mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

"Jesteś przemiły i taki dobry dla mnie, ale na razie tak jak teraz jest dobrze"

21 posts / 0 new
Ostatni
dyziu95
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 0
"Jesteś przemiły i taki dobry dla mnie, ale na razie tak jak teraz jest dobrze"

Witajcie,
Jestem studentem, I roku, i wzburzyły mi się uczucia wobec przyjaciółki. Tego samego kierunku, tej samej grupy.
Ona jest inna. Chodzi o to, że dla niej wszyscy są przyjaciółmi, wszystko jest przyjaźnią, wszystkim pomoże, wszystkich traktuje tak samo.
Ostatnio postanowiłem troszkę bardziej się do niej zbliżyć. Rozmawialiśmy częściej niż dotychczas, oraz przebywaliśmy częściej razem. Tylko ona wyczaiła moje intencje szybciej niż mógłbym się tego spodziewać. A uwierzcie mi, zaproponowałem jej tylko wspólny czas po zajęciach..
"Jesteś przemiły i taki dobry dla mnie, pomagasz mi zawsze, ale na razie tak jak teraz jest dobrze i nie chcę aby było Ci przez to przykro".
Myślę, aby zluzować sprawę. Trzymać się cały czas tego co było przedtem, ale może mam złą koncepcję? Macie inne zdanie, może bardziej podchodzące z doświadczeniem, bo moje w tych sprawach za duże nie jest. Wink

Medykowski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2015-02-25
Punkty pomocy: 129

Jest z TWOJEJ GRUPY. Jako starszy kolega student, podpowiem Ci- odpuść. Może ona jest tego samego zdania, że nie watro mieć partnera z tej samej grupy.

Uwierz mi, nie zaczynaj nawet tego tematu. Myślisz, że te powiedzenie, które jest ciągle powtarzane, więzło się z sufitu? Przebywanie ciągle, ciągle, ciągle, ciągle, ciągle OBOK SIEBIE, dnień w dzień, dnień w dzień, dnień w dzień, dnień w dzień, jest OKROPNIE złe. Nawet nie wiesz, jak bardzo zabija to zainteresowanie w drugiej osobie. Sam nawet unikam dziennych rozmów z moją dziewczyną. Dlaczego? Bo dzięki temu ma kiedy zatęsknić i myśleć o tym, co robię= myśli o mnie. Im więcej myśli tym bardziej pragnie. Działa to w dwie strony.

Zamknij to, wybierz się na dalsze pola do polowania. Smile

---------------------------------------------------------------
Wyzwalaj w kobiecie emocje. To one są kluczem.

Adin
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 8

Zależy ci na niej? walcz! tu się nasuwa pytanie - Czy udźwigniesz ten ciężar i zdobędziesz całą ją, jej miłość, jej oddanie. Chyba że chodzi o czysty seks, wtedy nie jest potrzebna głębsza więź i poważanie. Jestem jedynym chłopakiem w 26 osobowej klasie i nie mam zamiaru wchodzić w większe relacje z którąś z koleżanek, za dobrze się znamy. Dziewczyny lubią się ukazywać w coraz to nowszym świetle, twoja koleżanka nie ma większego pola manewru. Powodzenia

Adin

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3356

Ło Jezu, ale fajowo. Zazdroszczę. Wink

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

MrSnoofie (niezweryfikowany)

Adin, serdecznie Cię przepraszam, ale brzmisz jak koleżka dożywotnio skrzywdzony przez intensywną światopoglądową indoktrynację 25 dup Smile

dyziu95
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 0

Medykowski z tym zainteresowaniem masz 100% racji, ale sam pewnie wiesz jak ciężko odpuścić, gdy Twoje uczucia znacznie przewyższają oraz to utrudniają.
Adin, nie chodzi o seks. Podoba mi się cholernie pod każdym względem, ale każdy zainteresowany daną osobą właśnie tak ją będzie postrzegał.
Planuję zawalczyć, nie pospiesznie, nie w najbliższym czasie, ale spróbuję.
Od nowego roku akademickiego wchodzimy na inne specjalizacje, nie będziemy się widywać, może wtedy te nieobecności dadzą większe pole manewru. Wiem, że to długi okres przerwy od siebie, w wakacje pewnie się nieraz spotkamy, bo wtedy właśnie jak to Medykowski ujął - zwiększy się zainteresowanie.
Dzięki Panowie.

