mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zagadkowy wieloznaczny tekst od laski

261 posts / 0 new
Ostatni
Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627
Zagadkowy wieloznaczny tekst od laski

Mam taką konkretną sprawę. Muszę jednak nakreślić trochę obraz i tło sytuacji. Od paru dni wprowadziła się do mnie współlokatorka, gdyż w mieszkaniu, w którym wynajmuję ja pokój był jeszcze jeden wolny. Jest jeszcze jeden pokój zajmowany przez spokojną parkę, ale to raczej nieistotne. Ona ma 22 lata, pracuje i jest raczej typem rozrywkowym. Drugiego dnia poszliśmy razem na dyskotekę (w sensie koleżeńskim, a nie randkowym). Trochę bawiliśmy się razem, potem oddzielnie. Po wspólnym powrocie do domu ona powiedziała mi tekst, który gdybym nie znał tej strony odebrałbym jasno jako odmowa. Rzekła bowiem uśmiechając się do mnie cały czas: "Nie wchodź do mnie do pokoju. Uprzedzam, że śpię nago". I jak to teraz zinterpretować. Wiem, że jaśniutki przekaz to nie był, ale jeśli jest to taka gra czy iluzja z jej strony to muszę szybko działać, bo minęły już dwie noce od tamtej pory i ona mnie weźmie albo za frajera, który nie potrafił rozszyfrować jej powiedzonka albo za frajera, który je rozszyfrował, ale nie miał odwagi tego wykorzystać. Czekam na Wasze porady? Jeśli potrzebujecie więcej informacji to dopiszę. Dodam jeszcze tylko, że następnego dnia też poszliśmy do klubu. Tam schemat był podobny, z tymże wracając autobusem ona usnęła kładąc mi głowę na klatce, ja ją objałem za ramię, a drugą ręką potrzymywał spadajacą niżej głowę. Powiedziała jeszcze zalotnie, że ją zgarszam, ale pozytywnie. Jako minus dodam, że po drugim powrocie nie dała się pocałować w usta. Odchyliła się. Jakie powinienem podjąć kroki. Oczywiście celuję wyłącznie w przygodę a nie w związek. No jeszcze mogę dodać, że pytała mnie podczas konsumowania u niej w pokoju podkładu przed wyjściem - ile miałem kobiet w sensie seksualnym. Ja powiedziałem, że nie to na razie zostanie tajemnicą i powiem jej o tym innym razem

manvex (niezweryfikowany)

No stary, rob to co chcesz zrobic. Najlepiej jak bys od razu do niej poszedl;D
Przeciez nic bys nie stracil, ani to Twoja milosc ani nic wiec mogles spokojnie wejsc do pokoju choćby po to żeby zobaczyc jej reakcje-nawet jesli by sie  cos rzucala to bys powiedzial ze uznales jej teks za zaproszenie;P

Raphael
Portret użytkownika Raphael
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-05-03
Punkty pomocy: 20

Trzeba było wejść za pierwszym razem. Efekt byłby dużo lepszy, chyba, że teraz to umiejętnie rozegrasz. Wtedy dostałeś zaproszenie, wystarczyło wejść i gdyby zapytała co robisz, to mógłbyś powiedzieć, że sprawdzasz czy nie kłamie Smile. Jak spałaby w ubraniu, to nazwałbyś ją kłamczuchą i albo wychodzisz, albo pytasz, "czy ma zamiar uratować swój honor i ściągnie te ciuchy, czy jednak masz ją zaszufladkować jako kłamczuchę?" Smile

Za drugim razem już nie było tak fajnie, bo ona Ci nie powie "zerżnij mnie" i najwyraźniej zaczyna uważać Cię jako kolegę od wspólnych wypadów, a nie jako kandydata na kochanka...

Zrób teraz tak, że oboje wyjdziecie na imprezę, ale każde na inną. Wróć późno i zajrzyj do niej, jeśli już będzie to wchodź i sprawdź czy faktycznie śpi nago Smile Nie bój się, nie przejmuj się niczym, traktuj to jak zabawę, a będzie dobrze... Jak coś to powiedz, że nie wierzyłeś jej, ale dopiero za kilka dni chciałeś sprawdzić czy to prawda co mówiła, bo wtedy to mógł być jednorazowy przypływ szaleństwa... Smile

Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał

Masti234
Portret użytkownika Masti234
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Południe

Dołączył: 2009-11-12
Punkty pomocy: 72

Heh Raphael , dobre rozwiązania podsunąłeś Przemowi Smile

Demon2103
Portret użytkownika Demon2103
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-05
Punkty pomocy: 7

no te rady zapamiętam i napewno wykożystam jak będzie okazja

Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie

Conor (niezweryfikowany)

Dostałeś seks na tacy, trzeba było tylko sięgnąć ręką!

