mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

RONLOUIS I HOON TO ZNACZY STEEL FUCKERS W AKCJI

Portret użytkownika Ronlouis

Po odpowiedniej odprawie u Hedoniza i kopnięciu się mentalnie w tyłek, kolo godziny 1 w nocy. Wychodzimy na polowanie, ustalamy tak jak wcześnie zostało to powiedziane, zaczynamy działanie już po samym wejściu do autobusu.

Siadamy obok brunetki na oko 24 lata, po wymownych spojrzeniach wymienionych z Hoonem, otwieram brunetkę pytaniem czy ten autobus w którym jesteśmy jedzie do metra i do której to metro jest czynne… Odpowiedziała..później Hoon, zaczął ze mną rozmawiać tak żeby ona słyszała, o tym jak to faceci nie potrafią doprowadzić kobiety do orgazmu i to ważne żeby kobieta miała orgazm i żeby mężczyzna wiedział jak doprowadzić kobietę do orgazmu.

Widziałem jak brunetka, słucha tego o czym mówimy, nagle autobus, zatrzymał się niespodziewanie a kierowca autobusu powiedział, że to koniec trasy. Wychodzimy na przystanek, podchodzimy do informacji na tablicy, a tam stoją dwie dziewczyny.
Temat do rozmowy był już na otwarciu bo jechały tym samym autobusem. Mówię do nich co dziewczyny utkneliśmy to o której mamy autobus do centrum? O zauważyłem, że masz bardzo interesująco pomalowane paznokcie, podobno osoby które malują je w taki sposób są bardzo dokładne, sama sobie malowałaś? Łapiąc ją jednocześnie za dłoń. Ona mówi i mówi...ale to dobrze, bo jest porozumienie.
I Twój uścisk dłoni.. wiesz, że można dużo rzeczy dowiedziec się o dopiero co poznanej osobie właśnie po tym w jaki sposób ściska dłoń. Hmm ona to co możesz powiedzieć o mnie?

Jesteś bardzo wizualną osobą jak o czymś myslisz to tworzysz w glowie bardzo żywe i realne obrazy tak jakby działy się w rzeczywistości. No tak, ale jak to skąd…skąd wyście się wzieli tu i o tej porze? Mówie do niej, że wychowywałem się w sród kobiet i dlatego mam dobrą intuicje ale tylko co do niektórych kobiet. Poza tym może dlatego jesteś taka zaskoczona bo rozwój niektórych facetów pod względem kobiet skończył się w wieku 5 lat na etapie siadania na toalecie. Widzisz kolesie wolą siedzieć w domu, pić piwo i pierdzieć w kanape. A ja nie ja, wolę poznać kobietę i dać jej niezapomniane chwile, zresztą uważam, że każda kobieta zasługuje na orgazm, nie uważasz?

Jej oczy się świeciły, żeby ją jeszcze bardziej rozpalić, mówię bo wiesz rozmawiałem ostatnio z moją koleżanką która jest zresztą biologiem. I ona pokazała mi z takim dziwnym błyskiem w oku, tutaj podniosłem swój palec wskazujący, trzymając go przed jej twarzą mówiąc. I ona pokazała mi marchewkę i powiedziala, Ron czy Ty wiesz co jeszcze oprócz jedzenia można zrobić z taką marchewką? Laska się uśmiechnęła, mówię do niej łoł zauważyłaś jak świetnie nam się rozmawia?

A to ciekawe, że z niektórymi ludźmi nie można złapać kontaktu a z niektórymi od razu czujesz, że coś Cię łączy. I to jest zupełnie tak jak wtedy kiedy rozmawiasz z jakaś osobą, słuchasz tego głosu który do ciebie mówi i czujesz się odrazy blisko i znajomo. I jakiś szczegół na twarzy tej osoby przyciąga Twoja uwagę do tego stopnia, że cala reszta otoczenia znika jesteś Tylko Ty i ten człowiek wskazując na siebie. To fascynujące mieć z kimś taki kontakt Miałaś tak kiedys?Wink

Laski praktycznie tylko kiwały głową na tak i chłonęły wszystko co im mówiłem, tą drugą robił Hoon. Żeby dać im ochłonąć emocjom mówie, a wy dziewczyny gdzie jedziecie? One mówią, że do centrum do zakąsek bo były u koleżanki a teraz jada tam na vódkę. Mowie do nich to świetnie się składa bo my jedziemy do centrum. Tutaj skorzystałem z twórczej nadinterpretacji czyli oskarżenie ją o próbę uwiedzenia Ciebie. Mówię do nich aaa bardzo sprytnie dziewczyny chcecie nas zabrać do przekąsek zakąsek, upić a później wykorzystać? Ha! Bardzo sprytnie, dziewczyny się zaśmiały, ja mowie no dobra to jedziemy razem, a później możemy się przenieść w bardziej przyjemne miejsce;) Np. do klubu, najlepszego klubu w tym mieście;)

Przyjechał nasz autobus, wsiadamy do niego, one stoją z 2 metry od nas i mowie do Hoona, stary zobacz bo chyba czegoś nie zauważyliśmy. Jednocześnie chyba nawet padło słowo o kurwa. Laski z twarzy były ok., ale z perspektywy siedzenia w autobusie zobaczyliśmy że są grubę. Do tego one zaczęły w tym autobusie jeszcze się bardziej do nas uśmiechać, musieliśmy spierdalać. I jak autobus podjechał pod metro mieliśmy nadzieje, ze pojada tym autobusem do centrum tak jak mówiły na początku.

