mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

zerowe doświadczenie w wieku 24 lat czy to już stracona młodośc?

15 posts / 0 new
Ostatni
Adriano Celentano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2018-08-21
Punkty pomocy: 6
zerowe doświadczenie w wieku 24 lat czy to już stracona młodośc?

Nie wiem do kiedy jest sie młodym ja się już młodo nie czuję , boje się że to już końcówka, prawda jest taka że koledzy sie rozjechali, picie się skończyło a mieszkam w 100 tyś mieście które raczej jest po PRLowksą klitką niż miastem. Cieżko o poznanie tu kogokolwiek. A moje doświadczenie jest marne albo bardzo słabe. Owszem bardzo stary nie jestem ale szkoda mi zmarnowanego czasu, troche mam bagaż problemów i nie mam jak się ogarnąć

lovesuzukiman
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Dęblin

Dołączył: 2015-07-20
Punkty pomocy: 0

A ja nie wiem co Ci mam odpisać... To raczej sprawa dla psychologa a nie uwodziciela

Adriano Celentano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2018-08-21
Punkty pomocy: 6

nie wiesz bo masz 19 lat heh ja jeszcze wczoraj miałem tyle samo Smile

przemek190
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kopenhaga

Dołączył: 2012-06-08
Punkty pomocy: 10

Przedewszystkim jak nie dajesz rady z problemami to polecam psychologa, sam chodzę i mi układa w głowie bardzo dużo. Zresztą wielu wybitnych ludzi chodziło do psychologa by stać się "lepszym" człowiekiem. Co do Twojej zmarnowanej młodości, radzę Ci zacząć się bawić życiem, bo nigdy nie jest za późno na to a jak nie teraz to kiedy? Za rok się obudzisz i będziesz stał w tym samym miejscu. Jeśli chodzi o dziewczyny to radzę Ci zająć się nimi jak najszybciej, ale w poszukiwaniu przeróżnych emocji a nie tylko sexu.. Pozdro

przemek190
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kopenhaga

Dołączył: 2012-06-08
Punkty pomocy: 10

Przedewszystkim jak nie dajesz rady z problemami to polecam psychologa, sam chodzę i mi układa w głowie bardzo dużo. Zresztą wielu wybitnych ludzi chodziło do psychologa by stać się "lepszym" człowiekiem. Co do Twojej zmarnowanej młodości, radzę Ci zacząć się bawić życiem, bo nigdy nie jest za późno na to a jak nie teraz to kiedy? Za rok się obudzisz i będziesz stał w tym samym miejscu. Jeśli chodzi o dziewczyny to radzę Ci zająć się nimi jak najszybciej, ale w poszukiwaniu przeróżnych emocji a nie tylko sexu.. Pozdro

Adriano Celentano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2018-08-21
Punkty pomocy: 6

Nigdy już nie będe 19 latkiem o którym wszyscy bedą mówić o to ten co wyrywa loszki starsze od siebie. Disiaj na nikim nie zadziała jak wyrwę 27 latkę smutne Sad

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2018-04-06
Punkty pomocy: 297

To bierz się za kuguary

"Empty your mind. Be formless, shapeless - like water."

przemek190
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kopenhaga

Dołączył: 2012-06-08
Punkty pomocy: 10

No tak, robienie czegoś pod publiczne jest w dzisiejszych czasach na pierwszym miejscu.. Po co robić cokolwiek dla siebie skoro nie można dostać fejmu

Smoker
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-01-10
Punkty pomocy: 48

Stary, czytając twoje posty mam wrażenie, jakby były pisane przez 70 latka, który jest już jedną nogą w trumnie. Jeśli tego chcesz to masz przed sobą długie lata grubych imprez i wyrywania kobiet. Ja jestem w Twoim wieku, 94 r i mam 4 letniego syna, kobietę od 6 lat, przyzwoicie działającą firmę, dom i prawdopodobnie sam niedługo rzucę się z powrotem w wir życia towarzyskiego, bo moja relacja idzie ku końcowi. Za chuja nie czuje się stary jak Ty. Jestem młodziutki. Mam jeszcze czas zawładnąć światem, kolego Smile

jaroslaw1999
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-07-24
Punkty pomocy: 102

