mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Moje przemyslenia, zmiana myslenia = zmiana zachowania = zmiana zycia

Nazywam sie Mateusz. Mam 17 lat. Mieszkam za granica. Przegladam ta strone od roku ale dopiero teraz pisze bloga bo wczesniej nie bylo o czym.

Powiem tak. Do niedawna mialem zajebisty problem w kontaktach z ludzmi, szczegolnie z kobietami. Czulem sie gorszy, nic nie wart. Moje zycie bylo beznadziejne. To co teraz opisze jest KLINICZNYM, ciezkim przypadkiem niemyslenia, nieznajomosci kobiet i glupoty.
To bylo dwa lata temu. spodobalem sie pewnej dziewczynie z mojej klasy ( Chiara miala na imie).
byla dosyc ladna. z powodu totalnej nieznajomosci i braku kobiet w moim zyciu zakochalem sie w niej. zaczely sie wakacje i stracilismy kontakt na 2 miesiace ale Chiara pozostala w mojej glowie i wyrzadzala tam zajebiste szkody. W mojej glowie jej obraz wysublimowal sie do tego stopnia ze upodobnila sie do jakiegos aniola. Myslalem ze jest perfekcyjna. ze nie ma wad. Myslalem ze bylismy sobie przeznaczeni (jesli ktos nie wie o co chodzi polecam 2 ciekawe lektury a mianowicie DZIADY CZESC IV pana Mickiewicza i LALKA pana Prusa). Czulem sie zjebanie. Czulem sie tak kurewsko zle. Moje zycie to byl jakis sen. Myslalem ze bez niej nie bede mogl zyc. Skonczyly sie wakacje. i teraz zaczyna sie najlepsza czesc opowiesci. Przynosilem jej do szkoly roze. Pisalem jej jakies zjebane smsy. Dziewczyna z poczatku mna zainteresowana to zainteresowanie stracila. Zachowywalem sie jak jakis zjebany debil ( a myslalem ze to romantyczne). ta komedia, te smiesznie niezdarne zaloty, ta idiotyczna komedia trwaly jakis miesiac ale w koncu ostatnia szara komorka w moim mozgu przebudzila sie. Napisalem jej LIST ( jestesmy w XXI wieku) w ktorym powiedzialem ze nie ma sensu tego dalej ciagnac. co widze? po 2 tygodniach dziewczyna zaczyna wysylac mi znaki - dalej sie jej podobalem. Dosc ze slyszalem jej rozmowe z kolezanka ktorej mowila ze sie jej podobam.

KURWA? jak nisko moze upasc czlowiek? gdzie jest granica upodlenia? dlaczego sam czlowiek swoim zjebanym mysleniem (niemysleniem), iluzjami i blednymi przekonaniami wyrzadza sobie takie zlo?

Dalej. Po tym jakze zajebiscie romantyczym doswiadczeniu pomyslalem. Zdecydowalem ze juz nigdy do czegos takiego nie dopuszcze. Powiedzialem sobie ze nie mozna bazowac swojej znajomosci kobiet na komediach romantycznych i na Mickiewiczu. To bylo jakies poltora roku temu. Moje zycie troche sie zmienilo. Troszeczke. Stalem sie bardziej towarzyski. ale nadal mialem duzy problem z ludzmi a zwlaszcza z kobietami. Czulem sie gorszy, nieatrakcyjny i raczej nudny i nieinteresujacy. Ale kurwa - rzecz dziwna i godna uwagi - interesowaly sie mna niektore dziewczyny. niektore naprawde zajebiste, gorace dziewczyny. Jak to mozliwe ze takie dziewczyny interesowaly sie takim pajacem? Sam moj aniol, moje niedawne bostwo latalo za mna. Kurwa i wtedy zobaczylem ze ona tak naprawde nie jest taka zajebiscie boska. zauwazylem ze ona jednak ma male powodzenie i duzo kompleksow.

