mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

zerwalem, ale chcę wrócić

596 posts / 0 new
Ostatni
smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Wyciagnalem, zrobilem analize zwiazku przez ten okres czasu i wiem jakie bledy popelnilem. Czasu nie cofne.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1263

Nooo... to czas jeszcze założyć skórę swojej kobiety, spojrzeć na siebie jej oczami i poczuć wszystko to, co czuła będąc u Twojego boku z jej marzeniem na ciepło rodzinne, szczęście i spokój.

Umrzesz emocjonalnie niezliczoną ilość razy, a jak wszystko przyjmiesz i naprawisz w sobie - zbudujesz w sobie człowieczeństwo.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

NewOne
Portret użytkownika NewOne
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 481

A geraz przyznac sie Panowie, ktory wyrwal laske Smolarkow i:)

CZYTANIE I BIEGANIE

Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...

"oddany facet, nie zakochany głupiec"

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Wątpie ze siedzi na tym forum. Przyczyna rozpadu? Moje ogólne wyjebanie, nie doceniłem co miałem. Nie tuliłem, nie całowałem. Ok, robiłem niespodzianki i zabierałem ją w różne miejsca, ale z perspektywy czasu widzę, że powinienem wtedy dawać jej to co powinien dawać chłopak. A ja myślałem, że ten zwiazek jest na zawsze (bo ileś tam czasu temu mówiła, że tak bardzo mnie kocha, że jestem najważniejszy). Opuściłem garde i zachowywałem się jak hmm.. przyjaciel. Do tego nie starałem się, tworzyłem niepotrzebne kłótnie. Na imprezach wolałem się najebać niż z nią tańczyć. Nie jeden raz ją po prostu zostawiłem na imprezie samą. Zjebałem wszystko po kolei kończąc na wyzwiskach podczas kłótni "ty suko", "kurwo", "spierdalaj". Nie raz chcąc by bardziej się starała odpierdalałem maniane i mówiłem, że nie pasujemy do siebie, że to koniec związku, że jest już stracona. No i tak się złożyło, że po ostatniej kłótni nie wytrzymała, a akurat pojawił się nowy koleś.

Ogólnie nie sądzę, że byłem chujowym chłopakiem. OK, odpierdalało mi, ale przez wcześniejsze lata naprawdę się starałem. Potrafiłem w tygodniu przejechać do niej przez 5 dni codziennie 100 kilometrów w 2 strony. Czyli codziennie w drodze do niej 3h. Wtedy to był jeszcze okres związku na odległość, ale ta odległość mi nie przeszkadzała. Robiłem naprawde zajebiste niespodzianki jak wielkie pudełko z jabłkami a na dole podwójne dno, pod podwójnym dnem aparat fotograficzny. Albo kiedyś dałem jej paczkę leysów, a w środku były kolczyki dla niej. Wszystko zgrzane elegancko. Kiedyś też pisałem z nią na gadu a ona odpisywała z doskoku i robiła obiad w kuchni. Odpisała, poszła do kuchni a tam ja sobie piluje jej ziemniaków. Ostatnio przyszedłem do domu z pracy i jej mówię, że jutro jedziemy nad morze. No i pojechaliśmy na dwa dni. I co z tego skoro zapomniałem ją całować, przytulać, dbać o nią, a traktowałem jak koleżankę.. sam tego chciałem. Innym razem kazałem się jej ubrać. Mówię, że to niespodzianka. W plecak talerze, kubki, napoje, gril jednorazowy, ogórki, kiełbasa, koc i wszystko co potrzebne na grila. Nie spodziewała się, poszliśmy na polanę nad wodą i tam zrobiłem grila. Cieszyła się niesamowicie.

Dopiero w ostatnim czasie zacząłem spoczywać na laurach. Pierdoliło się po kolei, a ja byłęm zaślepiony.

Problem w tym, że ten chłopak teoretycznie ma wszystko to co ja. Jest podobny z wygladu, ale wyższy co daje mu plusa. Troche ciemniejsza karnacja, bardziej towarzyski. Ma prace, lepszy samochód. Ćwiczy, biega. W tej chwili łapie plusy bo jest miły, daje kwiatki, fajnie sie z nim spędza czas.

