mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

mężatka z dziećmi, dziwny przebieg romansu

33 posts / 0 new
Ostatni
darov81
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 1
mężatka z dziećmi, dziwny przebieg romansu

jak w temacie.
poznałem w pracy mężatkę, mają dwójkę dzieci.
Jest z nim podobno nieszczęśliwa, tak przynajmniej przez kilka miesięcy, opowiadała wielu koleżankom w pracy, nim cokolwiek się zaczęło.

Sama zaczęła mnie podrywać, wypisywać do mnie itp ( jestem jej przełożonym, ma mój służbowy nr ). Spotkaliśmy się kilka razy,
jest seks.
Laska mówi mi teksty typu "zakochałam się", "jesteś mi pisany" , "czuje, że mogę spędzić z Tobą resztę życia", "nie musimy się z niczym spieszyć" itp, itd.

Poznałem jej młodsze dziecko, ciągle opowiada o dzieciach, że jak wszystko potoczy się jak ona chce, to nie będziemy musieli się ukrywać. Jednocześnie ciągle mieszka z mężem. Jakby nie bała się , ze dziecko o mnie powie.

Dziwna sytuacja dla mnie, bo widujemy się często jak na romans.
Dużo mówi o dzieciach, swoim rodzeństwie. Z jednej strony mąż i ja w ukryciu a z drugiej spędza ze mną dużo czasu, dziecko mnie zna. Jej siostra o mnie wie itd
Staram się kontrolować sytuacje ale staje się coraz mniej obojętna dla mnie. Nie mogę do końca jej rozgryzć. Nasze spotkania to nie tylko seks no i fakt, że całkiem sporo ludzi o mnie wie. Maż istnieje, kiedyś podwiózł ja do pracy.

Teoretycznie powinienem to uciąć ale...

Isco21
Portret użytkownika Isco21
Włączona
official page of Isco21
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-03-12
Punkty pomocy: 78

Bo masz pozycję i tyle. Patrzy gdzie jej będzie wygodnie. Myślisz że by się normalnie zainteresowała?

Swoją droga swiat schodzi na psy. Tak samo jak te kobiety. Wszystkie takie same Smile

darov81
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 1

mam tylko trochę wyższe stanowisko i nawet dziecko by zgadło, że różnica w kasie minimalna.

chodzi mi o to, że laska zachowuje się, jakby nie bała się, że romans się wyda.
w pracy wiedzą, młodsze dziecko mnie zna, siostra wie.
mąż podobno agresor, olewa ją, jezdzi często na mecze itp.
z drugiej strony raz na czas płacz, że nie chce skrzywdzić dzieci.

no i najważniejsze, żebym choć nie wiem jak zajebisty był, to nie sprawie, ze ona nie będzie o nim myśleć, bo z nim mieszka. no i on nie zniknie z jej życia ( dzieci ). a jeśli dowiedziałby się , to pewnie walczyłby o dzieci. tym bardziej chore , że ona się z niczym nie kryje, czy to w pracy, czy na mieście. tylko boi się o dzieci.

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 185

Nie ma to jak 23 latek jebnie mądrością swoich doświadczeń. Isco powiedz mi proszę, skąd masz te pewność, że to kasa sprowokowała ten romans?

Mąż, będzie zawsze, bo to ojciec. Długo się tak spotykacie?

darov81
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 1

No niestety długo, blisko rok. Trochę się zaangażowalem. Mam 36 lat ona 37

Albercik
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-28
Punkty pomocy: 26

Mialem, mam podobno sytuacje, tylko ze ja sie nie wkręcałem i ona też nie, przynajmniej tak wygladało, ale poznałem syna, były wspolne wyjscia w trójke, nawet spałem u niej czesto jak był syn. Spotkania co 2 tygodnie. Jaki wniosek, poprostu lubi seks,towarzystwo, z tym że u Ciebie wyglada na to jakby chciała jeszcze sprowokować wszystkie jej nierozwiazane problemy wkoło w stronę Ciebie, żebyś musiał się z nimi zmierzyć i za nią rozwiazać. U mnie kobitka poukladana, relacje z bylym poukladane, mieszkala sama, wizyty u ojca zalatwione, takze ona tez miala czas dla siebie,czyli wydawałoby sie ze dobra partia. A u Ciebie kupa jej problemów przed Tobą, ja bym się wymiksował doputy, dopuki nie załatwi tych podstawowych spraw.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1704

Zadaj sobie kilka pytań, odnośnie do tej relacji bez angażowania w to emocji. To znaczy, jak będziesz widział tę relację po 2,3 latach, kiedy fala seksualnej fascynacji powoli zanika ?
Jak widzisz siebie w przyszłości w roli ojca dzieci, które nie są Twoje ? To znaczy teksty w stylu nie jesteś moim ojcem, żeby mi mówić co mam robić, będziesz miał jak w banku.