Rok temu weszlem na ta strone. Przeczytalem, pomyslalem, przeczytalem jeszcze tysiac razy i NIC NIE ZROZUMIALEM. NIC. po przeczytaniu artykulow wpadlem w lekka euforie. Powiedzialem sobie : tak! wszystko jasne! Gracjan pisze tutaj ze kobiety kochaja mezczyzn. Dlaczego nie bylem mezczyzna?
zdecydowalem ze jesli chce miec duzo kobiet to musze ZACHOWYWAC SIE JAK MEZCZYZNA.

to bylo rok temu. zaczalem ZACHOWYWAC SIE JAK mezczyzna. moje zycie stalo sie troche ciekawsze, troche lepsze. stalem sie bardziej towarzyski, zaczalem wychodzic z kumplami.
chodzac po ulicy patrzylem sie wszystkim w oczy bo przeciez prawdziwy meczyzna tak sie zachowuje. ale ciagle mijalem sie z celem. czasami czulem sie zajebiscie a czasami bardzo zle.
bo tu niby bylem pewny siebie i patrzylem sie wszystkim w oczy ale jak ktos sie na mnie zle popatrzyl albo cos powiedzial nie tak to juz slowa mi wiezly w gardle, czulem jakis scisk w zoladku i moja pewnosc siebie spierdalala nie wiadomo gdzie. Kurwa czy to nie jest smieszne? Niby kurwa bylem taki macho twardziel ale jak mi sie jakas dziewczyna podobala to chuj! nie mialem odwagi jej tego powiedziec. niby bylem pewny siebie ale w srodku kryl sie jakis niepokoj. caly czas bylem spiety, zle sie czulem. To byla jakas zjebana walka z kazdym czlowiekiem. to bylo tak zwane ZACHOWYWANIE SIE JAK MEZCZYZNA aka UDAWANIE.

Teraz ostatnia czesc historii. Na ostatnie wakacje bylem w Ligurii. Jak wiecie nad morzem jest wiele zajebistych, opalonych lasek. Wiele z nich mi sie podobalo, wiele z nich sie do mnie usmiechalo, wiele z nich wrecz mnie zaczepialo. A ja co? NIC. KOMPLETNY CHUJ. Czulem sie bardzo zle. chodzilem ze skwaszona mina. Bylem na siebie bardzo wkurwiony. zamiast isc na dyskoteke albo na plaze to czesto siedzialem w namiocie jak debil przy wielkim upale. bylem tak zajety walka ze soba i udawaniem ze wrocilem do domu bez zadnych szczegolnych wrazen.

To bylo na poczatku wrzesnia. Bylem kompletnie wkurwiony.nie moglem sie na niczym skupic.Wyszedlem sie przejsc zeby pomyslec. I postanowilem dac sobie 3 zasady:

1 NIGDY WIECEJ PLAKANIA W PODUSZKE, ZWLASZCZA Z POWODU KOBIET
2 MOJ CEL TO ZMIANA A NIE UDAWANIE ZMIANY
3 NIGDY WIECEJ NIE ODDAM ZADNEJ DZIEWCZYNIE MOJEGO KUTASA NA TACY, PONIEWAZ JESTEM TAK WARTOSCIOWY JAK KOBIETA

20 wrzesnia 2009 siedze sobie przed kompem i pisze moj pierwszy wpis na bloga starajac sie zeby bylo w miare poprawnie i zabawnie. Kurwa minely 2 tygodnie i nie poznaje siebie. Kurwa ja mysle. wreszcie zaczalem myslec. ostatnio idac przez miasto doszlem do wniosku ze kobiety nie sa pewne siebie. ze z definicji kobieta znaczy ,, nie ma pewnosci siebie,, tak zwana kobieca ,, pewnosc siebie,, to taki zjebany wymysl chorego mozgu niektorych ,,samcow,, ktorzy swoim idiotycznym zachowaniem i laszeniem sie jak pieski pompuja ta tak zwana ,, pewnosc siebie,, ja juz jej nie bede pompowal. przypominam sobie ubostwianego przeze mnie,
perfekcyjnego aniola ( teraz dalbym jej hb6 za wyglad). pamietam, jak ona byla kurwa pewna siebie i usmiechnieta jak latalem za nia. ale jak przestalem to sama za mna latala.
no tak i to nie koniec. dochodze do wielu innych wnioskow. ja mysle. zrozumialem ze tu nie ma miejsca na udawanie. nie mozna udawac, trzeba byc. I ja jestem. KURWA! to niesamowite. teraz w stosunku do wszystkich czuje sympatie, nie strach. energia i pewnosc siebie emanuje ze mnie (chociaz musze nad tym jeszcze pracowac) czuje sie wyluzowany. Moja mowa ciala sie zmienila. Moja matka ostatnio mi mowi ze cos uroslem o kilka centymetrow, ze jestem jakis wyzszy. ale ja kurwa nie jestem wyzszy, ja sie nie garbie!
kobiety patrza na mnie. wszystkie. widze ze im sie podobam. ludzie usmiechaja sie do mnie. naprawde po 2 tygodniach nie poznaje siebie. a to tylko pierwszy krok! jeszcze nic nie zrobilem. jeszcze nigdy nie przelecialem zadnej laski. a juz czuje sie zajebiscie. jestem usmiechniety. teraz wyraznie widze jak zajebiste bledy popelnialem. uzaleznialem swoje szczescie od powodzenia u kobiet. Teraz wiem jedna rzecz: jesli Pan Bog dal mi kutasa to znaczy ze mam wszystko czego mi potrzeba by zdobyc jakakolwiek kobiete zapragne. Jedyna rzecz ktorej mi jeszcze brakuje to Doswiadczenie.

Odpowiedzi

Jest humor, ciekawie się

Jest humor, ciekawie się czytało.

Tak trzymać chłopie!

Mam jednak wrażenie, że pisałeś to w stanie euforii. Musisz się postarać by zbudować solidne podstawy do atrakcyjności bo po tygodniu takiej euforii znowu zwiesisz nos na kwintę jeżeli Ci coś nie wyjdzie a chodzi w tym wszystkim o to by stać się odpornym na niepowodzenia a z każdego z nich wyciągać wnioski i uczyć się na nim.

Pozdrawiam.

Końcówkę napisałeś lepiej od

Końcówkę napisałeś lepiej od Mickiewicza ;D Podejście iście zajebiście poprawne doświadczenie wymagane jak masz już wszystko poukładane. Tylko brać się za to czego zechcesz.

Portret użytkownika Brave_Jim

Hah tak samo miałem. 2

Hah tak samo miałem. 2 Tygodnie i nie poznaje kurwa siebie XD

chujowo się czytało, zero

chujowo się czytało, zero składu, zero ładu. jak dla mnie. jednak to nie lekcja polskiego, o przesłanie chodziło: miałem to już, jest za mną. cieszę się, bo to ciężki czas. jest dobrze, czujesz się świetnie, a jak kilka razy pod rząd dostaniesz 'kosza' to euforia minie. i znowu chujnia. więc lepiej uważaj, by nie popaść w rutynę, załamanie, etc. ;] 

beznazwy1 chce ci

beznazwy1 chce ci odpowiedziec. napewno masz wiecej doswiadczenia ode mnie i napewno juz to masz za soba ( mam nadzieje) pisalem ze jeszcze niedawno czasami czulem sie bardzo dobrze a 2-3 dni pozniej strasznie zle. tak bylo ale wiesz dlaczego?? bo nie bylo zadnej podstawy. zadnych fundamentow. kurwa mowilem sobie: bede pewny siebie. ale tak nie mozna. pewnosc siebie wyplywa wlasnie z tych fundamentow. albo sie jest pewnym siebie albo nie. I powiem szczerze - w 2 tygodnie zmienilem swoja wewnetrzna postawe. mam fundamenty. teraz jak rozmawiam z jakas laska to czesto z przyzwyczajenia cos w srodku mnie korci zeby dalej zachowywac sie jak frajer i przymilac sie albo cos. ale co? wracam do domu , zastanawiam sie nad tym i mowie sobie : kurwa jaki ja jestem pierdolniety!! i szczerze sie z tego smieje. mam to w dupie. oczywiscie jasne jest ze po 2 tygodniach nie bedziesz zadnym PUA ani SRUA. ja jestem na etapie kuracji i wypierdalania z mojego mozgu iluzji i wszelkiego gowna.przeciez napisalem - jeszcze nic nie zrobilem! to dopiero poczatek.

Jakie to słodziutkie... ale

Jakie to słodziutkie... ale to też kłamstewka

Portret użytkownika Zagubiony89

ta strona jest po to by

ta strona jest po to by wyrażać swoje opinie,zadawać pytania a nie po to aby ktoś krytykował jak ktoś inny pisze.Huj z ortografią,składnia i innymi rzeczami.

A to ciekawe... ACHTUNG,

A to ciekawe... ACHTUNG, KURWA! NIE CZYTAC! To co jest tu napisane to w większości kłamstewka i lekkie przekłamania.
Piszę to z dystansu 3 lat, dzisiaj jest sobota, 21.04.12.

У нашей организации популярный портал на тематику модельный ряд фиат http://fiat.niko.ua/
ekostile.kz/katalog/gazovye-kotly/

Тестостерон Р купить