mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

KLUCZ DO KOBIECEJ...SERCA

Portret użytkownika Ronlouis

Zanim zabierzesz się za czytanie przeczytaj i zapamiętaj to zdanie. To czy jesteś atrakcyjny dla kobiety to Twój wybór nie jej.

Większość osób kiedy poznaje kobietę, przechodzi przez te wszystkie etapy uwodzenia. Chcą ugrać kobietę przekonać ją do tego, że to on jest właśnie tym mężczyzną odpowiednim dla niej. PRZEKONAĆ ją do siebie, tylko tutaj pojawia się pewne spostrzeżenie. Skoro wiesz już że kobiety są dużo bardziej niepewne siebie, szukają akceptacji są niezdecydowane często mówią nie wiem. Chodzą na zakupy wydając krocie na ciuchy co sezon zmieniając ubrania, czytają cosmopolitan z nowymi trendami w modzie, kupują kosmetyki i inne pierdoły. To jeśli one to wszystko robią to robią to w określonym celu. Tzn. Chcą się podobać, a jak chcą się podobać to szukają akceptacji. Jeśli szukają akceptacji to czy czują się jak nagroda? Oczywiście, że nie

Poprzez manipulowanie wizerunkiem, push upy, sukienki podkreślające jej jędrne piersi szminka na jej gorących ustach. To wszystko powoduje, że zamiast myśleć o tym jak jest naprawdę zaczynasz myśleć kutasem a nie głową a kobieta jak to kobieta. Wykorzysta to niemiłosiernie. Zapominasz przyjacielu o tym, że matka natura dała Ci coś czego one nie mają, dała Ci potężne narzędzie w postaci wyboru. Ona niestety tak łatwo nie ma. Ty możesz podejść do jakiejkolwiek kobiety na ulicy i ją wyrwać niczym 100 złotowy banknot. Ona natomiast musi czekać aż jakiś facet podejdzie do niej.

Wracając do wizerunku większość kobiet powie, że robią to dla siebie i jak sam się nad tym zastanowisz. I zamiast ich słuchać to zobacz jak jest naprawdę, nagle otwierają się przed Tobą nowe możliwości.
Dlaczego by tak nie wykorzystać jej akceptacji, do tego żeby ciągle Cię zdobywała i nie była do końca przekonana o tym czy Ty ją chcesz.

Ludzie najbardziej cenią to co trudne do zdobycia to na co muszą zapracować, jak to się przekłada na relacje z kobietami? A przekłada się tak, że kobiety podobnie nie lubią zbyt łatwych facetów. Co jest podstawą do tego żebyś był takim mężczyzną?... TWOJE STANDARDY. ..TAK TWOJE STANDARDY.. no tak już słyszę jak ktoś mówi. To przecież nic nowego, ja to już wiem! No i ok. tylko dla czego kiedy spotykasz kobietę i patrzysz na jej jędrne piersi to zapominasz o tym i wszystko się pierdoli.

Skupmy się jednak na czymś innym:

Jeśli masz swoje standardy, i otwarcie mówisz kobiecie jakie kobiety lubisz jakie nie. To ona automatycznie kwalifikuje Ciebie jako gościa który ma powodzenie wśród kobiet, który ma swoje wymagania i nie zadowala się byle czym.. Ludzie o wysokiej samoocenie nie mylić z zarozumialstwem mają wysokie standardy.

Wszystko jasne tylko ja to wygląda w praktyce? Załóżmy, że idziesz do pubu, widzisz kobietę, której wygląd możesz ocenić jako nieziemsko doskonały. Podchodzisz do niej, a ona w gniewny obcesowy sposób odtrąca Twoje podejście. Bo jest już znudzona, podchodzącymi do niej facetami, więc czasem z automatu odtrąca Twoje podejście. Większość facetów oczywiście wpadnie w gniew, ewentualnie powie jej coś niszcząc całą interakcję.