Chujowo, że muszę widzieć się z nim na treningach.

Co do przejrzenia mojego telefonu to ja myślę tak:
Przyszła w nocy bo chciała zobaczyć czy z kimś nie jestem. Gdybym był no to zrzuciła by na mnie winę, że niby ją chce, a zapraszam inne. Byłem sam, wiec wykorzystała chwilę i wzieła telefon. W telefonie tak naprawdę nic nie było o co można się przyczepić. Przyczepiła się pierdół i teraz tekst, że ją znowu zraniłem i już nie chce się do mnie odzywać. Sytuacja podobna była tego samego dnia rano. Dostałem sms w pracy, że się na mnie zawiodła, bo nie ma mnie w pokoju kiedy ona bardzo potrzebuje i żebym się dobrze bawił, narazie. Jak napisałem, że w pracy jestem to trochę plan się jej popsuł.

Myślę, że ona jest dość przebiegła, sama szukała haka na mnie, by zrobić tak, że to moja wina i żebym dał jej spokój. Sama podjęła już decyzję napewno dużo wcześniej o tym, że odchodzi. Nie mam o to żalu, to moja wina.

Nie wiem, czy się jej z nim ułoży, mam nadzieję, że jednak nie, ale kto wie. Brak kontaktu to w tej chwili jak sądzę moja jedyna broń. Jestem w tej chwili zbyt leniwy by od początku podrywać nowe dziewczyny i układać sobie z nimi życie na nowo. Tu już mieliśmy plany, wspólnych znajomych, własne miejsca itd. Zainwestowałem w ten związek 4 lata, a inwestycja mi się nie zwróciła z mojego powodu.

To co mogę napisać to to, że jestem debilem i napewno będzie to duża lekcja na przyszłośc. Koledzy, nie zaniedbujcie swoich dziewczyn. Jak się coś jebie między wami to przemyślcie, przeczytajcie blogi. Ja odstawiłem stronę po chyba niecałych 2 latach związku. Myślałem, że super PUA ze mnie i już ją mam. No i przerumakowałem.

zabapth (niezweryfikowany)

qrwa ja jebie, zebys apap noc w bialy dzien nie przedwawkowal
skoncz juz ten post zalosny jestes nie da ci sie pomoc

zero szacunku
nie pozdrawiam

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 352

Pociesze Cie,ze laski sa takie,ze akurat mowia to co aktualnie mysla z tym,ze te myslenie czesto zmieniaja,zastosuj sie do rad,a zobaczysz efekt. I nie boj sie,to nie jest ostatnia wiadomosc od niej,spodziewaj sie kolejnych w ciagu tygodnia zapyta o byle gowno,oczywiscie nie odpisuj.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Wiem, że ona taka jest. Zmienna. Mówi jedno robi co innego. Ciekaw jestem ile wytrzyma. Teraz pisząc ten post też słyszę, że gadaja na korytarzu. Jak tam woli.

Nie wiem, czy napisze za tydzien, tak mi sie wydaje, że jeszcze kiedyś napisze.

Mam zamiar inwestowac w siebie. Zmienic troche wyglad na bardziej ogarniety. Za jakiś czas może pójdę na siłownie.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Mój zjebany łeb mówi mi żeby się do niej odezwać pod koniec tygodnie.. Tylko Kurwa po co. Ona ma różowe okulary. Chyba się w nim zauroczyla.

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 352

Ebi spojrz na swoje wczesniejsze posty i ogarnij sie. Temat najlepiej zamknac,albo przeniesc do kosza,bo autora tematu chyba juz nikt nie traktuje powaznie.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Jestem ogarnięty jak nigdy wcześniej xD

peter1990
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 275

Jestes, ale jebniety. Wybacz, ale ktos musial to napisac.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3357

E, po co pod koniec tygodnia? Napisz do niej teraz. Już! Albo jeszcze lepiej... IDŹ I ZAPUKAJ !!! Otworzy Ci drzwi, rzuci się w ramiona i żyli długo i szczęśliwie.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

peter1990
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 275

No chyba, ze akurat ten nowy, wyzszy, z-lepszym-autem, bedzie "pukal", az sprezyny w materacu beda trzeszczec.

peter1990
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-03-17
Punkty pomocy: 275

Nie przejmuj sie, to date sie wyleczyc.