To wyrywaj towary z gimnazjum

DiDiCommander
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 19
Miejscowość: Nie_chce_podawac

Dołączył: 2018-09-20
Punkty pomocy: 10

Nie wiem, czy podrywanie dla samego podrywania, a tym bardziej dla publiczki, jest wystarczającą motywacją, ale myślę, że nie najgorzej byłoby, gdybyś odpowiedział sobie na pytanie:
- Czego chcesz od związku z kobieta? Co chciałbyś dać i brać?

Co do bólu istnienia, nie piszesz niczego konkretnego, a tylko gorycz Ciebie wypełnia. Psycholog zdecydowanie się przyda, przy określaniu tego, kim jesteś, kim chcesz być i co robisz by stać się lepszą wersją samego siebie.

Adriano Celentano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2018-08-21
Punkty pomocy: 6

CO ROBIE Szczerze nic! Wpieprzyłem się w cięzkie męskie nic nie dające studia, uwierzcie mi że cieżkie to nie jest Socjologia. Narobiłem zaległosci i one sie ciągną wprawdzie finalizuje ten temat we wrześniu ale mam jeszcze ogromne wyzwanie na te 10 dni. I TROCHE MNIE TO MECZY I DOBIJA

sequel87
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: ruda slaska

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 102

Jak ci jest zle to sobie zobacz chlopaczki do wziecia,poprawi ci humor

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 184

Odpowiadam:

"Nie wiem do kiedy jest sie młodym ja się już młodo nie czuję"

Młodym jest się do tego momentu, do którego uważasz za stosowne. Są ludzie, którzy w wieku 40 lat przeżywają kryzys wieku średniego i uznają, że są młodzi.

Moje zdanie? Dla mnie młodośc to okres, w którym człowiek nie czuje się jeszcze dorosły i nie wie co chce w życiu robić i gdzie zmierza. Dla mnie taki okres, gdzie z "młodzieńca" ewolouwałem w "dorosłego faceta" był 25, 26 rok życia, w pewnym momencie znudziły mi się imprezy, kobiety (nie do końca, po prostu ograniczyłem), skupiłem się wtedy w 90% na karierze i rozwijaniu umiejętności, pasji itd. Co nie jest równoznaczne z tym, że nie czuję się młody, po prostu do pewnych spraw dojrzałem, zmieniłem priorytety i przekonania.
Moim zdaniem okres do 30 r. życia to jest właśnie ta młodość.

"boje się że to już końcówka"

Jak wierzysz tak będzie ci dane

"koledzy sie rozjechali, picie się skończyło"

Z opisu nie wynika, że to byli twoi koledzy tylko kumple do najebania się i tyle. Jeżeli łączył cię z tymi ludźmi melanż to nie byli twoi kumple.

Musisz sobie przewartościować definicję znajomości. Dla mnie kumpel to osoba, która przede wszystkim nie ciągnie mnie w dół, jest ogarnięta życiowo tzn nie jest życiowym przegrywem, narzekaczem, smutasem tylko bierze los w swoje ręce. Nie narzeka jakie państwo jest złe tylko buduje siatkę kontaktów i zarabia kasę. Jednocześnie potrafi wesprzeć w trudnych chwilach, załatwić coś, w zamian odwdzięczam się tym samym. Od czasu do czasu możemy iść się napić, porywać ale równie dobrze udać się na strzelnicę czy siłownię.

Gdzie takich ludzi można poznać? Wszędzie, wystarczy wychodzić z domu. Tym bardziej jak nikogo nie znasz twoim obowiązkiem jest wychodzenie.

"a mieszkam w 100 tyś mieście które raczej jest po PRLowksą klitką niż miastem."

