mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Rodzina

23 posts / 0 new
Ostatni
Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 518
Rodzina

Witajcie. Mam problem z moją matką. Mianowicie ma chyba depresję (ostrzejszą od 2 tyg jakichś). Mało co je, nic jej nie chce się robić, do pracy też się jej nie chce chodzić i nie chodzi. Twierdzi, że nie ma po co chodzić do pracy jak i tak nam skarbówka zabierze cały majątek.

Chodzi jej o to, że niby w papierach taty dotyczące jego działalności są nieprawidłowości ( ale chodzi o to, że są dobre... Sprawdzane u masy ludzi żeby dała spokój ale ona i tak wie swoje, jest źle i chuj).

Nie mam pojęcia jak jej pomóc. Odbija się to na mnie i na ojcu. Bo on się martwi ja tak samo.
Sama poszła do psychiatry, dał jej jakieś śmieszne tabletki na uspokojenie i tyle. Ale chyba nie tędy droga, i tata jakimś cudem namówił ją na psychologa czy tam psychoterapeutę. U psychologa rozmawia normalnie, była na jednej wizycie i mówi że więcej nie idzie.

Huśtawki nastrojów to codzienność.

Macie jakiś pomysł? Miał ktoś taki problem?

Dziękuje.

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 518

Podbijaam

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 378

Nie wiem czy dobrze doczytałem, ale jeśli wszystko jest dobrze to może warto ogarnąć nawet "lewy" papier albo jakiś naciągany od księgowego czy tam kogoś w którym jakaś osoba niby poświadcza, że wszystko jest ok. Może taki "dowód" coś pomoże......uspokoi??
Jednak wiesz dobrze Creedence, że my tu psychologami nie jesteśmy i jeśli to rzeczywiście depresja to mi samemu ciężko poradzić.Tez nie znam Twojej Mamy, a podobnej sytuacji w swojej rodzinie raczej nie miałem. Przykra sprawa, mam nadzieje, że wszystko się dobrze potoczy...

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3356

Sama musi chcieć sobie pomóc, a jak nie to pozostaje czekać na cud, albo poszukać dobrego specjalisty (psychiatra, psycholog). Do skutku, aż dobrze zdiagnozują i dobiorą odpowiednie leki i dawki. W psychiatrii to nie takie hop siup. Każdy jest inny i inaczej reaguje. Mój kumpel chory na schizofrenie bujał się po trzech szpitalach zanim w końcu dostał się do lekarza, który trafił z lekami i teraz chłopina śmiga po mieście jak za starych dobrych czasów, a było z nim już na prawdę bardzo, bardzo chujowo.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 518

Dzięki Panowie.

Psotny wiatr myślę, że to i tak nic by nie dało. Ona wie swoje,żyje w swoim świecie.

Konstanty: Ona już nie chce do psychologów chodzić bo mówi, że w nich nie wierzy. Jej po prostu nie chce się tam iść. Psycholog bardzo dobry jest już znaleziony, umówiona wizyta ale nie chciała iść.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Gorzów Wielkopolski

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 1260

Niektórzy lubią widzieć zagrożenie i w nim trwać. Nie wiem skąd to się bierze, nawet nie chce mi się już o takich rzeczach myśleć. Dajesz się też na to złapać i pogrążasz się w tym problemie, swojej matki problemie. Moim zdaniem, warto zacząć wierzyć, że ludzie sobie poradzą, jeśli zechcą. Tym samym można ściągnąć ze swoich barków odpowiedzialność za innych, nawet rodziców.

Mój stary dla przykładu, jarał jak smok, nawet jak mu coś na płuca siadło. Próbowałem go namawiać żeby rzucił z 10 lat, nic to nie dało. W końcu powiedziałem, "a jaraj i zdychaj". I rzucił rok później. Być może ten efekt nie miał znaczenia z moim podejściem. Po prostu przestałem się zamartwiać, a jak rzucił, to się ucieszyłem.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Psotny wiatr
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Wieliczka

Dołączył: 2014-11-25
Punkty pomocy: 378

Wiem, nawet jak przeczytałem ten mój pomysł to wydał mi się trochę głupi, albo taki "krótkoterminowy"...
Na tym etapie trzeba jednak dążyć do tego aby Mama spotkała się z tym bardzo dobrym psychologiem. Może nie dziś, nie jutro, ale z czasem na spokojnie...to chyba najrozsądniejsze.

