mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

zerwalem, ale chcę wrócić

596 posts / 0 new
Ostatni
smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109
zerwalem, ale chcę wrócić

Byłem z dziewczyną ponad 4 lata, wszystko było wporzadku w sumie. Ale często się kłócilismy. Kochała mnie, była mocno za mną i chyba rozleniwilo mnie to w związku. Zacząłem ja trochę olewac, nie do końca dawałem jej miłość. Liczył się seks a po seksie mogła wyjść.
Niedawno po kolejnej kłótni, zerwalem z nią po raz kolejny. Tym razem jednak nie przebiegła z płaczem. Podobno za dużo razy zerwalem i się uodpornila. Sam nie wiem czemu to zrobiłem, po prostu emocje wzięły górę.

Było kilka dni ciszy w które oba poznała innego chłopaka który mieszka po sąsiedzku. Byli ze znajomymi moimi i jej na imprezie i z tego co wiem pocałowała się z nim po alkoholu. Teoretycznie o zdradzie mówić nie można, bo zerwalem.

Później były moje jęki i płacze, wyzalanie się jej ze mi ciężko ze ja kocham itd. Mówiła ze coś się w niej wypaliło i nic nie czuje chyba w tej chwili. Cały czas dodaje słowo chyba.

I teraz sytuacja ma się tak. Jak on do niej napisze to gada z nim, spotyka się i chyba jest nim zauroczona.
Do mnie przychodzi i pisze SMS ale nie wiem czy z litości czy jak. Żadnych uczuć nie pokazuje. Po prostu gadamy, czasem wydaje mi się ze jakby było już dobrze i nagle jej się humor zmienia i chce wyjść. Wydaje mi się ze nie chce mnie zostawić bo jest jej mnie żal. Nie chce być wiecznie płacząca cipa.

Mówi mi ze nie mam ambicji bo olalem rok studiów. Ze się kłócilismy często i chciała zerwać juz od 2 lat ale nie miała odwagi. O teraz tez nie ma odwagi bo nie powiedziała mi czego chce. Miej ze sama nie wie.

Wczoraj napisał do niej. Spotkała się z nim. Później przyszła do mnie. Ja akurat gadałem z mama i się rozkleilem, a ta w tym momencie puka i wchodzi. Chciała tylko na chwilę bo miała autobus na 22 do pracy. Ale zaproponowalem ze jeśli chce pogadać to niech zostanie a ja ją odwioze później. Bo i została. Pogadalisny mowi ze przez tydzień jak że mną nie jest nie ma problemów. Ze ciągle w necie siedziałem i nie zwracałem na nią uwagi. Jestem niedojrzały. W sumie wypombiala same źle cechy. Ze źle tańczy, że widziałem fajniejsze od niej. Ze jestem za niski i nie może założyć szpilek a chce się czuć kobieco. Ze on jest miły i to tylko kolega ze jest śmieszny i rozrywkowy a ja nie lubię chodzić na imprezy.

Jednoznacznie powiedziałem jej ze niech podejmie decyzję to nie chciała bo mówi ze boi się coś stracić.
Jak powiedziałem ze biorę wolne w pracy na juwenalia i będzie kilka dni imprezy to chyba zła była ze jak to ja do innej suki. I też pytała się co robiłem i z kim. Oczywiście jak na psa przystało jej powiedziałem. Chyba czuje się nie zagrożona .

Odwiozlem ja do pracy. Później jeszcze zadzwoniłem. Teraz śpi i nie mam z nią kontaktu od 23. I chyba nie chce mieć? Albo tak czuję że nie powinienem.

Łatwo się mówi olej ja. Ale to nie takie łatwe. Chyba się ludze na coś. Zrobiłem ja pod siebie. Była taka chciałem. Gdyby nie humorki.. Które były chyba takie bo często zrywalem z nią i robilem się mniej atrakcyjny.

Jest teoretycznie wolna. Do obojga chyba coś czuje. Dać siana czy walczyć i nie gadać z nią o tej sytuacji bo nas obojga to meczy. Zabrać ją gdzieś, dać emocje? Czy nie pisać i niech zateskni? Wiem że dobrze było by się pokazać z jakąś panna. Ale do juwenali raczej nic nie ogarnę.

Co zrobić jak teraz napisze żebym nie wyszedł na cipke ani obrazona go typa. Wiem ze jak bym jej zaproponował spacer to by poszła. A jak nie odpisze to pójdzie sobie z nim jeśli on zaproponuje.

kuba80
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-09-03
Punkty pomocy: 65

Spytaj sam siebie czego chcesz i badz konsekwentny.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 378

Wydrukuj tysiąc ulotek z tym tekstem, stań na jakimś ruchliwym skrzyżowaniu i rozdaj przechodnią, to może coś poradzą...

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Stary Moderator
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4716

Przechodnia? No kurwa, chlopie...

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

ten bełkot zmeczył mnie po 1/2 tekstu. ale kluczowy jest poczatek: porumakowałeś, pocwaniakowałeś, a panienka - wbrew oczekiwaniom - nie pobiegła? uuuuuuuuu!!! no jaka, kurwa, szkoooda, no nie?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

No szkoda. Zawsze biegla. A teraz ten ziomek. Czy jak piesek Smolarek. Przestanie za nią biegać i płakać to. Jest szansa ze wróci?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

Kurrr.... udam, ze nie zadałeś tego pytania! To o to chodzi? Zeby biegała? Zeby podkręcić twoje ego?
Wyjątkowy burak jestes. I oby do takiego pal.... dzentelmena nie wróciła!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3356

Sorry, co tu pisać? Żałosny temat. Masz lekcje i nie popełniaj wiecej tych samych błędów. Na tym polega życie.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 378

Dokładnie tak jak powiedział Guest....a najgorsze jest to, że nagle uwierzyłeś w to że będziecie happy i chcesz do niej wrócić. Moim zdaniem po takich akcjach to ty już tylko sam siebie okłamujesz...

Drago20
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-05-03
Punkty pomocy: 51

Widzisz miałem podobnie. Zerwałem, myślałem ze do mnie przyleći zapłkana jak to bywało często po jakiś kłótniach , a tu taki ch*j ! Przez miesiąc czasu do niej wydzwaniałem , byłem słodziutki , poroponowałem spotkania i takie tam. Czym bardziej naćiskałem tym bardziej mnie zlewała. Co prawda udało mi sie z nią spotkać 3 razy przez miesiąc , zrobiła mi nawet loda i zawsze były pocaunki i rózne zabawy , nawet raz pijana stwierdziła że jestem jej chłopakiem, ale to juz nie było to samo.Widziałem ze staje się w jej oczach pieskiem , a to ostatnia rzecz na którą bym mógl sobie pozwolić. Sytuacja robiła sie dość chora , dzownienie po 5 razy dziennie , tak jak u Ciebie zazdrość o jakiejś inne "suki" , i olewanie każdej prozby spotkania. Powiem Ci tak , jak będziesz z nią utzymywał kontakt , to napewno się szybko nie wyleczysz , daj sobie troche czasu, zajmij się sobą,nie chesz chyba być jej opcją awaryjną.Na szybki powrót nie licz jeśli laska robi Ci takie akcje.
Możesz sobie przeczytać blog gracjana o planie 9 dniowym ale to i tak gówno da Wink
Edit : I dodam ze w moim przypadku też pojawił sie inny typ , też miałem wypominane same wady i sytuacje podobne do Twoich Smile Kontakt z nią Cie stary zniszczy psychicznie Laughing out loud

gen
Nieobecny
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3404

dajcie sobie ze trzy miechy luzu, bez tych gównianych gierek i powinno wszystko się poukładać...

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

ale po co, gen?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

gen
Nieobecny
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3404

bo z każdej wojny lepiej wyjść z pokojem niż z zawieszeniem broni...

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Chłopaki, ja byłem jej za pewny i się przejechałem. Nie mówcie mi, że już koniec i kaplica, tylko konkretny debil przekreślił by 4 lata życia dla zasady. Czy Wy zawsze jesteście tak leniwi, że nie próbujecie walczyć o coś co było Wasze? Nawet jeśli walka oznacza brak kontaktu. Wiem, że pewnie może być fajnie z inna, że inne też mają, że jestem zaślepiony. Ale jednak chciałbym to naprawić.

Zacząłem od dzisiaj, póki co zero kontaktu. Chyba nie da się wymazać nagle kilku lat życia i zmienić nawyki. Ona z nim wychodzi, ciągnie ją a mi mówi, że jest drętwo i przy mnie jest swoboda.

Póki jeszcze nie wszystko jest myślę zjebane, to może warto przestać się odzywać, ale nie być obrażonym jak dzieciak przy okazji. Spróbować korzystać z życia, jakieś imprezy, juwenalia.

A może w tej sytuacji skoro czuła się niedoceniona, nieszanowana, lepiej jest zabiegać o jej względy i spróbować dać jej to na nowo?

Tu i tu nie ma pewności co do tego czy
- jak zerwę kontakt to będzie tęsknić, bo z tym chłopakiem jej nie wyjdzie
- zerwe kontakt i nie zateskni
- będę o nią zabiegał, a to on będzie bardziej niedostępny i przy nim zostanie

I co tu robić?

gen
Nieobecny
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3404

przeczytaj swój wpis i zobacz - on kipi od emocji, panienka pewnie ma podobnie... i jak myślisz - co mądrego w tym stanie wymyślicie? - Chuja... dajcie sobie na wstrzymanie, niech emocje opadną, bo teraz, to prędzej wrzodów żołądka się nabawicie niż coś konstruktywnego spłodzicie... i tyle...

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

masz racje, ale coś mi mówi, że ona z nim teraz gdzieś jest i co ja mam kurwa zrobić. ja pierdole, rozjebie mnie to

gen
Nieobecny
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3404

"Niedawno po kolejnej kłótni, zerwalem z nią po raz kolejny.", "ale coś mi mówi, że ona z nim teraz gdzieś jest i co ja mam kurwa zrobić. ja pierdole, rozjebie mnie to"

kto sieje wiatr, ten zbiera burzę...

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Wiadomo, ale boli mnie, że poszła już do innego. Nie spodziewał bym się tego, miała tyle lepszych okazji..

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Stary Moderator
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4716

No to teraz Ty idz posmakuj sobie innej piczki.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:

Drago20
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Kielce

Dołączył: 2015-05-03
Punkty pomocy: 51

.

bali
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: POL

Dołączył: 2015-01-03
Punkty pomocy: 251

Nie sluchasz tego co się do Ciebie mówi.
Dostałeś zajebisty feedback od panny ale i tak robisz po swojemu. Nie sluchasz.
Powiedziała że chce ogarniętego faceta a Ty siedzisz na necie i znowu płaczesz, naprawde płaczesz, marnujesz czas... Nie znam Cie a wstyd mi za Ciebie, a co dopiero ma czuć ta nieszczęsna kobita?

Znaczenie życia jest takie, że ma być przeżywane, nie sprzedawane, konceptualizowane lub wciskane w jakiś schematyczny system.

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Wiec tak, poszedlem na impreze na ktorej byla znajoma o ktora moja ex byla kiedys zazdrosna. Tanczylismy bardzo intensywnie jesli wiecie o co mi chodzi, cialo do ciala, glowa do glowy. To wszystko widziala dobra kolezanka mojej ex. Wyszla z imprezy i poszla do mojej ex. Powiedziala jej ze tancze bardzo wyzywajaco. Ale musialem wracac bo na 7 do pracy.

Moja ex zabrala swoja kolezanke i swojego przydupasa i poszla na impreze gdzie ja byem. Mowila ze jest zazdrosna i kto to byl. Powiedzialem jej z kim tanczylem i ze sie nie calowalem. No i tu moja byla nagle ze idz sobie stad ze przyszlam ze znajomymi ze wstyd mi robisz ze chce sie bawic i poszla w tango z kolezanka.

Ewidentnie jest zazdrosna, dobrze bylo ogolnie i chyba bylo jej zal, ale od kad zerwalem kontakt to ona jest na mnie jakby zła.

OCB KURWA

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Nie rozumeim

Rafał89
Portret użytkownika Rafał89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Czy to ważne?

Dołączył: 2012-11-11
Punkty pomocy: 829

Po co ci dawać rady, skoro je dostajesz, a i tak negujesz? Ludzie tutaj są zazwyczaj bardziej ogarnięci od ciebie.

Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie

xx3
Portret użytkownika xx3
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2011-04-07
Punkty pomocy: 352

Zapraszam,wlasnie przed chwila napisalem bloga,sytuacja podobna do Twojej http://mobilklasik.info/blog/roz...

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Czytałem, czytałem. Wiec ona robi mi metlik w głowie. Gadaliśmy sobie kilka dni temu na początku mówi ze mnie kocha itd. Później ze jednak wybiera tamtego. Później się calowalismy, mówi ze nie chce mi dać szansy bo chyba chce spróbować czegoś innego. Bo ja się nie zmienię i takie tam. Ze było by jej tak głupio teraz zostawić tego nowego chłopaka. Chociaż zaczęła się ze calowala go tylko raz i nie było seksu.

Później jej napisałem ze może byśmy poszli na spacer i na hotdoga. Mówi ze wiem jak ja podejść. Ale czy naprawdę tego chce wiedząc że się spotka z tamtym. Napisałem jeszcze kilka SMS ze chce powalczyć itd.
Na drugi dzień nie wytrzymałem, napisałem ze nie ważne juz i ze trzymaj się. Pojechałem do Wrocławia ok 400km od nas. Zawsze chciała tam być.

Później w drodze mi pisze ze chce ze mną jechać na ten spacer. Na jej mowie ze do Wrocławia jadę. Wysłałem zdjęcie. Na początku nie wierzyła. Myślała ze wrócę wieczorem to ja jej mowie ze zostaje na cały week. Później dzwoniła i mówiła ze przecież nie podjęła decyzję komu da szanse i ze zależy jej na mnie. Ze nie ukrywa ze chciałaby być tam teraz ze mną. Dodała ze trudno i zobaczymy się po weekendzie.

Po kilku minutach dodała ze mam jednak racje i lepiej jest jak się nie odzywamy. No i tak się nie idzywamy juz od wczoraj. Ona prawdopodobnie znowu imprezowala z nowym kolega.

A ja.. Nie odzywam się, nie wiem co dalej robić. Póki co staram się wykorzystać czas w nowym miejscu.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3356

Hehe. Szczwana bestia. Tak to nie, nie ma sensu, ale do Wrocławia to by sobie pojechała. No masz ci los. Wink

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Ona dzień wcześniej: Dobra masz racje ciul z tym jest lepiej jak sie nie widzimy i nie kontaktujemy.

Ja dzień później: rzeczywiście lepiej?

Ona po 10 min: Dopoki sie nie odzywasz i Cie nie widze to sobie radze, czyli tak samo jak Ty

To znanie 'tak samo jak Ty' dodała specjalnie żebym jej napisał ze mi jest bez niej źle czy jak? To taki st?

Odpisać coś?

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Koledzy. Wczoraj piłem sobie piwko, nagle słyszę na korytarzu ze ona jest, wiedziałem ze poszła na koniec korytarza do pokoju tego kolesia.

Pilem na korytarzu piwo przez dwie godziny czekając, aż ona wyjdzie od niego. Nie wyszła. Emocje i alkohol podpowiedziały mi by wbić im się do pokoju. Niestety, pokój zamknięty, muzyka jakaś romantyczna gra. Poszedłem poczekać przed jej pokojem. Pojawiła się po 20 minutach około.

Powiedziałem co mnie boli, że tak szybko go sobie znalazła, że co mogli robić samemu zamknięci przy takiej muzyce (miała okres wiec sex odpada, ale inne sprawy kto wie..).

Zerwałem z nią i powiedziałem, że to koniec. Poszedłem do pokoju najebany w kime 2h i do pracy.

Wysłała smsa, że to ja robie z niej winną itd. Odpisałem jakieś głupoty, popisaliśmy coś. Później zadzwoniłem, że to koniec i żegnam. Następnie po godzinie zadzwoniłem znów i zapytałem czy pasuje jej taki obrót sytuacji, powiedziała, że nie i ogólnie rozmawiała ze mną jakb wszystko było okej. Czulem manipulacje w jej glosie. Chciala chyba zebym jednak za nia latal.

Nie odzywałem się wiecej. Wychodziłem na dwór na piwko to ją zobaczyłem. Wyglądała na mocno zdenerwowaną na mnie. Teraz siedze juz w pokoju i nadal pije piwko, oraz wiem ze ona jest z nim.

Kolega jej napisal ze jestem z jakas tam ziomowka o ktora ona byla zazdrosna co defakto jest prawda to się zdenerwowala i mu odpisala ze popsul jej wieczor.

Nie rozumiem jej, nie chce z nia byc juz, nie chce sie odzywac, oklamuje mnie, zle mnie traktuje, ale nie potrafie tak nagle zerwac kontaktu. Bylismy 4 lat razem, zawsze wydawalo mi się, że jest okej, chociaż nie zawsze byłem wpoządku.

Koledzy pomocy, potrafie sobie uswiadomic bardzo duzo i mysle logicznie, wszyscy sa ze mnie dumni ze dochodze do takich wnioskow ale czasem lapia mnie emocje i bardzo mam ochote do niej napisac/zadzwonic..

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3356

No łapią, łapią i będą łapać. Ukręcaj swoje frajerstwo w zarodku, bo jak tak dalej pójdzie i będziesz się ludziom do pokoju ładował to za pare miesięcy, jak już emocje opadną, będzie Ci wstyd jej się pokazać na oczy i w lustro spojrzeć. Wink

Aha, no i nie muszę chyba dodawać, że alkohol to nie jest lekarstwo na takie bolączki, szczególnie jak masz telefon pod ręku, albo ex kilka pokoi dalej? Aż świerzbi żeby jakąś głupotę odpierdolić, co nie? Wink

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

smolarek
Nieobecny
"Taka pizda ze mnie ze chyba nie wytrzymam tyle"
Wiek: 30
Miejscowość: ehe

Dołączył: 2010-11-22
Punkty pomocy: 109

Juz mi jest wstyd za to. Ja jak debil stoje pod drzwiami, pukam i chce zeby otworzyla, a ona w srodku sie pewnie dobrze z nim bawi. Debil jestem.

Nie leczę się alkoholem, są juwenalia więc piję sobie po 3 piwka po pracy. Niestety masz rację i bardzo świerzbi się wtedy do niej odezwać. Najgorsze są ranki i wieczory..

buysteroids.in.ua

https://buysteroids.in.ua

www.adulttorrent.org