Pomyśl, czy dziewczyna nie zainteresowana Twoją osobą wypowiedziałaby takie słowa? No oczywiście, że NIE!

Demon2103
Portret użytkownika Demon2103
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-05
Punkty pomocy: 7

racja "lepiej żałować że się coś zrobilo, niż tego że się nie spróbowało" uwież mi stary wiem coś o tym

Cognosce te ipsum – poznaj samego siebie

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

No dzięki za podpowiedzi, ale ja bym tak wysokiego prawdopodobieństwa nie wystawiał, że to było łóżkowe zaproszenie. Dałbym 20% max, że takie ten sygnał miał podłoże. Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak, że po tym drugim wspólnym wieczorze z nieudanym pocałunkiem zastosowałem chłodnik (czy jak wolicie etap push). Wszystkiego nie będę opowiadał, ale starałem się pokazać jej parę razy, że nie jestem na jej zawołanie. Oczywiście do wejścia i sprawdzenia jej deklaracji jeszcze nie doszło, bo z obu stron jakiś dystans i chłód z obu stron się wkradł. U mnie to raczej była odpowiedź na jej chłód. Wczoraj nagle nastąpił mały moment zwrotny. Wieczorem bowiem powiedziała w krótkiej rozmowie, że jestem trochę dupowaty. Ja na spokojnie to przyjąłem i zapytałem się czemu tak twierdzi, a ona nie potrafiła znaleźć argumentu. Potem mówię, że skoro tak twierdzisz to podaj konkretny przykład. A ona znowu nic nie znalazła na obronę swojego stwierdzenia i jeszcze dodała, że szkoda bo dzieli nas tylko ściana. Ja tylko ni stąd ni zowąd palnąłem, że jeszcze ją kiedyś zburzymy. Nie była to czywiście jakaś ostra wymiana zdań tylko tak trochę z humorem i dystansem. Potem pojawił się nieistotny czynnik zewnętrzny i musieliśmy przerwać rozmowę i się oddalić. Późniejszym wieczorem jednak oznajmiłem jej, że wrócimy jeszcze do tej rozmowy, bo wjechała mi na ambicję. W tym momencie ona powiedziała, że możemy terz pogadać i zaprosiła mnie na wino. Jakoś o rzekomej dupowatości nie gadaliśmy już choć z góry chcę się Was zapytać czy to mogła być jakaś prowokacja czy poważnie to raczej zabrzmiało? Przesiedzieliśmy prawie dwie godziny na jej łóżku w pozycji półleżącej. Ona mi powiedziała, że jest fotomodelką i powiedziała, że mi pokaże swoje zdjęcia, a w tym akty. Jakoś nie pociagnąłem tego tematu, bo już chciałem powiedzieć, że wolałbym zobaczyć jej akty w inny sposób, ale się cofnąłem z tego. Następny ciekawy wątek podczas picia wina jest następujący. Chwila ciszy, a ona patrzy mi głęboko w oczy (odległość ok. 1m), i uśmiechając się cały czas mówi "Wiem, że Ci się podobam". Na szczęście mój automatyczny odruch był taki, że powiedziałem "A skąd to możesz wiedzieć?" Ona "Bo wiem", a ja nadal przy swoim "Nie możesz tego wiedzieć" i dając jej argumenty zapytałem retorycznie "Czy powiedziałem Ci kiedyś jakiś komplement? No nie. Albo czy wykonałem jakieś ruchy pod tym kątem" Też nie, więc?". Z resztą gdybym wtedy zaczął jej slodzić, że tak i jaka to ona piękna to pewnie by mnie wzięła za mięczaka. Co Wy na to? Ostatni istotny wątek już na zakończenie, bo było późno i senni byliśmy. Zapytałem ją już prawie wychodząć z jej pokoju czy nauczy mnie robić masaż? A ona z uśmiechem "No jasne. Nauczę Cię". No i teraz zasadnicze pytania. Co zrobiłem źle, co zrobiłem dobrze (jeśli cos się rzuca w oczy), jak najlepiej to teraz rozegrać i w ogóle czy są szanse i czy ona jest rzeczywiście zainteresowana? Oczywiści ja tylko na przygodę stawiam. Pozdro

