasu do czasu potrafi to wykorzystywać w perfidny sposób, więc jestem na przegranej pozycji. To nie jest tak, że jestem jakimś zakompleksionym nerdem, który nie ma żadnych pasji i zainteresowań. Mam powodzenie u kobiet. Wyglądam dobrze, trenuje boks i chodzę na siłownie już sporo czasu.
Laska lubi seks, często ma chcice, jak jesteśmy razem rżniemy sie jak małe króliczki, to tylko potęguje całą sytuacje w mojej głowie bo sam pracuję na wyjazdach i nie ma mnie w domu każdego dnia.
Panowie, co zrobić?
Rozważałem kilka opcji... Rzucić to w pizdu, póki to jest jeszcze w miarę młoda relacja i powiedzieć, że nie pasuje mi to jak moja dziewczyna się obmacuje z innymi typami, ponieważ wiem że będzie mi to siedzieć w głowie i powracać co jakiś czas, jak nie powróci samo to ona już tego dopilnuje.
Chciałem nawet zacząć się spotykać z innymi ''koleżankami'' ale to już podchodzić będzie pod pochodne zdrady? Chodzić na imprezy, do klubów? Swego czasu robiłem to często... Zdradzać nie chcę ale chciałbym żeby zrozumiała co ja czuje.
Wiem, że nie mogę jej zabronić trenować, czy nawet zmienić dyscypliny, nie chcę być jakimś katem.
Może to ze mną jest rzeczywiście problem? Jeśli tak to gdzie on leży?

By bardziej przybliżyć sytuacje polecam wpisać na youtube ''BJJ man vs woman'' oglądnąć kilka filmów i spróbować się wczuć, zrozumieć o co mi chodzi Smile

Pozdrawiam!

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 746

Jestes jebniety

Lordzik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: unknown

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 5

Domyślam się... Rozwiń proszę Laughing out loud

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 350

Może ja ci pomogę w rozwinięciu - sam trenuję MMA, BJJ się w to wlicza, i mogę ci zaręczyć, że z kimkolwiek bym się po ziemi nie turlał, nie ma w tym żadnego popędu.
Jeśli to nie wystarczy, to dodam jeszcze tyle - ciesz się, że laska coś robi, szczególnie coś tak fajnego i interesującego, zamiast ograniczać się na zainteresowaniach z kręgu "leżeć i ładnie pachnieć".
Pokazując zazdrość obniżasz swoją wartość, szczególnie o takie pierdoły. Jak nie umiesz sobie z tym poradzić, to sam się zainteresuj czymś.
Stoi w ogóle coś na przeszkodzie żebyś zasugerował jej, żeby ci pokazała parę technik z BJJ? Może by się ucieszyła, gdybyś sam dołączył do tej sekcji i wtedy ćwiczylibyście razem?

Nie kreuj problemu tam gdzie go nie ma.

Lordzik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: unknown

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 5

Mam zainteresowania... Po prostu przeszkadza mi to, że ma kontakt cielesny w tak dużym stopniu z innymi facetami a ja nie mogę się spotkać z inną kobietą bo wyjdzie na to że szukam czegoś na boku. Nie wiem jak to z głowy wyplewić bo uważam że każdy facet miałbym z tym problem gdyby jego kobieta miała się dotykać z innymi.

Dzięki za wypowiedź Rot

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 350

No to jest całkiem zrozumiałe, ale weź pod uwagę, że nie dotyka się z nimi żeby się z nimi iść bzykać, tylko po to, żeby nauczyć się technik walki. Jak miałaby to zrobić inaczej według ciebie?

Lordzik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: unknown

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 5

Więc idąc tym tokiem rozumowania, mógłbym chodzić na balety, tańczyć z kim chcę, bo przecież to tylko taniec? Zawsze lubiłem tańczyć w sposób bardzo seksualny nastawiając w dużym stopniu na dotyk. Jestem pewny że gdybym o tym jej powiedział to uznałaby to za coś złego... Ale przecież to tylko taniec, do łóżka z nikim nie ide. Trening to trening, dotyk to dotyk, ocieranie sie ciałami to ocieranie się ciałami. Nie potrafie tego rozgraniczać, dla mnie to jedno i to samo, nie ważne czy uczy sie czegoś nowego.

Powerade
Portret użytkownika Powerade
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2010-09-01
Punkty pomocy: 117

Idz na bachate. Pod pretekstem tańca też sie poocierasz Smile

Lordzik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: unknown

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 5

Jeszcze gdyby moją pasją były tańce... Na siłe nie ma co chyba tego robić co? Jedno mnie zastanawia, jeżeli mam się męczyć w ten sposób a jest to jeszcze całkiem młoda relacja to czy nie warto dla własnego dobra rzucić tego w pizdu?

Rot
Portret użytkownika Rot
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 350

No jeśli dla ciebie jedynym rozwiązaniem jest bez żalu to uciąć, to tak, wychodzi na to że powinieneś to zrobić. Ale nie dlatego, że są przekraczane jakieś granice, tylko dlatego, że widać nie zależy ci aż tak bardzo.

