mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jak nie dojść za wcześnie. Orgazm.

Portret użytkownika seth9

Kilka prostych metod na obniżenie ciśnienia (których używam ;p):

- przerwy: zmiana pozycji, przejście do francuskiego, drażnienie łechtaczki palcem (palcówka), żołędziem, można też bić cipcię penisem, metod jest wiele, generalnie chodzi o to by go wyjąć i zająć się dziewczyną tak by jej emocje nie opadły.

- drastyczne, ale na mnie działa 100%, kiedy pomyślę o babci czy o kimś aseksualnym dla Cb z wyobrażeniem (ale nie jak ją dymasz! - za bardzo trzepie beret ;p), podniecenie z 99% w moment spadnie ci do 0 ;p.

Ona dojdzie, dasz jej chwilę by się rozkoszowała
szczytowaniem.

Jak się dojdzie do wprawy, to nawet nie trzeba wyobrażeń, ja mam tak, że dochodzę kiedy chcę. Tu Panowie trzeba wprawy. Wink

Ja osobiście lubię nie wyjmując penisa, być w niej, czuć jej skurcze, to jak jej wnętrze reaguje Smile, cudowna sprawa. Trzeba pamiętać, że w trakcie orgazmu jej cipka jest nabrzmiała i BARDZO DELIKATNA, wiec uwaga!.

Dajcie jej chwilę. Jak już się uspokoi (ok kilku min, do nawet 15). Różnie to bywa.

Można być w niej i muskać ustami jej szyję, muskać palcem jej skórę (muskać - delikatnie, na sucho (pocałunki) niczym piórkiem, ją dotykać). Ma być to przyjemne, ale nie podniecające.

Jak już ochłonie powoli można zacząć zabawę na nowo, ale nie ostro. Trzeba ją rozpalić od nowa. (jak ja to kocham) I zabawa może trwać, ale nie polecam tak ciągle. Ty też musisz mieć jakąś przyjemność.

Jak dojdziecie z nią w tym samym czasie to jest mistrzostwo. Każda to uwielbia.

Chwila odpoczynku, ja lubię sobie zapalić i np palić z nią po francusku. Podniecenie wzrasta i wracamy do gry ;].
A jak czasem dochodzę do końca przed nią. Kiepsko jak za pierwszym razem. To załatwiam to tak: całuję ją namiętnie i mówię: że było wspaniale. A następnym razem dam Ci kilka razy dojść, bo teraz trochę samolubnie to się skończyło. (lub coś w tym stylu)
Ale zaznacz, że było wspaniale. One uwielbiają zadowalać Wink. Czują się spełnione.

Kilka razy kiedy miałem kiepski nastrój i nie doszedłem z dziewczyną, to dla niej była taka porażka i katastrofa, że szok. Bywa.

Mam nadzieję, że komuś się przydadzą moje wypociny.

Pozdrawiam

ps pisze wyłącznie opierając się na swoim doświadczeniu, oraz publikacjach które miałem okazję zgłębić.

Odpowiedzi

Portret użytkownika saverius

Kurwa a nie ma porady jak to

Kurwa a nie ma porady jak to trochę przyspieszyć.

Portret użytkownika monteR

"kiedy pomyślę o babci czy o

"kiedy pomyślę o babci czy o kimś aseksualnym dla Cb z wyobrażeniem (ale nie jak ją dymasz! - za bardzo trzepie beret ;p), podniecenie z 99% w moment spadnie ci do 0 ;p."

hahaha leże

Artykuł dobry, jest kilka przydatnych rad. Jak najbardziej na plus Wink

Portret użytkownika seth9

Banał puść wodzę fantazji,

Banał puść wodzę fantazji, rozluźnij się. I daj jej popracować nad tym by ona cię rozgrzała. Bądź spontaniczny, nie planuj działaj. Spiesz się, posuwaj jak szalony xD, nie lekko delikatnie, tylko brutalnie. Rób to na co masz ochotę a jej się wszystko spodoba. Generalnie im więcej urozmaiceń tym lepiej.
A może wyrywasz dupy które średnio cię kręcą ... Na to już nie ma rady, ja osobiście nie uznaję maksymy z jaką się można spotkać, worek na głowę i jazda. Nie potrafię nie staje mi albo nie mogę dojść. A zmuszać siędo czegoś nie ma sensu.