Burski
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: -

Dołączył: 2015-06-03
Punkty pomocy: 30

nie chodzi o seks. Podoba mi się cholernie pod każdym względem, ale każdy zainteresowany daną osobą właśnie tak ją będzie postrzegał.

Dla mnie brzmi to jak zwykłe zauroczenie, miałem podobne stany. Zostaw ten target, przynajmniej dopóki macie częsty, codzienny(?) kontakt. Być może za jakiś czas będzie lepsza okazja, żeby "uderzyć", ale równie prawdopodobnie wpadnie ci w oko już ktoś inny. Wink

-------
Don't take life too seriously. You'll never get out of it alive.

bobimc
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: warszawa

Dołączył: 2015-06-05
Punkty pomocy: 90

szufladka z napisem "przyjaciółka z kutasem",nie luzuj tylko daj spokój bo temat spalony.

__________________________________________________
Jak się nie wie, co się gra, to się gra jeden-dwa.

Lechu
Portret użytkownika Lechu
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2012-09-01
Punkty pomocy: 12

Daj se spokój ziomek. Ja niedawno miałem precedens z "koleżanką" z grupy, nie wyszło (lekko rzecz ujmując), teraz nie mogę się doczekać wakacji żeby na nią nie patrzeć. Nie popełniaj tego błędu. Porozglądaj się w innych grupach.

dyziu95
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 0

Dobra ziomeczki, dzięki za rady.
Koniec semestru, robię sięna jakiś czas niedostępny dla niej, a później znowu uderzam.
Uderzam od października, może coś w wakacje, dopiero jak będziemy w innych grupach (specjalizacjach), a będziemy.

MrSnoofie (niezweryfikowany)

to świetne rozwiązanie! Tylko pamiętaj, dyziu, żeby se przez ten czas wymienić osobowość na inną, bo jako romantyczny, przemiły rycerz możesz uderzać, aż Ci się zbroja pognie i raczej gówno nawyuderzasz Wink

badboy
Nieobecny
"Kto mi połknie? No kto?"
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2014-11-21
Punkty pomocy: 233

Zostales juz zaklasyfikowany, nie karm jej ega wiecej.