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Każda choroba wywiera ogromny wpływ na całą rodzinę pacjenta, tak jak w twoim przypadku i somatyczna, i psychiczna. Różnica polega na tym, że w depresji występują dolegliwości fizyczne i psychiczne jednocześnie. Bardzo ważna jest terapia. Rodzina powinna przekonać chorego, żeby się chciał leczyć. A to jest bardzo trudne, bo chory uważa, że leczyć się nie musi, bo to jest mu niepotrzebne. Jest już taki do niczego, taki nieudacznik, że żadne leczenie tego nie zmieni. Depresji często towarzyszą myśli i próby samobójcze.. nie straszę, chcę pomóc. Depresja to na ogół apatia i zaniechanie wykonywania obowiązków, które chory dotychczas wykonywał. W związku z tym te obowiązki spadają na najbliższych czyli na was.
Smutek osoby z depresją udziela się najbliższym i wszyscy stają się smutni. Wasza rodzina żyje też w ciągłym poczuciu bezradności i bezsilności wobec choroby więc zacznijcie naprawę tej sytuacji na nowo, a najlepiej od samych siebie. Nikt, kto nie doświadczył depresji, nie potrafi zrozumieć takiego chorego. Poza tym depresja depresji jest nierówna. Często mówimy, zwłaszcza kobiety: „mam dzisiaj depresję”. To się ma nijak do choroby. Prawdziwa depresja to jest stan, który można określić w ten sposób: człowiekowi chce się pić. Na stole stoi szklanka z wodą. On nie ma siły sięgnąć po tę szklankę. Nikt zdrowy nie potrafi tego zrozumieć. Absolutnie nie wolno. Ale nie wolno też wykrzykiwać do chorego: „Nie mogę na to patrzeć, jakbyś chciał, to byś to zmienił”, itp. Takie pokrzykiwanie ma fatalny wpływ na chorego. Potrzebna jest życzliwa obecność i przekonanie, że choroba minie. Rodzina powinna towarzyszyć choremu w jego chorobie w sposób rozsądny, mądry, wyważony, bez wyręczania, bez histerii, bez huśtawek nastrojów, bez odrzucenia, bez niezrozumienia. Twoja matka nie chce się leczyć, dobrze. depresja jest spowodowana tą sytuacją. Co zrobić? pozbyć się czynnika powodującego ten stan, tą chorobę. Pomyśl w jaki sposób możesz załagodzić sytuację z tą działalnością, gdy już to zrobisz to nie nadskakuj z dowodem tego że jest w porządku. Gdy na twojej i twojego ojca twarzy zagości radość zostanie jeszcze tylko ona.

Powodzenia, trzymam kciuki.

Adin

Burski
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2015-06-03
Punkty pomocy: 30


Ładny medyczny bełkot, szkoda, że nie twój.

-------
Don't take life too seriously. You'll never get out of it alive.

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Chciałem pumóc.. i mam nadzieję że to nic złego

Adin

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

chciałeś zaistnieć, Adin? No to ci nie wyszło!!!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

truestory44
Portret użytkownika truestory44
Nieobecny
uwaga! Kasuje i edytuje tematy!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 2x
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-28
Punkty pomocy: 384

Nie wiem o co chodzi? Gość wrzucił w googla problem i wkleił słowa specjalisty, które znaczą dużo więcej niż nasze.

Jego podpis pod "plagiatem" nawet nakierowywuje, że nie jest to jego tekst.

Ale ból dupy musi być Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

nie wiem true, czy jestes takim bystrzakiem, czy tylko udajesz? jezeli ktos wkleja nie swój tekst to bierze go w cudzysłów i podaje źródło. Jeżeli tego nie robi to oszukuje.
Jasne?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Nie, nie chciałem pokazać jaki to ja jestem Smile, poczytałem, poszukałem w internecie na ten temat bo na pewno to nie jest dla Creedence łatwe i mam nadzieję że gdzieś tam gdzieś tam pomogłem.

Adin

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

naprawde nie wiesz co trzeba zrobic, gdy się coś CYTUJE?!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Tyle że ten tekst jest w pewnych momentach przezemnie pozmieniany i pobierany z całego artykułu (chyba tam jeszcze jednego, dobrze nie pamiętam) na potrzebę tego pytania. Owszem, miałem dać link ale w zasadach pisze że dozwolone są tylko linki z YT, lub jakieś tam inne za pozwoleniem Admina Gracjana. I wybrałem taką opcję.

PS Ten tytuł "plagiat" jest zamieszczony na pewien czas czy tak będzie mi pizgał w oczy już na zawsze?

Adin

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

żeby nie było, ze jestem msciwy... Ostatni raz!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Starszy moderatorze Guest - dziękuję, to po pierwsze, po drugie szacunek za bycie tutaj od 2009 r' tak sobie myślę, no to jest coś, tracić nerwy na takich baranów jak ja, a teraz znikam bo nie spałem od rana.

Adin

aint Saint Limoncello (niezweryfikowany)

a moze to zwykle klimakterium?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

nooooooooo... po 5 m-cach od założenia tematu z pewnością objawy wypadania funkcji gonad się pogłębiły;)

koleżanka archeolog?Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

aint Saint Limoncello (niezweryfikowany)

ech, no tak spóźniona wskazówka Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12767

zawsze mu możesz wysłać na maila;)

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Creedence
Portret użytkownika Creedence
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2014-04-09
Punkty pomocy: 518

Dzięki, ale już jest dobrze Smile

代孕费用

https://top-obzor.com/obzor-zte-v5-pro/

sellmax.com.ua