mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dla tych dla których nauka uwodzenia jest żałosna. Rozwiewam wasze iluzje.

Portret użytkownika Admin

„ Nie muszę się uczyć podrywać, tylko frajerzy tak robią”

I tym sposobem koleś żyje złudzeniami. Haruje całymi dniami na lepszy samochód, bo wierzy, że jeśli ma bmw to kobiety będą mu przez tłumik do środka włazić. W końcu gdy kupuje to upragnione bmw rzekomo dające dostęp do serc i cipek najpiękniejszych kobiet , okazuje się, że tak jak i wcześniej potrafi wyrywać tylko pasztety. No i teraz ten nasz biedny koleś albo zastanawia się nad kupnem jeszcze lepszego samochodu albo ta cała przygoda z drogim autem uczy go ważnej rzeczy… Że to tylko reklamy wpajają nam do głowy taki stereotyp po to by sprzedaż drogich aut rosła. To świetne rozwiązanie postawić w reklamie kobietę, koło zajebistego samochodu. Każdy sfrustrowany koleś pomyśli że dzięki takiemu cacku przyciągnie laski. Wicie jakie zyski niektóre firmy mają dzięki temu?

Są też inne często spotykane scenariusze. Facet mówi, że on nie potrzebuje nic wiedzieć o podrywaniu. Bo już ma cudowną kobietę. Jest piękna i urocza i żadne inne się dla niego nie liczą. Stara się, przynosi jej róże. Miesiącami czeka na sex z nią. Jest okropnie zazdrosny, gdy inni podwalają się do niej. Ale on uparcie musi być dla niej ekstra miły bo myśli że ona to docenia. Kupuje jej coraz to droższe prezenty, łańcuszki, barnzoletki, kolczyki, pierścionki. I naprawdę nie wie co się dzieje! Przecież miała się zacząć bardziej starć! A ona staje się coraz to obojętna. Zapewnia ją o tym jak bardzo ją kocha. A po chwili słyszy, że ona woli żebyście byli przyjaciółmi. Okazuje się , ze tan facet kupował jej bluzeczki a inni ściągali. I albo facet się uczy, że bycie ekstra miłym uczynnym i super uprzejmym jest samodestrukcyjne albo zaczyna kolejny związek, w którym ona czuje się jak największa nagroda a on jak jej sługa.
Czasem taki facet spotyka , brzydką ( to pół biedy) i naprawdę zjebaną charakterologicznie kobietę ( to już cała bieda), bo wmawia sobie że jest najlepszym co mogło go spotkać i kończy prowadząc życie pantofla, z wiecznie niezadowoloną grubą, wydającą jego każdy grosz na żarcie żoną.

Ciekawie się przedstawia też sytuacja kolesi, którzy uważają że są za mało przystojni by podrywać piękne dziewczyny. Z reguły albo kupują różnego rodzaju upiększacie i zostają „ mężczyznami metro seksualnymi". Albo też zaczynają chodzić na siłownie. Faktycznie, mięśnie to rzecz niezbędna by cudowne kobiety zachwyciły się facetem. Po wielu tygodniach spędzonych na siłowni, po wielu kroplach potu wyciśniętych z ciała okazuje się jednak, że dziewczyny lecą na niego tak samo jak i wcześniej. Pomimo tego że chodzi jakby miał jerze pod pachami albo tak jak by dniami i nocami nosił telewizory w supermarkecie to piękne kobiety jakoś nie wpadają mu w ramiona i nie wyznają miłości. Z reguły taki facet poznaje bardzo przeciętną kobietę, i z nią prowadził by szczęśliwy żywot gdyby nie to, że kutas nie chce mu stanąć od tych sterydów jakie łykał.

Są też Ci którzy zwyczajnie wolą walić konia w domowym zaciszu niż spędzać czas z piękną kobieta. Widocznie bycie samemu jest dla nich odpowiedniejsze. Mama i nauczyciele zawsze mówili „ Synu nauka jest dla Ciebie najważniejsza, na zabawę i kobiety przyjdzie czas!” No i syn uczył się i nie wychodził z domu. Na wszelkie zachowania kobiet reagował nieśmiałością. Skończył studia z wyróżnieniem i jedyne co naprawę w życiu umiał to dobrze się uczyć.
Gdy miał 25 lat postanowił znaleźć sobie kobietę, jednak rzeczywistość brutalnie mu uświadomiła, że to nie jest takie łatwe gdy się ma zerowe doświadczenie! I co teraz… strach przed zostaniem starym kawalerem? Możliwe! Widzę teraz tendencje wśród facetów, że coraz więcej z nich ma zadatki na starego kawalera.

Takich przypadków jest wiele! Ludzie mają ogromną liczbę iluzji napchanych do głów. Stereotypy zaśmiecają i zatruwają życie większości facetów. Ci faceci jeśli są dobrze w nauce na błędach po jakimś czasie dochodzą do poziomu, który pozwala im zdobyć nawet całkiem fajna kobietę. Jeśli mają wiele szczęścia trafiają na naprawdę fajną kobietę, tylko często nie potrafią sobie z nią dać rady i zmierza to do rozwodu lub przyprawiania mężowi rogów.
Jest też nieliczna grupa facetów którzy dochodzą sami do wysokiego poziomu w podrywaniu. Wiedzą że osiągnęli to ciągle praktykując i ucząc się na swoich porażkach.