Dodatkowo finanse, taka kobieta w pierwszej kolejności, szuka ojca dla swoich dzieci, bo one są dla niej najważniejsze, już odbiegam od kwestii tego, czy ona jest nieszczęśliwa ze swoim mężem. Nieszczęśliwi ludzie nie robią sobie dwójki dzieci z partnerem, z którym nie są szczęśliwi. Z mężem prawdopodobnie dopadła ją rutyna dnia codziennego, motylków nie ma, ale dzieci są i ona nie jest szczęśliwa.

Jak myślisz, jeśli ona obecnie nie jest szcześliwa ze swoim mężem, to co się z Tobą stanie, kiedy seks nie będzie już taki jak dawniej w waszej "relacji" ? A z czasem jej problemy staną się również i Twoimi problemami ?

Nie buduj szczęścia na nieszczęściu innych osób, bo to nigdy nie kończy się dobrze (rozwód, podział majątku, widzenia z dziećmi itd.itp) Zrobisz, jednak tak jak uważasz za słuszne.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Pomogłem Ci i chcesz się odwdzięczyć ? Zasubskrybuj mój kanał YouTube: playmans tactic

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1352

Brawo Ron. Podpisuję się pod tym ręką, nogą a nawet głową.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1704

Dzięki Wink

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Pomogłem Ci i chcesz się odwdzięczyć ? Zasubskrybuj mój kanał YouTube: playmans tactic

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

Słodki Jezu - musiałem sprawdzić, czy nie mieszkasz w Wawie - moja koleżanka ma identyko sytuację.

Z tego co wiem, jest to ciężkie. Moja koleżanka stawia jednak już na dzieci - facet jest trochę dodatkiem i jest mniejsze ciśnienie na związek.

Ni mniej życzę powodzenia Smile Jedyne co bym zalecał, to to, że kobieta zrywa znajomość ze swoim facetem dla siebie a nie Ciebie - musisz być gotowy na porażkę - a będzie dobrze ;]

pozdr
save

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Gadzior
Portret użytkownika Gadzior
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-12-20
Punkty pomocy: 41

Kolego znam pewną kobietę z rodziny mojej Narzeczonej, która rozwiodła się ze swoim mężem niecałe dwa lata temu, mają razem córkę siedmioletnią. Po rozwodzie babeczka z dnia na dzień zaczęła się spotykać, pomieszkiwać u innego gościa.. wniosek prosty, musiało być coś na rzeczy dużo, dużo wcześniej, no ale mniejsza o to. Konsekwencje tego są takie, że dziecko ma totalnie mózg zorany,bo tatuś napierdala na mamusię, mamusia na tatusia i każdy chce ją na swoją stronę przekupić.
Były mąż wiecznie robi problemy o każdy głupi wyjazd, każdy dosłownie ruch, wiecznie o coś się sadzi, zasłaniając się niby dobrem dziecka. O rodzinie najbliższej i dalszej już nawet nie mówię jak oni na to wszystko zareagowali i jak komentują.
Laska generalnie na ten moment jest chodzącym kłębkiem nerwów, po prostu zero spokoju.
Czyli jak tą sytuację najprościej ująć... Jedno wielkie, śmierdzące bagno.
I powiem Ci kolego, że jak widzę co się tam panuje, to ja osobiście nigdy, przenigdy w takie bagno świadomie bym się nie wpierdolił, baa.. nawet pół palca nie zamoczył. Szkoda zdrowia.