Ty może nie umiesz rozgraniczyć takiego dotyku, ale laski - w większości - potrafią.
Poza tym, jak mówiłem - to jest kompletnie inna liga niż taniec, który sam w sobie jest obliczony na flirt, energię seksualną.
Sztuki walki służą obronie przed atakiem. W jaki inny sposób miałaby nauczyć się co ma robić kiedy ktoś by (nie daj Allahu/Jahwe/Shiva/jakiekolwiek inne bóstwo) chciał ją zaatakować/zgwałcić/zrobić krzywdę? Ona się tam uczy subtelnej sztuki wpierdolu po to, żeby wyjść obronną ręką, może też po to żeby czuć się pewnie, żeby utrzymać się w kondycji, może po to żeby wystąpić w zawodach, ale na pewno nie po to, żeby z kimkolwiek flirtować. Zaufaj mi, na takich zajęciach nie to ma się w głowie, ludzie się skupiają na tym jak poprawnie wykonać technikę.
Zresztą, może to ja jestem jakiś pierdolnięty, ale dla mnie nie ma kompletnie nic seksownego w byciu duszonym nogami.

Anyways, zrobisz co chcesz, ale dla mnie cały wątek wydaje się krążyć wokół chorobliwej zazdrości tam, gdzie powinna być silna rama faceta pewnego siebie i swojej atrakcyjności w oczach jego kobiety.

Lordzik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: unknown

Dołączył: 2010-12-13
Punkty pomocy: 5

Masz rację Rot, próbuje sie usprawiedliwiać, maskować i nie dopuszczać myśli, że jestem po prostu zazdrosny. Dziewczyna ma pasje, zainteresowania a ja nie mogę jej niczego zabraniać, chociaż nie ukrywam że takie myśli mnie będą dalej męczyć bo jednak, to nie jest jednorazowa sytuacja, jednorazowy flirt a bariery dotyku mimo wszystko zostają złamane. Jeśli chodzi o to czy mi zależy to tak, zależy mi ale nie wiem do końca jak sobie z tymi myślami radzić, ona zresztą o mnie jest jeszcze bardziej zazdrosna, nawet o blahe sprawy. Jeżeli ja zaczne robić jakieś lustra czy próbować wzbudzać w niej perfidnie zazdrość to według mnie prowadzi to tylko do jednego... Ciągłych kłótni i toksycznego związku. W każdym razie Rot, otworzyłeś mi trochę oczy ta sprawę.

Vego
Portret użytkownika Vego
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2011-05-04
Punkty pomocy: 176

W parterze, walczy się czasem o życie, trzeba uważać żeby Ci ktoś nie przekręcił za mocno ręki czy nogi, także raczej więcej tam emocji, ale adrenaliny niż jakiegoś pożądania.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 257

Parter to jest ocieranie się o często bardzo śmierdzącego i ociekającego potem faceta (mało romantyczne xD), a że różnice w wadze są duże, bardzo się przy tym męczysz - myślę, że to naprawdę trzeba by mieć najpierw fetysz na smród i pot a do tego przyjść na trening z chcicą i w trakcie treningu myśleć jaka ta osoba jest zajebista zamiast skupiać się na technice. Miałam tak, gdy byłam zauroczona w kimś kto chodził na trening, przychodziłam napalona i przyjemnie mi było tylko gdy ćwiczyłam z »tą konkretną osobą«. Natomiast twoja laska jest zakochana w Tobie i napalona na Ciebie. Jeśli myślisz, że laski się napalają na 20 osób z sekcji na raz i wzięłyby byle kogo, bo są napalone to moim skromnym zdaniem robisz projekcję Tongue Laski nie działają tak jak faceci, samice są biologicznie bardziej selektywne. Nawet jeśli jakiś facet tam się onieśmiela, że ćwiczy z seksowną kobitą, to owszem jakaś tam satysfakcja z tego jest (choć często wygląda to żałośnie), ale żadna mi podnieta + im dłużej ćwiczysz tym bardziej łapanie się za szmaty to dla Ciebie chleb powszedni (nie siedzisz w głowie, że O! dystans krótki i normalnie byłby seksualny itd.)

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Cheeba
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2015-05-10
Punkty pomocy: 36

Mam prosty sposób żeby rozwiać Twoje wątpliwości co do tego czy na treningach występuje jakies napięcie seksualne.

Poproś swoją pannę niech zatańczy z Tobą taniec BJJ, ale tak wiesz bez taryfy ulgowej jak na treningach. Jak Ci wykręci rękę albo zacznie dusić, aż łzy naplyna Ci do oczu i będziesz się próbował oswobodzic gwarantuje, że ostatnią rzeczą o jakiej będziesz myślał to będzie seks. No ale nie sprawdzisz, nie przekonasz się.

W ogóle nie ogarniam, sam trenujesz boks a snujesz jakies dziwne wizję, że Twoja panna się maca na treningach z innymi typami.

Stary no jak? Ogarnij banie bo masz fajną pannę z pasją, a przez głupie myśli chcesz ją zostawić.

_Mr.X
Portret użytkownika _Mr.X
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: xx
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2018-08-09
Punkty pomocy: 50

Stary, w tym wszystkim najbardziej szkoda mi twojej laski.

Poczuj wszelkie emocje związane z tą sytuacją i je zaakceptuj, jeśli nie będziesz w stanie tego zrobić to utnij relacje, bo szkoda fajterki

Podejmuj takie decyzje ,które przyniosa ci najlepsze wspomnienia~ Mr.X

Abelart
Portret użytkownika Abelart
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-29
Punkty pomocy: 171

Hehe ziomuś nic nie wiesz o tym sporcie. Ten sport to Walka o życie minuta po minucie. Zamiast podniecenia tam jest adrenalina. Trenuje ok 4lata juz.

Weź to skończ i daj mi namiary na tą dziewczyne. Dogadamy się

Wygrywasz, albo się uczysz.

Żyj tu i teraz.