mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Czy one oczekuja ze kupie im driny?

13 posts / 0 new
Ostatni
Pokagontas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Upadles? Poznan

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 38
Czy one oczekuja ze kupie im driny?

Witam

Jak sie zachowujecie w przypadku pierwszych randek co do postawienia drinka?

Jak ktos randkuje duzo to raz ze szkoda kasy na jakies kobiety ktore nie wiadomo czy nie randkuja z innymi (a pewnie randkuja i oni tez im stawiaja) i nie wiadomo czy nawet bedziesz cos z tego mial.

Ja juz nawet nie zapraszam je na randki tylko mowie ze mozemy sie spotkac ale jakims cudem one mysla ze i tak im postawie.

Jak wybieram spacer to smieszna sprawa same czesto oferuja wejscie do baru a potem nie oferuja zeby zaplacic za siebie ;P w wiekszosci przypadkow.

W sumie zaraz sie spotykam z dwiema wiec kazda pomoc jest wazna Wink. Nie chce wyjsc na taniego, ale serio nie widze sensu w kupowaniu obcym kobietom czegokolwiek. Pytanie tylko jak im to zakomunikowac zeby nie odebraly mnie jako taniego/chama/biednego? Wink

Szacuneczek dla kobiet ktore oferuja ze zaplaca za siebie ;P.

Pokagontas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Upadles? Poznan

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 38

I stawiasz im drina za 20-50zl? ... ja mam problem zeby im postawic za 10. Frajerskie uczucie jest potem.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 277

Ja robie tak. Na pierwszym spotkaniu wybieram spacer albo coś w tym stylu - kategorycznie brak wchodzenia do jakiejkolwiek kawarni, pubu itp. Krótkie spotkanie i oceniam czy dziewczyna jest warta zachodu, oceniam jakie zrobiła na mnie wrażenie itp. W ten sposób 70% dziewczyn u mnie odpada i urywam kontakt Smile

Z pozostałymi dziewczynami postępuje następująco: Jeżeli dziewczyna zrobiła na mnie słabe bądź średnie wrażenie to odrazu zaznaczam na wstępie że płacimy pół na pół albo raz ja raz ona na kolejenych randkach. Czasami też wale taki tekst że "jestem w stanie postawić coś tylko mojej partnerce a my jeszcze za słabo się znamy / jesteśmy obcy, takie mam zasady." Zazwyczaj większość reaguje pozytywnie chociaż czasami trafiają się takie perełki(bardzo rzadko), które walą teksty w stylu: "a co nie stać cię żeby postawić coś dziewczynie?", "Gentelmani powinni płacić". Raz trafiła mi się naprawdę mega księżniczka, która na wiadomość o tym, że jej nic nie postawie powiedziała: " jesteś na prawdę mega chamem, marnujesz tylko mój czas, prawdziwy facet by za mnie zapłacił i nie skąpił X złotych bo go powinno być stać" - nie muszę chyba mówić, że to było ostatnie moje spotkanie z tą osobą w życiu.

Jeżeli dziewczyna wydaje się naprawdę spoko i zrobiła na mnie mega wrażenie (co nie trafia się zbyt często) to na drugim bez problemu mogę umówić się w jakiejś kawiarni/pubie i wydać te 20,50,100 zł na dziewczynę - w końcu to nie majątek.

Pokagontas
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Upadles? Poznan

Dołączył: 2017-10-07
Punkty pomocy: 38

Zimno. Jest wieczor. Wlasnie w tym sek ze ja bym poszedl na spacer ale w taka pogode nie bardzo...

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1608

Olej to, co napisał Heathcliff - wystarczy wyrywkowo zacytować "gardzę nimi".

Co do tematu, sam pisałem o tym wielokrotnie.

"Jak ktos randkuje duzo to raz ze szkoda kasy na jakies kobiety ktore nie wiadomo czy nie randkuja z innymi (a pewnie randkuja i oni tez im stawiaja) i nie wiadomo czy nawet bedziesz cos z tego mial."

Skoro Ci szkoda kasy, bo Cię nie stać i nie wiadomo, czy będziesz coś miał, to idź do burdelu. Zapłacisz i masz "pewność, że gała zostanie opierdolona". Możesz obejrzeć stosowny odcinek w tym temacie kreskówki "Poradnik prawdziwego mężczyzny".

A skoro Cię nie stać na jeden napój, to źle z Tobą. Ja wychodzę z założenia, że nawet, jak nic nie wyjdzie z pierwszego spotkania, to NIE ZBIEDNIEJĘ, JEŚLI ZAPŁACĘ.