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Temat dalej rozwinął się następująco. W sobotę zgadaliśmy się na kolejny wspólny wypad na dyskotekę. Przed wyjściem zrobiliśmy sobie podkład oczywiście. Podczas wzajemnego pijaństwa wstępnego zaproponowałem jej tą naukę masażu, na którą się zgodziła. Stwierdziła jednak, że nie dzisiaj, ale fakt faktem, że nie było za dużo czasu. Znowu jednak próbowała mi coś wmówić. Zapytała się czy z tym masażem to ją podrywam czy tylko jednak chcę się nauczyć. Ja jej znowu oczywiście dało jasno znać, że chodzi wyłącznie o naukę. Muszę powiedzieć, że fajnie się dogadujemy po pijaku i jest wesoło. Dużo gada i często ją rozbawiam. Następnego dnia to już takie trochę sztywne jest z mojej strony, a ona jest wyluzowana. Dodam jeszcze, że wracając z dyskoteki mówiła mi, że poznała jakiego Hiszpana i fotografa, że dała im numer telefonu i się nimi zachwycała mówiąc mi, że jej się spodobali i takie tam. Ja nie dawałem po sobie oznak zazdrości choć następnego dnia mi to znowu chciała wmówić z taką dziwną radością w głosie. Ja już naprawdę nie wiem czy to jest jakaś gra, czy ona mnie sprawdza, czy jednak ona faktycznie mną nie jest zainteresowana a tymi kolesiami z klubu. Dodam jeszcze, że powiedziała mi parę dni wcześniej, że ona ma taką zasadę, że nie daje w klubach itp. miejscach obcym numeru telefonu. Oczywiście jej to wypomniałem, ale powiedziała, że Ci byli tacy wyjątkowi i pierwszy raz dała. Trzeba zacząć czy na pewno dała. Może to jakaś prowokacja? Jak wysiedliśmy po dyskotece z autobusu to spontanicznie złapałem ją i zaniosłem na rękach do bloku. Byłam raczej zadowolona. Nie jestem pewien czy był to jednak dobry ruch. I ostatnia rzecz. Wczoraj idąc z łazienki do swojego pokoju usłyszałem jak rozmawia z jakąś koleżanką (na 99% wiem którą i wiem gdzie ona pracuje). podczas rozmowy usłyszałem jak powiedziała "Najpierw muszę nauczyć się od niego brać zanim zacznę mu dawać". Nie wiem o co i o kogo chodziło, ale przyznacie, że zabrzmiało zaskakująco intrygująco? Czy bezpiecznym ruchem będzie pójście do sklepu, w którym pracuje jej koleżanka, zrobienie dyskretnego rozpoznania czy to z nią gadała i w końcu poruszenie tego waku ich rozmowy? Obawiam się, że ona nie dochowa tejemnicy jeśli ją poproszę o to. Przez weekend widzę zero reakcji liczę na Waszą pomoc tym razem zarówno do tego jak i poprzednego posta. Pozdr

lego
Portret użytkownika lego
Nieobecny
Wiek: > 20

Dołączył: 2009-10-01
Punkty pomocy: 60

Nie ufaj nigdy żadnym koleżankom targetów, one zawsze się wygadają. Raczej nie ma sensu robić jakiegokolwiek wywiadu u niej.

Z targetem to mogłeś zrobić tak: jak leżeliście, powiedzieć do niej, żeby zamknęła oczy i wymyśleć jakąś hipnotyczną historyjkę, że niby idzie przez ciemny las, wchodzi na jasną łąkę (cały czas coś tam odczuwa na swoim ciele) i spotyka białego anioła, który ją całuje. Podczas historyjki zbliżałbyś się cały czas do niej, zciszał głos, zaczynał muskać palcami i w kluczowym momencie pocałował.

⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Dodam jeszcze, że już trzy razy mnie pytała ile miałem w sensie łóżkowym kobiet w życiu i czy nie jestem przypadkiem prawiczkiem. Ja oczywiście zwodzę, że innym razem jej odpowiem. To błąd czy dobre posunięcie. Jak myślicie?

lego
Portret użytkownika lego
Nieobecny
Wiek: > 20

Dołączył: 2009-10-01
Punkty pomocy: 60

Zwodzić jak najbardziej! Ale za każdym razem inaczej, bo na zwykłe zwodzenie może mieć już przygotowaną ciętą ripostę.

Spróbuj powiedzieć: "myślę, że taka sprytna kobieta jak ty powinna to umieć wyczuć".

⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana

Dj1234
Portret użytkownika Dj1234
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-17
Punkty pomocy: 14

Z tym pytaniem o prawiczka... nie znam się w sumie ale czy to czasem nie jest tak że Ona Cię teraz uważa za taką CIAPE xD? No bo popatrz na to... dostałeś zaproszenie i nic potem piliście na łóżku i nic no więc na moje Ona się zastanawia "kurcze co z Nim jest nie tak... może to jakiś prawiczek.. przeciez inny by to ze mną zrobił bla bla"
Bierz też taką opcje pod uwage bo coś w tym moze i jest Tongue.

woody
Portret użytkownika woody
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-05
Punkty pomocy: 1

Wybaczcie że nie przeczytałem wszystkich postów ale nie mam czau ani chęci, z przeczytanej części moge ci tyle powiedzieć:
- z tą ścianą to rzeczywiście niezbyt mądrze
- odnośnie gości którymi sie zachwyca: bądź obojętny albo nawet zaprzyjaźnij sie z nimi
- postaraj się ją domknąć bo mi się zdaje że ona zaczyna cie traktować jak koleżanke z fiutem ;[ Możesz ją domknąć nawet po alkoholu, będzie ci wiele prościej jak sądze. Przestań sie zastanawiać co ona powie itd i po prostu ZRÓB TO cokolwiek to oznacza.

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Do lego:
Ona od początku wyczuwa, tzn. od pierwszego jej zapytania w tej sprawie.

Do Dj1234:
Skąd ta pewność, że dostałem zaproszenie? Też mam przypuszczenia (nie pewność), że uważa mnie za ciapę. Nawet przedwczoraj kolejny raz pytając o tego prawiczka, stwierdziła, że właśnie dlatego jestem dupowaty, bo jej nie potrafię normalnie powiedzieć. Zamierzałem powiedzieć jej "Ty szukasz faceta czy pizdeczki, która będzie Ci przytakiwać i grzecznie na wszystko odpowiadać", ale ostatecznie pozostawiłem to sobie. Żle zrobiłem???

Do woody:
Nie mogę się zaprzyjaźnić z gośćmi, którymi się zachwyca, bo mam mocne przeczucia, że są fikcyjni, wymyśleni tylko nie wiem po oc? Po to, żeby mnie odstraszyć?

lego
Portret użytkownika lego
Nieobecny
Wiek: > 20

Dołączył: 2009-10-01
Punkty pomocy: 60

Jak myślisz, że masz coś powiedzieć, a się boisz, to powinieneś to powiedzieć. Lepiej powiedzieć niż żałować, że się nie powiedziało, szczególnie przy relacjach z nieznajomymi kobietami. Zawsze im później jakiś kit wciśniesz, dlaczego akurat powiedziałeś coś dosadnie, a nie inaczej.

Podobnie z pocałunkami. Jak się zastanawiasz czy pocałować -> całuj

⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Do lego:

A co sądzisz o tym stwierdzeniu koleżance przez telefon, które wcześniej napisałem:
"Najpierw muszę nauczyć się od niego brać zanim zacznę mu dawać".

I druga sprawa jak byś proponował rozegrać z tym masażem? Chcę z tym temat dziś uderzyć, ale nie na zasadzie "poproszę" tylko raczej stanowczo w stylu "Mam propozycję, żeby jutro zrobić pierwsza lekcję tego masażu. Jeśli masz inne plany to zaproponuj inny termin?" Ujdzie?

Raphael
Portret użytkownika Raphael
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-05-03
Punkty pomocy: 20

Mam propozycję... bla bla bla...
Kup wino (ja z kobietami piję Carlo Rossi Calofornia Rose, fajnie nakręca) i wbijaj do niej dzisiaj wieczorem Smile Bądź spontaniczny i pewny siebie, a wszycho będzie git Wink

Wchodzisz i pytasz "Masz kieliszki czy pijemy jak na studentów przystało?" (z gwoździa" i ciach do niej na wyro... Pogadajcie, rozluźnijcie się i nie odpuszczaj tym razem... Masz tan w poście niżej co możesz powiedzieć w razie czego... tylko to trochę przerób Smile

Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał

jajco84
Portret użytkownika jajco84
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-19
Punkty pomocy: 3

przebrnąłęm cały temat, i wg mnie pierwszego dnia to było zaproszenie Smile wystarczyło wejść do niej i sprawdzić w celach badawczych czy nie kłamie Wink pozniej wino/łóżko i wg mnie kolejna jej próba zaciągnięcią ciebie pod kołderke :) pamiętaj że każda kobieta z odrobiną oliwy w głowie nieda Ci oficjalnego zaproszenia do łóżka, a teraz to wg mnie znacznie bliżej Ci do "zostańmy przyjaciółmi"

ps. to: "Nie wchodź do mnie do pokoju. Uprzedzam, że śpię nago". działa na zasadzie "nie myśl teraz o różowym słoniu" i pewnie pomyślałeś, kobiety dobrze o tym wiedzą i stosują te sztuczki

ps2. nie obraź się bo pisze co myśle, ale na miejscu tej panny faktycznie myślałbym że dupa z Ciebie <pamiętajto: "zostańmy przyjaciółmi">

ps3. olej ten telefon do kolezanki, to moze być albo kolejny st, albo calkiem inna sprawa nie związana z Toba, wypytując kolezanke wyjdziesz na takiego któremu zalezy i troche needy

pozdr

Raphael
Portret użytkownika Raphael
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-05-03
Punkty pomocy: 20

Przemo nie da się ukryć, że jesteś ciapowaty...
Przeczytaj swoje posty na spokojnie tak jakbyś czytał teksty kogoś innego i może to zauważysz...
Dziewczyna z tego co piszesz jest atrakcyjna, a atrakcyjne kobiety lubią pewnych siebie i zdecydowanych facetów!!!
Kiedyś byłem taki jak Ty i wierz mi, na dobre Ci to nie wyjdzie... Niedługo ona zaszufladkuje Cię jako przyjaciółkę z penisem i wtedy seks to będziesz mógł tylko w myślach z nią uprawiać...
Biorąc to na zdrowy rozsądek, to:
1. Dziewczyna zaprosiła Cię do siebie na wino... które wprowadza cholernie erotyczny nastrój i odstresowuje...
2. Dziewczyna powiedziała Ci, że śpi nago, a Ty tego nie sprawdziłeś chociaż w myślach tylko na to czekała...
3. Dziewczyna mówi Ci o innych facetach, bo chce Ci pokazać, że jest atrakcyjna i inni to doceniają (chociaż w tym przypadku tak źle nie wypadłeś...)
4. Jak Ci się podoba i macie dobry kontakt, to czemu jak gadacie w żartach, nie wchodzisz na tematy SEKSUALNE???!!!
5. Spędzasz z nią czas na jej łóżku i nie dajesz jej podtekstów?
Nie możesz powiedzieć jej, np.
Ty: -XYZ czuję się trochę niezręcznie w tej sytuacji....
Ona: Czemu?
Ty: Bo widzisz czuję się wykorzystany... i to przez Ciebie...
Ona: Jak to? Dlaczego?
Ty: Zaprosiłaś mnie do siebie... zamknęłaś drzwi... namówiłaś mnie na picie i teraz upijasz mnie alkoholem... Obawiam się, że chcesz mnie wykorzystać seksualnie... Smile
Ona: /Nie wiem jak zareaguje... ale jeśli:
a) zacznie się śmiać i patrzeć na Ciebie to wtedy mówisz, że "Yhy widzę, że się nie pomyliłem.... "uśmiech" i całuj / TYLKO BROŃ BOŻE SIĘ NIE WAHAJ/
b) jeżeli zacznie się wykręcać, że nie... to chwilę czekasz... i mówisz "A szkoda, bo założę się, że byłoby całkiem przyjemnie... Ale skoro obawiasz się, że nie sprostałabyś moim wymaganiom to Cię rozumiem... Smile
|W takiej sytuacji raczej dałbyś sobie już radę, prawda?|
c) uderzy Cię poduszką, albo walnie w ramię... wtedy mówisz, żeby tak nie robiła, bo to Cię podnieca Smile Jeśli zrobi tak znowu, to mówisz "Nie rób tak bo zaraz JA zajmę się Tobą....:)"...
Jak nie odpuści to się nią zajmij

Nie chce mi się więcej pisać, bo to już będzie jak tworzenie scenariusza
do filmu... Mam tylko prośbę... DZIAŁAJ... Zauważ, że ona nie zaprasza
innych facetów do siebie, a jest już dojrzałą kobietą więc ma swoje
potrzeby seksualne... Zaspokój ją zanim zrobi to ktoś inny...

I pamiętaj, że dziewczyny tylko na pornosach mówią "ZERŻNIJ MNIE"
W życiu dają Ci znaki, które masz odczytać... Jeśli tego nie zrobisz to będą je dawać innym facetom...

Powodzenia
Raph

Kto nie chce, kiedy może... nie będzie mógł, kiedy będzie chciał

redman32
Nieobecny
Wiek: 22

Dołączył: 2009-09-08
Punkty pomocy: 2

Chciałbym mieć taką fajną wspólokatorkę Smile masz dar od niebiosów, więc przejdź wreszcie do konkretów, bo potem się zdziwisz jak ci przyprowadzi do chaty jakiegoś faceta i będzie jęczeć tak głośno, że w nocy nie zaśniesz Smile

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

A teraz czas na finał. W środę zasugerowałem jej pierwszą lekcję masażu na piątkowy wieczór. Zgodziła się. Ja postanowiłem do tego dnia i momentu być na dystans. Chłodnik. Okazji akurat za dużo nie było, więcej się mijaliśmy. Ale teraz do rzeczy. Powiedziałem jej, że mam randkę w piątek i wychodzę ok. 22-giej. Ona kończy pracę o 21-szej i z reguły dziesięć minut później jest. Oczywiście żadnej randki nie miałem, a byłem tylko z kumplem ustawiony na wspólny wypad na polowanie. Roiło mi się w głowie czy z tą randką to dobre zagranie. Ja jej już wcześniej na samym początku wspomniałem, że stałego związku na razie nie szukam, a jedynie przygody, żeby się wyszumieć. Z jednej strony myślę, że dobre zagranie, bo może będzie zazdrośnie starała się mnie zatrzymać podczas tej "nauki masażu" żebym na tą randkę na poszedł. Można gdybać. Ona powiedziała nawet, że postara się wrócić z pracy w piątek jak najszybciej. Nie bedę tu się rozpisywał, ale przygotowałem się na ten masaż na maksa, na 100%. I co? Dochodzi 20-sta, a ona wraca z pracy. W życiu bym nie pomyślał, że aż tak bardzo się pospieszy. Myślałem jedynie, że może punktualnie o 21-szej się zjawi. Ja oczywiście po pierwsze, żeby nie być needy, po drugie jeszcze nie zakończyłem wtedy moich przygotowań robiłem swoje czekając na 21-szą. Ona po 10 minutach jak wróciła zamknęła się w pokoju (tylko na klamkę jak my wszyscy z resztą robimy w swoich pokojach) i zgasiła światło. No nic ja dalej robiłem swoje. 10 minut przed 21-szą zdecydowałem się uderzyć. Zapukałem - cisza. Różne myśli w głowie. A może chcę mnie jakoś zaskoczyć, jakaś niespodzianka. Przecież nie poszła tak wcześnie spać tym bardziej, że byliśmy umówieni. Otwieram drzwi, dyskretnie i cicho wołam a ona faktycznie śpi. Zbliżyłem się tak na dystans 2m od jej łóżka. Obudziła się i oburzona na mnie po co ja wszedłem. Mówię, że przyszedłem na lekcję masażu tak jak się umówiliśmy, a ona, że nie dzisiaj. Pytam zwyczajnie czemu, a ona odpowiada, że nie musi mi się tłumaczyć dlaczego nie i żebym więcej do pokoju nie wchodził bez jej zezwolenia. Wszystko rozumiem, nawet to, że się nie musi tłumaczyć, ale wypadało dać w miarę przyzwoicie wcześniej jakiś znak. Mogła napisać, mogła zadzwonić, mogła w końcu po przyjściu do domu, zapukać do mojego pokoju i powiedzieć tylko 'Sorki, ale dzisiaj nie mogę' lub coś podobnego. Ona jest tak pewna siebie i nie widzi w sobie żadnych wad i błędów, że mnie poraża. Ja oczywiście wyszedłem na tą "randkę", ale już mi się tego wieczora odechciało zagadywać panny w lokalu, tym bardziej, że kumplowi coś wypadło i sam tam poszedłem. Powiem szczerze rozważałem różne warianty jak się ten masaż rozegra i potoczy, a wszystko ponad suchą lekcję masażu traktowałem jedynie jako mocny bonus. Celem głównym był masaż, który i tak uznałbym za sukces. Postanowiłem jednak, że gdy ona jakoś będzie chciała naprawić swój brak szacunku wobec swojego współlokatora to ja już jej podziękuję. Trzeba mieć honor i jaja, choć te drugie pragną czego innego. Myślałem, że najgorsze za mną. Trudno trzeba będzie zaczął od początku kręcić z inną. Next. Następnego dnia w południe to ona dzwoni do mnie i od razu ostro z tekstem "Co Ty odpierdalasz?" I mi mówi, że jeszcze raz się takie coś zdarzy, że wejdę do jej pokoju bez jej przyzwolenia to pożałuję. Czułem, że będzie się trzymać tego pokoju, żeby zamaskować swój nietakt, ale nie spodziewałem się aż tak. Zapytałem ją czy to fair, że byliśmy umówieni itd. a ona w tandetny sposób mnie przekrzykuje swoim atakiem. Normalnie jak u Jerrego Springera. Wiem, że każdy może się z Was - doradców pomylić, ale chyba teraz nie macie wątpliwości, że sugestia, a u niektórych pewność o jej zapraszaniu mnie do siebie mówiąc "Nie wchodź do mnie, bo śpię nago" okazała się delikatnie mowiąc nietrafiona. Tym bardziej, że ja nie wszedłem perfidnie sprawdzić czy mówi prawdę, że śpi nago, a nie dość, że byłem zdystansowany to jeszcze byłem umówiony. Owszem nie mam prawa wchodzić do jej pokoju bez jej zgody, ale po Waszych namowach się w jakiś sposób skusiłem mając przy tym inne bezpieczne argumenty w zanadrzu. Jeszcze po przyjściu z pracy zapytała mnie się z tą swoją nieskażoną pewnością siebie czy dotarło do mnie. Ja jej tylko powiedziałem "Naucz się szanować innych ludzi i ich czas". Nic nie powiedziała i od tamtej pory nie rozmawiamy. Fakt, że rzadko się widujemy. Podsumowując DO NICZEGO JESZCZE NAWET NIE DOSZŁO A JUŻ WSZYSTKO SKOŃCZONE. I co Wy na to?

beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 11

Jestes dupa i wszystko na temat.Miałes okazje sprawdzic czy jej teksty to nie podpucha to sie zastanawiałes i znułes domysły.Laska zaprasza cie na wyrko pijecie winko a ty kurwa nic.Daje tobie jasne sygnały i zamiast sprobowac i pojsc za ciosem to ty kurwa nic.Czym ryzykowałes?Najwyzej by cie ochrzanila.Zreszto i tak to zrobiła tylko teraz  masz jeszcze wiecej domysłow i pewnie plujesz sie w brode dlaczego nie sprubowałem.Jak dla mnie troche przegiałes z ta randko.Umawiasz sie z nia na masazyk a ty wyjezdzasz z tekstem ze pozniej idziesz na radke.Pomysl jak bys zaaragował bedac na jej miejscu.

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Do Beta: Przeczytałbyś wszystko to byś wiedział, że próbowałem ją pocałować. Co do tej randki to jest jasno na tej stronie w wielu miejscach wałkowane, żeby pokazać, że nie tylko ona się liczy, że też inne dziewczyny się mną interesują, że mam też swoje życie, a nie wszystko podporządkowuje spotkaniom z nią. Taki był tego cel. Teraz jasne? I jeszcze jedna sprawa nie błagam o komentarze, ani nie czekam na słowa pocieszenia. Liczę, że dostanę od Was kopa motywacyjnego do dalszego działania

beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 11

Przemo  przeczytałem wszystko.Pocałowac to mozesz ciocie na imieninach,ja miałem na mysli np jakies macanko i sprawa by byla jasna.Moze zaraz posypia sie na mnie gromy ale jak czytam te wszystkie posty na tej stronie to zauwazam ze owszem stosujecie sie do tych rad ale problem jest w tym ze z gory zakładacie ze w kazdym przypadku nałezy tylko tak postepowac.A cały myk w tym ze trzeba wiedziec kiedy tak postapic a kiedy inaczej.To miało byc wlasciwie takie pierwsze wasze spotkanie a TY do niej z tekstem ze pozniej masz randke.Zeby ta randka miala byc np w innym terminie to jeszcze bym zrozumiał.Jak dla mnie to laska sie wkurwiła i zastosowała chłodnik.Kazdy normalny człowiek tak by postapił.Poprostu nie zawrociłes jeszcze w jej głowie a juz ja probujesz sobie ustawic.Teraz na koniec: moze ty zle odbierales te wszystkie sygnaly i piszac posta troche to ubarwiłes a najnormalniej w swiecie ona Toba sie bawiła.Zauwasz jednak ze koledzy w postach powyzej podobnie ci doradzali i jak nic nie zrobisz to pozniej Ciebie zleje i przyprowadzi ruchacza do domu.Ja bym poprostu wtedy sprobował pojsc dalej zeby teraz własnie sie nie zastanawiac.Teraz napewno na jakis czas bym spasował i własnie teraz sciemnial z tymi randkami.Sytuacja jest trudna ale mozliwa do odwrocenia jednak wymaga to czasu i cierpliwosci.Jak laska jest ładna to czeka Cie długa droga aby przywrocic stan z przed tej Twojej plamy.

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Beta. Chłodnik to teraz na stówę z mojej strony, a nawet powiem więcej koniec z nią. Po pierwsze honor po tym co zrobiła, a po drugie szkoda chyba czasu i energii, żeby odkręcać mozolnie sprawę dla łózkowej przygody. Związek z nią mnie kompletnie nie interesuje, bo zakłamana jest i mocna w gębie. Dużo sama z siebie obiecuje, a ma Cię tak naprawdę w dupie. Lepiej wykorzystać chyba energię i czas na nowe znajomości. Kumpel mnie chce zapoznać z takimi jednymi krejzolkami, które chętnie odegrałyby scenkę dziewczyn przychodzących do mnie do domu na randkę. Będę chciał zagrać z nią i tak układać ewentualne spotkania, żeby ona widziała, że inne się mną interesują. Ustawię się z nimi co mają powiedzieć jak przyjdą tak, żeby ona słyszała. Czuję, że to jedyny sposób, aby coś więcej we mnie dostrzegła i ewentualnie się skusiła nie wytrzymyjąc tego, że ona tuż za ścianą, a ja sobie inne sprowadzam. Czy to może zagrać czy dupny pomysł? Poza tym nic nie ubarwiam w faktach, które przytaczam, a jak coś jest nie klarowne to to zaznaczam

beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 11

Ten motyw z laskami to b.dobry pomysł.Musi to jednak byc dobrze rozegrane zeby laska nie wyczaiła podstepu.I lepiej zeby przyszła tylko jedna dziołcha wtedy jest bardziej intymniej.Za bardzo nie układajcie tekstu rozmowy bo moze to sie wydac sztuczne,nie na zasadzie głosnego monologu tylko normalnej rozmowy a ona jak bedzie chciała to uwierz mi usłyszy wszystko.

lego
Portret użytkownika lego
Nieobecny
Wiek: > 20

Dołączył: 2009-10-01
Punkty pomocy: 60

Jak jest zakłamana, to po co w ogóle się nad nią zastanawiasz? Tylko tracisz czas. Traktuj ją tylko tak, by Ci nie robiła problemów w mieszkaniu.

⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Lego. To, że jest zakłamana nie przeszkadza zażyć jednorazowej łózkowej przygody. Przy takim nastawieniu cechy charakteru są mało istotne. Nie sądzisz?

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 627

Pilna sprawa. Ok. godzinę temu napisała do mnie współlokatorka esa o treści "Hej. Idziemy w sobotę do Vanila?" Na marginesie chodzi o dyskotekę;) Chcę jej odpisać "Sorki, ale jestem już z kim innym umówiony". Wcześniej myślałem o ostrzejszej wersji "W chuja sobie lecisz? Poza tym jestem już z kim innym umówiony". W rzeczywistości jestem z kumplem ustawiony na wspólne polowanie, więc nie kłamię. Mam jednak nadzieję, że ona to odczyta jaką inną dziewczynę. Co o tym myślicie znając moję aktualną relację z tą panną? Może macie lepszy tekst, żeby ją ostudzić i potrząsnąć. I żeby to odebrała jasno jako inną dziewczynę. Jakbym się zgodził na to wyjście to bym się wiadomo sfrajerzył maksymalnie po tym co zrobiła

pentis
Portret użytkownika pentis
Nieobecny
Wiek: :)
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 371

Napisz że masz już plany na sobotę i życzysz udanej zabawy Smile

"Jeśli chcesz człowieka uszczęśliwić, nie dodawaj nic do tego, co posiada, ale ujmuj mu kilka z jego życzeń."

代孕孩子

https://pharmacy24.com.ua