To jednak wysiadły z nami pod metro, z Hoonem szybko zeszliśmy do podziemi w nadzie, że je zgubimy. No i przyjechało metro, wsiadamy do jednego z wagonów, jedziemy już ze spokojem, Hoon mnie szturcha i mówi, stary one są po naszej prawej stronie.
Patrząc się na nas jak zahipnotyzowane, myślę ja pierdole, tylko żeby nie podeszły na szczęście tylko się patrzyły. I jak wyszliśmy na naszym przystanku one znowu wyszły za nami. Więc mówie do Hoona stary skręcimy tam wróg i spierdalamy. I jak powiedziałem tak zrobiliśmy, zatrzymaliśmy się dopiero przy Mc Donaldzie obok undergroundu. Gdzie tam czekał już na nas Gabriel22 i jakiś jego kolega.

Z chłopakami idziemy na tyły do Carrefoura express i co widzimy elegancki secik 6 osobowy. Pijący szampana tego ruskiego za 6 zł. Hoon pyta otwieramy, mowie tak i podchodzę do nich i mówie, dziewczyny zaraz wilka dostaniecie. W taka pogodę pić na zewnątrz szampana..uśmiechneły się. To pytam dalej a do jakich klubów dzisiaj startujecie? Odpowiedziały, że do undera i ta co odpwiedziała co była najfajniejsza, mowie do niej. Hmm ale masz śmieszny akcent jak kaczka;) Ona mówi, że jest z gór i to dlatego o to świetnie, tylko ciupaski Ci u boku brakuje ihaaa;) Zasmiała się, Hoon otwierał drugą część grupy.

I nagle kolega Gabriela22 do nas podszedł i mówi, co dziewczyny podrywają was. Paląc nam grupe i wypas. Laski dokonczyły szampana i widziałem, ze je tracimy ,żeby jakoś zatrzymać grupe pytam o ich namiary to sobie powiemy czy tam gdzie są i tam gdzie my będziemy jest dobra impreza bo my idziemy do Opery. Odpwiedziały ze w underze będzie dobra i pewnie tam się spotkamy. Odwróciły się i poszły, wchodzimy z Hoonem do Careffoura, Gabriel22 z kolegą na zewnątrz piją piwko. Wchodzimy do sklepu, kręcimy się co wybrać i nagle pojawiają się dwie dziewczyny, całkiem sympatyczne.

Pytamy dziewczyny wybierzcie nam jakieś dobre piwo, które jest najlepsze? Zaczeły nam wybierać jakieś, Hoon mówi niee to jest za słabe, wolimy to, ale dzięki dziewczyny. Gdzie jest dziś dobra impreza, bo my idziemy do Opery i tam podobno jest dobra impreza. One mowią, że do Undera. Stoimy przy kasie i wchodzi kilka dziewczyn z tego 6 osobowego setu, śmiejemy się z Hoonem i mowimy na glos na cały sklep co dziewczyny ,chodzicie za nami, śledzicie nas?Wink Uśmiechnęły się tylko

Stojąc przy kasie, Hoon rozmawiał z naszym drugim setem 2 osobowym. Do tego stopnia, że sprzedawca doszedł do wniosku, że jesteśmy tutaj z dziewczynami i policzył ich i nasz rachunek wspólnie. Zobaczcie przy okazji jak działa programowanie społeczne, gość uznał, że nie można tak swobodnie rozmawiać z kimś kogo dopiero się poznaje, więc pewnie dziewczyny są z nami i znamy je już długo. Numeru od nich nie braliśmy, wyszły zaraz po nas i widziałem że skręciły niedaleko na taką miejscówke, żeby wypić to co kupiły przed wyjściem jeszcze do klubu. Mówię do Honna, chodźmy tam do nich.