To tak jak w tym kawale:
Ona: kochanie ale jest coś we mnie ładnego, coś co ci się podoba.
On: tak, ale zaraz to wyjmę.

A może poszukaj czegoś co ci się w niej podoba, tego szczegółu i skup się na tym.

Mnie kobieta musi w jakiś sposób kręcić, by ją posunąć.

A tak w ogóle to by ci coś poradzić podaj przykład, problem.

Pzdr

Portret użytkownika seth9

monteR dz. ale to działa na

monteR dz. ale to działa na 100 - wę, ale uwaga bo jak przesadzisz z wizualizacjami to sobie blokadę władujesz ;p
To jest strikte działanie na podświadomość.

Miałem raz fajną akcję myk. Jakimś sposobem Smile, tak zupełnie przypadkiem wyrwałem 20 l. no chodząca brzoskwinka SHB10. Prześliczna blondi, w miarę inteligentna, młoda studenteczka.

Nawet nie zamierzałem wyrywać wtedy, byłem z kumpelą. Zadziałało Wink. Wtedy o tym nie wiedziałem.

Taniec na parkiecie, zmysłowy dotyk, przerwy z jej koleżankami, przy stoliku itp pierdoły.

Po pierwszym spotkaniu nie chciałem jej brać do siebie, a czułem że mogę. Ustawiłem się na kawkę na mieście. Po zwiedzeniu kilku lipnych kawiarni, znaleźliśmy właściwą, niezły klimat itp

Po rozmowie śliniaczek, w końcu usiadła mi na kolanach na jeźdźca, by było wygodniej. Stymuluję ręką delikatnie co się da, przechodzi zazdrosna barmanka. Okazywała do bardzo jawnie. Zaświeciła światło, powiedziałem X by zgasiła.
Barmanka znowu się przewinęła i światło. No co za szelma mała.

Ja do X:
- wiesz atmosfera nam się psuje,
- X: uhumm słodziak na ustach,
- Ja: wiesz chętnie się z tobą jeszcze spotkam, a ty?
- X: uhumm to samo, i to tak słodziutko,
- Ja: no to wiesz rzekomo po trzeciej randce wylądujemy u mnie lub u ciebie,
- X: uhumm
- Ja: może zamiast przekomarzać się, jak dzieci, czuję że wiemy co chcemy i zamiast czekać to możemy ten wieczór kontynuować u mnie,
- X: uhumm słodki niewinny uśmieszek, dobrze grała rolę.
Coś w tym stylu.

No to idziemy do mnie. Na śmierć zapomniałem rachunku zapłacić xD, Ta barmanka złapała mnie w drzwiach jak wychodziliśmy, zacząłem się śmiać, przeprosiłem za nieporozumienie, zapłaciłem i go.

Podczas całej akcji, pełna swoboda elokwencja i pewność siebie, ale z kulturą.

I jak byliśmy już u mnie, co najgorsze gumek nie miałem, Qrwa. Zgon, myk do współlokatorek, akurat żadna nie miała, a przerywanych nie znoszę. No to do X, cholera trzeba iść na stację ... Ona ze mną, a laska ze mną do kasy i wybieramy, bez jakiegoś skrępowania itp. Laska 20 lat!!! Ok poszliśmy na mieszkanie i jazda, ona doszła chyba 3 razy a ja ni Huja!!! Zgon.

Rano poszła na uczelnię. Wieczorem zrobiłem kolację u niej, współlokatorzy pojechali na weekend do domu, wolna chata xD. Muzyczka gra, zjedliśmy, winko i zabieram aię z moją Brzoskwinkę, no miałem czasem wrażenie, że za młoda, ze dymam dziecko (takie chore wkręty). I znowu lipa. No ale się WK...ŁEM.

Palimy szluga na spółę, ona siedzi między moimi nogami, a ja rozkwiniam, kur... OCB?? Puściłem muzę z komórki, pierwsze Akon Love u Clean. Potem Eminema I am superman.
X wstała i zaczyna tyłeczkiem wywijać, dołączyłem do niej i jak przeszła muza na Ema to mnie trafiło. Albo jestem Facet albo CIPA!!!

Złapałem ją w tali, podniosłem, przeniosłem do pokoju i rzuciłem na łóżko, aż jęknęła. Zdarłem brutalnie ciuchy pośpiesznie, z siebie też. I zabrałem się za maleństwo.
Wynik? Chyba z 6 razy ona, 3 razu ja.

No Qrwa W końcu "jaja jak balony", jestem Facetem. Piękne uczucie. Ona na mnie patrzy z takim niedowierzaniem, Jezu jak ja kocham takie spojrzenie xD.

Było burzliwie, kiepskie dobranie charakterologiczne. W między czasie ona zrywała ze mną 2 razy i wracała na kolanach. Po ok 3 miechach. Pożegnałem się ładnie.

I co ciekawe nie stosowałem tych technik. To przez ten wkręt z dzieckiem.

seth9 to co napisałeś to

seth9 to co napisałeś to święta prawda w blogu. Te wizualizacje to rzeczywiście drastyczne podejście, ale mogę po sobie powiedzieć że działają wspaniale.
Ale oprócz tych metod jest wiele innych:
- ćwiczenie mięśni Kegla,
- bardzo mocne napinianie mięśni brzucha i ramion (sam odkryłem Laughing out loud ),
- cała masa chemikaliów, których nie lubię i nie korzystam,
- a dosyć głupie, kończysz szybko za pierwszym razem a potem z każdym kolejnym szczytem jest trudniej.
- coś jeszcze się znajdzie, ale jakoś nie mam głowy teraz.

Seth9 ta odpowiedź powyżej o tej blondi bardzo fajna. Podobało mi się. Nie ma to jak dobry seks Tongue

Portret użytkownika Dominik007

"Dajcie jej chwilę. Jak już

"Dajcie jej chwilę. Jak już się uspokoi (ok kilku min, do nawet 15). Różnie to bywa."
Wg różnych źródeł orgazm kobiety może trwać do 60 - 2 min to maksymalnie. Gdzie wyczytałeś o 15 min?

Portret użytkownika seth9

15 min praktyka, tak na oko,

15 min praktyka, tak na oko, kiedy już dychnęła ;]
Domink007 wyobraź sobie jak ci stoi, jesteś wewnątrz niej i co będziesz czekał 60 min? Jak chcesz to czekaj, wacek ci klapnie i jedynie się wstydu najesz, no chyba że wiagra, czy amfa ;p. Ale tego nie próbowałem i nie polecam, no chyba że już ci nie masz erekcji... Ja nie mam zamiaru długo czekać i nie czekałem, 15 min to max. Zwykle zaczynam powoli po ok 2 - 3 min.

Inny85 mięśnie kegla? Napinanie mięśni barku? Nie próbowałem, a czy działa. Sprawdzę ale z doświadczenia wiem, że nie w głowie mi zapinanie mięśni ;p. Ale można to zrobić inaczej, można wziąć partnerkę na ręce, dłonie pod pupcię i jedziemy w pozycji na stojąco. Na jedno wychodzi ;].