Albercik
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-28
Punkty pomocy: 26

Zgadzam się ż przedmówcą, dlatego pisałem żeby swoje sprawy załatwiła, a z doświadczenia wiem że na to potrzeba jakieś 2 latka, tak żeby jej ex troszke wyluzował, szybciej sie pogodzi że jej ex ma nowego faceta niż że jego dzieci mają nowego ojca, tak na dobrą sprawę jesli ojciec jest niepoukładany delikatnie mówiąc to może się nigdy nie skończyć.

Moim zdanie w tym wieku zpokojnie mozesz znalezc sobie kobitke bez dzieci i problemow. Powodzenia bez wzgledu jaka decyzje podejmiesz.

darov81
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 1

Ja wiem że macie rację, sam bym tak doradzał innym. Niestety uczucia biorą górę...

Wiem że może wyjść z tego bagno a nie potrafię tego przerwać. Jej co kilku tygodniowe płacze o dzieci nie pomagają.
Może ona warta jego już sam nie wiem

Gadzior
Portret użytkownika Gadzior
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Małopolska

Dołączył: 2014-12-20
Punkty pomocy: 41

Łatwo się doradza, komentuje patrząc z boku. Wszystko jest jakby na niby, takie proste.
Twoja "relacja" trwa rok, sporo emocji, fajnych chwil, może sobie nawet sprawy nie zdawałeś, że tak będzie no ale wkręciłeś się w nią jak widać. Tylko zanim się wkręcisz bardziej, to zastanów się jeszcze tak z 15 razy, czy serio chcesz uczestniczyć w tym "cyrku" jaki pewnie wkrótce się zacznie. Ona serio jest tego warta? Bo po tym co napisałeś do tej pory o niej to można wywnioskować, że nie bardzo. No ale Ty ją znasz i powinieneś to wiedzieć najlepiej. Ja bym na twoim miejscu jej podziękował i wziął się za laski bez takiego ciężkiego "bagażu". Żeby się nie okazało, że zamiast iść przez życie mając w kobiecie wsparcie, będę co najwyżej z grymasem na twarzy tarł dupą po ziemi.
Rób jak uważasz, za konsekwencje swoich wyborów i tak podziękujesz tylko i wyłącznie sobie.Powodzenia.

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 224

Nie mam nic do przygarnięcia wolnej dzieciatej kobiety.
Ale brać się za takie combo z męzem w tle... ludzie na własne życzenie ładują się w jakieś krzywe układy a potem WIELKIE ZDZIWIENIE, że to się rozleciało, wielce skrzydzeni etc.
Przecież młody jesteś, ile jest wolnych albo przynajmniej rozwiedzinych babeczek. Doprawdy nie rozumiem Twojego postępowania.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

Moze dlatego nie rozumiesz, bo jestes kobieta i analizujesz ta sytuacje jakbys byla waga a miast rak miala szalki. Autor napisal o uczuciach, a Ty jedziesz argumentami matrymonialno-racjonalnymi na zasadzie oplaca sie vs nie oplaca. Troche empatii.

Och, jakie wielkie byloby Twoje ZDZIWIENIE, gdybys sama byla w takiej sytuacji. No tak, ma zone i dzieci, ale to przeciez super facet. Juz widze Twoje argumenty w ustach Twoich kolezanek.

Latwo oceniac z boku.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1352

Popieram hunę. Sorry, ale od faceta można wymagać zdroworozsądkowego podejścia. Facet to nie baba, że przyjdzie i powie słynne: tak wyszło. W życiu samo nic nie wychodzi. Nim się narodziły uczucia to wpierw w użyciu był w pełni zdrowy rozsądek. Miał rozeznanie sytuacji i wiedział, w jaką kabałę może się wpakować. Mógł to uciąć na starcie.

Sorry Savi, ale ja nie mam empatii do ludzkich, głupich wyborów. Jeśli miałbym już się kierować empatią to w stosunku do tego męża, a najbardziej do tych dzieci, bo one jak zawsze ucierpią najmocniej.

Ja wiem, że faceci są w dzisiejszych czasach bardziej romantyczni kochliwi niż kobiety. Jednak tu się nie ma co cackać. Skoro autor pyta, czyli ma wątpliwości, co do sytuacji. Jeśli je ma, to znaczy, że zaczął na nowo zdroworozsądkowo patrzeć na wszystko. Emocje wszak opadły. W końcu minęło sporo czasu. Moim zdaniem autor obawia się konsekwencji. Jedynie, co teraz czuje to przywiązanie i strach. Nie chce wyjść na bydlaka. W pracy będzie miał małe piekiełko.