Podchodzę i mówię, dziewczyny strasznie dużo miejsca się obok was marnuje i nie możemy pozwolić żeby dalej tak było, a to piwo które poleciłyście nam w sklepie całkiem nieźle smakuje. Tutaj wyciągnąłem rękę i mówię mam na imię…przedstawiając tez chłopaków Hoona, Gabriela i tego kolege co był z Gabrielem. Dziewczyny gdzie dziś idziecie na imprezę? bo my idziemy do Opery i podobno łatwiej jest tam się dostać na selekcji kiedy pary są mieszane. Wiec jak chcecie możecie się do nas przyłączyć, bo w kupie raźniej;)

Zaczęły się uśmiechać, jedna z nich ta wyższa była bardziej otwarta i uśmiechnięta, druga wyglądała na taką co ją niedawno facet zostawił, bo była taka trochę oschła. Hoon wzioł się za nią ja robiłem tą wyższa, i mówię do niej wiesz to jest niesamowite, że czasem spotykamy ludzi z którymi świetnie nam się spędza czas, zupełnie nieoczekiwanie wychodzisz gdzieś i możesz nagle spotkac kogoś z kim super Ci się rozmawia. Bo widzisz rozmawiałem o tym z moją przyjaciółką i ona mi powiedziała, że czasem kiedy rozmawia z dopiero co poznanym mężczyzną np. w pracy to łapie się na tym, że zaczyna fantazjować na temat tego jakby to było przytulić się do tego kogoś i jakby to było kiedy ta osoba dotykała by ją w najwrażliwsze miejsca na jej ciele i całowała tak jak ona lubi najbardziej? A jak to jest w Twoim przypadku? Ze mną tak jest, że uważam że człowiek zasługuje na to co w życiu najlepsze.

Ona mówi, że rzeczywiście czasem jej się tak zdarza i dziewczyny ogólnie mają takie fantazje. Z kwitowałem to z uśmiechem na twarzy, Ha! Wydaje mi się, że myślisz więcej o seksie niż ja;) Później stałem z nią trochę z boku i mówię do niej. Ostatnio zapisałem się na kurs magii i nauczyłem się tam świetnej sztuczki, całowania bezdotykowego. Polega to na tym, że całuje kobietę tak, że ona nie czuje pocałunku. Pocałunek bez dotyku.. jedyne co możesz poczuć to lekką iskierkę na ustach. Ok., mówię do niej zamykasz oczy i w momencie kiedy Ci powiem otworzysz je. Jedyne co poczujesz to lekką iskierkę, pamiętaj, tylko przestań je otwierać. Zawsze zanim zacznę działać, muszę przeczekać bo laski kilka razy te oczy otwierają i kiedy widzą ze moja twarz jest w odpowiedniej odległości a nie przybliżona tak jakbym ją już chciał pocałować, zaczynają mi ufać i zamykają oczy nie otwierając ich.

W końcu jak zobaczyłem, że ma zamkniętę, przybliżyłem się do niej i pocałowałem ją bardzo delikatnie w usta. I mówię już możesz otworzyć, otworzyła oczy uśmiechnięta a ja dostalem kuksańca w ramię. Wyraźne pobudzenie z jej strony z odpowiednią dawką emocji. Wzieła to co kupiły z tą druga i mnie częstuje. Zaraz po tym mówię do niej dobra my się zbieramy do Opery i jak będziecie w tym innym miejscu a my będziemy tak to po prostu damy sobie znać gdzie jest lepsza impreza. Ona mówi ok., wyjąłem telefon i mówie zapisz mi swoje magiczne 9 cyferek, zapisała. Później nawet same zaproponowały że z nami pójdą do klubu Opera.

Idziemy już razem pod rękę ja z tą wyższą, Hoon z tą drugą. Żeby jeszcze bardziej rozpalić moją partnerkę odpaliłem jej kawał bez jaj, który jest niezłym dopalaczem w moim arsenale. Lasia była splażowana, został mi tylko parkiet i zabieram do domu. Idziemy sobie i nagle ta druga mniejsza usłyszała jak grupka chłopaków, Hiszpanów zaczęło gadać w tym języku, a że one uczą się tego języka to ta jedna do nich poszła, ta większa stała z boku i mówiła do nas żebyśmy poczekali. Mówię do Hoona, chodź nie będziemy na nie czekać bo niby na co aż pójdą z Hiszpanami do tej wyższej mam numer otworzymy sobie inny set na ich oczach.

I faktycznie niedaleko nas podchodzimy do setu 10 osobowego, za duży jak na nas dwóch, szybko nam się rozlazł i laski sobie gdzieś poszły. Grunt, że tamte dwie co jeszcze Hiszpanów otwierały widziały to. Idziemy w kierunku klubu Opera i nagle widzę te laski które plażowlaiśmy te dwie wcześniej. Podchodzimy do nich Hoon wziął jedną pod rękę ja drugą pod rękę. Tylko jakoś niewygodnie było mi pod tą rękę, więc opuściłem swoją rękę i jakoś tak wyszło, że ona mnie za nią złapała i szliśmy już za rękę:)

Po drodze, był klub Bank, dziewczyny się strasznie na ten klub napaliły okropna selekcja i dużo ludzi przed wejściem stoimy z dziewczynami i próbujemy się dostać do środka. Bez skutku, w końcu widzę jak z tego klubu wychodzi taki mój znajomy i mówi do mnie, powiedz że jesteś na urodziny do Gołębia. Hoon w tym czasie zniknął mi chyba poszedł fajki kupić, minuty leciały a nam było cięszko wbić się przez ten tłum i mówię do dziewczyn. Widzicie jak jest a mi się nie chce czekać. Jak chcecie zostańcie tutaj albo chodźcie z nami. Ta mniejsza decydowała i chciała bardzo iść do tego Banku. Przyszedł Hoon, mówię najwyżej tu później wrócimy, social mamy w klubie czyli, dwie otwarte laski. I poszliśmy dalej…

Idziemy w kierunku Opery, mijając pl.Piłsudzkiego i wpadliśmy na pomysł, że zaczniemy sobie robic social jeszcze przed wejściem do klubów, otwierając laski, rozmawiając z nimi, wyciągając informacje gdzie dziś imprezują albo zwyczajnie pytając się o jakiś klub. No i idąc pl Piłsudzkiego, widzimy 3 nieziemsko zgrabne dziewczyny, których nogi odbijały się od błyszczących w świetle świateł ulicy na pl. Piłsudzkiego. Mój dialog z Hoonem wyglądał mniej więcej tak, idziemy?…tak…

No i ja podchodzę z jednej strony Hoon z drugiej. I Mówię szliśmy za wami i zauważyliśmy jak wasze nogi odbijają się od ulicy w blasku światła. I to by było strasznie niekulturalne jakbyśmy nie podeszli i nie chcieli was poznać. Przedstawiłem się.., a ona i co postanowiliście podejść? Mówię widzę, że doskonale mnie rozumiesz zresztą to ważne, żeby rozmawiać z kimś z kim można się porozumieć. A Ty jak uważasz? Zaczęla się produkować, z tyłu za mną Hoon otwierał te dwie pozostałe. Dziewczyny jak już skręcały do Platyny, powiedziałem im do zobaczenia na parkiecie. I mieliśmy kolejny secik rozbity z socialem w kierunku klubu.

Z kolejnymi dziewczynami które spotkaliśmy po drodze, zrobiliśmy to samo tamte szły do Opium. Zachaczyliśmy jeszcze o sklepik calodobowy, przy którym stały czekając na sprzedawce jakieś dwie dziewczyny. Jak się później okazało jedna znała Hoona. Kupiliśmy po piwku i poszliśmy z dziewczynami do pobliskiego parku. Jedna z nich była spoko druga już nie tak bardzo i cholernie dużo mówiła. Chcieliśmy już od nich iść niestety pech chciał, że zlapała nas policja. I za picie klepnęli Hoonowi mandat. Mi jakoś udało się schować to piwo. Kiedy panowie odjechali, powiedzieliśmy do dziewczyn my idziemy one to poczekajcie na nas nas. Odpowiedzieliśmy tak już na odczep się ze się złapiemy w klubie Opium. Po drodze, żeby nie wydawać na barze kupiliśmy coś jeszcze.

I dzwoni do nas Gabriell., że jest w Banku i jest spoko impreza i żebyśmy wpadali. No to poszliśmy do tego Banku, na bramce zatrzymał nas ochroniarz i mówi ze dzisiaj tylko z zaproszeniem. Oczywiście ściemniał, zapamiętałem jednak to co mi ten kumpel który wychodził powierdział kiedy tam staliśmy wcześniej. I mówię kolesiowi na ucho z ochrony, że jesteśmy od Gołębia, odpioł bramkę i nas wpuścił.

Pamiętam jak weszliśmy do środka, z uśmiechem od ucha do ucha, widząc te laski. Patrze na Hoona i słyszę stary ile tu jest dup Zrobiliśmy Małe rozpoznanie po parkiecie, spotkaliśmy Gabriella z jakąs blondynką przedstawił nam ją. Poszliśmy pózniej dalej Hoon zaczął otwierać jakis secik obok parkietu ja zająłem się koleznką panny z setu żeby nie przeszkadzała Hoonowi. I nagle kogo widzę nasz secik 2 osobowy który szedł z nami pod rękę. Wziołem tą jedną z nich za rękę i już wywijamy na parkiecie. Ta mniejsza zgrywała jakąś panią niedostępna.

Tańczę z jej koleżanką zamieniając z nią kilka słów, trzymając ją za biodra opuszkami palców, jeżdżąc po jej ramionach, dotykając ją po włosach, odwracając w tańcu tak żebym mógł poczuć jej tyłek;) I sobie przypomniałem o czymś co kiedyś robiłem w klubach, tańcząc z laską.
To znaczy synchronizujesz jej ruchy do swoich, trzymając ją za biodra i poruszając swoimi. Tak jak kiedy wchodzisz w dziewczynę, wszystko w rytm muzyki. Później złapałem ją za jej tylnią część głowy delikatnie gładząc jej włosy, czasem mocniej je łapiąc. Dotykając ją po jej szyi, policzku. W końcu delikatnie muskając ją po jej wargach, moimi wargami aż w końcu ona odwzajemnia pocałunek i zaczynamy się całować długo, namiętnie i intensywnie.

Czasem koncząc pocałunek i przy kolejnym ruchu w tańcu, zaczynając się całować z nią jeszcze bardziej intensywnie. I to było niesamowite bo nagle czułem się tak jakby ta cala reszta otoczenia wogóle nie istniała tak jakbym był tylko ona i ja. W tańcu kiedy nasze twarze były blisko siebie ona sama zaczynała mnie całować.

Rada natury technicznej jak calujesz się z laską nie dawaj jej więcej w pocałunku niż ona sama, wyczuwaj jej stan i caluj ją raz bardziej delikatnie raz bardziej intensywnie. Tak żebyś nie był nachalny bo laska wtedy nie angażuje się w pocałunek. I jak dobrze ją dostroisz do siebie to laska sama zacznie Cię całować.

Robiło się coraz bardziej gorąco a ja i ona czuliśmy że zaczynamy być mega podnieceni. Łapałem ją za jej Tylek w tańcu czasem za jej piersi, dotykając jej cipkę przez spódnicę. W końcu łapie ją za rękę schodzimy z parkietu i szukam miejsca na izolacje. Zabrałem ją do toalet na dół. Wchodzimy do kobiecego, w środku kilka dziewczyn wchodzę do kabiny, ona puszcza moja rękę i czuje opór.

Kurwa najlepsze jest to, że chodźby lasce ciekło z tamtąd to ona potrafi powiedziec Ci nie. Poszła do drugiej kabiny, ja wyszedłem czekam na nią przed wejściem do toalety. Ona wychodzi i widzę, że chce sama wracać na parkiet, z tego wszystkiego zawołełem do niej inaczej niż miała na imię a ona nie jestem Kasia. Mowie do niej ale zachowujesz się dokładnie jak taka moja koleżanka która ma tak na imie. Złapałem ją za ramie, odwróciłem do siebie i na schodach zaczynamy się znowu całować.

Później wróciłem z nią znowu na parkiet, rozpalając ją jeszcze bardziej, tak, że kiedy dotykałem ją po jej cipce przez spódnice ,tak ze sama swoją nogą owijała mi się dookoła tylka. Tak jakbym w nią wchodził . Co jakiś czas chciałem ją wyizolować, patrzyła się jednak na nas jej kolezanka która dalej zgrywała niedostepną bo praktycznie zlewała każdego faceta który do niej podchodził. Być może przez wpływ tamtej nie mogłem wyizolować tej z która tańczyłem.
W końcu po takim długim rozpalaniu jeszcze bardziej na parkiecie, woła ją jej koleżanka. Ta z którą tańczyłem pokazuje mi palcem wymownie żebym szedł z nimi.

Stoimy przy szatni i widzę jak skupiam wzrok wszystkich lasek które przy tej szatni też stały i to jest niezły social jak pokazujesz na parkiecie jak sprawiasz lasce przyjemność, to zaraz wszystkie pozostałe się na Ciebie patrzą z błyskiem w oku. Pierwszą swoją kurtke wzieła ta jej koleżanka i nieczekając na nas wyszła. Wychodzimy z klubu a ta moja łapie mnie za rękę i mówi chodź ją dogonimy.

No i podchodzimy do niej i wiedziałem, że jeśli chce podymać to musze zneutralizować tą jej koleżankę i skupić się trochę na niej. Żeby mi tej która splażowałem nie zabrała, i mówię do niej. Widzialem , że masz bardzo duże powodzenie w klubie, dlaczego tak olewalas dzis tych wszystkich facetow. Z drugiej strony to odważni gości ja pewnie nie wiedziałbym co mówić i jak powiedzieć;) Ona mówi, że ją facet zdradził i teraz tylko bawi się facetami. Dodajac że jakiś koleś do niej napisał, a ona nawet nie wie komu dziś dawała numery. Mówie do niej pewnie to jacyś fajni goście, skoro dałaś im swoje numery. Ona się trochę rozpromieniła i mówi, ze pewnie tak:)

Wsiadamy razem do autobusu i jedziemy do nich, ta mniejsza kiedy widziałem że na nas nie patrzy to calowałem tą drugą. W końcu wysiadamy z autobusu i dziemy w kierunku ich mieszkania jak się później okazało nie są z samej Warszawy tylko gdzieś niedaleko mieszkają niej. A pokój mają od tej mniejszej siostry czy kogoś tam na weekend. I mówią do mnie, że łóżko mają małe, jakby co Później ta mniejsza dodaje, bo jej się myślenie logiczne włączyło, to co Ty wchodzisz do nas? Użyłem tekstu który w takiej sytuacji jest bardzo prosty ale pomocny i uspokaja jej logiczny umysł. Mówię ok., skorzystam tylko z toalety i będę zmykał. No i skorzystałem a łóżko rzeczywiście było małe:)
Hoon w tygodniu dostalem zaproszenie od dziewczyn i idziemy do Enklawy:)

Teraz na sam koniec, nie wiem dlaczego akurat teraz. Przypomniała mi się pewna sentencja i z perspektywy kobiet i ich poznawania jest niezmiernie istotna.

„Podświadomie żądasz wszystkiego, co doświadczasz i dajesz innym to, czego podświadomie oczekują”

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika Dreadnought

"to jest niezły social jak

"to jest niezły social jak pokazujesz na parkiecie jak sprawiasz lasce przyjemność, to zaraz wszystkie pozostałe się na Ciebie patrzą z błyskiem w oku" wspaniałe uczucie Smile

na początku trochę schematycznie ale mimo wszystko czytałem z uśmiechem na twarzy heh

mnie się podoba pozdrawiam Smile

Portret użytkownika Hoon

Kilka małych szczegółów nie

Kilka małych szczegółów nie było Smile ale to zostawiamy dla siebie Laughing out loud

Portret użytkownika Ronlouis

Hoon dopisz to co pamietasz i

Hoon dopisz to co pamietasz i opisz działanie z Twojej perspektywy.

Portret użytkownika durrr

Ron twoje blogi to świetne

Ron twoje blogi to świetne studium nls, dzięki Ci za to. A wypad spoko! Wink

Portret użytkownika Hoon

STEEL FUCKERS! DZISIAJ MOŻE

STEEL FUCKERS! DZISIAJ MOŻE WYRUSZY Laughing out loud

Portret użytkownika Fan

jakie długie... ale fajne za

jakie długie... ale fajne za to w miare, fajne poświęcenie i mobilizacja do napisania.

Portret użytkownika Hoon

Fan jak byśmy z Ronem mieli

Fan jak byśmy z Ronem mieli pisac wszystko co sie działo .. hymm to bysmy mieli troche wiecej tych blogow Smile

Portret użytkownika Fan

Ja przecież wiem. Ale i tak

Ja przecież wiem. Ale i tak bardzo dużo ron teraz napisał. masakra. Jestem zaskoczony. Aż mnie to motywuje, abym napisał coś podobnego.... spisał parę akcji

Stolica sie bawi ! Doobre

Stolica sie bawi ! Doobre akcje ! Przyjemnie sie czyta Wink

Daje kopa do działania, ale

Daje kopa do działania, ale całkiem przyjemnie jest czytać raport z akcji i czytając jakiś tekst zastanawiać się hm... skąd ja to znam.

Nie wiem czemu ale przypomniał mi się taki cytat
"Jednym gestem możesz wyrazić wszelkie swoje emocje, natomiast kilkoma słowami możesz ukszałtować obraz postrzegania i przez ten obraz wywoływać emocje, emocje jakiekolwiek chcesz wywołać w obiorcy poprzez wpłynięcie na jego system percepcji w taki sposób by widział poprzez nasz ton głosu to co chce zobaczyć"

by pan doktor nie pamiętam nazwiska na wykładzie z psychologii w czerwcu 2011 na GWSP

Akcje na dobrym wysokim poziomie
Aż miło czyta się takie blogi.
Pozdrawiam
ciechan

o matko bosko, ile tu NLSu ;D

o matko bosko, ile tu NLSu ;D

Portret użytkownika Hoon

texty przed podejsciem .

texty przed podejsciem . razem z Ronem widzimy 2set i nasze pytanie do siebie

-idziemy/otwieramy ?
- tak !
- ktora wybierasz ?
-blondynke
-dobra
Smile

Akcja z 2 setem z przystanku moj text do Rona

-Ron spierdalajmy one nasz gonia ona za nami ida! !!! (uciekaja za MC donalda)
-Biegiem !! zaraz nas zobacza Laughing out loud

a był kultowy tekst "ja czy

a był kultowy tekst "ja czy ty?"? Wink

Portret użytkownika Hoon

Był ale to juz rzadko , wiem

Był Smile ale to juz rzadko , wiem ze tak Mystery z Stylem pytali sie nawzajem ..Ja czy ty ??Smile

Zazwyczaj było , ktora bierzesz ? ta ! aha ok! Smile i juz zachodzimy z 2 stron otwierajac dziewczyny

Portret użytkownika tral12123

Chlopaki bedziecie w week. w

Chlopaki bedziecie w week. w Hybrydach??

Dzisiaj lekko "przymuszony"

Dzisiaj lekko "przymuszony" czytałem akcje damsko-męskie Carlopactwo, a teraz czytam wasze. Dwa różne światy. U Carlo wszystko jakby samo z nieba spadało, bez wysiłku, tak po prostu. Takie trochę bajkowobrzmiące, ale nie neguję ich faktyczności, choć może ta wypowiedź wydawać się ironiczna. Po prostu znam współczesne dziewczyny, życie i podryw z bliska. Ron i Hoon pokazują tutaj ile pracy trzeba w to włożyć, mieć bezbłędnie logistykę ogarniętą, cierpliwość oraz być przygotowanym i doświadczonym na różne przeszkody, opory, żeby do pocałunku doszło, a potem jeszcze kierować w stronę seksu. To jest kurwa życie. Te opisy pachną rzeczywistością, faktycznością Wink

Chłopaki. Pokazaliście siłę NLS. Porządna gra werbalna, dobre wyjścia z zakrętów. Do tego mogę poręczyć ich świetną mowę ciała, głos i inne aspekty natury pozawerbalnej.

Zgłosiłbym na główną... ale mi się nie chce Wink Jutro zgłoszę Tongue

ps. jestem ciekawy jak poszło plażowanie i jak oceniają wypad pozostali dwa członkowie eskapady

To dopiero wstępniak, taka zapowiedź weekendowych emocji i wydarzeń w stolicy Wink

Portret użytkownika Hedoniz

Jak dla mnie Ron i Hoon są

Jak dla mnie Ron i Hoon są najlepsi których poznałem z Warszawy - jako jednostki w podrywie. W momencie jak zaczeli razem działać, opiszę to tak : jest jeden wielki ROZPIERDZIEL Laughing out loud

Z nimi nie da się wychodzić jak to określiliśmy z Saveriusem bo jak zaczynają to kobiety są w nich wpatrzone tak, że już kompletnie nic nie da się zrobić, nawet uwagi na nas nie zwracają Tongue

Dzisiaj powtórka z rozrywki, szykuj się Ron - nadchodzimy z Xaną i Hoonem...już niebawem...

Pozdrawiam!
STEEL FUCKERS !!!

Portret użytkownika Airboy000

Bo jeszcze nie wielu poznałes

Bo jeszcze nie wielu poznałes i stad masz takie iluzje

Poznałeś Rona i Hoona?

Poznałeś Rona i Hoona? Widziałeś ich w akcji? Ja nie twierdzę, że są najlepsi w Warszawie, ale wiem, że są mocni i konkretni. Zobaczymy się Airboy w najbliższy weekend w Warszawie to mi pokażesz lepszych? Jak tak będzie to masz u mnie 0,5 litra. Pytanie jak to zmierzymy? Laughing out loud

ps. ogarnij maila i PW, bo sprawa wygląda dziwnie

Przemo problem Twój i innych

Przemo problem Twój i innych użytkowników tej strony polega na tym, że zrobiliście z podrywu/uwodzenia swoisty ranking i współzawodnictwo między "Bogami, którzy zeszli z Olimpu". Idea strony jest zupełnie inna, ale o tym napisałem kilka postów wyżej. Wyluzuj się i zacznij w końcu działać jak każdy normalny facet. Baw się relacją z kobietami. Wiesz co jest do tego potrzebne? Nie wymyślne techniki i analiza każdego swojego i jej ruchu. Do tego potrzebny jest luz, spontan i pozytywne nastawienie do świata i ludzi. Reszta przyjdzie sama...

Widzę jednak, że Ty tego nie rozumiesz, a raczej "nie czujesz", stąd Twoje wieczne problemy w relacjach z kobietami i ciągłe rozkminianie tematu: co zrobić, żeby byc atrakcyjnym dla lasek, ile jeszcze muszę książek przeczytać, podejść zaliczyć, interesujących ludzi spotkać żeby to osiągnąć? Otóż nigdy tego nie osiągniesz, jeśli w dalszym ciągu relacje międzyludzkie będziesz traktował w kategoriach matematyczno-logicznego równania. I to jest Twój problem.

Co w tym

Co w tym dziwnego/niewłaściwego, że ja czy ktoś inny chcę się zadawać/działać wspólnie z chłopakami, którzy naprawdę znają się na podrywie, mają umiejętności i realną skuteczność na dobrym poziomie? Tym bardziej, że jest ich jak na lekarstwo. Dobry np. wędkarz szybciej się nauczy fachu wymieniając doświadczenia z innymi wędkarzami i wspólnie łowiąc niż ten który ograniczy się do samotnego łowienia i rozwijania się tylko metodą prób i błędów.

A kto z nas nie ma jakiś rankingów w głowie? Każdy jakąś opinię ma, że ten lepszy, ten jeszcze lepszy, a ten gorszy, ten taki a ten taki. Normalna ludzka cecha. Też Carlo na pewno masz nas w jakiś sposób skategoryzowanych i nie mówię, że kryterium są umięjetności podrywu, bo nas nie miałeś okazji poznać, a jedynie masz jakieś swoje spostrzeżenia na bazie wpisów i reakcji innych na nasze wpisy.