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: już więcej niż trzy dyszki
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1797

Smolarek, dostałeś tu niezły feedback i jedyne co musisz zrobić, to zacząć używać mózgu na równi z sercem. Jakiego byś tu nie zgrywał miszcza, to widać, że proporcje masz zaburzone.

Człowiek jest z tej samej materii co gówno i czasem karmi się gównianymi emocjami, bo zawsze to JAKIEŚ emocje. I żyje. Nie zmienia to faktu, że takie życie jest gównianie i trzeba spróbować wykrzesać z siebie trochę więcej niż taplanie się w szambie.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Ja to rozumiem. Wiele rozumiem. Ale jednak z częścią trudno mi się pogodzić. Jeszcze niedawno tak blisko siebie a teraz.. Słyszę ja na korytarzu, wiem ze się spotykają. Kurde, obcy koleś całuje moja dziewczyne. Nie wiem co tam jeszcze robią ale nie jest to fajne. W pracy potrafię się zająć praca, przez większość czasu man pozytywne myślenie. Śmieje się, nie myślę tyle nie płacze.

Ale wystarczy ze słyszę ja w akademiku i coś mnie kuje chociaż nie płacze, chciałbym się odezwać. Czegoś mi brakuje. To nie jest takie łatwe jak tu piszecie, miej wyjebane. Ja wiem ze nie powinienem do niej się odzywać ale z drugiej strony jakiś głos mi mówi ze jak się nie odzywam to ona się odemnie odzwyczaja.

Mam metlik myśli, czasem spotkam się ze znajomymi i jest ok, a tak jak dziś po pracy już jest średnio. Jestem na treningu i ten gość tez jest i znowu myślenie wraca..

Tyle słów od niej usłyszałem, tyle miejsc razem, rozmów spacerów a teraz ten gość..

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 352

Smolarek dopoki ona ie nie odzwyczaji od Ciebie to nie ma szans powrotu,kiedy rozmawiacie co chwile ona czuje jakbys byl,musi wiedziec,ze to ona Cie traci,a nie Ty ja,ale pierdole juz wiecej Ci nie podpowiadam,bo takiego jelopa juz tu dawno nie bylo i nie dziwie sie,ze laska sie tak bawi.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Ale ja z nia wcale nie rozmawiam, nie widuje sie z nia od niedzieli. Nie latam, nie prosze. Dałem spokój i wiem, że ona spotyka sie z innym. Cały czas jest ok, ale jak tylko słyszę, że jest z nim to już jest lipa.

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 352

Od niedzieli minely dopiero 3 dni,a Ty po 2 pisales,ze pod koniec tygodnia sie do niej odezwiesz. Chce zebys to zrobil i sie dalej frajerzyl,a pozniej napisal zajebistego bloga pt"10 powodow dla ktorych nie warty byc frajerem"

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

ok, nie odezwe sie. miej wyjebane, bedzie Ci dane. zawsze sie tym kierowalem, a ostatnio frajerze

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Panowie, dziwna sytuacja. Nie odzywałem się od niedzieli do środy.

23, ktoś puka do drzwi. Mówie "proszę". Wchodzi ona. Pogadaliśmy, wypytywała co u mnie, trochę się pośmialiśmy. Pytała czy fajnie mi tak. Ona podobno jemu powiedziała, żeby na nic nie liczył, bo sama nie jest w stanie dać mu czegoś gdyż jej stan emocjonalny na to nie pozwala. Wytknęła mi, że ją krzywdziłem w związku oraz, że ją terroryzowałem psychicznie. Ogólne gadki, żebym sobie nie robił nadzieji. Wychodziła to jakoś się tam zgadało i ją przytuliłem, waliła sporo ST. Że jego też przytula, odbiłem, póżniej że jego tak samo dobrze przytula. Że i tak pójdzie do niego. Wszystko odbijałem i mówiłem ok idz, nie ma problemu itd.