Możesz wierzyć w te wszystkie iluzje jakie w dzisiejszym świecie pompuje ci do głowy telewizja, radio, prasa, koledzy i koleżanki. Możesz być szarym przeciętnym facetem stosującym swoje metody na podrywanie. Możesz uważać że czytanie o tym jak podrywać kobiety jest złe!
Ale wiedz o tym, że jeśli nie masz wystarczająco odpornej psychiki na te wszystkie brednie jakie chcą Ci codziennie wsadzić do głowy to nie dasz rady sam pojąć całego tego systemu uwodzenia kobiet. Kobiety, przekazują sobie nawzajem, techniki manipulacji i flirtu z facetami. Mężczyźni tego nie robią! Oni się wstydzą tego. Dlatego właśnie powstała ta strona. Tutaj możesz nauczyć się jak podrywać. Możesz dzięki temu zrobić krok milowy w relacjach z kobietami i oszczędzić sobie wielu problemów. Po co wyważać otwarte drzwi? Ja je dla Ciebie otwieram!

Czytaj, dyskutuj, pisz swoje spostrzeżenia! Dawaj innym swoja wiedzę i czerpaj od innych pełnymi garściami. Kobiety się rozleniwiają. Uważają że nie muszą się starać by być z facetem. Czują się nagrodami. Jeśli stereotypy i frajerstwo będzie postępować w takim tempie to wokół siebie będziesz miał coraz to większą ilość grubych, leniwych , rozpieszczonych kobiet, traktujących facetów jak swoją własność.

Nie wiem jak Ty ale ja chcę innej przyszłości!

Odpowiedzi

heheh

Gdyby nie ta strona pewnie bym mógł utożsamiać się z jedna z postaw jakie opisałeś!

Portret użytkownika vertus

taa ja właśnie zaczynam :PP i

taa ja właśnie zaczynam :PP i gdybym nie odnalazł tej strony pewnie też za kilka lat bym mógł się utożsamić jedną z opisanych postaw Laughing out loud... xD

Ja podobnie wcześniej grałem

Ja podobnie wcześniej grałem dużo w gry komputerowe aż wkońcu pomyślałem że tak dłużej być nie może, że pora z tym skończyć i zacząłem poświęcać czas nie na gry lecz na czytanie tej strony i bardzo ale to naprawdę bardzo ona mi się spodobała bo piszecie od rzeczy i macie rację.Może dzięki tej stronie moje życie towarzyskie się odmieni i to jest poprostu świetne

Portret użytkownika ZiomekOO7

Mam tak samo! dopiero wczoraj

Mam tak samo! dopiero wczoraj znalazłem tą strone, a spędziłem na niej już ponad 4h! świetna strona Big smile Exclamation Mark

u mnie podobnie. całkiem

u mnie podobnie. całkiem przypadkowo trafiłem na tą stronę i po pierwszym artykule mi się spodobała. dzisiaj cały dzień w pracy spędziłem na czytaniu artykułów oczywiście z krótkimi przerwami na pracę Smile
Stronka naprawdę rewelacyjna

dobrze napisane :) tak wiec

dobrze napisane Smile tak wiec panowie uczcie sie Laughing out loud

Witam. Przeczytałem kilka

Witam. Przeczytałem kilka artykułów i jestem pod wrażeniem. Przeczytałem książkę pt. "seksualny klucz do kobiecych uczuć", i widzę tutaj podobne treści, tylko trochę inaczej opisane Wink swoją drogą polecam tę książkę. Jedyne co mnie denerwuje, to niedbałość autora o ortografię, interpunkcję itd. wiem, że się czepiam, ale ta strona pomimo swego rodzaju wulgarności jest zajebista! Smile Pozdrawiam i życzę fajnych kobiet Smile

Krotko, zwiezle i na Temat.

Krotko, zwiezle i na Temat. Bardzo mi sie podoba ta strona i juz mi pomogla dziex za wszytstko.

Bardzo ciekawy artykul

Bardzo ciekawy artykul opisujacy kazdego z nas ale same podrywanie z mojego punkt widzenia zalezy od tego czy jestes niesmialy jak tak to lepiej popracuj nad soba

co zrobić z kobietą która

co zrobić z kobietą która sama nie wie czego chce ? czy chce ze mną być czy nie ? Jak z nią postąpić ?

powiedz ze jak bedzie

powiedz ze jak bedzie wiedziec czego chce to niech da ci znac, a sam porozgladaj sie za innymi.Zniknij na dwa tygodnie. zobacz jej reakcje.

niech zateskni

Portret użytkownika incubus

Jeśli sama tego nie wie

Jeśli sama tego nie wie uświadom jej i to szybko póki nie wpadła w sidła swojego przyszłego męża. Ciebie ewentualnie sponsora czy męską kumpele...
I uważaj na słowa typu "ciągle o tobie myślę, w momencie aranżacji spotkania stawia tołsta (czyt. ma wyjebane)" a tak będzie w tym schemacie, kolega ma racje dystans i manipulacja od czasu do czasu walnij jakiegoś wyjebanego w kosmos esa, żeby jej się w dupie poprzewracało!

Portret użytkownika pepeers1

Stosuje caly czas chłodnik i

Stosuje caly czas chłodnik i niedostepność,a le bywam miły jak ona jest dla mnie miła. Ale zamiast lepiej to widze że coraz większa obojętność.

Przeczytałem ten cały artykuł

Przeczytałem ten cały artykuł i już wiem jak podejść do dziewczyny wogule to jestem nieśmiały i możesz mi podsunąć parę tematów do rozmowy z góry dzięki.

Hehe.. Mam kolego co jest

Hehe..

Mam kolego co jest dosc bogaty ,znaczy jego rodziciele maja kase Wink Calymi dniami siedzi w chacie gra w gry! Albo sie uczy ;/
Cala kase przesiusia na ulepszanie kompa ,ale na laski czasem go wyciagam i naprawde chlopak lezy Smile

Pare stereotypow tutaj pasuje w mojim zyciu co do niektorych mych znajomych!