Jeśli jednak pomimo tego podejmiesz z nią interakcję i odpowiesz. To było dosyć niemiłe, naprawdę opryskliwa z Ciebie kobieta. To będziesz jedynym mężczyzną który poprzez tak krótkie zdanie komunikuje jej prawdę o niej samej. Raz pokazujesz jej jaka jest dla Ciebie, dwa nie płaszczysz się przed nią jak szczeniak. I jeśli tak jest to masz bardzo duże prawdopodobieństwo, że ona zacznie się tłumaczyć i odpowie Ci wcale nie jestem niemiła.
To kiedy tak robi to się tłumaczy, a kiedy kobieta się przed Tobą tłumaczy to jest na świetnej drodze żeby to Ciebie zdobywać nie odwrotnie. Samo odzwierciedlanie Twoich doświadczeń z nią i zwracanie jej uwagę na to jak się zachowuje. Jest świetne w utrzymywaniu kontroli w interakcji. Pokazujesz w ten sposób, że jesteś facetem który zwraca uwagę na szczegóły a przy okazji otwarcie jej komunikuje sytuacje co do negatywnych z nią doświadczeń. Nie zamieniając się przy tym we wściekłego psychola.

Wariacji tego może być dużo, chodzi o to żebyś komentował w danym momencie to jaka ona jest w stosunku do Ciebie.

Załóżmy, że jesteś z kobietą na pierwszym spotkaniu tutaj jest szereg pytań które automatycznie powodują, że mówisz jej jakie kobiety lubisz a to ona będzie chciała dostosować się do tego. I udowodnić Ci, że jest taką kobietą:)

Np. Lubię kobiety które optymistycznie patrzą na świat innych ludzi, nie lubię pesymistek i takich które wiecznie na coś narzekają. Lubię przebywać w towarzystwie ludzi uśmiechniętych. Powiedz mi czy Ty jesteś kobietą z poczuciem humoru. Jeśli odpowie, że tak możesz zapytać to co ostanio zabawnego zrobiłaś?

Kontakty z ludźmi, zawsze optaczałem się ludźmi mądrzejszymi od siebie bo w ten sposób wiedziałem, ze mogę się od nich sporo nauczyć. A przy okazji każda z tych osób miała swoją pasję którą realizowała. Wiedziałem w ten sposób, że jest ambitna. A Ty jakie masz zainteresowania?

Są osoby które robią sobie plany dotyczące rzucenia palenia, zmiany swojej sylwetki czyli zapisania się na siłownie, planowania wyjazdu. A w ostateczności tego nie robią? Ty też taka jesteś?

Ostatnio umówiłem się z dziewczyną i kiedy poszedłem na umówione spotkanie to ona zadzwoniła i je odwołała. To takie niedojrzałe kiedy kobieta odwołuje spotkanie w ostatniej chwili…

Gdybyś miała wymienić trzy swoje cechy które opisują Ciebie a nie są związane z Twoim wyglądem. To jakie byś wymieniła?

To co Ci tu dałem to tylko przykłady naucz się samemu, wymyślać tematy na kwalifikacje. Tak żeby były dopasowane do tego jaki ty sam jesteś i czego oczekujesz i jakie masz wymagania względem kobiet. Korzystając z wyżej podanego wzorca.

Co charakteryzuje takiego mężczyznę który kwalifikuje kobietę? To mężczyzna który ma swoje wymagania i swoje zasady, który przez wszystko co robi i mówi. Wysyła jej komunikat mam swoje wymagania względem kobiet i jestem przekonany o tym, że chcesz ze mną spać. Jeśli jednak nie będziesz przestrzegać moich zasad nie będziemy się kochać.

Większość oczywiście kobiet będzie mówić że taki ktoś jest samolubny, snobistyczny i jest odpowiednikiem męskiej szowinistycznej świni. Tak naprawdę jednak te same kobiety skrycie będą kochały takich mężczyzn. Tutaj szczególnie chce żebyś zapamiętał to słynne zdanie kobiety co innego mówią co innego robią a jeszcze trzecie myślą. Pamiętaj o tym.

Zresztą zachowanie w ten sposób ustawia Cię w roli nagrody, co daje przeświadczenie kobiecie, że to ona go uwodzi. Czy nie tego właśnie chcesz od kobiety, świadomości, że to nie Ty tylko ona Cię uwodzi:)

Bądź dominujący, ale co to oznacza i jak to wygląda w praktyce.
Wielu facetów kiedy wychodzi na randkę martwi się za kobietę i często pytają gdzie chcesz iść, albo jak już są na tym spotkaniu. Pytają czy podoba Ci się to miejsce, pokazując w ten sposób niepewność.

Nie wstydź się być mężczyzną i decydować o tym gdzie pójdziecie. Nie szukaj jej akceptacji, kobiety są z natury niezdecydowane i chcą kogoś kto nimi pokieruje. I jak mężczyzna pyta już na początku, gdzie chcesz iść. To jak ją ma prowadzić przez życie, kiedy sam nie wie gdzie pójdziecie i pyta kobietę o zdanie? Dlatego kiedy ustalasz termin randki, nie pytaj jej kiedy i gdzie. Tylko komunikuj np. spotkajmy się o tej i o tej, tu i tu. Znam świetne miejsce zabiorę Cię tam będziemy mieli okazje bardziej się poznać. Jeśli rzeczywiście jest zajęta i nie może zaproponuje Ci inny termin.

Jest jeszcze bardzo ważna cech która łączy mężczyznę który jest atrakcyjny dla niej. Mowa jest o poczuciu humoru. Ilekroć kobieta śmieję się w Twoim towarzystwie, czuje się komfortowo. Kiedy kobieta śmieję się w Twoim towarzystwie i dobrze się bawi, otwierasz dzięki temu drogę do intymnej atmosfery między wami. Zwyczajnie taka kobieta zaczyna się przed Tobą otwierać.

Większość cech które określają atrakcyjnego mężczyznę masz już na stronie, więc do nich dołącz jeszcze to co tutaj przeczytałeś na temat kwalifikacji.

Jeśli miałbym podsumować to co najbardziej powinieneś zapamiętać.
To to żebyś nie przejmował się za bardzo tym co myślą czy mówią kobiety. Myśl na pierwszym miejscu o tym co Tobie sprawia przyjemność. Nie pozwól sobą pomiatać.
I najważniejsze miej odwagę kończyć niechciane znajomości

W ten sposób dajesz kobiecie do zrozumienia, że nie jesteś mężczyzną który pozwala się sprowadzać do roli łaszczącego się szczeniaka, tylko mężczyzny który pokazuję że zna swoją wartość i chce się przekonać czy ona też ją zna.

Na dobry początek dałem Ci podstawy na temat kwalifikacji, żebyś z łatwością wprowadził je w życie a nadmiar wiedzy nie pomieszał Ci w głowie. I żebyś przede wszystkim to zrobił i wykorzystał w praktyce. Więc bierz ten materiał i wykorzystaj go tak mocno jak tylko będziesz chciał.

Pozdrawiam i ciesz się pięknymi kobietami.

Odpowiedzi

dużo juz opisał gracjan i

dużo juz opisał gracjan i dużo dodałeś sam podoba mi sie:) dzięki !Smile

Portret użytkownika hades1988

Fajne rozwiniecie z jednych

Fajne rozwiniecie z jednych lekcji Gracjana..świetnie...Wink

"Zapominasz przyjacielu o

"Zapominasz przyjacielu o tym, że matka natura dała Ci coś czego one nie mają, dała Ci potężne narzędzie w postaci wyboru. One niestety tak łatwo nie ma. Ty możesz podejść do jakiejkolwiek kobiety na ulicy i ją wyrwać niczym 100 złotowy banknot. Ona natomiast musi czekać aż jakiś facet podejdzie do niej. "

ahahahahaaaaaaaaaaaa! Ty Ron tak na powaznie czy żartujesz sobie w tym momencie?

Portret użytkownika hades1988

Co masz na mysli Sweet

Co masz na mysli Sweet Witch????????
To ze kega uzyl sformułowaia mozesz ja wyrwac jak 100 zl banknot... ???.
Jesli chodzi o samo podchodzenie do kobiet to zgadzam sie, to my wybieramy do ktorej kobiety podejdziemy...Laughing out loud

Po pierwsze - Wy nie

Po pierwsze - Wy nie podchodzicie - Wy rzucacie się na laskę - a to różnica.

Po drugie - Taki macie wybór że jak Was laska ciepłym moczem oleje po tym rzucaniu - to faktycznie okazuje się ile Wam daje ten wybór.

