mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wasze spojrzenie na ta relacje.

Wasze spojrzenie na ta relacje.

Witam,ponieważ mamy święta mam jedyny wolny czas żeby napisać do Was z prośba o ocenę sytuacji.

Dziewczynę poznałem u kumpla,tam wymiana numerów i od razu ustawka na spotkanie. Minęło 6-7 spotkań i trochę nie wiem w co ona ze mną gra.Do rzeczy,spotkania mega pozytywne,ja kontroluje całość spotkań,zabieram ja do miejsc gdzie uwielbiam chodzić czyli ulubionych restauracji (moje hobby,jedzenie i odkrywanie). Dużo wspólnych tematów,podróże,rozwój,własna firma.Widze,ze dziewczyna sie dobrze bawi.Na pierwszym spotkaniu udało mi sie ja pocałować,ona ze nigdy tak nie robiła na pierwszej randce i ze potrzebuje czasu,ze jej głupio z tym (jest to prawda,info od kumpla i jej dobrej przyjaciółki).Odpuscilem wiec na 2 spotkania całowanie zostawiajac jedynie dotyk tj trzymanie za rękę czy przytulanie.Przy ost 2 spotkaniach dała sie przez chwile pocałować ale po chwili zabiera głowę z uśmiechem mówiąc "nie".Kolejne próby kończą sie tym samym.Zawsze robię to kiedy czuje,ze jest na to moment,idziemy,odwracam ja i przyciągam do siebie i całuje.Niestety trwa to chwile i jej stop.

Miedzy spotkaniami piszemy bardzo mało.Czesto odzywa sie sama,często ja,tutaj jest tak 50/50 wiec spokojnie.Tylko tu tez czasem mega dziwnie,raz ona pisze sama mega miło i pozytywnie,a raz sie wgl nie odzywa lub odp bardzo chłodno.Ja w takich sytuacjach olewka i sie nie odzywam co działa bo po dniu-Max dwóch sama napisze do mnie.Podczas tych spotkań 2 czy 3 spotkania wyszły z jej inicjatywy.

Coś o niej,ma 20 lat,jest bardzo poukładana,monogamiczna,miała 3-4 związki długie i samych frajerów co albo ja zdradzali i to jeden z kilkoma typiarami albo byli bez jej i wszystko robili jak ona chce i pod nia co ja bardzo denerwowało.Boi sie bardzo zaufać o czym mi powiedziała na 2 spotkaniu,ze potrzebuje na wszystko czasu i boi sie ufać.Info o jej byłych są prawdziwe bo znam jej dobrego kumpla,który tez zna jej przyjaciółkę.Dziewczyna ma dużo kolegów i jej były robił o to problem,ja pokazuje jej ze kompletnie mi to nie przeszkadza i nie rusza mnie nic takiego co ona widzi coraz bardziej bo na początku pisała co chwila,ze widzi sie z kolega albo kolegami (na bank to test) jako ze ja obojętny to zdałem go bo już przestała to robić widząc,ze nie przeszkadza mi to.Powiedzial mi to na początku znajomosci,ze ma ich dużo i jej facet musi to akceptować.

Widząc jaka ona jest staram sie budować komfort miedzy nami,dążę do związku z nia i tak tez działam powoli.Daje jej poczucie( przy sytuacjach odpowiednich) ze może mnie poprosić o pomoc jeśli by potrzebowała czegoś,pokazuje empatię.

Jak ja rozgryźć ? Czy w coś gra czy potrzebuje czasu i go jej po prostu dać ? Mi sie wydaje,ze bardzo sie nacięła na swoich byłych i boi sie ufać.

Portret użytkownika Guest

20 lat i 3-4 związki?

20 lat i 3-4 związki? Zdefiniuj "związki" i zdefiniuj "długie"...
G... prawda. Panienka nie poczuła "tego czegoś"

Wiem,że najdłuższy trwał

Wiem,że najdłuższy trwał półtora roku,pozostałe od 4 do 6/8 miesięcy.

Najtrudniejsze dla mnie jest do rozgryzienia jej zachowanie.Na spotkaniach jest pozytywna ale ten opór dziwny przed całowaniem.Raz jak się nie odzywam to pisze sama z siebie,pisze bardzo miło,a raz nie odzywa się nic,a jak już to chłodno.

Teraz jest u rodziny na święta,więc nie męczę jej kontaktem,czekam na jakiś jej krok jak wróci,żeby zaproponowała spotkanie.

Macie jakieś zdanie na jej temat ? Generalnie dziewczyna wydaje się czasem trochę dziecinna.Nie wiem jak traktować jej huśtawkę nastrojów.

dekorde.com/13-kukhni

ссылка avto-poliv.com.ua

diploms-home.com/poleznoe-diplom-rossii.html