mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie idealizuj kobiet i, co ważniejsze, związków z nimi! ~~Leonardo~~

Zazwyczaj słyszanym i poruszanym tematem było, i w zasadzie jest, idealizowanie kobiet. Często tak się chłopcom zdarza, że gdy widzą mega atrakcyjną dziewczynę, to zakładają przysłowiowe różowe okulary.

"Będę tolerował wszystko co powie..."

"Wkupię się w jej łaskę..."

"Ona jest taka idealna..."

"Zrobię wszystko, aby tylko zbliżyć się, kroczek po kroczku, do niej... kawałek po kawałeczku a Pani pozwoli mi na... NC... KC... FC... Tak! Tak! Tak! Seksu! Seksu! Seksu! He he he, Wof! Wof!

Gdy będziesz w takiej sytuacji, chłopczyku, przestań ją idealizować. Nie wkładaj jej korony na głowę i nie sadzaj na tronie. Z pizdy potrafią jej cieknąć różne dziwne rzeczy. Jeszcze go pobrudzi...

Nie rób w swojej główce perfekcyjnego wizerunku perfekcyjnej kobiety, która nie ma żadnych wad.

Dlaczego?

Żebyś był w stanie poznać kim tak naprawdę jest ta osoba. Jeżeli tego nie zrobisz, możesz wejść w związek, w którym będziesz z osobą, której tak naprawdę nawet nie lubisz. Będziesz jednak okłamywać sam siebie, że tak nie jest.

Więc:

NIE IDEALIZUJ KOBIETY!!!

NIE IDEALIZUJ KOBIETY!!!

NIE IDEALIZUJ KOBIETY!!!

NIE IDEALIZUJ KOBIETY!!!

Dobra. To tak słowem wstępu.

A teraz,

NIE IDEALIZUJ ZWIĄZKU Z KOBIETĄ!!!

Często łapią się na to nawet "Starzy Wyjadacze" . To jakaś masakra...

Kiedy kiedyś będziesz chciał być w związku z wcześniej wyidealizowaną kobietą. Kiedy będziesz się zastanawiał, czy aby nie jest ona z kimś innym w tym momencie a Ty byś chciał być na miejscu tamtego człowieka. W Twoim umyśle będą szaleć hormony, które przesłonią Tobie racjonalne postrzeganie rzeczywistości. Takie różowe okulary dla związku... Kiedy będziesz wyobrażał sobie idealny związek z idealną kobietą. Ślub. Dom. Dzieci. Wszystko Och i Ach... Związek, który rozwiąże wszystkie Twoje problemy. Gdy pomyślisz sobie: "... Wow... gdybym tylko miał tę dziewczynę, wszystkie moje problemy by zniknęły... do pełni szczęścia brakuje mi tylko tej kobiety...".

Gdy będziesz miał takie myśli to... rozejrzyj się wokół siebie czy nie ma czegoś twardego i ciężkiego niedaleko, żebyś mógł to wziąć i jebnąć się tym w łeb! Albo weź rozbieg przed jakimś murkiem na świeżym powietrzu (tak będzie zdrowiej) i napierdalaj w niego tak długo, aż w końcu Ci przejdzie.

To co sobie wyobrażasz się nie wydarzy. Związek nie będzie idealny. Nie naprawi Twojego życia. Twoich błędów. Nie! Nie! Nie!

Niech jej problemy będą JEJ problemami.

To się wiąże z tym, że powinieneś być dojrzałą osobą i jako dojrzała osoba sam powinieneś chcieć wiązać się z taką, dojrzałą, kobietą. To nie może polegać na nieudolnej zależności emocjonalnej jednego od drugiego.

W ciągu swojego życia na pewno spotykałeś się z kobietami, które, z jednej strony, były dojrzałe emocjonalnie, atrakcyjne, inteligentne a z drugiej strony z kobietami, które takie nie były. Zazwyczaj chłopcy, którzy na siłę chcą być z byle jaką kobietą, wskakują w tę czarną dziurę. Chcą ją uratować i na siłę, poświęcając siebie, swoje dobro i swoje "bogactwa", naprawiać ją i jej życie.