Co teraz zrobić? A cóż zrobić? Być tym bydlakiem i wziąć to na klatę. Lepsze to niż brnąć w to szaleństwo. Bądź teraz takim egoistą jakim byłeś na początku tej dziwnej relacji. Wtedy się nie bałeś, a powinieneś. Nie patrz na nic i na nikogo tylko na swój interes. Bądź jak Wielka Brytania. W Twoim interesie jest zerwać i iść dalej. Ludzie pohuczą, pohuczą, smród opadnie i jakoś będzie się dało żyć dalej. Poznasz nową kobietę i będą nowe emocje. Być może podstawy pod coś fajnego.

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

"Sorry, ale od faceta można wymagać zdroworozsądkowego podejścia. Facet to nie baba, że przyjdzie i powie słynne: tak wyszło."

Obrzydliwe, krzywdzące kobiety stwierdzenie. Jakoś faceci też zdradzają seksualnie kobiety pod wpływem EMOCJONALNEGO IMPULSU i też jest to sytuacja "tak wyszło".

To co od kobiety nie można wymagać "zdrowego rozsądku"? Nagle owy "zdrowy rozsądek" to atrybut wyłącznie mężczyzn? Kobiety to dla Ciebie wyłącznie targane emocjami niekontrolujące się stworzenia? Nie mają "zdrowego rozsądku"? To tak jakbyś nie wprost powiedział - nawet jeśli teraz zaprzeczysz - jakby wg Ciebie kobiety nie miały rozumu. Niedobrze mi się robi.

Nauczcie się, kiedy używać określenia "kobieta", kiedy "mężczyzna", a kiedy po prostu "CZŁOWIEK". Polecam Wam też edukację nt. typów osobowości, bo pierdolenie userów na tej stronie generalizujące "kobiety - emocje", "facet - myślenie" i opieranie jakichś 99% "prawd objawionych" na tym stwierdzeniu wprawiają mnie w smutek.

Ta strona jest DOBITNYM dowodem, jak faceci są emocjonalni, a kobiety "logiczne/zdroworozsądkowe" i wcale nie opierające swoich decyzji na tych osławionych "emocjach", a zarazem niekoniecznie dające się ponieść owej "magii" jak niektórym by się wydawało - szczególnie w kontekście dłuższych relacji i rozmnażania. Posty zarówno huny jak i autora są kolejnymi mocnymi przykładami na to.

Trochę pokory i nauczcie się, że Wasz "ogląd z boku" "racjonalnymi, mądrymi" radami i "chłodną analizą" wcale nie jest taki zajebisty, gdy ktoś ewidentnie jedzie emocjami opisując swój problem. Srsly, skoro edukacja jest przymusowa i obowiązkowa, to powinno być trochę więcej zajęć z psychologii ;f

pozdr
save

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Aleus
Portret użytkownika Aleus
Nieobecny
Były moderator
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: W PL

Dołączył: 2015-07-17
Punkty pomocy: 1352

Zacznę od tych miejsc, gdzie się z Tobą w ogóle nie zgadzam.

Rozumiem, że wg Ciebie też facet może mówić babskie "nie wiem, na każdym kroku". Zostawmy to, nawet. Nie chcę nawet dywagować na temat ról społecznych i biologicznych mężczyzny i kobiety.

Inaczej zdradzają kobiety, inaczej zdradzają mężczyźni statystycznie. Psycholog Piotr Mosak twierdzi, iż zazwyczaj mężczyzna zdradza, bo potrzebuje wyładowania seksualnego, a kobieta potrzebuje zaspokojenia potrzeby emocjonalnej.

Co do tej objawionej prawdy, to jakże zabawne, że ona wszystko upraszcza i działa. Miałem to zostawić, ale rozwinę jednak. Kwestia zapatrywań i doświadczeń. Ta koncepcja nie jest 010101 i nie wyklucza pięknego, logicznego umysłu kobiet. Wytłumaczę Ci ją jak ja ją rozumiem. Tam, gdzie dla mężczyzny wydaje się, ze kobieta działa nielogicznie tam się podstawia emocjonalność jako źródło i pragnienie i wszystko wtedy okazuje się dla faceta logiczne. To kantuje o koncepcję finalizmu. Jestem wielkim orędownikiem finalizmu (każde działanie jest po coś, nawet pozornie wydające się głupie).