Portret użytkownika Dominik007

Coś mi się te 15 min wygląda

Coś mi się te 15 min wygląda za bardzo chwalone.
"Domink007 wyobraź sobie jak ci stoi, jesteś wewnątrz niej i co będziesz czekał 60 min? Jak chcesz to czekaj, wacek ci klapnie i jedynie się wstydu najesz, no chyba że wiagra, czy amfa ;p. Ale tego nie próbowałem i nie polecam, no chyba że już ci nie masz erekcji... Ja nie mam zamiaru długo czekać i nie czekałem, 15 min to max. Zwykle zaczynam powoli po ok 2 - 3 min."
Kto pisze o 60 min? Sam czekam 15 i to w przerwach typu zmiana pozycji itd. Nie sama długość się zawsze liczy, tak samo nie to jak zaczynasz ale jak kończysz...

Portret użytkownika seth9

"Nie sama długość się zawsze

"Nie sama długość się zawsze liczy, tak samo nie to jak zaczynasz ale jak kończysz..." - zgadzam się z tym.

Co do przechwałek, nie mam zamiaru się przechwalać. Widzę ciekawe wpisy na forum i chciałem się podzielić historią, którą miałem. A chyba nie uwzględniłem bardzo istotnego aspektu - tj dopasowania charakterów. Co z tego, że była nieziemsko piękna, wcześniej nie myślałem, że taka dziewczyna może coś we mnie widzieć. Taki mój osobisty przełom w podrywie.

Chcę zaznaczyć, że mimo urody, nie warto być z kimś z kim ciągle się spierasz, popada człowiek w skrajności, od obłędnego seksu, czy miłości, do ostrych nieporozumień (nie kłótni). Mnie to męczyło.

Na początku owinęła sobie mnie, jak kundelka, wokół palca. Ale kiedy zobaczyła, że cenię się. Wiele się zmieniło, ale kłutnie pozostały. Brak zrozumienia itp

I wg mnie to nie miało sensu, nie chcę być sztuczny i ciągle się męczyć, nawet jeśli to SHB10. Po pewnym czasie kiedy zaczęliśmy rozmawiać o tym co było. Zaczęliśmy się śmiać z tego co było, ale obopólnie wiemy, że nic z tego by nie wyszło. Jedynie byśmy się męczyli razem. A sam sexik nie wystarczy.

To chciałem ukazać Dominik007.

I nie żałuję, bo spotykałem później osoby z którymi było porozumienie od samego początku, a nie tylko pożądanie.

Portret użytkownika Dominik007

"I wg mnie to nie miało

"I wg mnie to nie miało sensu, nie chcę być sztuczny i ciągle się męczyć, nawet jeśli to SHB10. Po pewnym czasie kiedy zaczęliśmy rozmawiać o tym co było. Zaczęliśmy się śmiać z tego co było, ale obopólnie wiemy, że nic z tego by nie wyszło. Jedynie byśmy się męczyli razem. A sam sexik nie wystarczy." - masz rację.

Tak trzymaj kolega Smile Najważniejsze to cały czas piąć się w górę - to jest metafora, mam nadzieje, że dobrze ją zrozumiesz.

Portret użytkownika seth9

hahahaha pytanie ..., to

hahahaha pytanie ..., to właśnie miałem na myśli pisząc ten blog.
Czy aż tak przyziemne wrażenie wywarłem? ...
Miałem nadzieję, że to zrozumiałe. Że to nie j/w ująłeś "przechwalanie się", jaki to ja kozak - co wyjaśniłem powyżej.

Bo kiedy się za daleko zajdzie, taki związek potrafi niesamowicie zniszczyć człowieka. Zarówno faceta jak i kobietę. Zależy kto jest pieskiem na smyczy.
Pzdr Smile

aaaa Trochę rażące i trochę prostackie wyszło sformułowanie "posunąć ją", fakt. Lepiej zabrzmi, kochać się nią ... Odnosi się to też do związku. Czasem zdarza mi się być zbyt dosłownym. No cóż już taki mój urok ;p.

best-cooler.reviews/

www.seotexts.com

www.buysteroids.in.ua/tabletirovannyie-anabolicheskie-steroidyi/stanozolol.html