+

dzięki Ci za tę stronke,

dzięki Ci za tę stronke, chyba uratowałeś mi życie;-))

bardzo profesjonalnie, bez

bardzo profesjonalnie, bez ciężkiego pierdolenia.pozdro

Powiem tylko jedno...

Powiem tylko jedno... Zajebiście! Smile

hmmm pytanko czy wam zalezy

hmmm pytanko czy wam zalezy na ładnych kobietach czy na kobietach z ktorymi pozniej  bedziecie chcieli tez  porozmwaiac ??? bo jezeli chodzi o ladne i to wszystko to ta strona jest dobra , natomiast jezeli chodzi o kobiety inteligentne to niewazne ile bys ksiazek przeczytal no i ile bys  tu porad  zaczerpnol to i tak  inteligetna  dziewczyna kapnie sie szybciej czy pozniej ze grasz ze nie jestes soba i odrazu jestes zdyskfalifikowany i  wtedy bedzie sie toba bawila i jedynie sprawdzala cie , tak ze nie uzyskasz takiego rezultatu jakiego bys pragnol czy tez ktory postawiles sobie za glowny !!!!

Portret użytkownika incubus

właśnie prawda i tylko prawdą

właśnie prawda i tylko prawdą zdobywaj, żyj w prawdzie, a osiągniesz spokój, absolutnie cała psychologia agenturalna zdobycia niuni nie polega na gadce typu " cześć mała,nie jestem w stanie powiedzieć Ci ile wyciągam na swojej siłce na klatę, ponieważ nie mam swojej siłki i nie jestem kulturystą, taaak tak ostatnio mówiłem ?".
Chodzi o to by stawać się silnym poznając i wzmacniając swój własny byt, a  nie grać kogo kim się nie jest, z prostej logicznej przyczyny laska zabuja się w twojej wykreowanej postaci, gdy będziesz zmęczony udawaniem lub wyrwie się twoja prawdziwa postać czar pryśnie, lecz nie z twojej strony....

Portret użytkownika frozenKAI

Racja Musiek! Ale tu nie

Racja Musiek! Ale tu nie chodzi o to żebyś działał jak z podręcznika krok po kroku! Dostajesz tu wskazówki i przykłady wykorzystania wiedzy. Przykład pierwszy z brzegu: każdy z nas tutaj jest inny ale wszyscy, lub chociaż większość, wie co to jest shit-test i jak sobie z tym poradzić! czy myślisz że inteligentna kobieta na której Ci zależy nie będzie chciała przeżyć z Tobą emocji? I tu wcale nie musisz grać kogokolwiek! Po prostu wiesz co jest kobiecie potrzebne i czego oczekuje od mężczyzny. Tyle!
Szacunek

Portret użytkownika rafciuuu

Musiek i tu się mylisz.

Musiek i tu się mylisz. Dzięki tej stronie możesz poderwać piękne, brzydkie(ale po co?), inteligentne i głupie dziewczyny. Nie ma na to reguły. I nie chodzi tu o nie bycie sobą, tylko o to, by doskonalić swoje wnętrze w ten sposób by weszło Ci to w krew. A skoro tak sceptycznie do tego podchodzisz to sprawdź kilka z tych metod i potem opisz na blogu jak wyszło.
Pozdro

doskonalenie wnetrza ciekawe

doskonalenie wnetrza ciekawe ?!?!?? co  rozumiesz pod pojecie m wnetrza??? no a jezeli miales na mysli wzbogacanie czy tez udoskalanie metod to uwazam ze najlepsza szkola jest zycie!!! i wlasnie za pomoca porazek czy tez sukcesow wzbogacasz swoje wnetrze czy tez umiejetnosci  gdy poniesiesz porazke czy tez jakies fopa i twoj instynkt bedzie musial owiedziec co masz zrobic i to bedzie najlepsza szkloa a nie jakies tam dydrymaly

Portret użytkownika rafciuuu

Chodzi o poczucie własnej

Chodzi o poczucie własnej wartości, samoocenę, przemianę jaką część osób po skorzystaniu z lekcji sama w sobie zauważyła. Masz rację co do tego, że najlepszą szkołą jest szkoła życia, jednak wiele osób trafiło tu bo byli zakompleksieni przez porażki o których wspomniałeś. Ta strona motywuje do działania. Pokazuje kierunek. A jeśli ta strona to dla Ciebie dyrdymały to po co z niej korzystasz?

Portret użytkownika frozenKAI

Więc wstań zza kompa i idź

Więc wstań zza kompa i idź miedzy ludzi nabierać doświadczenia!
A cała zawartość tutaj jest m.in. po to byś sam nie szedł na żywioł tylko skorzystał z doświadczeń innych aby jak najmniej błędów popełnić, a potem znalazł własną drogę. A co instynktów to jest temat na osobną dyskusję i nie zawsze należy ich słuchać bo często podpowiadają źle!
Pozdro

Portret użytkownika rafciuuu

Tak uważam. No więc skoro z

Tak uważam. No więc skoro z niej nie korzystasz to ją wyłącz, lub poczytaj co jest w niej zawarte i dopiero zacznij się wypowiadać.

