mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zbiór dziwnych zachowań targetu - sprzeczne sygnały - jak to odczytać?

16 posts / 0 new
Ostatni
DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0
Zbiór dziwnych zachowań targetu - sprzeczne sygnały - jak to odczytać?

Cześć ekipa

Od pewnego czasu spotykam się z panną poznaną na imprezie.
Poznałem ją w dosyć nietypowy sposób, była na wieczorze panieńskim swojej koleżanki. Całe ich kółeczko bawiło się na parkiecie - sytuacja typowa, wokół pełno desperatów próbujących coś ugrać.
Wymiana kilku uśmiechów i panna sama do mnie podeszła i zaciągnęła na parkiet aby spławić adoratora, który od dłuższej chwili kręcił się koło niej jak bąk w gaciach.

Bawiliśmy się przez ok. 2 godziny razem, wymiana numerów, jako że nie byłem sam a mój kierowca stwierdził że spadamy, wziąłem od niej numer telefonu dałem buziaka w policzek i powiedziałem, że się odezwę.

Po 3 dniach nawiązałem kontakt, trochę popisaliśmy, oczywiście nie popełniałem błędów takich jak w poprzedniej mojej znajomości.
Sama zaproponowała abyśmy wyszli ,,na kawę". Po dłuższej rozmowie się zgodziłem w dogodnym dla mnie terminie.

Spotkanie fajnie pięknie, była eskalacja dotyku, buzi na dowidzenia.

Kolejne spotkanie po kilku dniach, poszliśmy do kina, leciał fajny polski film akurat. Mieliśmy później iść coś zjeść, jako że była niedziela wieczór a ta szama wyskoczyła dosyć spontanicznie obydwoje nie mieliśmy pojęcia co jest czynne o tej porze, było grubo po 22 więc laska w telefon i obczaja czynne knajpy.
Sytuacja śmieszna bo ona wpatrzona w telefon idzie przed siebie, widzę znak na jej drodze w który by napewno przywaliła łbem Laughing out loud
No to wiadomo rączka powędrowała, przyciagnąłęm ją do siebie i tu moje zdziwienie i konsternacja bo usłyszałem tekst

,, Ona sama pójdzie i nie chce abym ją prowadził " to była tak jakbym dostałem kijem baseballowym po głowie, rączkę zabrałem i z uśmiechem na twarzy patrzę na nią... dodała tekst, że "jeszczee nie teraz" tyle, że wcześniej z tym nie miała problemu.

Druga sprawa wysyła mi często sprzeczne sygnały. Jednego razu rozmawialiśmy o jej twórczości, bo czasami coś namaluje... tekst, że chciałbym zobaczyć te obrazy, odpowiada że na to trzeba zasłużyć itp. Po czym jak olewam temat i nie ciągnę tego dalej potrafi mi w nocy po 2 nad ranem zrobić zdjęcie malowidła i wysłać.

3cia sprawa. Wczorajszy wieczór, coś tam popisaliśmy sobie, ma ochotę na imprezę, ja skacowany i zniszczony piątkowym wieczorem niechętnie ale w końcu się zgadzam.
Po czym nagle obrót o 180 stopni, że to był żart, że pogodziła się z tym że tego wieczoru nigdzie nie wychodzi i nawet jej się nie chce ogarniać. Wspomina aby przełożyć to na inny weekend.

Te 3 sytuacje, z tą ręką, z tymi malowidłami i z tą imprezą... co mam o tym myśleć?

Ogólnie wyczułem także od ostatniego spotkania lekkie ochłodzenie relacji, zapytałem ją dlaczego piszę raz tak, a za kilka sekund zmienia nastawienie o 180 stopni. Dostałem odpowiedź, że wszystko się za szybko potoczyło i ona trochę przystopowała i potrzebuje czasu.

Ktoś z was miał podobną sytuację?

MCRobson
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 121

"Po czym nagle obrót o 180 stopni, że to był żart, że pogodziła się z tym że tego wieczoru nigdzie nie wychodzi i nawet jej się nie chce ogarniać. "

Tochę przegina..

Graj tak samo jak Ona, chce czasu to jej daj, bo nie masz go dla niej. Powinna zmięknąć jak zauważy że to co robi nie sprawia że stajesz się pieskiem, a tylko coraz bardziej się odsuwasz.

dikeiski
Nieobecny
Dołączył: 2017-03-10
Punkty pomocy: 81

Jak dla mnie to ewidentnie brakuje tutaj twojego prowadzenia relacji.

I jak ona obniża twoją wartość, to ty obnizaj jej.

Zgaduje laska jest dość ładna, ma internetowych adoratorow?

DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0

MCRobson, gram tak samo jak ona, trochę się wkurzyłem wczoraj, ale nie pokazałem tego po sobie, po tym jak mi napisała że czasu potrzebuje , napisałem jej z uśmiechem, że jak chce to niech gnije w domu i pojechałem na imprezę z kumplami Smile

Dikeiski, co do laski, bardzo mi się jej sposób bycia spodobał, jej styl, zainteresowania, taka autentyczność, a co do ,,ładności". Za całokształt bym dał takie mega mocne 6, a jeśli chodzi konkrety, uśmiech laski 9, reszta 5 Laughing out loud Nie wiem czy ma internetowych adoratorów, mniemam że ma, ale pewności nie mam stuprocentowej.