Nie mów rzeczy typu: " Twoje problemy są moimi..." - nie bądź pieprzoną gąbką wciągającą wszystkie pomyje z jej życia!

Ona stworzyła te problemy i niech je sama rozwiąże. Niech to będzie jej proces dojrzewania. Nikt za Ciebie Twoich problemów nie rozwiązuje, bo jesteś dojrzałym człowiekiem i sam sobie radzisz. Nie niszcz sobie życia z niedojrzałą dziewczynką.

"Ojej, jakbym rozwiązał jej wszystkie problemy, jej życie byłoby idealne i nasz związek byłby idealny! A ona by mnie pokochała jeszcze mocniej! TAK! TAK! TAK! Wchodzę w to! Wchodzę w te jebiące gówno! Jupii...!"

Również istotnym jest to, abyś nie starał się kontrolować jej, poprzez wspieranie jej i dawanie jej pieniędzy.

Ilekroć słyszymy o gościach, którzy kupowali dziewczynkom drogie prezenciki czy też dawali im pieniądze jest nam ich żal. Żałośni. Nieporadni. Frajerzy.

Ale co myśli taki robaczek? "Pomagam jej! Opiekuję się nią! Sprawiam jej życie lepszym" - ale w pewnym momencie ona przestaje być taka super. Chce więcej pieniędzy. Tworzy się swoiste obłędne koło... Im więcej jej dajesz, tym więcej ona chce. " Jeju, może dam jej coś więcej i to rozwiąże problem. Tak, to jest to!"

Może to dlatego, że chłopiec nie potrafiący kontrolować swojego własnego życia znalazł drogę do kontroli czyjegoś poprzez pieniądze?

Kolejna rzecz, o której kurwa zapominasz (sic!), to nachalne próby imponowania kobietom! Próba imponowania poprzez wydawanie więcej pieniędzy niż potrzeba, komplementowania jej kiedy tylko się da i w jak najbardziej wyszukany sposób, prezenciki, przechwałki. Problem polega na tym, że to nie imponuje kobietom. Wcale. Natomiast Ciebie gubi...

Ona sobie znalazła wafelunia-cipeczkę która ją sponsoruje. I to ma być związek?

Z tego co ja się zorientowałem to za seks, uwagę itp. to się płaci dziwkom.

Chociaż...

Wpis ma taką formę, a nie inną, abyście za ileś tam lat nie wyskoczyli przy śniadaniu ze swoją "IDEALNĄ" kobietą z takim tekstem...:

Pozdrawiam

PS

Nawiązując do wypowiedzi pewnego użytkownika (którego wkład w stronę cenię), teraz ja rozwiązałem wszystkie problemy użytkowników i można zamykać tę stronę! xD

PS 2

Dużo mi pomógł w zrozumieniu tego problemu David DeAngelo! Z licznymi jego wykładami.

EDIT///

Odpowiedzi

Portret użytkownika kilroy

Z pizdy potrafią jej cieknąć

Z pizdy potrafią jej cieknąć różne dziwne rzeczy. Jeszcze go pobrudzi...

ahhahahahaha ale z Ciebie qrwa romantyk!! uśmiałem sie ztego tekstu:)

Dobry blog, porządkuje pare tematów

Portret użytkownika septo

po pierwszym przeczytaniu

po pierwszym przeczytaniu zgadzam się ze wszystkim, czytam drugi raz..

Portret użytkownika Kołboj

Swego czasu gdy idealizowałem

Swego czasu gdy idealizowałem kobiety robiłem dwa podstawowe błędy:

- Każda nowa laska wydawała mi się nadzwyczajna, inna niż wszystkie.

- Gdy ona coś osądziła np. mnie, wydawało mi się, że to co powie to racja i tak jest.

Dziś nie idealizuje NIKOGO, nie ma ideałów NIGDZIE.

Portret użytkownika expat

A ja parę słów o kupowaniu i

A ja parę słów o kupowaniu i poczuciu wartości. Nie wiem jak to jest w innych relacjach ale w mojej długoletniej nie funkcjonowało to na zasadzie kupuję czy daję i raczej nie miało nic wspólnego z poczuciem lub brakiem poczucia wartości. Np kupowałem jej samochód bo był potrzebny, inna sprawa, że starałem się, żeby był ładny, kobiecy, nowy Wink Z początku to wszystko działa dobrze i nie jest problemem fakt, że jak kogoś stać to dba o swoją żonę/kobietę. Problem zaczyna się wtedy, gdy druga strona zatraca percepcję między tym co jest objawem troski, dbania o kogoś a postrzeganiem rzeczywistości na zasadzie - mi się należy Smile Bardzo łatwo przeoczyć tę granicę a kobiety przekraczają ją bez mrugnięcia okiem Wink

Portret użytkownika Kołboj

Taka prawda. Takim przykładem

Taka prawda.

Takim przykładem jest np.

''Jestem atrakcyjną kobietą, więc NALEŻY MI SIĘ przystojny, bogaty facet.''

Portret użytkownika PatrickPatrick

A co w zamian najczęściej

A co w zamian najczęściej jest w stanie dać taka kobieta poza samymi wymaganiami? Niewiele... Przykre.

Portret użytkownika Kołboj

Jedynie to sex i potrzymać za

Jedynie to sex i potrzymać za rączkę a i do ołtarza ostatecznie.

Ale dla facetów z klasą, do czegoś w życiu dążących to NIEWIELE.

Portret użytkownika Kołboj

Ok da sex no ale jeszcze,

Ok da sex no ale jeszcze, żeby dobrze ROBIŁA Smile

Portret użytkownika expat

Niestety Kołboj, ale dla

Niestety Kołboj, ale dla przeciętnego faceta piękna kobieta to trofeum - coś jak synonim sukcesu. Mawia się, ze samochód jest przedłużeniem penisa a ja bym to sparafrazował mówiąc, że atrakcyjna kobieta jest przedłużeniem męskiego ego Wink

Dobrze, że ja już z tego wyrosłem - choć czasem coś tam gdzieś jeszcze kiełkuje w głupim łbie Wink

Portret użytkownika Kołboj

Ja mam teraz tak, że piękna

Ja mam teraz tak, że piękna kobieta wzbudza we mnie porządnie, mam chęć ją wyruchać, Ty też tak masz bo jesteś samcem, taka nasza natura.

Natomiast by mieć piękną kobietę no tak też bym chciał ale piękne kobiety mnie śmieszą Laughing out loud Te ich kśiężniczkowate minki itd. i zawsze jak taką poznam, nie potrafię z nią poważnie porozmawiać.

Są jeszcze gusta i guściki w sensie co uważamy za piękną kobietę. Ja wymiękam przy naturalnych laskach z tak zwanej artystycznej grupy, piegi nawet mile widziane Laughing out loud

Portret użytkownika Ulrich II

Cała prawda, pokazująca jakie

Cała prawda, pokazująca jakie życie bywa przewrotne, że nawet doświadczeni zawodnicy łapią sie na iluzje doskonałości, z jednej strony źle bo dostają po dupie,a z drugiej ?
Myślę że to dobrze, to pokazuje że jesteśmy ludźmi, nie robotami, potrzebujemy uczucia, bliskości, nawet pokazując z zewnątrz postawę super twardziela, a w głębi duszy szukamy osoby która nas zrozumie.
Nawijamy o samorozwoju, o pasjach, doskonaleniu, a w rzeczywistości to wszystko jak widać bez kobiety na dłuższą metę nie ma sensu i cały czas niby nie szukamy ale szukamy.
Myślę że to forum to swoista forma terapii, w której możesz dostać odpowiedź:
"zobacz stary, nie jesteś jedyny, ja też to przeżyłem"
Wink

Portret użytkownika Kołboj

''Potrzebujemy uczucia,

''Potrzebujemy uczucia, bliskości, nawet pokazując z zewnątrz postawę super twardziela, a w głębi duszy szukamy osoby która nas zrozumie''

Bardzo możliwe, że tak jest ale wydaje mi się, że to też iluzja.

Fajnie pomarzyć o wielkiej szczęśliwej miłości itd. tak fajnie, to prawda ...

Jednak mimo wszystko ja poczułem się szczęśliwszy gdy uwolniłem się od piętna tych iluzji. Nie myślę by mieć kobite, nie szukam kobiet, one są ale ważniejsze i na główny plan są tylko i wyłącznie moje sprawy, pasje, rodzina i przyjaciele.

Ok nawet jakbym chciał by tak było ... to ciężko trafić na taki cudowny tok spraw by się potoczył niczym w tele noweli.

Portret użytkownika Ulrich II

spokojnie, czas leci, sam

spokojnie, czas leci, sam zobaczysz, ja pamiętam Snoofie'go był na stronie, swoje przeżył, blogami namieszał i teraz jest w związku i nie ma czasu zaglądać ... może to banalne powiedzenie że czas leczy rany, ale myśle że prawdziwe Wink

No jasne, że nie jesteśmy

No jasne, że nie jesteśmy robotami, mamy uczucia i popełniamy głupie błędy.

Jednak mamy też mózg z którego (tak mi się zdaje) korzystamy. Na pewno nie zrobię tak, że wejdę w związek z kobietą (dodam, że byle jaką) tylko dlatego, że jestem sam i nie mam w co fiuta wsadzić przed zaśnięciem... I za wsadzanie owego fiuta będę jej kupował (o zgrozo!) samochody! Tongue Toć można wynająć profesjonalistkę i to TANIEJ!

Widziałem wielu gości marnujących sobie bezsensownie życie.

JA TEGO NIE ZROBIĘ!

Cieszę się, jeżeli są jeszcze goście tutaj, co cenią swoje życie i ma ono dla nich jakąś wartość. Tym bardziej, że mamy jedno życie i co po takich... dwudziestu latach z kobietą "IDEALNĄ"?

Portret użytkownika Orbit

Pewnie wielu z Was uważa że

Pewnie wielu z Was uważa że Was to nie dotyczy, ale zastąpcie "idealna kobietę" waszym najważniejszym targetem, trochę rozjaśnia w główce Smile

Sęk w tym że to idealizowanie przeszło też na kobiety, "jestem idealna należy mi się bla bla bla"... i w tym przypadku zmiana naszych przekonań dużego efektu nie da. Mimo to, reasumując, zgadzam się w 100% z autorem bloga ;)Dobra robota Leonardo! Wink

Portret użytkownika PatrickPatrick

Wszystko super, tylko

Wszystko super, tylko popatrzcie Drodzy Koledzy. Naprawdę dużo problemów bierze się również stąd, że laski robią to samo, a więc idealizują kolesia.
I co wtedy?
Zauroczenie mija a panna stwierdza "sorry, to nie to...".

Dokładnie. Nawet chciałem pod

Dokładnie. Nawet chciałem pod koniec napisać, że to się również tyczy kobiet.

Mój tok myślenia idzie

Mój tok myślenia idzie dokładnie jak ten blog.
Wyszukuję tylko w ładnych dziewczynach.
Kiedyś się przejechałem na paru takich ładnych a tak naprawdę nie miały nic więcej ciekawego do zaoferowania.

W jakim sposób mógłbym to zmienić? taka zmiana od tak nie działa,po prostu nie czuję się dobrze w towarzystwie brzydkich kobiet.

Portret użytkownika Guest

zdefiniuj mi pojęcie

zdefiniuj mi pojęcie "brzydoty"

Z tymi problemami się nie do

Z tymi problemami się nie do końca zgodzę , okej jeśli znajomość trwa krótki okres to nie ma się co pakować jak nie jesteście jakoś zbytnio połączeni ze sobą ,ale co jeżeli jesteś z kimś dłuższy czasz przypuśćmy 2-3 lata . To co jeśli to ona będzie miała jakiś problem to nie mogę jej pomóc ? W imię czego ? Wiem tak samo że jak ja będę miał w czymś problem to też mogę liczyć na jej pomoc . Oczywiście mowa tu o fajnych kobitkach a nie pijawkach wysysających z ciebie energie życiową Wink A z większością się zgadzam ,przede wszystkim z opcją że nie ma co myśleć że to ta jedyna ,ta z którą będę miał rodzinie, dom ,drzewo obok i psa bo życie różnie figle płata i wszystko się może zdarzyć Smile Pozdrawiam

No jasne, że potem możesz

No jasne, że potem możesz wesprzeć kobietę. Tak jak i ona Ciebie. Myślałem, że tego nie muszę dopisywać i że jest to logiczne.

Przecież jakby ją jebnął samochód na pasach, to nie powiesz: "Sama sobie radź głupia suko..."

Chodziło o to, że kobitka ma totalny rozpierdol w życiu i chce, żeby ktoś za nią to naprawił. Co śmieszniejsze znajdują się na to chętni... I tu jest pies pogrzebany...

Portret użytkownika Kołboj

Kiedyś kobiety mnie

Kiedyś kobiety mnie wkurwiały, owszem łaziłem obrażony na cały świat i chlałem ile wlezie jak mnie rzuciła moja jedyna przez którą tutaj trafiłem Smile

Ale potem gdy objawiło mi się, że takie są kobiety i koniec to w jakiś sposób to zaakceptowałem, nie miałem wyboru.

Dlatego w jakimś tam sensie nie myślę ani nie mam za priorytet postawione by MIEĆ KOBIETĘ czy też WIĄZAĆ SIĘ a już napewno nie ŻENIĆ SIĘ.

Obecnie mam trzy targety przyznam się wam i co ciekawe wobec żadnej nie mam planów poważniejszych.

Jestem samcem dlatego tak ... Smile

Jedyna droga to ZMIENIĆ PRIORYTETY, szok, objawienie i jakoś da radę ...a co z naturą ? Jeszcze nikt nie wygrał.

No i wszystko jasne

No i wszystko jasne Wink

Portret użytkownika Priapos

skoro nie idealizować

skoro nie idealizować kobiety, to co robić?

Żyć. Godnie żyć. Żebyś potem

Żyć. Godnie żyć.

Żebyś potem nie musiał, stając przed lustrem, mówić: "... ale z ciebie ciota..."

Pozdrawiam

Portret użytkownika Priapos

godnie żyć to to ja rozumiem!

godnie żyć

to to ja rozumiem!

Bardzo dobry wpis. Zawsze

Bardzo dobry wpis. Zawsze miałem w głowie walkę logiki z idealizacją, przez co się spinałem, żeby sprostać jej wymaganiom. Z jednej strony patrzyłem jaka ona jest zajebista i tylko jej pragnę, a z drugiej próbowałem myśleć odwrotnie, co by się za bardzo nie angażować i wyjść potem na kolejnego ciotę. Od dziś zawsze, gdy zacznę patrzeć na "kobietę idealną", przypomnę sobie STOP KURWA Laughing out loud

Najgorsze w tym wpisie jest

Najgorsze w tym wpisie jest to, że mało kto to przeczyta... jeszcze mniej to zrozumie... a praktycznie nikt nie zastosuje.

A potem płacz i lament... O zgrozo!

PS

Polecam obejrzeć film "TESTOSTERON". Tylko nie jako komedię a bardziej film popularnonaukowy. Jestem pewien, że każdy z was przerabiał schemat choć jednego z bohaterów. Ja się przyznaję do dwóch... Sad

Portret użytkownika Priapos

to jak, zawieziesz mnie czy

to jak, zawieziesz mnie czy mam sie tłuc autobusami?

Tłucz się autobusami

Tłucz się autobusami Smile

заказать виагру

there adulttorrent.org

contact us adulttorrent.org