mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Najgorszy dzień

3 posts / 0 new
Ostatni
Sielanka
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Czarnówko

Dołączył: 2015-10-29
Punkty pomocy: 9
Najgorszy dzień

Witam Smile
Pewnie wielu z was miało gorszy dzień, czy to nie zdana matura czy też prawko no zdarza się i pomimo tego i tak dalej brniemy po swoje i jeżeli chcemy to nie widzimy przeszkód tylko krok po kroku zmierzamy po to. I w sumie zawsze miałem takie podejście co każdą porażkę nie poddawałem się wiedziałem na ile mnie stać i ile mogę osiągnąć jeżeli tylko będę chciał, ale ostatnio jakby wszystko jest mi częściowo odbierane. Na początku dziewczyna, odbił mi ją jakiś ziomek w sumie to była taka bliższa koleżanka do tego dochodzi fakt że dzięki mnie oni się poznali, ale okej potem ziomek z którym bardzo blisko trzymałem dostawał zaproszenia od innego swojego kolegi i super hiper bardzo się z nim fajnie bawił więc zaczął z nim trzymać i jakby ode mnie się odsunął i już jakby nie mam z kim spędzać wolnych dni inny kolega natomiast ma dupę i z nią spędza kupę czasu to są tacy dwoje najbliżsi moi znajomi.Dzisiaj kolejny piątek, w który nie miałem co robić dodam że tydzień temu miałem iść na imprezę, ale przed wejściem dowiedziałem się że jest chujnia i polazłem na chatę.No i w sumie bez planów, ale coś tam dostałem zaproszenie na ognisko super fajnie chcę iść i kolega do którego miałem zadzwonić o jakieś tam godzinie ma wyłączony telefon po 20 minutach dalej wyłączony dzwonie do innych kumpli odebrały z 3 osoby na 10-15 i nie mają czasu albo już mają jakieś plany.Dodam że miał do mnie przyjechać dziś korepetytor, który też mnie wychujał i nie przyjechał po prostu olał w pizdu, a jak zadzwoniłem to miał jakąś tam marną wymówkę. Sobie myślę (byłem sam się przejść), a w pizdu jebać ich wszystkich i poszedłem na chatę.Jak wróciłem do domu po 10 minutach zorientowałem się że strasznie boli mnie głowa i ogólnie cały dzisiejszy dzień byłem jakiś zjebany bez żadnych emocji w sobie.Leżę w tej chałupie i nagle dzwoni ziomek żebym wpadał na ognicho bo mu telefon padł, Ja odmówiłem ponieważ strasznie bolała mnie głowa tak z chwili na chwile zaczeła mnie boleć.Podczas dzwonienia do tych wszystkich znajomych spojrzałem na swoje życie jakbym go nie miał.Konkretnie chodzi mi o życie towarzyskie.Ogólnie mam fajne życie patrząc na nie ogólnie bo wiem że inni mają je o wiele nudniejsze, ale mnie dobija fakt że musze kolejny piątek spędzić przy kompie, ze świadomością że wszyscy się świetnie bawią,a Ja od ponad 2 tygodni jestem pozbawiony jakiejkolwiek motywacji do poznawania nowych panienek.Czytam tą stronę codziennie coś nowego, ogólnie wzbogacam swoją wiedzę na ten temat i ostatnio dużo różnych rzeczy się dowiedziałem ogólnie jestem pełen ambicji, ale dzisiaj po prostu wszystko we mnie siadło.Odkąd wstałem źle się czułem i cały dzień w pizdu chociaż cały tydzień czekałem na ten piątek bo zeszły też nie wypalił jak także i wcześniejsze.Dlaczego tak się dzieje? Wszystko spadło ostatnio na mnie jak jakieś fatum już nie wspomnę o rodzicach, którzy mają pretensję bo im chłodnice w aucie rozjebałem bo dałem na chwile ziomkowi poprowadzić, a domu się okazało że część do wymiany oczywiście winę wziąłem na siebie.To wszystko tak po woli zostawało mi odbierane.Wcześniej miałem i znajomych i dupkę i hajsy i plany jakieś i zaliczałęm progres w nauce pozytywny uśmiechnięty, a teraz taka dupa wołowa nawet pewność siebie mi spadła.Pewnie jutro będzie lepiej, ale w tej chwili mam takiego doła,że czuje jak mi życie ucieka, a Ja nic nie mogę z tym zrobić bo ilekroć coś zaproponuje to ludzie na nie.Do tego mam za jakieś 2 tyg maturę... Mieliście takie chwile? Że wszystko wam się rujnowało i nie mieliście na nic ochoty? Ja w tej chwili sam siebie nie poznaje i wiem że ten okres minie i będzie lepiej, ale jak już mam tego doła to może się tym podziele, a ktoś przeczyta z nudów pomyśli też tak miałem wiem co czujesz i dopisze tutaj kawałek swojej historii i to jak sobie z tym poradził Smile Z chęcią poczytam, a różnego typu rady zanalizuje Laughing out loud

Naucz mnie czegoś, możesz być moją Catwoman.

czysteskarpety
Portret użytkownika czysteskarpety
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: 3miasto

Dołączył: 2014-11-06
Punkty pomocy: 2573

Jeszcze wczesna godzina, rusz dupę i wyjdź na miasto SAM, nie użalaj się nad sobą. Ja nawet jak byłem z jakiegoś powodu przybity to szedłem sam na miasto, siadałem w barze przy piwku i wiele razy przydarzało się coś co mi ten humor diametralnie odwracało. Tylko, że ja tego chciałem i szukałem. Użalanie się nad swoim losem do niczego nie doprowadzi, jedynie do pogłębienia stanu. Co z tego, że koledzy zajęci? Z imprezą jak z życiem, koledzy cię wiecznie za rączkę prowadzić nie będą, więc zbierz się w sobie i wyjdź poznać nowych kolegów/koleżanki.

A no doczytałem, że cię łeb zaczął boleć Laughing out loud no to dziś sobie odpuść, ale następnym razem zamiast narzekać to rusz tyłek sprzed kompa i próbuj wychodzić ze swojej strefy komfortu, to się opłaca.

Sielanka
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Czarnówko

Dołączył: 2015-10-29
Punkty pomocy: 9

Przed chwilą znów dostałem opcję wyjścia od znajomego,Ale mniejsza. Wracajac to mam wyjść na zewnątrz jeżeli nie będzie dostępnych znajomych i po prostu chodzić samemu? Jaki to ma cel? Do baru na piwko, odpada bo chodzę na siłke i jak już pić to porządnie w gronie znajomych.

Naucz mnie czegoś, możesz być moją Catwoman.

В интеренете нашел популярный сайт с информацией про Продать жмых в Херсонской области http://agroxy.com
designedby3d.com/product-category/overwatch/d-va/

вывоз строймусора киев