Nie mam też jakiegoś ciśnienia na tą lale, od końca lutego zmieniam pracę i tam gdzie, idę na recepcji pracuje jedna mocna ósemka i dwie HB10 - w mojej skali oczywiście. Wszystkie wolne bo już rekonesans zrobiłem. Wiadomo każdy ma inne gusta ale te dychy wyglądają jak konkretne modelki od Victoria's Secret's Smile

Woodpecker
Nieobecny
Dołączył: 2017-03-06
Punkty pomocy: 185

Jakbyś nie miał ciśnienia na tę lalę to byś nie zakładał tematu. Jeśli zadręczasz się myślami O CO JEJ CHODZI to znaczy, że w jakimś stopniu ci zależy. Myślisz, że tymi modelkami od victorii seecret pójdzie ci łatwiej ? Anyway tam gdzie sie pracuje , chujem nie wojuje bo same problemy .

A co do tej lali z tematu to raczej stawiałbym na jej problemy ze sobą. Artystki takie są- niezdecydowane , z depresją , często są uzaleznione od środków odurzających lub miały z nimi do czynienia w przeszłośći. Moja rada to przyjmuj wszystko na chłodno , spotykaj sie z innymi bo przecież nie jesteście zoobligowani do niczego.

DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0

Oczywiście Woodpecker, spodobała mi się, ale nie mam ciśnienia jak np. kolesie w klubu wczoraj Laughing out loud Stoimy z boku z kumplem, małe taktyczne rozeznanie sytuacji, widać na parkiecie bawią się 2 kółeczka dziewczyn, jakieś różki itp na ich głowach. Wieczory panieńskie mówię do Norbiego. A wokół kręci się stado sępów desperatów... widać jak podbijają, panny ich olewają i tak dalej i tak dalej... trzeba przyznać.. mieli ci goście wytrwałość... pomimo porażek dalej kombinacja.

I tak, ciekaw jestem o co jej chodzi, bo takie doświadczenia mogą mi w przyszłości pomóc...

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 645

Testuje Cie. Jak się zachowasz na jej negatywne odpowiedzi? Czy pokażesz jaja.
Powinieneś odbijać piłeczkę a jak czujesz że przegina to postawić sprawę jasno, że ją lubisz ale nie będziesz dłużej tolerował takiego zachowania.
To samo tyczy się inicjatywy z Twojej strony - nie podobają Ci sie jej teksty to nie możesz inicjować spotkań, a nawet rozmów - zauważy że nie masz szacunku do siebie samego, a do tego nie masz innych opcji. Skoro ona do Ciebie takimi tekstami, a Ty dalej wielce kontakt.

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0

Wczorajszy wieczór, pierwsza negatywna odpowiedź na propozycje wyjazdu na imprezę... piszę że żartowała i że już późno ( było przed 21) i że ona potrzebowała by 2 godziny aby się ogarnąć...

To ja jako dobry słuchacz, piszę jej: ,,przecież ostatnio mówiłaś że imprezy w tamtym klubie na dobrą sprawę rozpoczynają się o północy".... a ona z tekstem ,, no tak, ale przed imprezą nigdy w domu sama nie siedzę", olałem temat, piszę jej że nie rozumiem jej bo raz mówi tak a raz tak, a skoro jest taka niezdecydowana to niech siedzi w domu.

Nie pokazuje jakiegoś gniewu czy zdesperowania z mojej strony.. wręcz przeciwnie, staram się to obrócić tak, że była propozycja, nie? to nie! Mam na kogo liczyć i inaczej sobie zorganizuje czas i nie muszę go spędzać z Tobą.

MCRobson
Nieobecny
Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 121

"Po czym nagle obrót o 180 stopni, że to był żart, że pogodziła się z tym że tego wieczoru nigdzie nie wychodzi i nawet jej się nie chce ogarniać. "

Ja bym się wkurwił i nie bał się pokazać że u mnie takie żarciki nie przechodzą, nie mam czasu na takie gówniarskie zagrywki.

Ty nie masz być zawsze uśmiechnięty i pokazywać że na wszytko masz zlew! Są pewne rzeczy które cię smieszą i są też takie które Cię wkurwiają i których nie tolerujesz, im szybciej Ona się o tym dowie tym lepiej.Jak tego nie zaakceptuje to bajo i tyle, nie ma co się męczyć.

DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0

Racja Robson, dlatego mam ją totalnie teraz w dupie, chłodnik pełną parą leci z mej strony...

A panna w międzyczasie lajkuje zdjęcia z imprezy na których jestem... niech ona wykaże teraz inicjatywę... bo ja się wkurwiać nie mam już zamiaru Smile

Edit:
Panna sama napisała z pytaniem jak było na imprezie... potrzymałem ją kilka godzin w niepewności ^^ a dopiero niedawno odpisałem ale z wielką niechęcią, chyba oleje temat i zrobię neeext.