"Do tego potrzebny jest luz, spontan i pozytywne nastawienie do świata i ludzi"

Próbowałem tej techniki przed poznaniem naszej społeczności i jakoś nie bardzo działała Wink Trzeba iść do przodu

Nie wiem Carlo, mam wrażenie, że Ty miałeś może w cholerę szczęścia i teraz przez ten przyzmat "normalnych" sukcesów patrzysz na innych, przez co masz wypaczony, zaburzony obiektywizm

"Dobry np. wędkarz szybciej

"Dobry np. wędkarz szybciej się nauczy fachu wymieniając doświadczenia z innymi wędkarzami i wspólnie łowiąc niż ten który ograniczy się do samotnego łowienia i rozwijania się tylko metodą prób i błędów."

jedni tu chyba łowią ryby żeby wykarmić rodzinę, bo napierdalają jak szaleni

a inni przychodzą na ryby miło spędzić czas, napić się wódeczki, złowić rybkę i wrzucić ją na ruszt, dla nich łowienie ryb jest dodatkiem do życia, nie życiem

"Reszta przyjdzie

"Reszta przyjdzie sama".

Chyba sobie jaja robisz.

Od tej pory, siedze na dupie, nic nie robie, jestem fajny i czekam na milion baksow w worku z etykietka dolara. Przeciez sam do mnie przyjdzie.

"Baw się relacją z kobietami.

"Baw się relacją z kobietami. Wiesz co jest do tego potrzebne? Nie wymyślne techniki i analiza każdego swojego i jej ruchu. Do tego potrzebny jest luz, spontan i pozytywne nastawienie do świata i ludzi. Reszta przyjdzie sama..."

I po co z kontekstu wyrywasz strzępki słów?

No, ale chlopie! Te rutyny,

No, ale chlopie! Te rutyny, wyuczone formulki daja tyle radosci! Nie probowales? Nie miales ochoty sprobowac? Na dodatek, dzieki nim tak szybko mozna zaciagnac laske do lozka, ze az wydaje sie to niemozliwe dla osob nieobeznanych z tematem.. Czemu nie chcesz z tego korzystac?

Może i skorzystam. Przy

Może i skorzystam. Przy okazji wezmę ze sobą żonę i kilkumiesięczną córkę...

Zona, corka? W takim razie,

Zona, corka? W takim razie, po co tu siedzisz?

zachowujesz się jakbyś

zachowujesz się jakbyś właśnie wstąpił do Świadków Jehowy...
Gdyby wszystko było takie cudowne, gdyby to wszystko działało tak jak Ci się wydaje to dzisiaj wszyscy łaziliby jak pojebani z wyuczonymi na pamięć formułkami i tylko nimi sypali a laski łapałyby się za głowy, bo kurwa następny mówi to samo. Czytam wiele wpisów nie tylko blogów ale i na forum i widzę, że niektórzy playerzy przepisują żywcem teksty z książek. Wole być sobą niż udawać kogoś innego.

To jak być jedi i przejść na Ciemną Stronę Mocy. Na skróty.

Skróty które NIE DZIAŁAJĄ!

I nie wierz w bajki

a jeśli wierzysz, to nie zapomnij o smerfach.

Tical, jakkolwiek lubie Twoje

Tical, jakkolwiek lubie Twoje blogi i uwazam Cie za inteligentnego goscia, tak czasem sie zastanawiam, czy ty cokolwiek probujesz podrywac, czy tylko skupiasz sie na tworczosci literackiej.

Do dzis pamietam Twoj blog, gdzie zachowales sie jak szczeniak i skrzyczales jakas dupe.

Gdy mowisz,ze owe skroty nie dzialaja, wiem,,ze po prostu nie probowales.

Przykladem jest chocby jeden z Twych nowszych (lub najnowszy, ale to Ty juz bedziesz wiedzial) blogow, gdzie to tak dzielnie wymachiwales mieczem na zamku. Dwie dupy sie patrzyly. I co? I gowno.

Skroty, jak Ty je nazywasz- dzialaja. Bardzo.

No to posłuchaj sobie

No to posłuchaj sobie koleżko:
-nie baw się w takie hasła odnośnie moich wpisów, zachowanie szczeniackie a zbluzganie laski bo jest głupia to dwie rózne sprawy
-próbowałem, nie ma złotego środka, jakby te teksty działały to dziś wszyscy by łazili jak pojebani i gadali te bzdury na mieście, laski nie są takie głupie, oczywiście że NLP działa, ale nie przesadzaj
-co do tamtych dwóch panien na zamku - nie wiesz jak się sprawa potoczyła, z jedną z nich się spotykam. I co? I gówno.

botoxclub.com.ua

www.a-diplomus.com/

a-diplomus.com/srednee/attestat-9-klassov/