Portret użytkownika Raphael

musiek nikt nie każe ci

musiek nikt nie każe ci korzystać z rad zawartych na tej stronie. My
tworzymy społeczność, w której najważniejszym elementem jest
samodoskonalenie i tworzenie najlepszej wersji samego siebie. Prawie
każdy trafił tu po rozstaniu ze swoją
dziewczyną/kobietą/narzeczoną/żoną, ale nie każdy rozumie po co jest ta
strona, ty najwyraźniej też tego nie łapiesz. Nam nie chodzi o to żeby
udawać kogoś kim nie jesteśmy, my pracujemy nad tym by być facetami z
silną ramą, ciekawym życiem i nie mającymi lęku społecznego. Rady tu
zawarte to nie magiczne sztuczki tylko zachowania, które systematycznie
sobie wpajamy. Owszem na początku może to być dziwne, jak chłopak który
wcześniej bał się wszystkiego, nagle wyskakuje do kobiety z tekstem i
zachowaniem, które powala ją na kolana i ona nie rozumie co się dzieje.
Ale prędzej czy później to wchodzi w krew, pewność siebie drastycznie
wzrasta i już nie jesteś miłym chłopczykiem wychowanym przez mamusie, a
facetem, który sam decyduje o tym co mu wolno a co nie, co wypada a co
nie wypada, komu dać w mordę a komu nie i którą kobietę zaciągnąć tylko
do łóżka, a której dać stały związek.



Uważasz, że życie jest najlepszym nauczycielem i w tym się z tobą
zgadzam, ale nie rozumiem ludzi, którzy nie chcą skorzystać z
doświadczeń innych żeby poprawić swoje wyniki. Chcesz testować na
własnej skórze gierki kobiet? Proszę bardzo, tylko później nie płacz i
nie proś o rady jak wrócić do byłej, jak ją odzyskać, co zrobić by
zwróciła na ciebie swoją uwagę.



Ja niemiłe doświadczenia zawsze staram się ograniczać do minimum i
dlatego jeśli ktoś podaje mi sensowne przyczyny moich niepowodzeń, a w
dodatku daje mi narzędzia, którymi mogę się ich wyzbyć, to z
premedytacją z nich korzystam i jestem mu za to wdzięczny, bo nasz
instynkt często się myli... zbyt wiele lat karmiono nas różnymi
gównianymi teoriami jaki to powinien być idealny mężczyzna i ciężko to
z siebie wyrzucić. Z resztą masz tu od cholery przykładów facetów,
którzy kierowali się instynktem w kontaktach z kobietami i zobacz ilu z
nich stało się "cipkami"... a teraz pracują nad sobą by nigdy więcej do
tego nie dopuścić.

Chcesz dochodzić do wszystkiego sam? Proszę cię bardzo, ale wiedz, że
nasz progres w temacie uwodzenia będzie dużo większy niż twój, bo
eliminujemy złe ścieżki na starcie, a ty możesz się na nich pogubić.




Portret użytkownika Raphael

musiek zanim cokolwiek

musiek zanim cokolwiek napiszesz to przeczytaj artykuły z tej strony. Szczególnie te:
Kochaj kobiety. Nigdy nie krzywdź
Pewność siebie a cwaniactwo
bo jak widzisz Gracjan jak i każdy liczący się przedstawiciel naszej społeczności, zwraca uwagę na to, by nie wykorzystywać kobiet i nie być cwaniakiem.
Co do faktu, że ze strony korzystają nastolatkowie, to niestety nic na to nie poradzimy, bo takie są uroki Internetu. Strony pornograficzne też są niby dla dorosłych, a znajdź jednego nastolatka, który ich chociaż raz nie odwiedził.
Co do satysfakcji to odczuwam niezmierną, kiedy zdobywam kobietę, na którą większość facetów boi się spojrzeć. Potęguje ją też fakt, że jestem w stanie dostarczyć jej więcej emocji niż wszyscy poprzedni faceci razem wzięci. Naprawdę uczucie jest nieporównywalne do niczego... A podrywam kobiety sam, wykorzystując po prostu wiedzę, którą tu zdobyłem.

P.S. Zacznij pisać ze słownikiem i używać interpunkcji, bo bardzo ciężko czyta się twoje wypociny.

musiek - kilkuset kolesi robi

musiek - kilkuset kolesi robi tu dobrą robotę bo przyczynia się, że właśnie ktoś czytajacy porady nabiera takiej pewności, że zdobywa kobietę w 2 tyg a nie 2 m-ce czyli jakieś 4 razy szybciej. A jeśli myślisz, że wystarczy poczytać tu i tam i sprawa załatwiona to jesteś w błędzie. Trzeba jeszcze wiele własnych barier pokonać żeby był sukces. Zatem tego argumentu o osiąganiu satysfakcji w dłuższej perspektywie czasowej to kompletnie nie rozumiem. Nie szkoda Ci życia i czasu?

Portret użytkownika Raphael

No i co z tego, że się nie

No i co z tego, że się nie stosują? Jeżeli krzywdzą kobiety, to palą za sobą mosty i tyle. Ich strata. Osobiście wyznaję taką zasadę "Chcesz zmienić świat, zacznij od siebie". Więc jeśli ja jestem wartościowym facetem, który spotykając się z kobietami nigdy ich nie krzywdzi, a daje to czego od mężczyzny potrzebują, to na pewno mam większe powodzenie od typa, który zalicza kobietę i później traktuje ją jak dziwkę.

Co do używania polskich znaków, to ktoś je wymyślił po ty, by polski język był zrozumiały dla wszystkich, a nie tylko dla autora tekstu.

super artykuł w ogóle cała

super artykuł w ogóle cała ta strona jest fajna
i z tobą się zgodzę to nie one nagrody tylko my
,,coraz to większą ilość grubych, leniwych , rozpieszczonych kobiet, traktujących facetów jak swoją własność.``

dużo takich przypadków jest

dużo takich przypadków jest

CO ZA BULLSHIT Czy to, ze

CO ZA BULLSHIT


Czy to, ze nie ucze sie - jak to mówicie - "sztuki" uwodzenia, oznacza że bajeruje kobiety samochodami rózami, albo mam jakies ograniczajace przekonania? NIE

Z tego tekstu wynika, że ten kto sie nie uczy jest:

- "potrzebujący"
- halucynuje
- kupuje jej prezenty
- jest metroseksualny (kupuje pierdoły bo sie czuje mało atrakcyjny)
- woli walić konia.