Slay
Nieobecny
Dołączył: 2013-05-25
Punkty pomocy: 125

Matkę oszukasz, ojciec oleje ten szit test, babcię oszukasz, siostra będzie Ci doradzać kupienie nam kwiatów a kot będzie miał Cie w dupie - ale siebie nie oszukasz.

Nas chyba też nie oszukasz - cytuję:

"Cześć ekipa

Od pewnego czasu spotykam się z panną poznaną na imprezie.
Poznałem ją w dosyć nietypowy sposób, była na wieczorze panieńskim swojej koleżanki. Całe ich kółeczko bawiło się na parkiecie - sytuacja typowa, wokół pełno desperatów próbujących coś ugrać." - data - 2018-01-14 10:16

kolejny cytat z pierwszego posta:

"Po 3 dniach nawiązałem kontakt, trochę popisaliśmy, oczywiście nie popełniałem błędów takich jak w poprzedniej mojej znajomości.
Sama zaproponowała abyśmy wyszli ,,na kawę". Po dłuższej rozmowie się zgodziłem w dogodnym dla mnie terminie.

Spotkanie fajnie pięknie, była eskalacja dotyku, buzi na dowidzenia.

Kolejne spotkanie po kilku dniach" - data - 2018-01-14 10:16

post tego samego kolegi po paru godzinach:

"Oczywiście Woodpecker, spodobała mi się, ale nie mam ciśnienia jak np. kolesie w klubu wczoraj Laughing out loud Stoimy z boku z kumplem, małe taktyczne rozeznanie sytuacji, widać na parkiecie bawią się 2 kółeczka dziewczyn, jakieś różki itp na ich głowach. Wieczory panieńskie mówię do Norbiego. A wokół kręci się stado sępów desperatów... widać jak podbijają, panny ich olewają i tak dalej i tak dalej... trzeba przyznać.. mieli ci goście wytrwałość... pomimo porażek dalej kombinacja." - data - 2018-01-14 13:11

No to jak, kurwa, wczoraj, pięć dni temu, 16, czy jak?
Przecież to się kupy nie trzyma, tylko u mnie logika comprende?

DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0

Slay opisałem całą znajomość, która trwa od końca grudnia... nie wiem co Ci tutaj nie pasuje... Te sytuacje, które tutaj opisuje były na przestrzeni całej znajomości...

ZNE
Portret użytkownika ZNE
Nieobecny
Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 1

DonDiego, poczytałem kilka Twoich wpisów. W Twoim temacie mam trochę doświadczenia. Swego czasu spotykałem się z jedną "dość zwariowaną" laską o podobnych zachowaniach jak Twoja Conchita. Mi zależało na autentyczności i szczerości, a niespójne sytuacje, jakie one tworzą są tego przeciwieństwem. Nie zgłębiam się w takie tematy. Takie dziewczyny pasuje traktować tak, jak napisał jeden z przedmówców. Trzymaj na dystans, żebyś nie stał się wytresowanym pieskiem.

Zapraszam na Youtube:

LudwikXIV
Nieobecny
Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 202

1 Znajomość trwa kilkanaście dni, a z opisu pomyślałem że znacie się kilka miesięcy, albo przynajmniej tygodni. Widać z kilometra że robisz z tej znajomości wydarzenie roku. Póki co widziałeś pannę dwa razy i do niczego nie doszło. Może coś z tego będzie, może nie, ale nie skupiaj się na tym zbytnio. Czyżby syndrom jedynej?

2 Testuje na ile jesteś desperatem, kolesiem gotowym być na każde jej skinienie jak piesek. Na tym etapie przegrywasz.

3 Jeśli dziewczyna Cię testuje, to znaczy że jest Tobą jeszcze zainteresowana. Ale to ona prowadzi relację a Ty tańczysz jak Ci zagra. W ten sposób szybko stracisz atrakcyjność w jej oczach.

4 Ja bym zrobił jej lekki chłodnik. Nie odzywaj się ze 2-3 dni, a potem napisz jakby nigdy nic. Bez żadnych fochów, tłumaczenia się czy innych dziecinnych zagrywek. Po prostu byłeś zajęty i tyle. Piszesz jakby nigdy nic i wszystko wraca do normy.

DonDiego
Nieobecny
Dołączył: 2017-11-17
Punkty pomocy: 0

Leciałem od wczoraj z chłodnikiem, tyle że ona pierwsza napisała...
Odpisałem po pewnym czasie, zaczęła wypytywać o to i o tamto...

Urwałem szybko bo było po 22giej i się kładłem spać...

Niech sobie mnie testuje, ja mam swoje życie, swoje zainteresowania i mogę wypełnić każdą godzinę wolnego czasu i nie będę czekać aż jaśnie księżniczka skinie palcem...

ZNE
Portret użytkownika ZNE
Nieobecny
Dołączył: 2018-01-14
Punkty pomocy: 1

I Twoje podejście zasługuje na medal. Nie ma co się tym przejmować. To świeża sprawa, która może mieć wiele zakończeń. Nie angażujesz się i to jest świetne zachowanie

Zapraszam na Youtube: