mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Brak motywacji zaczynam i nie kończę

12 posts / 0 new
Ostatni
KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389
Brak motywacji zaczynam i nie kończę

Witam!

Mam problem jak w tytule, brak mi motywacji do nauki, do działania, jestem jakiś wypalony czy to w uwodzeniu, czy w pracy, czy w treningach na siłowni itd. spadła moja samoocena, czym się interesuję, to jakiś czas jestem podjarany tematem, po jakimś czasie motywacja spada i to co kilka dni w stecz było dla mnie genialnym sposobem na spędzanie czasu jutro mi się po prostu nie chce...

Mam swoją firmę z usługami budowlanymi, siedze w budowlance jakieś 7 lat, jest mało rzeczy, z którymi sobie bym nie poradził w temacie, w zasadzie nie ma żadnej... Bo jeśli chcę to się nauczę i jest dobrze... Od kilkunastu miesięcy byłem sam sobie szefem, wszystko szło dobrze, jakiś miesiąc temu zakończyłem trzy remonty domów, miałem do tego 5 pracowników, niestety się wypaliłem w tamtym czasie i odechciało mi się szukać zleceń... Zrobiłem sobie wakacje i tak miesiąc już nie robię, najgorsze jest to,że nie mogę się zmotywować, nie cieszy mnie teraz świadomość sprzedawania swojego czasu za grosze, a co do zleceń to pokończyły się z powodu nic nie robienia w tym kierunku.

Interesuję się również NLS i niestety brak motywacji, to nie samo lenistwo mnie chamuje w działaniu, ale po prostu mam jakieś blokady psychiczne, robiłbym wszystko z werwą i chęcią, tylko nie to, co mnie naprawdę interesuje, NlS chcę rozwijać w sobie, lecz gdy tylko mam przed sobą materiały, to moją uwagę przykuwają inne myśli i pomysły...

Chciałem Poprawić swoją sylwetkę, jakiś czas temu nie brakowało mi motywacji do ćwiczeń, nie jestem spasiony czy bardzo zalany tłuszczem, niestety jednak czas, dni, tygodnie, miesiące bez treningów robią swoje i już nie wyglądam jak bym chciał, również forma nie ta... To również jest pewnie powodem nie najlepszego samopoczucia.
Kupiłem sobie siłownię, ławeczka, gryf, hantle itd... Co z tego jak znowu coś mnie blokuje...

Rzucałem palenie papierosów, plastry, tabletki, później e-papierosa paliłem i muszę przyznać, że były efekty... i kurwa znowu brak konsekwencji!!! e-papierosa sprzedałem i nadal palę paczkę dziennie...

Mam ciekawy pomysł na stronę internetową, na biznes... Pomysł polega na tym, żeby stworzyć stronę, a raczej portal taki jak ten o relacjach, tyle, że na temat zarabiania pieniędzy, traktowania pieniędzy, inwestowania, na tej stronie ma być bardzo dużo dobrych i trafnych informacji jak sprawić, żeby te pieniądze na które tak ciężko pracujemy wreszcie zaczęły pracować same na siebie, by po jakimś czasie i nieodczuwanych dla naszych kieszeni inwestycjach po jakimś nie długim czasie dawały ludziom wolność i niezależność finansową... Jest bardzo dużo sposobów i jest to temat rzeka jak i temat o uwodzeniu i podrywaniu... zebrałem sporo materiałów, pilnuję praw autorskich, rozeznałem się jak mam legalnie przekazywać wiedzę innym z różnych źródeł... Wykupiłem domenę, wykupiłem hosting, serwer, nauczyłem się jak tworzyć strony, jak nimi zarządzać, Chcę żeby była ona tak przydatna każdemu zainteresowanemu, żeby była tak pomocna w życiu codziennym co ten portal... No i???? No i zacząłem pisać artykuły, zacząłem tworzyć... (tak z innej beczki, to przeczytałem dziesiątki książek o tej tematyce, spisywałem pomysły, spędziłem tysiące godzin żeby ten pomysł mógł się narodzić i by mógł dążyć do realizacji)
...I znowu blokada!!! Robiłbym wszystko, tylko nie siedział w kokpicie strony...

Co to może być? Totalny brak konsekwencji w działaniu w moim życiu!

Mam jeszcze wiele, wiele innych pomysłów na różne biznesy, czy jakieś projekty tworzenia miejsc pracy... Kurwa nie jestem konsekwentny, nie realizuję swoich planów.

Spotykałem się z dziewczyną, lecz przestałem się z nią spotykać, bo nie czuję do niej już nic więcej poza pociągiem fizycznym, a nie mam ochoty zabierać jej miesiące z życia skoro postanowiłem że z nią nie będę, tylko dlatego, że mi się ruchać chce...

Ciekaw jestem, czy któryś z użytkowników jest w stanie znaleźć jakąś diagnozę, czy jest w stanie mi ktoś doradzić... Konstruktywna krytyka jest oczywiście wskazana, bo jak sam na siebie "patrząc z boku" popatrzę, to mam ochotę zajebać sobie z liścia po damsku, a żebym się wreszcie wziął w garść!!!

Z góry dzięki za poświęcony mi czas i zastanawiam się czy tego tematu nie wpisać jako blog, bo się trochę przeciągną...

POZDRAWIAM KERMIT!!!

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 160

Ja mam podobny problem z motywacją ale tylko do niektórych rzeczy... mi zazwyczaj pomagał odpoczynek tydzień w jakieś samotni nic nie robiąc pozostawiony sam ze swoimi myślami zawsze mi się wszystko w głowie układało i na parę miechów motywacji starczyło jak się wypalałem to znowu to samo ale każda psychika jest inna... a co do tej strony którą chcesz założyć to genialny pomysł jak będzie pomagać w rozwoju jak mobilklasik.info to wielu ludzi stanie się bogatych pociągnij ten temat prosze Wink

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

positivethinker (niezweryfikowany)

Po przeczytaniu tego tematu i Twojego komentarza sam zacząłem się zastanawiać i przypomniałem sobie kiedy byłem bardziej zmotywowany i ogólnie szczęśliwszy i doszedłem do wniosku, że miesiąc temu gdy byłem w Polsce na wakacjach było mi bardzo dobrze i byłem szczęśliwy. Teraz natomiast jest "tak sobie" a to przez to, że straciłem znajomych tu na miejscu gdzie żyję od 7 lat i może tego brakuje naszemu koledze który jest autorem pytania. Również ostatnio siedzę w pracy po 6 dni w tygodniu i gdy się ma na 14 do pracy i wraca po 23 do domu to brak czasu na czas dla siebie oraz na życie społeczne.

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Co do braku czasu, to mam jego teraz sporo, jak już mówiłem nie pracuję, i jeszcze jakiś czas się nie zmobilizuję, dopiero jak się wyczerpią wszystkie pieniądze i poczuję głód, pewnie wtedy ruszę dupę do pracy... Jestem zły na siebie... Mam nadzieję, że do tego czasu zacznę już działać bo jak już zacznę pracować, to o wiele mniej energii będę miał do działania czy to nauki NLS czy do pracy nad stroną...

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Co do takiej "samotni" to mam ją w domu, wynająłem dom w pobliżu miasta, z którego pochodzę i mam tu dużo ciszy, spokoju, nawet teraz słyszę świerszcze i inne odgłosy natury, jest wspaniała pogoda, auto stoi pod domem, w basenie jest chłodna woda, sąsiad mnie na kawę zaprasza, jest niby wszystko ok, a ja gaszę kolejnego papierosa i czytam tematy na forum, zamiast korzystać z tej pięknej pogody... Coś mnie ciśnie w żołądku, a dopiero jadłem, nie mam apetytu na nic, co do strony, to w osobnych kartach przeglądarki mam pootwierane strony, swój kokpit, artykuły itd... mam na stole gruby notes z pomysłami, mam kilka zeszytów spisanych, mam pomysł, ale jednak, gdy włączę stronę, nad którą mam pracować, to mi się odechciewa, już kilka dni tak się przykładam do tego tematu, nawet zasada Paretto , dokładnie nie pamiętam nazwiska, chodzi o to, żeby zrobić 20% pracy, co da już 80% rezultatu tu nie pomaga, bo mam hamulec...

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: już więcej niż trzy dyszki
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1781

Spróbuj znaleźć coś co lubisz robić i jakoś zespawaj to z tym co musisz. Ja np. mam przed sobą egzaminy nie mam żadnej motywacji poza tą że lubię rywalizację (biegi futbol) więc wkrecam sobie że egzamin to bedzie taka partyjka w tenisa do której po prostu trenuję. Nie pójdę zdawać tylko wygrać rywalizację. Pomaga

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Do "positivethinker" co do braku znajomych, to pewnie to też jest powodem braku motywacji, nawet w ostatnim czasie straciłem kolejnego kolegę, bo jak sam twierdził jestem "debilem" i zrezygnowałem z koleżeństwa z nim, To nie dlatego, że uważa się za kogoś lepszego, czy dla tego ze względem mnie lubił się wywyższać, ale dlatego, że nie mam z nim żadnych tematów wspólnych, on ma swój świat zamknięty, ja mam szerszy horyzont i przez moje nastawianie, przez to, że nie zgadzam się na wszystko co mi znajomi próbują wmawiać, przez to nie spotykam się z kumplami, bo wolałbym iść na piwo z kimś i porozmawiać z nim o dupach, o podrywie, wolałbym wymienić się doświadczeniami, wolałbym porozmawiać o sposobach inwestycji, o pomysłach na biznesy itd. a gdy ktoś ma wpojone od małego,że pierwszy milion trzeba ukraść, czy że tylko złodzieje i oszuści są ludźmi bogatymi, że czytanie książek do głupota, że jest tylko jedna dziewczyna, która jest najważniejsza na świecie i trzeba jej usługiwać (dziewczyna, z którą się w tej chwili spotykają), że nie można mieć więcej od życia, to tacy ludzie mnie tylko hamują w rozwoju i wolę samemu mieć świadomość, że życie może być piękniejsze, lepsze, więc sobie żyję w małym gronie znajomych, o przyjaciół ciężko...

Cristian'o
Portret użytkownika Cristian'o
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Gdańsk

Dołączył: 2012-11-15
Punkty pomocy: 689

To tak jak ja.. typ samotnika,który sam dochodzi do wszystkiego, nie wychodze z nikim, sam mam pomysły na siebie i swoje zycie. Nie spotkałem jeszcze nikogo wartego wyjscia-zaufania, chociaż mam 17 lat.

Wychodzę do kina z rodzicami Smile

kml700
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2012-10-14
Punkty pomocy: 52

A ja bym ci poradził zacząć otaczać się wokół ludzi mający nieustanny power .
Nigdy się nie wypalają i ciągle coś robią .
Masz szanse na lepsze życie wykorzystaj to .

lukasstreett
Portret użytkownika lukasstreett
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: ;)

Dołączył: 2010-02-10
Punkty pomocy: 15

kermit napisz na priv skąd jesteś bo masz tyle lat co ja, podobną robote robisz i ja tez jestem z małopolski.

Kobieta jest najsłabsza gdy kocha,
a najsilniejsza, gdy jest kochana.

[ Erich Osterfield ]

Jaskier
Portret użytkownika Jaskier
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: Dolina Kwiatów, albo jakiś inny śmietnik

Dołączył: 2011-04-10
Punkty pomocy: 368

Wyjedz na jakieś motywacyjne seminarium. Smile i zacznij czytac/sluchac motywujace materialy, spotykac sie z ludzmi ktorzy beda Cie motywoali. Smile

KERMIT
Portret użytkownika KERMIT
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2009-11-10
Punkty pomocy: 389

Lecą plusy, a jutro poczytam XD Dzięki chłopaki za czas;) Pozdrawiam

aboutviagra.info/product/xenical-orlistat/

https://kompozit.ua

http://eurobud.com.ua