Po trzecie - Kobiety też mają ten wybór - z tą różnicą że jak kobieta jest atrakcyjna to facet zazwyczaj nie odmawia - chyba że z boku żona pcha wózek - ale daje wizytówkę za to - nie wiem po co?

Po czwarte - Ron pewnie tylko żartował. Laughing out loud

Oj może i żartował, ale w

Oj może i żartował, ale w chłopcach mus wyrobić pewne przeknania i nawyki. Na ociosywanie też przyjdzie czas.

Portret użytkownika hades1988

Ziarno prawdy w tym jest....

Ziarno prawdy w tym jest.... B-). Ale nie.zmienia.to faktu, ze jeslirzucamy na kobiete np HB120mln (troche smieszy mnie takie kwalifikowanie kobiet. ), uprzednio my ja wybralismy z pośród 10 innych kobiet... Wole czasem dostać zlewke niz odnosic ciagle sukcesy.. Bo nawet i wciagle, ze tak powiem wygrywanie sie nudzi...
Slodka Wiedzmo:-D

TY się rzucasz na HB120mln a

TY się rzucasz na HB120mln a Ron tylko na HB100zł Wink Takie rozbieżności?

Portret użytkownika Ronlouis

Ehhh kobiety i ich ta

Ehhh kobiety i ich ta logika;) Jak widzisz na ulicy leżącyc banknot 100 zł. To się się nie zastanawiasz czy jest czyjś czy może ktoś po niego wróci, tylko schylasz sie i bez wiekszego zastanowienia bierzesz go do ręki. Swoja drogą jak byłem trochę mniejszy i z siostrą w niedzielę szlismy do Kościoła. I na ulicy leżał banknot 100 zł. No to bez większego zastanowienia z refleksem, schyliłem sie i wziołem go z ulicy. Na co moja siostra do mnie, ale przecież ktos to zgubił i zostawmy to lepiej, to jeszcze po niego wróci. Oczywiście jej nie posłuchałem...Smile

Ron z moją logiką wszystko w

Ron z moją logiką wszystko w porządalu... jak wpadnę do Warszawy sprawdzimy Twoją ok? pójdziemy do specjalnego sklepu i kupimy po 3 zagadki logiczne - ja wybiore dla Ciebie Ty dla mnie - lub kupimy po takich samych. Sprawdzimy jak działa nasza logika - przyjmujesz wyzwanie?

Portret użytkownika Hedoniz

Oj tam gadacie, pójdziemy

Oj tam gadacie, pójdziemy wszyscy razem kupimy klocki lego i coś zbudujemy ! Laughing out loud

Lego tak, zaraz po tym jak

Lego tak, zaraz po tym jak Ron dostanie w dupę od mojej logiki, z której tak drwi po cichu Wink I żadne NLP mu nie pomoże Tongue

Portret użytkownika Ronlouis

Co do deklaracji spotkań, to

Co do deklaracji spotkań, to się wstrzymajmy;P Bo można się później rozczarować:) I jak Ty to mówisz, no wyszło jak wyszło. Czyli nie wyszło:)

Nic mi innego nie przychodzi

Nic mi innego nie przychodzi na myśl jak tylko to że mógłbyś się wysoce zaskoczyć o kondycji naszych logik Wink
z deklaracjami przyjazdu - no wiesz Ron moje życie jak w kalejdoskopie ale żeby skopać Ci dupsko to wpadne zawsze!

Portret użytkownika Ronlouis

aha..tak tylko mówisz. Jak

aha..tak tylko mówisz. Jak zwykle kobietą się tylko coś wydaje;)!

Nie mniej niż Wam! Tobie w

Nie mniej niż Wam! Tobie w szczególności Ron lubi się wydawać... Smile

Portret użytkownika Ronlouis

Już widzę jak ściskasz te

Już widzę jak ściskasz te małe stupki w oczekiwaniu na to co się za chwilę wydarzy:) Przejdźmy na priv, bo nam się off top robi.