Tak sie zastanawiam, czy tyle pisania o tym 'programie spolecznym' ( program spoleczny = samo zło :/// taaa... od kiedy ) i wkładanie ludzi do szuflad nie jest bardziej ograniczajace niż zwykly pospolity chłopak


Czytając ten tekst, miałem wrażenie ze albo zaczne sie uczyć 'sztuki podrywania' albo jestem jestem ograniczony i wole walic konia.



MOIM ZDANIEM - To, że ktoś nie potrafi poderwać kobiety, wynika raczej z jego nastawienia, a nie dlatego ze nie ma super skutecznie działajacych technik.


Fajnie, jesli ktos pracuje nad sobą, nad swoimi przekonaniami i naprawde sie rozwija. Tym sie kierujmy. Gdy tak to czytam to czasami mi sie smiac chce. Intencja dobra - nauczyc ludzi czegos, obudzic ich, pokazac, ze poza ich boksami jest cos wiecej. Intencja swietna, ale wykonanie do dupy.


Czy podrywanie to zestaw technik? Wiekszosc ludzi widze wlasnie tak to traktuje. Wiekszosc chce magicznych tekstów, super skutecznych 'otwieraczy'i jakies sztuczki, techniki, zeby na kazdą działała. Taaa....

Probujecie ukladać jakies plany, etapy, co jej potem powiedziec, jak mam cos tam zrobic, pelno planowania i wychodzi na to ze wczesniej czy pozniej ma wiecej dialogu wewnetrznego niz na poczatku. Bo coś mu mówi, ze ma być 'jakis'.

Potem widze takich pseudo 'alfa' co siedzą z rozje***nymi nogami, bo przeczytał jakiegos ebooka ze to ze jak ktos tak siedzi to znaczy ze jest pewny siebie.
"wiesz jak to jest gdy poznajesz kogoś nowego i czujesz że znasz go od dawna" BUahahahha

Być dla kobiety nagrodą - to juz w ogole smiech, ale o tym napisze posta

Teraz czytasz ten tekst, pomyslisz co t za debil, albo ze mam jakies ograniczone przekonania (haha), albo ze mi sie nie uklada i musze sie wypłakać. taaak. Doskonale. A teraz wlacz nową zakladke i poszukaj nowych openerów



Pozdrawiam tych dla których proces uwodzenia to proces poznawania siebie. Tych wszystkich, którzy chcą być sobą, a nie 'kimś'. Dla ktorych taki magiczny proces jest czyms wiecej niz rekami na stole, postawie alfa i nie kupowania drinka.

Portret użytkownika wojziom

 Ej  franek91PL    nie

 Ej  franek91PL    nie zrozumiałeś przesłania tej strony , tu nie chodzi o to żebyś bezmyślnie naśladował i uczył się pojedynczych tekstów jakie masz gadać do kobiet. Tylko łazi o to abyś zrozumieć fundamentalne zasady którymi masz się kierować w relacjach z kobietami , żeby nie mieć problemów w tej branży. A jeśli chodzi o nastawienie to owszem ma znaczenie ale samo dobre nastawienie nie pozwoli ci na to abyś wszedł do świata pięknych kobiet. Sam to przerabiałem wiem co mówię. Również tu nie chodzi o "bycie kimś" tylko się zmienić i wbić sobie do głowy pewne zasady którym się powinno kierować , bo ich brak spowoduje że będziesz popełniał błędy i będziesz miał problemy z kobietami. A jeżeli podważasz zasadę , że facet jest nagrodą dla kobiety a jeszcze niedaj cholera twierdzisz na odwrót to ci współczuję bo to najgorsze co zrobić możesz. 

"A jeżeli podważasz zasade,

"A jeżeli podważasz zasade, ze facet jest nagrodą dla kobiety a jeszcze niedaj cholera twierdzisz na odwrot to ci wspolczuje bo to najgorsze co zrobic mozesz."


Tak? A gdzie tak przeczytałes? Badboy? Mystery? <lol2>

Słuchaj chłopaczku,

kiedy widze ladna kobiete, podchodze do niej i jej to mowie. Kumasz? mowie jej to, ze zwrocila moja uwage i bardzo mi sie podoba. Nie, nie napie**alam zadnych "otwieraczy", nie pytam kto wiecej kłamie, ani nie pytam o opinie.
I jesli jestem np w klubie i widze atrakcyjna dziewczyne to sory, ale nie zgrywam "ze to ona jest nagrodą". Kim ty do cholery jestes? Podchodzisz do lalki, caly podniecony, bo chcesz jej nr, kc albo fc i udajesz ze to onna powinna cie podrywac. Ze to ty jestes krol, i wszystkie ciebie chcą. A jak zrobisz inaczej to jestem "needy" tak?

Skuteczne czy nie, ja jestem zadowolony bez tych smiesznych technik i zycze Ci powodzenia zebys kiedys dorosnal do bycia sobą. Nie oznacza to, ze nie masz sie rozwijac, wrecz przeciwnie, ucz sie, poznawaj i doswiadczaj jak najwiecej, ale prosze cie i was, nie nakłaniajcie ludzi do "to ona musi byc nagrodą" bo to jest śmieszne, i tyle!

A teraz sluchajcie wszyscy "alfa"
Jesli ja chce postawić lasce drina, to jej go kupuje. Robie to co chce, a nie to co ktos napisał w poradniku.

Wy mówicie "nie kupuj jej drinków" I to ma być alpha?  hahahah. Alfa robi co chce, to co on mysli, a nie co ktos sobie o nim mysli.

Pewni siebie ludzie nie muszą niczego udowadniac. Bogaty nie musze pokazywać ze jest bogaty.. przemysl to.

Pozdrawiam prawdziwych alfa.

PS: jedynie od kogo moglbym sie uczyc to od nich 

oni dojrzali.

Portret użytkownika wojziom

Po pierwsze , ja nie podrywam

Po pierwsze , ja nie podrywam lasek w klubie(bo zachowują się tam jak zimne suki) , tylko na uczelni , po drugie trochę w życiu przeżyłem i po trzecie ja jestem sobą bo ja nie udaje nikogo przy podrywie , tylko używam własnego mózgu w relacjach z kobietami. A jak podchodzę do laski na uczelni to nie jestem ja ty to nazwałeś "podniecony" ani nie podchodzę w celu wzięcia jej numeru telefonu ani czegokolwiek innego tylko podchodzę w celu normalnej rozmowy. A poza tym nie wypowiadaj się na mój temat czy jestem dorosły czy nie bo mnie idioto nie znasz.

"ja nie podrywam lasek w

"ja nie podrywam lasek w klubie(bo zachowują się tam jak zimne suki)"

Rozumiem że poznałeś kazdą "laske" w każdym kontekście we wszystkich klubach i na tej podstawie zgeneralizowałeś że kobiety w klubie zachowują sie jak zimne suki. Skoro tak, to chyle czoła, bo poznałes naprawde dużo kobiet i sądze że zostaniesz moim guru Laughing out loud


Portret użytkownika salub

Wydaje mi sie, ze nie

Wydaje mi sie, ze nie zrozumiales w pelni przeslania tego tekstu i nie zaglebiles sie dokladnie w strone. 

Nikt tutaj nie kaze slepo nasladowac Gracjana. On podaje przyklady, tu nie chodzi o to,aby  wzorowac sie na kims bezgranicznie.

Nie od dzis wiadomo ze strona pomaga budowac najlepsza wersje wlasnego ja, uczy kreatywnosci i wielu innych rzeczy.

Franek podaje do czego może

Franek podaje do czego może doprowadzic ta strona gdy ktoś bezmyślnie używa wszystkich tych sztuczek. Sami na stronie wszyscy widzieli co ja wyprawiałem po przeczytaniu paru e-booków. Dzisiaj mam już inne zdanie o podrywie.

dziś założyłem konto i po 4

dziś założyłem konto i po 4 twoich artykułach otworzyłem oczy Smile jak dobrze , że kumpel polecił mi tę strone

Mam kolege. Przejmuje sie

Mam kolege. Przejmuje sie strasznie swoim wygladem i wgl. Jest hm pedancikiem. Mozna uzyc na niego okreslenia frajer. Mamy swoja paczke z ktora sie trzymamy od jakiegos czasu on tez do niej nalezy. Oczywiscie chodzi mi o paczke samców. I wszyscy nie chca z nim gadac bo gada takie glupoty. Masakra. Ale tylko my samce odczytujemy takie zachowanie jako masakre. Opowiadal mi ze czytal na necie podobne poradniki do tej strony. I na poczatku go wysmiewalem w podswiadomosci. Pewnego dnia jechalismy autbosem i przed nami usiadla w miare dobra dziunia. I spytal sie mnie czy do niej podejsc. Ja sie zasmialem i powiedzialem ze tak. Wtedy mialem go za frajera ze podejdzie a ona go wysmieje. Jeszcze biorac pod uwage jego tok mowienia. I jego tematyke. Mowie wam totalne pierdoly. Np opowiada mi ze obrazil sie na ojca bo rano nie powiedzial mu dzien dobry i chodzi i to przezywa, Dobra wracajac do kolezanki z autobusu. Wstaje podchodzi do niej, Mowi czesc jestm Michal i podaje jej reke ona podaje mu tez. On caluje ja w reke siada i zaczyna rozmowe. Mowi jak Tobie na imie itp tid. A ona w pewnym momencie ej ale ja mam chlopaka. A on do niej : znamy sie zaledwie 5 minut a Ty mi juz opowiadasz o swoich problemach Smile ona w szoku  oczywsicie mimo to dala mu swoj nr telefonu. Wtedy znalazlem ta strone. I jest opisane tutaj , ze nie wazne co mowisz tylko jak mowisz. 100 % prawdy w tym jest. Trzeba sie przelamac. Probowalem pare razy podejsc do dziewczyny. Jak narazie udalo mi sie tylko na dyskotece. Po artykule ktory przeczytalem tutaj zeby nie podrywac na imprezach doszedlem do wniosku ze to prawda. I postawilem sobie na celu podejscie i zagadanie do jakiejs fajnej panny ;] Mam nadzieje ze mi sie uda Tongue

Portret użytkownika wojziom

ja tak samo traktowałem

ja tak samo traktowałem kobiety jako nagrody ale dzięki tej stronie wszystko się zmieniło , wypieprzyłem wszystkie stereotypy z mojej głowy na temat relacji damsko - męskich , które oprócz radia , telewizji pakowali rodzice.

Portret użytkownika miki

Ja już się utożsamiłem z

Ja już się utożsamiłem z opisywaną tu postawą frajera.
Dzięki tej stronie zamierzam to zmienić, dzięki wielkie Smile

zajebisty artykul....musze

zajebisty artykul....musze powiedziec ze bylem jednym z tych frajerow ktory byl dobry dla dziewczyny latalem za nia miesiac czekajac zeby sie z nia przespac. Lecz nic z tego nie wyszlo poniewaz jak to tlumaczyla "inny chlopak jej zawrocil w glowie i nie umie sobie tego poukladac" ja jak ciul w to uwierzylem i czekalem. Wiecie co...jednego wieczoru postawilem ja pod sciana,powiedzialem jej ze ma wybrac albo on albo ja. I co...ona na to ze bardzo mnie lubi i na tyle ja stac !!! zalosne, nie..

Szanowny Panie Adminie

Szanowny Panie Adminie Gracjanie i Szanowni Panowie,

Jestem 29-letnią kobietą i muszę przyznać, że dawno nie spotkałam się z większym zbiorem przesądów, manipulacji, sofizmatów, mylenia pojęć i wyrazów nieświadomości tak samego siebie, jak i potrzeb drugiego człowieka, jakie Pan, Szanowny Panie Adminie Gracjanie, prezentuje. Na temat niewiarygodnego nękania przez Pana języka polskiego wspomnę jedynie, że nie wiem czy jest ono wynikiem dysleksji czy zwykłego niedbalstwa, niemniej jednak istnieją słowniki, które ułatwiają porozumiewanie się za pomocą wspólnej mowy - z czystym sumieniem polecam je uwadze, bo prądem nie kopią. Pomagają również ograniczyć narażanie się na śmieszność osobie, która próbuje występować w roli autorytetu.

Szanowni Panowie. Bycie mężczyzną nie polega na zaliczaniu lasek, ani udowadnianiu sobie własnej wartości kosztem cudzego zaufania. Co więcej powyższe chodzenie na łatwiznę, jest i tak z góry skazane na niepowodzenie, ponieważ absolutnie żadna kobieta, w żaden - fizyczny czy inny sposób, nie zrobi z chłopca mężczyzny. Do tego dojrzewa się samemu, bo umiejętność racjonalnej samooceny może wyniknąć tylko z wewnątrz - z zewnątrz to już nie samo-ocena Tongue Dlatego też tak ważne jest rozumienie i najzwyklejsze w świecie lubienie siebie samego (pewnego siebie czy nieśmiałego, intelektualisty czy mięśniaka, w furze czy na kurde rowerze). Za co natomiast ma Was lubić kobieta, którą manipulujecie, zwodzicie, która ma zaspokoić Waszą potrzebę zemsty, władzy i wszelkie inne dziwne pretensje wobec świata? Sami chcielibyście kogoś podobnego na przyjaciela, partnera w pracy, czy nawet w roli raz tylko spotkanego sprzedawcy w głupim warzywniaku? Jeżeli udajecie kogoś innego, to jak mamy Was kochać takimi, jacy jesteście?? A czy nie o to nam wszystkim chodzi?

Pozwolę sobie zauważyć, że jedyna, złota zasada sprawdzająca się wobec 100% kobiet jest taka, że nie jesteśmy wszystkie takie same i nie lubimy być tak traktowane. Wbrew plotkom nieżyczliwych... Oczywiście, tak samo jak w każdym środowisku, tak i w każdej płci znajdzie się kanalia. Jeżeli jednak Ty, Szanowny Czytelniku, uważasz za stosowne wziąć odpowiedzialność za gościa, który złamał mi serce w 4 klasie, to ja rozważę stosowność przeproszenia Cię za podłe zachowanie Twojej byłej dziewczyny Tongue

Wobec tego, że nie jesteśmy wszystkie takie same, żaden zbiór przepisów czy poradnik jak poderwać dziewczynę nie ma logicznej racji bytu. Wszystkie sytuacje sercowe odbywają się między dwojgiem ludzi, nie dwojgiem ludzi + Szanowny Pan Admin Gracjan czy ktokolwiek. Szanowny Pan Admin Gracjan nie zna ani Szanownego Ciebie, ani Szanownego Obiektu Twojego zainteresowania. To do Ciebie należy dowiedzenie się jakim człowiekiem jest Twoja Wypatrzona, co lubi, co sprawia jej przyjemność, o czym myśli, jakie ma wady, i czy to wszystko razem wzięte rzeczywiście pokrywa się z tym czego Ty potrzebujesz, i z tym co potrafisz dać w zamian. Nikt inny tego za Ciebie nie zrobi i nie ma na to przepisu.

Szczere poznawanie siebie samego i siebie nawzajem jest najprzyjemniejszą częścią programu a Panowie dajecie sobie wmówić, że lepiej jest bawić się w dziecinne gierki, nagrody srody, otwieracze sracze i alfy sralfy... I że ten, który się nie bawi, jest frajerem... No więc Drodzy Panowie, mężczyźni nie przesiadują w piaskownicach, tylko biorą odpowiedzialność za siebie i za kobietę, która im ufa. Podobna różnica jest między dziewczynkami a kobietami. Panowie wybaczą, ale moja definicja "frajera" obejmuje kogoś, kto z bezmyślności, nieumiejętności przyjęcia po męsku kopa w serce, czy z innych powodów, daje się przekonać, że jego słuszne zachowanie było niesłuszne, a niesłuszne będzie słuszne. Frajerzy to chłopcy, którzy nigdy nie dorosną, bo przez lata starając się przypodobać innym (dziewczynkom czy kolegom z piaskownicy), zapomną kim są naprawdę i co ma prawdziwą wartość. Wierzą we wszystkie, nawet najdziwniejsze teorie spiskowe, jeżeli tyko usprawiedliwiają ich strach przed tym, że czasem zdarza się tak, że walczy się o coś ze wszystkich sił, otwartymi kartami, i się przegrywa. Takie życie Panowie... Nasze kobiece też, jeżeli Was to pocieszy. Jednakowoż tak już jest, że ważne sprawy wymagają wysiłku wprost proporcjonalnego do ich wartości. Podobnie jak kaloryfera nie da się wyprodukować pasem wyszczuplającym - sorry, nie da się i już Tongue

Ponadto chciałabym jasno i wyraźnie sprostować - penis nie rządzi światem. Ani Szanowny Twój, ani żaden inny. Są w życiu ważniejsze rzeczy od niego, i o niebo przyjemniejsze sprawy od wygenerowanego nim bezmyślnie, beznamiętnie i bezsensu orgazmu (jeżeli w ogóle do niego w takich okolicznościach dojdzie...), i może warto by się nad tym też zastanowić? Nad tym kto, co, komu, gdzie, kiedy, za co i w co "pompuje" może przy tej okazji również?