Co do pojęć kobieta, mężczyzna, człowiek. Polecam badania dr Ragini Verma z Uniwersytetu Pensylwania, które pokazują, iż mózg kobiety i mózg mężczyzny pracuje inaczej. Różnimy się w sposobie myślenia.

Z czym się mogę zgodzić:

- Nasze płcie są różne, przez co równe. To jest piękne.
- Powody zdrady się zacierają obecnie, kobiety też zdradzają z powodów seksualnych, z zaciekawienia, chwili itd. Zdradzają niemal tak często jak mężczyźni (25 do 40%) , źródło: "Anatomia zdrady" psycholog Wojciech Wypler
- Kilka razy na forum już wcześniej się wypowiedziałem, że mężczyźni są emocjonalni i bardziej kochliwi nawet niż kobiety. Przytoczyłem z przekąsem słowa Platona: tylko mężczyźni potrafią kochać prawdziwie. Zgadzam się, że kobiety potrafią postępować zdroworozsądkowo, często są mega skuteczne w swych działaniach, można się od nich dużo nauczyć na tym polu. (Przykład? Proszę bardzo: Katarzyna Medycejska). I nie imputuj mi bzdur proszę, jakobym twierdził, że kobiety nie mają rozumu. Co prawda na randkach zgrywam się do lasek, że jestem mizoginem i wiesz co nie uciekają, bo wiedzą, ze to blef. A myślisz, ze dlaczego tak świetnie robią mężczyzn? Nie bez kozery się mówi, mężczyzna jest głową, a kobieta szyją. Znasz powiedzenie kobiece: ja nie mam dumy, ja mam dzieci na wykarmieniu? To faceci to fantaści i idealiści częściej.
- Popieram myśl, że powinny być zajęcia z podstaw psychologii.

A co do pokory, jakże to zabawne, że wołają o nią, ci, którzy są tak bardzo niepokorni (i bardzo dobrze, że są niepokorni, bo się nie boją wyjść przed szereg).

Konkludując nie zmieniam zdania i stoję na straży, iż mężczyzna powinien pełnić odpowiednie role społeczne i zachowywać się stosownie do okoliczności. Mimo, że posiadam ogromną empatię to nie mam ochoty wczuwać się w emocje autora, bo sam sobie jest winien. Tak samo nie jest mi żal złodzieja, co ukradł i wpadł i zmarnował sobie życie. Mógł nie kraść. Psychologia psychologią (eksperyment pt. Ślub od pierwszego wejrzenia nie wypala w tym kraju po raz drugi, pomijam show, otoczkę,ale nie da się wszystkiego zmierzyć, dobieralibyśmy się przez programy laboratoryjne, to nie film pt. "Gattaca"), a są nieprzebrzmiałe mądrości ludowe: widziały, gały, co brały. Dodam jeszcze: cierp ciało, jakże chciało.

Co do psychologii i badań to wszystko jest płynne i jest masa poglądów. Ile autorów tyle poglądów. Ile badań tyle wyników. Na czymś się jednak oprzeć trzeba.

I w dalszą replikę nie mam ochoty wchodzić, bo wyjątkowo zgadzam się Wojciechem Cejrowskim, to bez sensu, gdy obie strony mają ugruntowane poglądy. Ja tu już walnąłem mixtape, a większość pominąłem. Mógłbym książkę o tym napisać, ale mało kogo interesują tu Twoje czy moje poglądy, z całym szacunkiem dla nas. Ja jestem liberałem konserwatywnym. Albo zacytuje Adepta: Panowie nie kłóćcie się, kobiety stygną. Różnimy się i mi to nie przeszkadza.

Pozdro,

Aleus

-----
W życiu nie chodzi o racje a o wibracje.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

Bardzo, bardzo dobrze Aleusie Smile

Przepraszam za offtop - powinienem dawać przykład eh...

Czekam, aż wejdziesz na kolejny krok Smile

Czyli jak już zaczniesz powoływać się na autorytety i badania, to będziesz patrzył na nie krytyczniej, a znając więcej autorytetów - które mają często odmienne, wykluczające się lub przeciwstawne poglądy - nie będziesz stawał za żadnym Smile

Wtedy będziesz konsekwentnie poddawał je w wątpliwość Smile A wtedy Twój fragment o "ugruntowanych poglądach" wyda Ci się nieco zabawniejszy Wink

Całe szczęście nie jesteś osobowością zamkniętą ("tylko moje poglądy są słuszne i najlepiej jakby nie było innych"), ale otwartą ("moje poglądy są słuszne, ale dopuszczam istnieje innych poglądów i mogę ich wysłuchać"). Jeszcze trochę i będziesz osobowością (tu powinna być nazwa, ale jej nie pamiętam) i to jest styl: "Sam podważam moje poglądy i testuje, na ile są prawdziwe".

Tego życzę Ci z całego serca, bo jesteś git.

PS. Niestety nie pamiętam nazwy tej trzeciej osobowości ani autora tej koncepcji.

PS2. To skoro się zgadzamy, że skoro edukacja jest przymusowa, to w jej ramach powinny być zajęcia z psychologii, to czas zakładać jakiś ruch społeczny Wink

PS3. "mało kogo interesują tu Twoje czy moje poglądy, z całym szacunkiem dla nas." Mnie Twoje akurat interesują Smile

pozdro
save

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 224

Wchodzenie w tego typu układy tylko ryje psyche. Uczucie... może i autor się zabujal ale budowanie relacji to nie tylko jakieś tam motylki ale i trzezwe spojrzenie co ja z tego dobrego wynosze.czasem lepiej poczekać niż nazywać gów** miłością

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

Nie każdy jest kalkulatorem i robotem/maszyną bez emocji. A może tak po prostu jest Ci łatwo tutaj mówić w ten sposób - z boku zawsze jest łatwiej ;f

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Jac
Portret użytkownika Jac
Nieobecny
Doktor podrywu
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-03-19
Punkty pomocy: 434

Save, skąd ty taki uczuciowy nagle? Jakiś podstęp, czy co Smile

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 503

Zawsze jak czytam tego typu teksty to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Rucha się z mężem ??? Pewnie tak skoro z nim mieszka i Ciebie ukrywa, w końcu każdy normalny facet by się domyślił co jest grane jakby mu kobieta nie dała dupy przez dłuższą chwilę, a zwłaszcza żona.

Jedyne co Cię trzyma przy tej pannie to seks... pewnie mało się naruchałeś w życiu i bierzesz się za każdą okazję, a że akurat napatoczyła się mężatka z dwójką dzieci to cóż.

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

Prawiczek
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Gdzieś

Dołączył: 2017-06-24
Punkty pomocy: 3

Dla mnie isco ma rację. Świat schodzi na psy.
Wiedz sobie, że za każdym seksem z tą kobietą, tak naprawdę wyjmujesz fujarę i lejesz ciepłym moczem, wraz ze swoją kochanką na:
Przyrzekam Ci miłość, wierność, uczciwość małżeńską, oraz że Cię nie opuszczę do śmierci. tak mi dopomóż Panie Boże Wszechmogący. Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.
Dodatkowo bierzesz udział w rozpieprzaniu rodziny przy udziału dzieciaków, które w przyszłości też będą odstawiać taką manianę (taka dla nich będzie norma egzystencji, ślub, potem zdrada - dzisiejsza nowoczesność).

Heathcliff
Portret użytkownika Heathcliff
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-01-18
Punkty pomocy: 598

Moim zdaniem autorze wiać z tej relacji

toksynami wionie jak w Czarnobylu

Miłość? Ona mieszka z mężem, gdybyś poznał ją jako rozwódkę, to może jeszcze... Masz 38 lat tyle fajnych wolnych kobiet dookoła a ty sobie na własne życzenie fundujesz piekło.