Portret użytkownika Hedoniz

Wiedźmo: 1. Kto się rzuca ten

Wiedźmo:

1. Kto się rzuca ten się rzuca, chociaż "rzucenie się" czasami jest przyjemne dla obu stron i nie ma co negować tego Laughing out loud

2. No i tutaj pojawia się to co nazywam prawdziwą SZTUKĄ w uwodzeniu, czyli w momencie jak kobieta na samym początku nie jest kompletnie zainteresowana - żeby zrobić tak, by dostrzegła, że jednak warto wejść w taką interakcję i czerpać z niej przyjemność, ma coraz większą ochotę poznać tego mężczyznę pomimo, że na początku "oblała go ciepłym moczem".

Bardzo przyjemnie jest jak i kobieta i mężczyzna od początku są zainteresowani i podczas procesu się poznają i nie mówię, że to nie jest uwodzenie tyle, że to jest również prostsze. Właściwie idąc tylko na ilość, można spokojnie dojść do momentu kiedy "uwiedzie" się w końcu kobietę, bo trafimy na taką, której naturalnie spodobamy się od samego początku i to nie wymaga większych "umiejętności"
Do tego dochodzi kwestia na co liczymy, jaki mamy w tym cel.

Jednak w momencie jak widzimy interesującą kobietę i naprawdę chcemy ją bardzo poznać a ona na początku nie chce kompletnie wejść w interakcję a robimy tak, że po jakimś czasie z tego jest niesamowita relacja... no właśnie to uważam za prawdziwe uwodzenie Smile

3. No właśnie i teraz kwestia czy mężczyzna, który nie odmówi każdej po prostu pięknej kobiecie jest atrakcyjnym mężczyzną, tutaj dochodzi właśnie kwalifikacja, że nie pójdę z kobietą do łóżka bo tylko jest ładna, musi być coś więcej...

4. Też tak myślę Wink

Portret użytkownika BratBrodacz

Ja od dawna wiem, że to

Ja od dawna wiem, że to dziewczynom łatwiej poderwać faceta. wystarczy, że będą bezpośrednie w zachowaniu (nie dziecinne, ale bezpośrednie. Czyli bardzo szybko przebiegające kino. Nie że rzuca się na faceta od razu, ale stopniowo i szybko jednocześnie.)

Mam kumpelę która jest średniej urody, ale ciągle ma facetów. Po prostu ich wyrywa jak chce. Tyle, że żaden porządny z nią dłużej nie zostanie Laughing out loud (kiedyś złamała mi serce Tongue)

Czemu autor pisze, że one nie mają wyboru? Mają, ale społeczeństwo każe nam, facetom wychodzić z inicjatywą. A laski które oleją tą zasadę społeczną mogą być większymi uwodzicielkami (ilościowo) niż my wszyscy!

(mechanizm biologiczny - kobietę trudniej wyrwać, bo z seksem wiąże się brzuch. A niektórzy faceci jak napaleni to dadzą się uwieść nawet potworowi)

"ale społeczeństwo każe nam,

"ale społeczeństwo każe nam, facetom wychodzić z inicjatywą." - tutaj bym polemizował. Mi społeczeństwo nigdy nie kazało wychodzić z inicjatywą skierowaną w stronę bab.

Portret użytkownika Ronlouis

BratBrodacz napisał: Czemu

BratBrodacz napisał: Czemu autor pisze, że one nie mają wyboru?

Pewnie, że mają przez to jednak że wtłoczono im to społeczne gówno w które są zaprogramowane, rzadko się zdarza, że kobieta wykona pierwsza ruch. Więc czeka na to aż facet do niej podejdzie, ewentulanie zacznie mu wysyłać sygnały pod tytułem: podejdź do mnie, chce Cię poznać.

Ron, bez urazy ale nie jesteś

Ron, bez urazy ale nie jesteś jedynym facetem, ba człowiekiem na świecie, który ma patent na prawdę objawioną w postaci odrzucenia "społecznego gówna w które jesteśmy zaprogramowani". Bywają osobniczki płci żeńskiej o dość szerokich horyzontach myślowych i głębokiej wyobraźni. Wbrew pozorom nie reprezentują gatunku "homo" o niższym statusie ewolucyjnym od nas - mężczyzn.