ZAWSZE na pierwszym spotkaniu - nie w klubie/ na imprezie, tam nigdy nie stawiam, póki np dziewczyna pierwsza nie postawi albo nie będzie całowania - rozwiązuję to - podkreślam ZAWSZE - w następujący sposób:

save: To ja zapłacę teraz, a Ty następnym razem
HB (najczęściej): OK, super, będę pamiętać Smile

I teraz możliwe outcome'y:

1. Nie ma drugiego spotkania - nie zbiednieję
2. Wiem, jakie podejście ma kobieta do kasy. Z mojego doświadczenia natychmiast następuję deklaracja wręcz KONIECZNOŚCI zrewanżowania się w przyszłości. Przy okazji sprawa jest załatwiona, nie ma dzielenia rachunku, wyciągania portfeli, grzebania itp i pokazuje moje podejście do pieniędzy kobiecie: raz mogę zapłacić ja, raz zrobisz to Ty - nie liczymy się jak dzieci co do grosika. To załatwia mi KWALIFIKACJE
3. Kobieta najczęściej bardzo, bardzo pamięta i mówi "teraz ja stawiam", "ja ciągle pamiętam, że teraz ja płacę", "ale pamiętaj, że ja płacę następnym razem".
4. Czasami kobieta mówi, że zapłaci sama lub że zrobimy odwrotnie - czyli ona zapłaci teraz ja następnym razem
5. Shit test: "a co jeśli nie będzie następnego razu?" - prosta odpowiedź "Zaryzykuję :)"

Heathcliff przyciąga jakieś zdupne kobiety, ja myślę, że w miarę ogarnięte i nieszukające taty/sponsora, które odczuwają wręcz przymus, by się zrewanżować.

Moja obecna dziewczyna zareagowała prawie oburzeniem, gdy nabąknąłem,że jednak bilet lotniczy to spory wydatek i że zrobię jej przelew Wink Jednak ona wychodzi z założenia, że skoro to był jej pomysł i wszystko załatwiła (niejako niespodzianka), to ona zapłaci.

pozdr
save

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1735

Szkoda kasy? Proponuję zarabiać więcej.

Nie mam zamiaru łazić na spacery, żeby przyoszczędzić kilkadziesiąt zł. Chcę usiąść w dobrym miejscu, w którym się dobrze czuję i napić się porządnego drinka albo dobrego piwa. Nie będę oszczędzał na sobie, więc czemu mam obniżać swój standard z powodu dziewczyn?

Skoro ja zapraszam, to oczywiście ja płacę... za pierwszą kolejkę. W drugiej knajpie/drugą kolejkę płaci ona. Wystarczy jej to przekazać rzucając "pierwsza kolejka na mnie" albo wychodząc zapytać "gdzie mnie teraz zabierasz i czemu do [x]?". Jak bardzo chcesz, to możesz też zasugerować "na pół". Często też wystarczy w drugiej knajpie najpierw rzucić "wychodzimy", a potem dodać znacząco "ale najpierw musimy się spłacić". Potem przy barze polecam nie reagować, nie wyciągać portfela i spokojnie patrzeć jak zareaguje gdy barman się zapyta kto płaci. Jeśli już tak bardzo chcesz, żeby sięgnęła do torebki, to wytrzymaj presję - to jej ma być głupio, a nie Tobie.

Oczywiście najlepszy i najbardziej skuteczny tekst to dzwoniąc/SMS-ując do niej gdy się spóźnia (a wiele się spóźnia) powiedzieć/napisać "spóźnialski stawia pierwszą kolejkę" i wymóc to na niej. Tylko potem warto jednak zapłacić za tę drugą kolejkę.

I tak to się ma dalej - jak ja gotuję, to ona przynosi wino. Jak idziemy do kina, to jedno kupuje bilety, drugie popcorn.

Wszystko zależy od tego, skąd wychodzi te płacenie. "Robię ciekawe rzeczy i chcę je robić z tobą, a że cię nie stać, to zapłacę" to co innego niż "chodźmy do drogiej restauracji, bo inaczej nie będziesz miała powodu, żeby się ze mną spotkać".

No bo jeśli wiem, że spotykam się ze studentką, która ani nie ma pracy, ani bogatych rodziców, to idąc do miejsca gdzie drinki są po 30+ zł nie ma co liczyć, że ona ochoczo sięgnie po portfel. Jak chcesz oszczędzić, to idź z nią na herbatę za 7 zł.

Generalnie - golddigerki w moim życiu to rzadkość, więc nie będę robił afery z powodu paru zł, które wydam na spotkanie. Ale oczywiście spóźnialskie zawsze stawiały, dla zasady (i funu).

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1608

tddaygame - Amen.

Fajna sprawa z tym wymuszaniem stawiania na spóźnialskich. Nie wpadłem nigdy na to Laughing out loud

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

vanarmin
Portret użytkownika vanarmin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2011-11-20
Punkty pomocy: 555

Ja zawsze płacę na randkach, podzielam poglądy saveriusa na ten temat.
Jak Ci szkoda kasy bo np. jesteś bidnym studentem to szukaj lokali w których jest w miarę tanio. Czasem za dychę masz już kawę dla dziewczyny i dla siebie.
Wiadomo teraz chłodno to ciężko ze spacerem.

"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 111

Jeśli kobieta w tym przypadku oczekuje od ciebie, że coś jej kupisz, to najczęściej albo cię sprawdza, czy jesteś frajerem, albo ma cię za frajera (providera). Nie ma potrzeby kupować dziewczynie drinków, to do niczego nie prowadzi. Chyba, że kupujesz jej tak jakbyś kupował swojemu kumplowi, to okay, No Big Deal.
Są różne metody na wybrnięcie z sytuacji i najczęściej stosuje się odwrócenie ramy. Np. 'Okay, postawię ci, ale następne 100 kolejek ty płacisz!' . Da się z tym przejść. Nie kupuj im drinków za nic. Niech zasłużą na to, choćby drobną kwestią.
Żadna kobieta nigdy nie prosiła/pytała mnie o drinka na takim spotkaniu. Myślę, że wiedzą, że nie bawię się w takie rzeczy i komunikuję im to moją ogólną ramą. Jeśli masz ramę osoby, która musi sobie kupić jej uznanie, to ta sytuacja będzie się powielać. To ty postaw się w roli osoby, na której względy trzeba sobie zasłużyć.
Jeśli jesteś w związku, albo umieściłeś ją we friendzone, to nie ma problemu, abyś kupił jej drinka lub cokolwiek. Natomiast w początkowej fazie komfortu, albo, gdy dopiero ją poznajesz, nie rób tego, ewentualnie spraw, aby na to zasłużyła. Oczywiście nie zabieraj ich specjalnie na I 'randkę' (cokolwiek to znaczy) do pubów, kawiarni itp. Natomiast idealnie byłoby, gdybyś porwał je jak najszybciej do domu, omijając takie lokacje. Wtedy to możesz i szampana postawić, nie żałując sobie Laughing out loud
Oczywiście cały proces poznania kobiety można przejść bez wydania złotówki. Nie musisz wydawać pieniędzy na kobiety, ale jeśli chcesz, to nikt ci nie zabroni, jednak rób to z odpowiedniej ramy.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1758

Mówisz, krótko jak stoisz z nią przy barze "nie chce, żebyś czuła, że jesteś wobec mnie w jakikolwiek sposób zobowiązana." Tyle wystarczy, ona będzie, wiedziała, co masz na myśli i takie podejście zdziała, dla Ciebie znacznie więcej niż jakbyś miał jej coś kupić, kiedy nawet się z nią nie całowałeś albo nie sypiacie ze sobą. Mówiłem tak wielokrotnie i kobiety reagowały pozytywnie. Nie wydawaj na kobietę żadnych pieniędzy do momentu, kiedy nie będziesz jej oddany. Oczywiście możesz jej coś kupić, ale o seksie zapomnij. Psychologia już dawno to udowodniła, nie szanujemy tego, co mamy za darmo, albo na co nie jest przyklejona etykieta z ceną.

Zobacz też to nagranie, gdzieś tu omawiam, dokładnie ten temat odpowiadając na jedno z pytań.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Chcesz więcej wiedzy ? Subskrybuj mój kanał YouTube: Playmans Tactic

Effects
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wawa

Dołączył: 2017-07-04
Punkty pomocy: 10

Niektore laski sa niezle wyrafinowane. Widzialem dzis w restauracji jak typ podbil do 2 lasek (wszyscy w okolicach 40-stki) i jak go perfidnie naciagnely na danie zeby in kupil. A pozniej jeszcze zeby pojechali wszyscy razem do domow jedna taksa, oczywiscie on zamawiajacy. Chyba tylko dlatego ze byl pijany nie widzial ich tych perfidnych usmieszkow i oczek puszczanych miedzy soba.

Fakt ze gosc po prostu mial nature frajera... Ale mi byloby naprawde glupio na miejscu tych kobiet tak wyludzac kase. Zenua xd

Zapraszam na moj Blog:
kreatorrzeczywistosci.uchwycone-chwile.pl

Stokrotka89
Nieobecny
Niewiasta
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-02-12
Punkty pomocy: 4

Patrząc na moje koleżanki to normalne, w klubie znajdują kogoś kto płaci im za drinki, potem zabiera na jedzenie i płaci za taksówkę a potem bye bye. Zasada "darowanemu drinkowi nie zagląda się w oczy".

Ja jeśli chodzi o płacenie na randkach zawsze oferuje, że zapłacę swoją część, nie lubię jak ktoś za mnie płaci, jeśli jednak facet upiera się, że chce zapłacić to się z nim nie kłócę.
Jednak szczerze miło jest jak facet zaoferuje, że zapłaci, dla mnie ma to klasę i inaczej na niego patrzę. Raz facet powiedział mi, że zabierze mnie w fajne miejsce (restauracja, ewidentne zaproszenie) i przy płaceniu cisza, tak czy siak bym zapłaciła swoją część ale lekki niesmak pozostał.

В интеренете нашел авторитетный блог на тематику лестницы из нержавеющей стали www.arbud-prom.com.ua
kamagra 100 mg

comprar kamagra oral jelly contrareembolso