To wyjedź do Krakowa czy Warszawy kto ci broni? Myślisz, że w takim Krakowie będzie ci łatwiej? Będziesz miał 3 x gorzej, bo nikogo nie będziesz znał. Będziesz musiał się przełamać, wyjść na miasto, poznać nowe osoby i budować znajomości. To nie miejsce zamieszkania jest problemem tylko twój mindset. Wywodzę się ze wsi, w której mieszka 500 osób max, a z laskami nigdy nie było problemu, moi kumple również nie narzekali.

"Cieżko o poznanie tu kogokolwiek"

W tym momencie to nawet nie chciałbym cię poznać, ludzie mieszkają na wsiach gdzie nawet nie ma internetu, dróg asfaltowych, pracy i zakładają rodziny, rodzą dzieci a ty uważasz, że w 100 tys. mieście nie da się nikogo poznać?

Moim zdaniem z takim podejściem nie masz żadnej wartości w oczach innych osób, dlatego nikt cię nie polubi, ponieważ zwyczajnie zostaniesz odebrany, jako toksyczna osoba z toksycznymi przekonaniami, ciągnąca w dół a nie popychająca ku górze. Zastanów się nad psychologiem.

"A moje doświadczenie jest marne albo bardzo słabe."

Jest tylko jeden magiczny, pradawny sposób, który znali tylko starożytni indianie a teraz znają go wybrane osoby, zdradzę ci go. Doświadczenie bierze się z:
- działania w danym kierunku
- nie poddawania się, gdy pojawią się pierwsze problemy
- wyciąganiu wniosku z błędów
- systematycznej pracy np 2 godziny dziennie

Wiem, że to może być dla ciebie zaskoczeniem, ale nikt nie urodził się mistrzem w danej dziedzinie. Talent to może 3 %, a to co widzisz u danej osoby to efekt pracy. Szacuje się, że ok 10.000 przepracowanych godzin pozwala na bycie ekspertem w danej dziedzinie. Na twoim miejscu zamiast użalać się wziąłbym się do działania. Pamiętaj - twoje życie to suma doświadczeń i wybory. Jeżeli wybierasz nic nie robienie za 5 lat będziesz w tym samym miejscu. Poświęcając chociażby godzinę dziennie na naukę niemieckiego, programowania, godzinę na siłownii za 5 lat bedziesz mówił płynnie po niemiecku, programował zaawansowane aplikacje, czy miał sylwetke niczym Arnold Shwarzeneger, wydaje ci się to nie realne ale taka jest prawda.

"Owszem bardzo stary nie jestem ale szkoda mi zmarnowanego czasu"

Tak bardzo szkoda ci czasu, że wolisz poużalać się na forum i marnować kolejne, przyszłe lata życia zamiast złapać za mordę i wziąć do działania?

"troche mam bagaż problemów i nie mam jak się ogarnąć"

Psycholog, Psychoterapeuta, Psychiatra, leki, terapia na początek. Jakiś sport, zdrowa żywność. Znajdź w końcu cel i dąż do niego, zapierdalaj po dobrze płatną, fajną robotę, rozwijaj zajawki i poznawaj ludzi. Po drodze spotkasz tysiące kobiet na swojej drodze.

Pamiętaj, że kobiety mają w dupie twoje plany i twoje gadki, takie rzeczy trzymaj dla siebie, kobiety nie chcą słyszeć, że teraz zarabiasz 1500 zł miesięcznie ale za 5 lat otworzysz firmę i będziesz zarabiał 15.000. One chcą przyjść na gotowe i mieć super gościa już teraz, a nie za 5 lat. Dlatego weź się do roboty już dziś, a za 5 lat będziesz królem życia.

raM
Portret użytkownika raM
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-05
Punkty pomocy: 448

Jeśli chodzi o wakacje, to w Rzeszowie faktycznie podczas 2-3h DG trafi się na 2-3 ładne laski w wieku studenckim. Ale od października będzie znacznie lepiej, więc tragedii nie ma. Zdaj poprawkę i zacznij działać w październiku Wink