Więc takim gadaniem, że "kobietom wtłoczono społeczne gówno w które są zaprogramowane, więc rzadko się zdarza, że kobieta wykona pierwszy ruch" dajesz jasny sygnał, że uważasz się za kogoś lepszego, stojącego wyżej i patrzącego z góry na te durne laski, które dają się manipulować okrutnemu systemowi. Że nie są zdolne do samodzielnego myślenia bo to tępe istoty po prostu.

A ja się pytam gdzie byli rodzice i szacunek do tych kruchych bab, które porywasz do swojego świata tylko i wyłącznie po to, aby spędziły z Tobą niezapomniane chwile i poczuły się wreszcie szczęśliwe, spełnione...

P.S.
To, że facet wykonuje pierwszy ruch (co nie zawsze się dzieje) to gra powstała na skutek tysięcy lat ewolucji naszego gatunku, a nie wina "systemu" sterowanego przez bandę masonów pragnących tylko tego, aby utrudnić nam podryw...

Czasem zdaje mi się Ron, że jesteś bardziej zindoktrynowany niż przeciętny, szary człowieczek żyjący w chmurze iluzji dot. relacji damsko-męskich. Czasem zdaje mi się, że za duzo materiałów przeczytałeś przedstawiających tylko jeden kierunek rozwoju. Tak jak byś się zamknął w hermetycznym pudełku o nazwie "Nauka Uwodzenia".

Przeczytaj czasem coś, co nie dotyczy tematyki podrywu. Poważnie piszę...

po przeczytaniu ostatniego

po przeczytaniu ostatniego zdania ciastkiem bym się udławił, Carlo

Portret użytkownika Ronlouis

Carlo napisał: Więc takim

Carlo napisał: Więc takim gadaniem, że "kobietom wtłoczono społeczne gówno w które są zaprogramowane, więc rzadko się zdarza, że kobieta wykona pierwszy ruch" dajesz jasny sygnał, że uważasz się za kogoś lepszego, stojącego wyżej i patrzącego z góry na te durne laski, które dają się manipulować okrutnemu systemowi. Że nie są zdolne do samodzielnego myślenia bo to tępe istoty po prostu.

Spójrzmy na to w inny sposób:
Na Twoim przykladzie i na tym zdaniu pokaże innym jak wygląda manipulacja albo wprowadzenie jej do zdania, żeby zasugerować złe intencje autora, tak żeby komentujący wprowadził swoją sugestię. Tzn.
Przytaczasz moje zdanie cyt: Więc takim gadaniem, że "kobietom wtłoczono społeczne gówno w które są zaprogramowane, więc rzadko się zdarza, że kobieta wykona pierwszy ruch" później łączysz je stwierdzeniem "dajesz jasny sygnał" i wporwadzasz własną sugestię:
że uważasz się za kogoś lepszego, stojącego wyżej i patrzącego z góry na te durne laski, które dają się manipulować okrutnemu systemowi. Że nie są zdolne do samodzielnego myślenia bo to tępe istoty po prostu.
Czyli Ty juz za autora decydujesz co on jednak miał do przekaznia. Interpretując to tak jak tam sobie chcesz w zależności od Twoich intencji. Ubarwiasz to jeszcze dużą iloscią przymiotników typu durne, okrutne dla wzmocnienia przekazu.

Co do książek, Twoja uwaga byla troche nie na miejscu. O książkach jakie czytam decyduje ja. A jeśli tematyka strony dotyczy uwodzenia. To dotyczy uwodzenia a nie sportu, ewentulanie jak założyć rodzinę i mieć dziecko. Chociaż bez złośliwości ta tematyka z pewnością jest Ci bardziej bliska.

To jednak Carlo dzieki za komentarz, mniej doświadczonym userom na jego przykładzie mogłem pokazać jak wygląda manipulacja w praktyce.

Ale Ron nie irytuj się.

Ale Ron nie irytuj się. Zawsze miałeś tendencje do zbytniego brania do siebie tego co ktoś Ci pisze.

Wyobraź sobie, że pisałem ten komentarz bez analizy w kierunku zmanipulowania rzesz użytkowników włącznie z Tobą. Zrozum, że słowa, które wypłynęły spod mojej klawiatury były reakcją na Twój komentarz, który zrozumiałem w ten, a nie inny sposób. Odebrałem go tak, jak napisałem, więc nie doszukuj się w mojej odpowiedzi spisku. Wyraziłem swoje zdanie na temat tego co napisałeś. Czy to tak trudno zrozumieć?