dyziu95
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 0

Witajcie moi mili!
Powraca temat przyjaciółki, tej przyjaciółki, która non stop mi odmawiała, że nic z tego nie będzie, że nie chce mi robić nadziei.
Jak pisałem tak zrobiłem. Przez okres wakacyjny studencki zrobiłem kilka rzeczy po których poczuła się ważna.
Mam takie swoje przeczucie, że ona wszystko przemyślała i chciałaby abym zadziałał. A ja mam dylemat czy właściwie to odbieram.
A dlaczego?
Ogólnie teraz się widzimy 1,2x w tygodniu i to jest WIELKI plus, bo jest jakiś brak twarzy/osoby w tej głowie i w jakiejś tam podświadomości czujemy tęsknotę za drugą osobą, cokolwiek ta tęsknota znaczy. A jak próbowałem po raz pierwszy do niej startować czy to w I roku akad. czy też na obozie, to widzieliśmy się niemal codziennie i nie mieliśmy tego braku.
Ciągle czuję/czułem do niej pociąg także zauważając że była w środę chora napisałem do niej w sobotę ostatniego października jak się ma, jak jej zdrówko. Pierwsze co napisała to że się nie spodziewała że napiszę coś takiego, bardzo dziękowała że pytam, i ogólnie popisaliśmy. Chciałem sprawić aby poczuła się ważna. I mi się udało. A ostatni raz pisaliśmy jak mnie definitywnie skreślała
Oczywiście musiałem coś odwalić, włączył mi się "świrek" i dodałem coś w wiadomości związane z przeszłością, pod względem uczuć ale w ramach takiego zabawnego tekstu. Nie odpisała. Przez cztery dni się męczyłem psychicznie, co ja odwaliłem, znowu zepsułem nasze relacje po całej tej sytuacji, aż do czwartku...
Ogólnie w czwartek, rano, odbył się wykład dla całego rocznika. Nic nie byłoby w tym dziwnego że na wszystkich ich siedzieliśmy na Auli razem obok siebie z 4 rzedy za wszystkimi pozostałymi 20 osobami na wykładzie.
Na każdym z 3 tych wykładów właśnie tak samo wyglądały, te same rzędy, w 4 rzędzie ja i ona i nikt inny.
Trochę byłem spięty bo nie wiedziałem jakiej odpowiedzi oczekiwać od niej, bo przecież nie odzywała się od soboty w ogóle.
Siadłem obok niej, przywitaliśmy się piąteczką, rzuciła włosami.
Zdziwiłem się cholernie, bo była otwarta na mnie jak nigdy.
Wykład trwał 2 godziny i chyba z 10 razy rzuciła głową w moją stronę że do zderzenia mało co doszło.
Gadaliśmy, śmiechy hihi takie tam żarciki, ale nie wiedziałem po prostu nie wiedziałem czy zagrać odważniej czy się wstrzymać.
Rozmawialiśmy o poprzedzającej czwartek piłce ręcznej, o zakwasach na barkach i mięśniach piersiowych, że takie wielkie itp.
Nagle następiła cisza, gdzieś na 30sek. I co? Ni skąd, ni zowąd powiedziała mi abym sprawdził czy obok jej obojczyka czuję twardość mięśnia po ręcznej. Ale z takim zdumieniem to powiedziała. Pierwsza reakcja to nw co zrobić ale po chwili przygotowałem 2 paluszki i delikatnie ją w tamtym miejscu i tego miejsca rejonie podotykałem, pojeździłem no i skomplementowałem.
A ona jako taka delikatna osoba nie daje się tak dotykać innym, oj nie. I dlatego jest to ciężka sprawa do rozkmininia...
Ale od początku czułem , że ona się do czegoś szykuje. Coś czułem po prostu, wierciła się, merdała nogami, tu głową, tu znowu coś. I ona nie jest dziewczyną "łatwą".
Na koniec wykładu naprawdę sprawiłem znów że poczuła się ważna. Bardzo ważna. To ludzi dowartościowuje i myślę że wiadomość troszcząca się o jej zdrowie w sobote była tutaj punktem kulminacyjnym.
Na koniec wykładu żeby znowu mnie zapamiętała na trochu.
Pożegnanie podobnie.
Dziś mieliśmy znów wykład ale tylko taki inny lepszy kontakt wzrokowy pozostał. A zobaczymy się może dopiero za tydzień także dla mnie to mega dobra sprawa. Spotkamy się jeśli chodzi o uczelnię.
To, że jej 2 koleżanki najlepsze od nas o naszej sytuacji wiedzą to ja się nawet na tym nie głowię. Widzę to po nich, jak rozmawiają ze sobą we trójkę, kątem oka widzę po prostu jak na mnie zerkają, ale ja się nie obracam, aby nie wzbudzać w nich mojego podejrzenia.
Proszę Wad powiedzcie mi co o tym myślicie? Co byście mi doradzili?
Wiadomo jaka ons jest. Czuła, skromna, piękna, strach ją skrzywdzić.
Dlatego ciężko mi ocenić, czy dobrze interpetuję jej gest, czy mam znów powoli przemyślanie się starać, jak to zrobić.

Konstanty
Portret użytkownika Konstanty
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 27
Miejscowość: 3city

Dołączył: 2014-03-13
Punkty pomocy: 3356

Z takim podejściem, jeszcze troszkę, troszeczkę i będziesz mógł tylko z boku patrzeć jak ktoś inny posuwa Twoją czułą i delikatną Królewnę Śnieżkę. I znowu będzie litania żali jak taka wartościowa i mądra laska mogła dać się porobić jakiemuś prymitywnemu draniowi, który nie bał się pchać łap pod sukienkę. Prędzej postawisz sobie w pokoju jej ołtarzyk niż zakosztujesz jej wdzięków. Przestań ją traktować jak kolejny cud świata, tylko jak normalną laskę, która ma swoje potrzeby i zboczone fantazje. Z tego co piszesz, można wywnioskować, że raczej chuj z tego będzie i jesteś dla tej laski najwyżej kandydatem na 'przyjaciela'. Im szybciej się o tym przekonasz i zaczniesz skupiać się na innych, dostępnych laskach tym lepiej dla Ciebie, mniej czasu stracisz. Działaj więc i nie stój w miejscu. Myślę, że dobrzy by jej zrobiło, jakby pod uczelnią, zupełnie przypadkiem zobaczyła jak całujesz się z jakąś ładną nieznajomą, najlepiej ładniejszą od niej. Może to 'przemówi jej do rozumu' i uświadomi jak wartościowego gościa odpuliła na boczny tor. Raczej mało prawdopodobny scenariusz biorąc pod uwagę Twoje podejście do kobiet, ale chcesz wiedzieć co mogłoby podziałać więc, proszę bardzo.

____________________________________________
"Umysł jest jak spa­dochron. Działa, tylko kiedy jest otwarty." - Frank Zappa

Elba
Portret użytkownika Elba
Nieobecny
Białogłowa
Wiek: pełnoletnia
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1689

"napisałem do niej w sobotę ostatniego października jak się ma, jak jej zdrówko."

Ło Jezu, jak w sanatorium. Pan Kazio do pani Helenki rano przed zabiegami.

"włączył mi się "świrek" i dodałem coś w wiadomości związane z przeszłością, pod względem uczuć ale w ramach takiego zabawnego tekstu. Nie odpisała. Przez cztery dni się męczyłem psychicznie, co ja odwaliłem, znowu zepsułem nasze relacje po całej tej sytuacji, aż do czwartku..."

Cierpienia młodego Wertera...

"ale po chwili przygotowałem 2 paluszki", - PALCE na litość. Mężczyzna ma palce, dziecko ma paluszki. Chyba, że to były słone paluszki?

"Czuła, skromna, piękna, strach ją skrzywdzić." i rzuca głową, że mało co do zderzenia nie dochodzi... Tia.

A teraz na serio. Jeśli przy niej jesteś podobnie rozgorączkowany, jak tu, gdy o niej mówisz, wiedz, ze nigdy jej nie skrzywdzisz (bo nie będziesz miał okazji).
Zachowujesz się infantylnie (świrek, paluszki, męka psychiczna), namolnie, a to po prostu jest nudne i niemęskie. Rozważasz każdy gest (liczysz ile razy włosami trzepnęła? litości).

"I ona nie jest dziewczyną "łatwą"." - dla Ciebie wręcz nieosiągalną. A z koleżankami pewni Ci tyłek obrobiła. Dla beki.

Skończ z tym hołubieniem i patrzeniem, jak w święty obrazek. Zacznij zachowywać się jak mężczyzna i traktuj ją jak kobietę.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

ja mysle, ze jestes załosny...
ten sam rząd... wow.... przeznaczenie! I jeszcze włosami rzucała... wow. Mysle, ze bardzo ale to bardzo sobie dopowiadasz i zaklinasz rzeczywistosc.

Tymczasem sądze, ze panienka kupiła sobie konewkę i nabrała do niej wody. I trochę popodlewa!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Falcon21
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 50
Miejscowość: sosnowiec

Dołączył: 2014-11-29
Punkty pomocy: 483

Coś czułem po prostu, wierciła się, merdała nogami, tu głową, tu znowu coś.

Może świerzb ma ? Laughing out loudLaughing out loud

Chłopie, takie zabawy w podchody to były dobre jakieś 30 lat temu w jakiejś wiosce, gdy nie było takich możliwości jak teraz. Jak spotka FACETA to ten ją będzie miał szybciej niż ona Ci odpisze na wiadomość na fb. Wrzuca Cię do friendzone, to albo się na to godzisz i jesteś pisapsiółką, albo sobie dajesz spokój. Lata Ci tylko uciekają, a stoisz w miejscu i walisz przed kompem, zamiast zamoczyć. Chwytaj dzień, nie trać czasu.

~ Uczucia tych, których przestaliśmy kochać, są zawsze śmieszne.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2574

Po prostu, działasz zbyt wolno i zbyt slamazarnie. Ty już swoją szansę prawdopodobnie straciłeś dawno temu, bo laski nie lubią takich niepewnych gości którzy slinia się na ich widok ale nic z tym nie robią. Nie masz się co łudzić, że ona nie zna twoich zamiarów. Zna i dlatego cię kokietuje. Zaatakuj ostro albo odejdź w pokoju ;p

dyziu95
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2015-06-12
Punkty pomocy: 0

Dziękuję, postawiliście mnie do pionu. Niezbędne są Wasze rady i przekazy, przyjmuje je i uderzam.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1581

Nie polecam zwiazku z kobieta z tego samego kierunku, tym bardziej grupy. Znam z autopsji. Mam przeczucie, ze na prace tez sie to przenosi. Ale ze jestem glupi i sporadycznie ucze sie na bledach, to moze go jeszcze kiedys popelnie Smile

Sorcia za brak polskicj znakuf ale pisze z tel.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

bestseller.reviews/boring-never-top-25-books-of-famous-american-classics-you-must-read-during-life/

buysteroids.in.ua

https://buysteroids.in.ua