Później buzi buzi no i doszło do seksu przed którym się lekko zawahała. Nie była pewna czy nie powiem o tym jej nowemu koledze. Powiedziałem, że po co itd. No i nie zamierzam powiedzieć. Przed seksem jeszcze mówiła, że ona i tak pójdzie do tamtego i że nie będzie się odzywać. Ja mówię, że okej, idz sobie, on będzie Cie całował a ja się z tobą kochał.

Seks namiętny, krzyczała głośno i moje imie. Doszła do orgazmu i się popłakała. Myślałem, że chce mi powiedzieć, że zrobiła to z nim. Ale popłakała się, bo nie chciała go ranić i mówi, że źle zaczyna z nim relacje. Myślałem, że to koniec ale powiedziała, że nie zostawi mnie tak i mam dokończyć. Wahałem się, nie chciałem jej potraktować jak worek do spuszczenia, ale ona nalegała. Skończyłem.

Ubrała się i powiedziała, że chyba tego żałuje bo nie chciała tamtemu sprawiać przykrości. Że się do mnie nie odezwie i ja mam się nie odzywać i żebym sobie nie wyobrażał za dużo. Ja oczywiście, że ok spoko jak chcesz. No i cały czas to powtarzała, że się nie odezwie, że jutro i tak się z nim spotka.

Zapytałem kilka razy czy z nim to robiła powiedziała, że może tak może nie i po co mi to info. Powiedziałem, że ok jak tam chcesz. Później jeszcze coś dodała, że nie wie po co to zrobiła ze mną. Ja jej na to, że oboje mieliśmy z tego przyjemnośc i chcieliśmy. Dodała no tak, bo z tamtym nie jest tak przyjemnie. No i nie wiem czy z nim to robiła czy nie.

Póki co plan chyba taki sam, nie odzywać się dalej i czekać. Ona mówi, że do mnie sama nie przyleci pierwsza bo zbyt wiele razy ja z nią zrywałem, a ona za mną latała. I że teraz tak nie będzie. Dała mi tym do zrozumienia, że to ja mam za nią latać. Nie rozumiem jej i nie chce rozumieć póki co.

Daje jej znowu spokój tak jak chciała. Wydaje mi się, że liczyła na to, że będę prosił się jej by się odezwała do mnie. Jak Wy to widzicie? Jeśli okaże się, że ona z tym gościem coś wiecej robiła to nie ma mowy żebym z nią był.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

..

truestory44
Portret użytkownika truestory44
Nieobecny
uwaga! Kasuje i edytuje tematy!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 2x
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-28
Punkty pomocy: 384

Kurwa!! Człowieku żal mi dupę ściska , że Cię do takiej panny ciągnie, Twojego zachowania nie będę komentował bo zwyczajnie nie warto.

Ale ostatni wpis… GRATULUJE. Chyba o to Ci chodziło.

Czego?

A tego że w najlepszym dla Ciebie wypadku kopnie Cię w dupe i nie zmarnujesz czasu jej i Twojego a w najgorszym tego że do siebie wrócicie Wink)!

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3357

Jedno podstawowe, najważniejsze pytanie... Używałeś prezerwatywy, czy lałeś do pełna?

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Używaliśmy plastry anty przez kilka lat wiec bez gumy i nawet się o to zbytnio nie boje.

Chodzi mi o sytuację, jak to widzicie...

Specjalnie mówiła żebym się odezwał czy jak..?

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

Ja pier... bo inaczej nie można , zrobiła znów sieczkę Ci z głowy.. po ciul ja wpuszczałeś do pokoju i rozmawiałeś?
Ty chcesz zmiany na lepsze czy chcesz być zmieszany z gównem jeszcze bardziej?
Stary jaka panna Ci się przyzna ze bzykała się z innym ? Fajnie jest się całować z myślą ze dzień szybciej ona mu robiła loda ? Smakuje Ci penis innego ? Już sama odpowiedź może tak może nie daje do myślenia ze coś było nie mówiąc o tym
"Ja jej na to, że oboje mieliśmy z tego przyjemnośc i chcieliśmy. Dodała no tak, bo z tamtym nie jest tak przyjemnie. No i nie wiem czy z nim to robiła czy nie."
No kur... przecież tu masz odpowiedź że z nim to robiła , ręce opadają.
Jakbyś dalej nie widział odpowiedzi ze z nim to robiła to napisze dużymi jeszcze raz "BO Z TAMTYM NIE JEST TAK PRZYJEMNIE"!!!