Więc jeśli ktoś (ja) rozumie Twój komentarz w sposób, który opisałem wyżej, to może warto byłoby się zastanowić nad formą przekazu, jaką przyjąłeś.

Nie przypisuję Ci złych intencji tylko opisuje swoje wrażenia po przeczytaniu Twojego komentarza i to w jaki sposób go rozumiem. Możliwe, ze wystapił gdzieś błąd w komunikacji, więc przeczytaj jeszcze raz swój tekst i napisz czy się mylę czy nie. Jeśli tak, to sprecyzuj o co tak naprawdę Ci chodziło.

Bo to wygląda tak, jakbyś miał do mnie pretensje za odczytanie swojego tekstu.

Poza tym jesteś uprzedzony do tego co piszę, więc każdą wskazówkę (czy radę), którą Ci daję odrzucasz, bądź traktujesz jako atak.

Z tym czytaniem nie żartowałem. Pisałem poważnie i nie wiem dlaczego masz do mnie o to żal. Uważam, że zamykanie się na jeden nurt w filozofii (tak, nauka uwodzenia i cała otoczka wokół niej to filozofia. Filozofia podrywu - czy tego chcecie czy nie) jest ograniczające. I gdzie tu atak? Zwykłe stwierdzenie faktu...

Portret użytkownika Ronlouis

Carlo przecież Ci pisałem, że

Carlo przecież Ci pisałem, że mam Faktor X w piwnicy;)

Co do społecznego gówna w które kobiety są zaprogramowane. Popatrz np. na gazety typu Cosmo. Weź sobie taką gazetę i z ciekawości ją przejrzyj. Te gazety takie czy inne dla kobiet to istne katalogi, sklepowe. Perfumy, buty, ciuchy. Wszystko pokazane na pięknych modelkach zrobionych w photo shopach. Te gazety sprzedają kobietą nie wartości tylko przedmioty zresztą w reklamach jest to samo. A jak to zrobić wmówić takiej kobiecie, że jak sobie tego nie kupi to nie bedzie tak bardzo usmiechnieta albo szczęśliwa jak ta modelka na tych zdjęciach z kolorowych gazet. Reklamujących perfumy, nowe buty czy ubrania sezonowo zmieniające się jak w kalejdoskopie. To wszystko nakręca biznes. Najpierw wmówić lasce, że jest nieszczęsliwa a potem dać jej rozwiązanie w postaci tych gadżetów które wymieniłem. Najbardziej wolne od tyego syfu są Brazylijki, nektórzy mówią, że Brazyliki są łatwe. A to nie prawda, zwyczajnie tam nie dotarło to całe gówno w które programują kobiety i one nie są zarażone tym syfem, nie mają bzika na punkcie kupowania tych wszystkich rzeczy. Cieszą się życiem tym co mają, są uśmiechnięte i otwarte.

No na pewno jest sporo racji

No na pewno jest sporo racji w tym co piszesz. Tyle, że to co ja napisałem też jest prawdziwe. Dlatego tyle tu gadam o zdrowym rozsądku i patrzeniu na świat jak na masę wielkiego, szarego budyniu, gdzie wszystko się ze sobą miesza i kotłuje. Natomiast takie patrzenie zero-jedynkowe czy czarno-białe na to wszystko wokół nas jest bez sensu.

tak, za pomocą NLP jest im to

tak, za pomocą NLP jest im to wmawiane

Oj nie mowcie mowcie bo w

Oj nie mowcie mowcie bo w meskiej prasie
marketnik tez dziala... wypasione bryki, nowoczesne gadżety elektroniczne, kosmetyki, zegarki, odżywki,ciuchy, alkohol markowy itd. tez powoduje u nie jednego faceta spazmy z podjarania.

Portret użytkownika Ronlouis

O tóż to Witch, o tóż to. I

O tóż to Witch, o tóż to. I to działa w drugą stronę.

www.adulttorrent.org/category/black

https://adulttorrent.org

adulttorrent.org