mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pierwsze spotkanie z dziewczyną z internetu

11 posts / 0 new
Ostatni
Matej
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2017-01-29
Punkty pomocy: 0
Pierwsze spotkanie z dziewczyną z internetu

Witam, jestem tu nowy.

Mam 27 lat i jestem dość słaby w kontaktach z kobietami choć przyznam że jakieś postępy w ciągu ostatnich miesięcy zrobiłem. Miałem jeden związek i luźne spotkania z dziewczynami.

Ostatnio zarejestrowałem się na jednym z polskich portali erotyczno-randkowych, generalnie bez większych nadziei, raczej z ciekawości. Zagadywałem to tu to tam.
W końcu poznałem jedną dziewczynę. Dość szybko przełamaliśmy lody pisząc do siebie wiadomości jedna za druga, rozmawiając o wspólnych zainteresowaniach itp. Opowiadała mi co nieco o swoich problemach (martwiłem się tutaj trochę czy nie wpadam w frienda, ale jak na razie wszystko jest ok), nakręcałem ją seksualnie opowiadając co bym jej zrobił i żeby sobie to wyobraziła Smile Na co ona odpowiedziała mi później w kilku zdaniach z których kontekstu wynikało, że mój głos na nią (mocno!) działa. Uznałem to za dobry omen. Od kilku dni zarywamy kolejne nocki na Skypie, rozmawiając kilka godzin, rzucając sobie aluzje i docinki i ogólnie dobrze się bawiąc. Poprosiłem ją o spotkanie (mieszka 100 km ode mnie) i w końcu się zgodziła. Spotykamy się jutro.
Moje pytanie brzmi czy jak na razie wszystko jest okej i czy da się coś z tego ugrać? Dziewczyna jest interesująca, ma śliczny głos i buzię, mam ochotę na coś więcej. Mam wrażenie że jej także zależy, bo opowiadała że początkowo nie miała zamiaru z nikim z tej strony się spotykać. Ostatnio zapytała nawet "co ty ze mną robisz" w kontekście tego ze kolejną noc zarywa rozmawiając ze mną zamiast iść spać. Nie wiem tylko czy nie traktuje mnie jako po prostu śmieszka chociaż... jutro się pewnie okaże.

Gdyby były potrzebne jeszcze jakieś informacje to chętnie odpowiem.

Loollipop
Portret użytkownika Loollipop
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-07-07
Punkty pomocy: 107

Nikt normalny nie traci czasu na spotykanie się ze śmieszkami mieszkającymi 100km dalej. Wszystko jest w miarę ok, ale spotkanie się proponuje, a nie o nie prosi.

Inna kwestia. Na spotkaniu nie bądź cipa, skoro oboje macie na siebie ochotę to rób wszystko w tym kierunku. Ona sama cię nie złapie za krocze, gwarantuje ci to..
Komfort>eskalacja i bingo Laughing out loud

Umierając będę wspominał, nie marzył.

Meakaps
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-07-09
Punkty pomocy: 46

Jeżeli jej mówiłeś co byś z nią robił etc., a jej się to podobało i się wkręcała, to tak, ugrasz coś. Wydajesz się ogarnięty, więc to praktycznie pewne.

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1707

Ty do niej jedziesz czy ona do Ciebie?

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

Matej
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2017-01-29
Punkty pomocy: 0

Poniedziałkowe spotkanie odbyło się zgodnie z planem.
Mówiąc w wielkim skrócie, przegadaliśmy ładnych kilka godzin w kawiarni i spacerując po galerii. Głównie się śmialiśmy, docinaliśmy i wymienialiśmy wspomnieniami. Zbudowałem komfort, eskalacji prawie nie było - na samym początku gdy się spotkaliśmy wyciągnąłem do niej rękę udając że chcę się z nią przywitać jak z kumplem a potem ją przytuliłem. Ona w odpowiedzi stwierdziła że mam tak nie robić, że nie lubi tego. Całe spotkanie była bardzo zestresowana i być może to dlatego tak się ułożyło.
Wyszły dwie sytuacje z których nie jestem zadowolony - raz to że jej nie poznałem stojąc praktycznie tuż przed nią i zorientowałem się że to ona dopiero później. Druga sytuacja to jej zachowanie na początku - spotkaliśmy się na dworcu (to było miasto mniej więcej w połowie drogi między nami) i zasugerowałem zeby znalazła jakąś ciekawą miejscówkę bo znała już to miasto a ja w ogóle. Poszliśmy do galerii. Na miejscu zbyt długo nie umiałem się zdecydować gdzie iść (za dużo tych miejscówek Tongue) i zaczęła mówić że się daję a potem sobie gdzieś po prostu poszła. Stwierdziłem że najgorsze co mógłbym zrobić to biec za nią więc usiadłem sobie gdzieś na ławeczce i poczekałem, w czasie gdy ona zaczęła mnie zasypywać smsami w stylu "Tyle przyjechałeś dla laski która sobie ucieka" i "ta cisza mnie przeraża" ale nie odpisywałem jej, miałem kompletnie wylane. Po jakichś 15 minutach wróciła mówiąc że nie jest pewna kto z nas jest głupszy, ja że zostałem czy ona że wróciła i dodała że rozmawiała z koleżanką przez telefon. Czy to był test?