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Ale jeszcze powiedziała ze za dużo myślę na ten temat i żebym dał sobie spokój. Może nie jest tak przyjemnie bo nic nie robiła.

Nie mam metliku w głowie. Było przyjemnie i w sumie tyle. Nie odzywam się. Dziś jeszcze wysłała rano SMS bo widziała jak jadę do pracy. Odpisałem dość obojętnie.

Devil Jin
Portret użytkownika Devil Jin
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Przemyśl

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 147

Jak nie masz mętliku w głowie jak piszesz o tym na forum czyli rozkminiasz czy coś z nim czy może jednak wróci , dała trochę siebie i się wycofała mając Ciebie dalej w rezerwie jak z nim nie wyjdzie , wróci o powie ze jednak kocha Ciebie że to nie było to , że chciała byś się starał a ten sex i lodzik przez tyle dni z nim to jednak nie to , a Ty ucieszony powiesz tak kochanie chętnie zliże jego nasienie z Twojej myszki bo mi ostatnio smakowało jak się całowaliśmy Wink

mr_Motaba
Portret użytkownika mr_Motaba
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: DW/WZ/LU

Dołączył: 2013-01-18
Punkty pomocy: 278

Widzę, że naczelni doradcy portalu mobilklasik.info, nie dali rady, a przekonanie smolarka do słusznego postępowania właśnie zdetronizowało otworzenie w dupie parasola na liście rzeczy niemożliwych do zrobienia.

Temat, jest świetnym dowodem na to jakiego pierdolca można dostać po rozstaniu, gdzie zamiast zerwać kontakt, wręcz się go szuka i brutalnie prowokuje sytuacje.

smolarku- nie poradzę Tobie nic, ponieważ wszystko już zostało napisane. Napiszę tylko przewidywane zakończenie Twojej historii. Laska do Ciebie nie wróci, bo skompromitowałeś się w jej oczach ( prawdopodobnie jej znajomych również) swoim skamlaniem szczeniaka. Za jakiś czas będziesz się palił ze wstydu na samą myśl o teraźniejszych wydarzeniach i co by było gdybyś zachował się jak facet. Wystarczyło tylko abyś poszedł w drugą stronę i zaczął sam pisać swój nowy rozdział książki zwanej życiem, Ty tymczasem na siłę chciałeś wciągnąć w to swoją ówczesną wybrankę. Miało być pięknie, a zakończyło się tak jak większość seriali gdzie twórcy niesieni falą popularności i napływem kasy ciągną je w nieskończoność, a które powinny się skończyć na finałowym sezonie kilka lat wcześniej. Ze sceny schodzi się niepokonanym, Ty tymczasem niczym Andrzej Gołota wracasz dać sobie obić ryj chuj wie w jakim celu (on na tym przynajmniej zarobiał). Ty nie zyskasz nic, a stracisz szacunek, zdrowie psychiczne i kawałek życia, w którym zamiast poznawać nowe kobiety i cieszyć się życiem, będziesz wpierdalać benzodiazepine, aby móc przetrwać kolejny dzień z byłą dziewczyną, którą pierdoli za ścianą jej nowy, lepszy facet. SAM SE ZGOTOWAŁEŚ TEN LOS CHŁOPAKU

Pozdrawiam

Gudenty
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-16
Punkty pomocy: 34

Tak to czytam i już nie wiem czy koleżka Was wszystkich nie wkręca, mając przy tym niezłą bekę.
Jeśli nie, to Smolarek, zmień nicka. Najlepiej na jakiś bez męskiej końcówki, bo nas hańbisz!Wink