mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zdradziła mnie, ona nie wie, że ja to wiem

16 posts / 0 new
Ostatni
Warszawiak42
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-07-24
Punkty pomocy: 0
Zdradziła mnie, ona nie wie, że ja to wiem

Cześć Pany, szybko i na temat.

Od pewnego czasu czułem, że kobieta się dystansuje, ale grałem dalej. Ostatnio spotkaliśmy się u mnie, myślałem, że jak zawsze spędzimy razem ostrą noc, jednak tym razem panna dziwnie szybko chciała odemnie wyjść. Miałem przeczucie... przyczepiłem jej ogon. I nie pomyliłem się,zamiast do swojego domu panna ewakuowała się na noc do innego gościa.

Jestem mega wkurzony, rozdarty zły i nie wiem co robić. Panna jeszcze nie wie, że ja wiem. Pytanie do Was,co zrobić w takiej sytuacji?

Nie mam siły grać dalej i udawać, że nic nie wiem. Za bardzo mnie to boli po tym co dla niej zrobiłem i nie chce tak tego zostawić. Mam się umówić jak nigdy nic i wygarnąć jej wszystko i wyzwać ją? Nie zajebie jej przecież z liścia. Jak się zachować? Nie chce, żeby uszło jej to płazem, ale chcę żeby to odczuła. Co robić Pany!?

Marcinooo (niezweryfikowany)

Podziękuj jej za związek, nic jej nie wyzywaj, zerwij jakikolwiek z nią kontakt. Ona na pewno będzie chciała wrócić, ale Ty wtedy nie wracasz, bo panna zdradzi Cię znowu.

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 46

To na bank będzie trudne spotkanie, ale musisz opanować emocje i zachować się jak facet Smile
Ja na twoim miejscu jeśli ona ma jakieś rzeczy swoje u Ciebie spakował bym ją, zadzwonił aby przyszła bo bardzo ważna sprawa, jak by przyszła to powiedział bym jej o tym że wiem o zdradzie, wręczył jej torbę z jej ciuchami i zakmnął za nią drzwi Smile
Jak zdradziła to już jest raczej po związku więc już zacznij się leczyć Smile

Raskolnikow
Nieobecny
Wiek: Z każdą sekundą coraz więcej.
Miejscowość: Rój zamczyski.

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 252

Wygarniesz (wykrzyczysz) jej co myślisz, a następnie ona to wykorzysta, przeciwko tobie i utwierdzi to ją w przekonaniu, że Ciebie zdradziła, tak pokrętnie myślą kobiety.

Czego chcesz od niej? Chcesz z nią zostać? Chcesz ją rzucić?

Chcesz, aby ją jak najbardziej dotknęło?
Spotkaj się z nią, powiedz, że wiesz o wszystkim i wybaczasz jej wszystko, ale to już jest koniec. Wyjdź bez emocji. Pozostawiona kobieta, będzie dręczona wyrzutami sumienia, będzie chcieć składać dalej winę również na Ciebie, ale będzie ją dręczyło Twoje zachowanie bez emocji: Dlaczego tak zrobiłeś? Dlaczego nie wpadłeś w szał, jak każdy normalny facet? Będzie szukać odpowiedzi i jednocześnie trzymasz ramę, rozsądnego faceta, który rozdaje nawet w beznadziejnej sytuacji kartę.

PS. Cholernie trudne dla Ciebie, ale to będzie dla niej największa nauczka.

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 269

Piękna porada.
Podpisuję się.
To jest właśnie stoickość i wyrachowanie niczym Clint Eastwood.
Wyjdziesz na tym z mega twarzą.

rymut27
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2019-02-20
Punkty pomocy: 18

Podpisuje się. Do tego bym dołożył bukiet róż tyle ile miesięcy byliście razem.

Byłem dzieciakiem ( 19 lat ). Miała na imię Ola. Zostawiła mnie dla jakiegoś makaroniarza. Zachowałem się z klasą - coś w tym stylu, bez emocji. Kilka miesięcy później podeszła do mnie w klubie [ makaron ją zdradził ].

Rozgrywałem ją. Zamknęła oczy i chciała mnie pocałować. Cmoknąłem w policzek i powiedziałem " miałaś swoją szanse "

W życiu nie czułem się tak dobrze. A ona dostała cenna lekcje. A mogłem przecież wrzeszczeć i wyzywać.

Albo ty kierujesz, albo kierują Tobą. Słabą kartę dostałeś. Zawsze możesz zablefować.

Czas goi rany.

_______________________________
Szukam Winga - Łodź, Warszawa

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 46

Dokładnie, jeśli zrobisz to jak facet z opanowaniem emocji dasz jej największą nauczkę Smile
Zobaczysz że nie da Ci spokoju,będzie pisać, dzownić i bóg wie co jeszcze ale Ty wtedy masz wyjebane - to jest cieżkie jak skurwysyn, ale jeśli uda Ci się tak wyjść z tej sytuacji możesz czuć się wygranym Smile

Frost
Portret użytkownika Frost
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-05-15
Punkty pomocy: 497

Patowa Sytuacja, do kosza ! Odsuń ją od siebie, bez kompromitacji, nie ma sensu pajacować

Kierunek przód przez całe życie ! Smile

Ziemniakzpiwnicy
Portret użytkownika Ziemniakzpiwnicy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2018-11-30
Punkty pomocy: 93

Kończysz znajomość bez zbędnych dram. Jeszcze tego by brakowało, żebyś dał jej satysfakcję, okazując zdenerwowanie.

Ogólnie, stary jestem z Tobą. Znam ten ból...

------------------------------------------------------------

- Cześć, mała. Masz chłopaka?
- Mam.
- No widzisz, a mogłabyś mieć mężczyznę.

Prawdziwy1000
Portret użytkownika Prawdziwy1000
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 100
Miejscowość: Rumia

Dołączył: 2019-03-21
Punkty pomocy: 34

Nie Daj się h

Warszawiak42
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 42
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-07-24
Punkty pomocy: 0

Zadzwoniłem do niej wczoraj. Powiedziałem, że chce się spotkać bo mam coś ważnego. Odmówiła. Nie wytrzymałem i powiedziałem jej przez telefon, że wiem ze spotyka się z innym i że było mi bardzo miło, ale nie mogę być z nią w takiej sytuacji. Podziękowałem za związek. Nie protestowała, też mi podziękowała i powiedziała, że było miło.

Dziś się spotkaliśmy na dosłownie 30 sek. aby wymienić się rzeczami. Nic nie mówiłem, ona tylko powiedziała, że to nie moja wina tylko jej. Wyglądała na zadowoloną z takiego obrotu sprawy.

Mam wrażenie, że wszystko przebiegło po jej myśli, ona zyskała co chciała, a ja się czuję jak frajer. Kurwa jak to boli.

Zlooty
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Małkinia

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 661

Bardziej boli myśl, że całowała Cie tymi samymi ustami co robiła mu laskę. Dobrze, że to już koniec! Skasuj jej nr i inne social media i nigdy więcej się nie odzywaj do niej.
Żeby nie zwariować zajmij głowę swoimi sprawami czy wysiłkiem fizycznym.

Na mojej twarzy pojawił się uśmiech, łajdacki i triumfalny zarazem, na którego widok jej piersi napięły się jeszcze bardziej.

Semlion91
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-12-13
Punkty pomocy: 15

Współczuje , myśle ze dzięki temu staniesz się silniejszy... chociaż ja pare lat temu dobre z 10 tez zostałem zdradzony i przez to stałem się zimnym draniem i jesscze gorszym niż moja ex...

Bar1418
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-04
Punkty pomocy: 46

Totalnie się teraz odetnij i zamij swoją dupa. Wystarczy że noga jej się podwinie z tym nowym i będą telefony i smsy, ale Ty wtedy masz wyjebane i ucinasz jej łapy jak tyko da jakiś sygnał Wink

marki
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: kalisz

Dołączył: 2018-01-24
Punkty pomocy: 3

Dam Ci taką radę, bo poradników tutaj o powrotach rozstaniach jest multum i będziesz wiedział co zrobić . W momencie, w którym będziesz sobie dopierdalal że to twoja wina, czemu Cię to spotyka itd. powiedz do siebie "każdy ma prawo żyć jak chcę, nam się nie udało idę dalej bo jestem ciekaw co przyniesie jutro". Ona wybrała taką drogę nie inną, zostałeś ofiarą tej sytuacji bez brania pod uwagę twojego zdania. Jej strata! Pokaż światu i przede wszystkim sam sobie, że szczęście zależy od Ciebie nie od kogoś a zobaczysz że jeśli sam własnymi rękoma zdobędziesz coś co pozwoli czuć Ci szczęście i radość z życia to od panienek się nie odgonisz Wink
A w momencie gdy ona będzie chciała wrócić przypomnij sobie to zdanie "people knows exactly what the fuck they are doing". Trzymaj się bracie!

Ziemniakzpiwnicy
Portret użytkownika Ziemniakzpiwnicy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2018-11-30
Punkty pomocy: 93

Będzie dobrze daj sobie czas. I ciesz się, że bachorów albo ślubu nie mieliście. Będą inne, o wiele lepsze.

------------------------------------------------------------

- Cześć, mała. Masz chłopaka?
- Mam.
- No widzisz, a mogłabyś mieć mężczyznę.