łącznie z tym że będziesz utrzymywał nie swoje dzieci a na karku miał chama byłego męża. jeśli ona zdecyduje się z nim zerwać.

niech laska uporządkuje swoje życie a potem się zakochuje. nie obrabiaj cudzych hektarów

Mężczyzna może mieć tylko tę kobietę, której nie boi się stracić

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 290

Zasadnicza sprawa ty jesteś w związku małżeńskim dzieci masz? Jak dalej z nim mieszka i spędza czas to jesteś tylko odskocznią...Nie ma co żałować siebie warci są.Tylko ty stracisz na tej zabawie z pato panna...Heatchliff ma racje.Robisz jej dobrze bo ma alternatywe a sam sobie krzywde...Swoja droga jesteś taki sam jak ona.

darov81
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 1

No niestety wkrecilem się bardziej niż myślałem. Wpadam w coraz większe gowno.
Ona ciągle mieszka z nim a zamiast rozmów o tym, jest płacz o dzieci.
Wczoraj nocowala u mnie. Kiedy już spała zadzwonił jej telefon. Kumpela dzwonila. Rozlaczylem by się nie obudziła ale nie powstrzymalem się i odruchowo sprawdziłem spis kontaktów. Nie było tam mojego numeru. Kurwa a rozmawiamy niemal codziennie. Po chuj ona mówi o mnie siostrze, przychodzi z młodszym dzieckiem, skoro tak ukrywa wszystko...

Nie potrafię się ewakuować bo ego szaleje. Nie chce "przegrac" z nim choć wiem że to chore. Do tego dochodzi moja skłonność do ciągłego analizowania wszystkiego. Nie byłoby problemu gdyby to były rzadkie spotkania w jakimś hotelu a nie częste spotkania jak w związku

tddaygame
Portret użytkownika tddaygame
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2015-07-12
Punkty pomocy: 1733

A może weź dla odmiany zacznij się też spotykać i sypiać z innymi kobietami? Bo wiesz, ona ma kogoś innego (męża), a Ty nie. Dlatego Ty się angażujesz, a ona nie (już pomijam tu dziecko).

Tylko nie mów, że uważasz sypianie z wieloma kobietami za coś złego, skoro jesteś ok z jej sypianiem z wieloma facetami.

@tddaygame & pl.blog - Daygame w Warszawie (i nie tylko)

darov81
Nieobecny
Wiek: 36
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-10-10
Punkty pomocy: 1

Nie uważam tego w obecnej sytuacji za cos złego ale to wszystko coraz bardziej ryje mi beret. Wiem że są dzieci i im poświęca dużo swojej uwagi ale myślałem że odejdzie od niego. Jak widać byłem kurewsko naiwny

Już zaczynam analizować co moglem zrobić inaczej. I już wiem że będę to odchorowywal przez własną głupotę

Łysiejący grubas
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Stargard

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 395

Wiesz, że pakujesz się w bagno. Wiesz, że wasza relacja jest chora. Noto powiedz, jakiej do cholery rady oczekujesz? "Pakuj się dalej w bagno!", to chcesz usłyszeć? "idź za głosem serca, happy end 100%".

Związki są dla ludzi po przejściach, lecz muszą mieć dobrze w głowie. Ty już jesteś galareta.
Skąd wiem? Babka już wie, że ją kupiłeś, to przeszła na etap piłowania o dzieci. Tak to jest grane. Nie licz na wiele romantyczności w przyszłości.

Dziwny romans, co? Taki dygot, a jeszcze ogarnął, coś nie jest w porzo.

chodzi mi o to, że laska zachowuje się, jakby nie bała się, że romans się wyda.
w pracy wiedzą, młodsze dziecko mnie zna, siostra wie.
mąż podobno agresor, olewa ją, jezdzi często na mecze itp.
z drugiej strony raz na czas płacz, że nie chce skrzywdzić dzieci.
tym bardziej chore , że ona się z niczym nie kryje, czy to w pracy, czy na mieście. tylko boi się o dzieci.

Nie wiesz, o co kaman?
Babka nie chce sama uporządkować swego życia, nie chce wprost sama zdecydować.
Chce dojść do sytuacji, co ty lub mąż będziecie zmuszeni coś zrobić. Ona będzie niewinna, ojej samo stało się.
Nie obchodzi jej skutek sytuacji, liczy się, co to ona była niewinna, a wina zrzucona na cb lub męża.

Sorry, mi to wygląda na człowieka nie do związku.

Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.

seotexts.com/napisat-statyu/

ekostile.kz

bestseller.reviews