Ta sytuacja trochę mnie zniechęciła ale później atmosfera się poprawiła i już do samego końca rozmawialiśmy na luzie. Eskalacji było praktycznie zero niestety - gdy chciałem dotknąć jej włosów pod pretekstem że nachodzą jej na usta natychmiast powiedziała ze mam jej nie dotykać. Myślę że potrzebuje czasu, około drugiego albo trzeciego spotkania powinno być okej. Była już prawie noc gdy odprowadziłem ją na przystanek i odjechała do domu, wcześniej sama się do mnie przytulając. Jeszcze tej samej nocy rozmawialiśmy na Skype, a ona podesłała mi fragment rozmowy z koleżanką na temat naszego spotkania - napisała w nim że jestem sympatyczny i - po długości rozmów - jestem ok. Słowo sympatyczny mi się nie spodobało, kojarzy się z ciotą Tongue

Wczoraj również rozmawialiśmy, a w momencie gdy zaczęło się robić bardzo gorąco przerwałem, pożegnałem się z nią i poszedłem spać. Niech ma niedosyt Laughing out loud

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1707

"przegadaliśmy ładnych kilka godzin"
"eskalacji prawie nie było"
"potem ją przytuliłem. Ona w odpowiedzi stwierdziła że mam tak nie robić, że nie lubi tego"
" zbyt długo nie umiałem się zdecydować gdzie iść"
"potem sobie gdzieś po prostu poszła"
"gdy chciałem dotknąć jej włosów pod pretekstem że nachodzą jej na usta natychmiast powiedziała ze mam jej nie dotykać"

Mówiąc krótko - laska nie zwraca na Ciebie uwagi, nie pozwala Ci się dotykać, zostawia Cię, żeby sobie pogadać z koleżanką przez telefon, spotkanie było czystko koleżeńskie i - z tego co piszesz - werbalnie też nie eskalowałeś, nie poruszałeś tematów damsko-męskich, seksu, nie było podtekstów. Ot, rozmowa z koleżanką.

"podesłała mi fragment rozmowy z koleżanką na temat naszego spotkania - napisała w nim że jestem sympatyczny"

Mówiąc brutalnie: "sympatyczny" gość nie rucha.

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

Matej
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2017-01-29
Punkty pomocy: 0

Nie powinienem był z nią tyle rozmawiać, tylko zakończyć to wcześniej?

Akurat podteksty były. Dość dużo, codziennie jest ich sporo. Bezczelnie gapiłem się na jej dekolt stojąc kolejce ładnych kilka minut. Zmieniałem głos na taki który na nią działa. Bez większego skrępowania były tematy erotyczne, seksualne. Myślę ze jeszcze da się coś zrobić, komfort jest to czas na eskalację.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 184

Stowka do daleko trochę, a Ty sie wkrecasz.

Dvdx
Nieobecny
Wiek: 69
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 58

Jesteś miłym fajnym kolegą, za tą akcję że sobie poszła powinieneś ja opierdolic bo to brak szacunku, odwrócić się i mieć to w dupie, ja bym sobie zwiedzil to miasto z nudów przy okazji. Straciłes w jej oczach moim zdaniem przez to.

Matej
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2017-01-29
Punkty pomocy: 0

Z miłym fajnym kolegą raczej nie spędza się pół nocy słuchając jego opowiadań o tym co by z nią zrobił gdyby była przy nim, przywiązana kajdankami do łóżka...

Można jeszcze coś ugrać?
Raczej jej nie pieskuję patrząc na to że kiedy się pofochała olałem ją i robiłem co innego aż wieczorem nie napisała smsa że jednak będzie się odzywać. Myślę że tutaj wygrałem.

Dvdx
Nieobecny
Wiek: 69
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-05-23
Punkty pomocy: 58

jakbyś nie był miłym fajnym kolegą to byś już z nią spał, a ty sam sobie wkręcasz że skoro z nią na te tematy gadasz to własnie nim nie jesteś. Ja bym miał w nią wyjebane bo nie okazuje szacunku, a to jest najważniejsze w tym świecie. A jeśli chcesz nadal życ w swojej iluzji to droga wolna, tylko nie płacz potem.

www.dekorde.com/25-divany

В интеренете нашел авторитетный веб портал с информацией про Продать ячмень в Харьковской области http://agroxy.com/
buy Female Viagra online without prescription