Życząc powodzenia,
Karioka

PS Pozdrawiam serdecznie Pana franka91PL i innych Szanownych Panów Mężczyzn Smile
PS Błagam los, żeby ograniczył kontakty moich samotnych koleżanek z frajerami testującymi na nich swoje alfa sralfy :]

Portret użytkownika Kratos

Cóż za wywód. Godny owacji na

Cóż za wywód. Godny owacji na stojąco. Tak, to co mówisz w istocie jest piękne. Czysta miłość, bez prób dominacji, gierek, manipulacji. Piękne to słowa, ale czy prawdziwe?
Z całą odpowiedzialnością... Nie.
Nie wiem dlaczego w tak idiotyczny sposób interpretujesz pewne kwestie.
Podryw, a związek... Dwa inne światy, które w pewnych momentach zbiegają się ze sobą.
I właśnie w momentach zamiatania faceta pod pantofel następujące zachowania się sprawdzają.
A co do podrywu... Masz 30 lat i jesteś samotna. O czymś to świadczy Wink

Pozdro!

PS: Zanim zaczniesz się tłumaczyć co do własnego stanu cywilnego... Bądźmy szczerzy. Gdybyś trwała w szczęśliwym związku, nie męczyłabyś się tyle nad nic nie wnoszącą wypowiedzią.

Pierdu pierdu Fajna,

Pierdu pierdu Smile

Fajna, polityczna niemal retoryka psze Pana, ale sensu "z całą odpowiedzialnością" w niej nie widzę :]

Skoro piękne słowa tak się Panu spodobały, to nie widzę problemu wprowadzenia ich w czyn we własnym życiu. Będą wtedy prawdziwe i dla Pana Tongue To tylko odrobina wysiłku... Smile

Po drugie primo - zarzucając komuś idiotyczny sposób interpretacji, należałoby mieć lepszy przykład tego niecnego procederu niż "pewne kwestie"...

Pańska argumentacja i logika z dalszej części epistoły zaprowadziły mnie w trzecim primo w dziwne i mroczne miejsce (to najprawdopodobniej Mordor) - czy mam rozumieć, że już na etapie podrywu kobiety zamiatają Pana pod pantofel?? Jeżeli tak, to czemu Pan sobie sam robi krzywdę i wybiera jakieś jędzowate dominy?? Uciekaj Frodo, uciekaj! Wink

Po czwarte primo: proszę mnie nie postarzać, zajmuje się tym już moja mama i osiąga dużo lepsze wyniki Smile Nad tym o czym mogłoby świadczyć to, co Pan tak bystrze podejrzewa ("mam 30 lat i jestem samotna") zastanawiałam się długo i ewentualne odpowiedzi, "bądźmy szczerzy", przeraziły mnie samą. I jak tu nie chwalić Pańskiej retoryki...? Smile

Żegnam się staropodrywackim powiedzeniem: jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie ;]

K

Podryw rządzi się pewnymi

Podryw rządzi się pewnymi szablonowymi zasadami jak wszystko moja droga piękna 30. tak samo gdy gram w szachy, nie ważne z kim po co dlaczego, ale zawsze są to szachy i tylko szachy. Weź nie zawracaj dupy mówiąc, że podrywanie musi być zawsze inne bo tak nie jest!!! mogę rozmawiać z blondynką brunteką rudą po70 po50 po 30 między 18 a 22 a zawsze ta gra będzie miała sztywne reguły.

Tego właśnie uczy Gracjan.
Reguł Gry.

Pomijając zasadność

Pomijając zasadność postrzegania kobiety jako przeciwnika, przyznaję, że szachy są idealnym przykładem na to, że nie ma absolutnie żadnych sztywnych reguł Smile Każda gra jest inna, a szachista musi rozumieć tok myślenia przeciwnika. Znaczy, jeżeli chce przewidzieć więcej niż jeden ruch do przodu... ;P A strategii gwarantującej zwycięstwo nie ma, bo gra przestałaby mieć sens... Smile

Panowie zakładają, że wszyscy ludzie są tacy sami i to jest podstawowy błąd tej całej teorii. Drugi - wynikający z pierwszego - to wiara (lub może uspokajające pocieszanie się), że istnieje tajemna wiedza na temat tego, jak przy pomocy odpowiednio dobranego sposobu zmusić kogoś do zrobienia czegoś. Trzeci i nieostatni natomiast błąd zakłada, że manipulowanie ludźmi daje szczęście - niedość, że manipulantowi, to jeszcze osobie manipulowanej... Smile Chociaż akurat tutaj trzeba brać poprawkę na środowiska dzieci w wieku okołoprzedszkolnym i socjopatów ;]

Pozdrawiam serdecznie,
K

PS co to jest dupa?

Wcześniej grałem bardzo dużo

Wcześniej grałem bardzo dużo w gry aż do momentu gdy zobaczyłem fajną dziewczynę, pomyślałem jak by ją tu poderwać żeby nie zepsuć tego... Aż wpadłem na pomysł i wpisałem w gogle "jak poderwać dziewczynę" i znalazłem tę stronę. Sam się zdziwiłem wiedzą admina wiedzą o podrywaniu kobiet. Szczerze mówiąc chciałem poderwać dziewczynę w jeden z opisanych wyżej tematów i tak bym pewnie zrobił...
Ta strona naprawdę pomaga, przynajmniej mi pomogła. (THX!)

посмотреть

еще по теме