mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pomóżcie mi oczyścić umysł ;) 3 lata związku

22 posts / 0 new
Ostatni
amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0
Pomóżcie mi oczyścić umysł ;) 3 lata związku

Witam,byłem z laska ponad 3 lata,była dziewicą,robiła ze mną wszystko czego dotąd nie miała i nie próbowała.Wyciągnołem ją z depresji,miała ze mną mase wspomnień.Lecz od pewnego czasu zaczeło się jebać,troche mniejszy płomień niż wcześniej,oczywiście ja nic z tym nie robiłem zajęty robotą i problemami nie związanymi z nią,chciałem ustabilizować swoje życie,gdy to zrobiłem zaczeło się naprawiać.Oczywiście spotykaliśmy się,uprawialiśmy sex, gdy miąłem czas to jakieś wyjazdy na weekend itp. Poprawiało się,trzymałem sie swoich zasad,szacunek,zaufanie,szczerosc,dawałem jej wsparcie pomagałem z jej problemami. Lecz ostatnio mi coś odbiło,denerwowała mnie w niej jedna rzecz,że rzuca słowa na wiatr,mówi że do mnie przyjedzie po czym nie odzywa się cały dzień i tym podobne rzeczy, jeszcze musze napomnąć że 3 tyg temu pytała się mnie jeszcze czy chce z nią zamieszkać jak by była taka szansa,ja jej odpowiedziałem że nie jestem tego jeszcze pewien,2 tyg temu pisała mi że mnie bardzo kocha i pomimo że przeszliśmy już bardzo złe chwile to już przetrwamy wszystko. I nagle bum,jesteśmy ugadani na weekend,ona mi dzwoni przed,że musimy sie spotkać i pogadać(ja wtf)pytam sie oco chodzi,na co odpowiedziała mi że musimy sobie zrobić przerwe ze względu na ostatnią kłótnie która ostatio wydarzyła się miedzy nami,(poszło troche ostrych słów,kłotnia poszla o to ze była ze mna umówiona ale sie nie odezwała dopiero na nastepny dzień zrobiłem jej straszna awanture o to oczywiście bez wyzwisk w jej strone,powiedziałem jej że jeśli dalej tak bedzie robić i rzucać słowa na wiatr,to ja poprostu nie chcę być z taką osobą i bedziemy musieli zerwać.Troche się uspokoiło,było normalnie sex itp. i w tedy ugadaliśmy się na weekend),potem odwołuje spotkanie,umawia sie na kolejna godzine i znow odwołuje,troche sie wkurwiłem,i przy ostatniej wymienionej godzinie poprostu ją olałem i wysłałem sms-a po jakimś czasie "mam nadzięje że czujesz się teraz jak ja gdy grasz w chuja i rzucasz słowa na wiatr" może troche mnie poniosło... góre wzieły emocje czego nigdy u mnie nie bylo widać zawsze mi mówiła że jestem opanowany i że cieżko mnie wkurwić i wyprowadzić z równowagi. Od tamtego czasu nie było odezwu,ja oczywiście zachowałem się jak debil,napisałem na naszym wspólnym zdj. które mi dała "żegnaj" i włożyłem jej za szybe auta(gówniarsko,wiem ale w tedy o tym nie myślałem) w miedzy czasie usunołem nasze zdj z fb itp. i wywaliłem ją z znajomych, i popełniłem błąd,nie wytrzymałem i zachowałem sie jak cipa i frajer,zadzwoniłem do niej ugadałem spotkanie,żeby to obgadać.Skróce tą rozmowe. Spotkalismy sie,ona zaczeła rozmowe,że już nie chce ze mną być,że po ostatniej kłótni coś w niej pękło i że chce się teraz zając soba, powiedziałem jej ze to szanuje,i jeśli tak właśnie chce to niech tak zrobi. w miedzy czasie powiedziałem jej (nie wiem po jakiego chuja) że troche przesadziłem.Powiedziałem jej że jeśli nie chce ze mną być to niech mi powie prosto w oczy że mnie nie kocha.Nie zrobiła tego,powiedziała że Kocha mnie,ale nie chce już ze mną być bo już ma dość kłotni między nami i że zawsze bedę w jej pamieci bo byłem jej pierwszym,że przeżyła ze mną tyle wspaniałych chwil,że zawsze mogła do mnie przyjść i pomogłem jej rozwiązać jakiś problem, w miedzyczasie powiedziała że chce ze mną mieć normalny kontakt,że chce żebyśmy byli może nie przyjaciółmi ale znajomymi, i czy dodam ją na fb.Ja jej odpowiedziałem że,po co? żadnymi przyjaciółmi nie bedzięmy,bo albo sie ze sobą jest albo nie.Potem troche pochodziliśmy na zakończenie powiedziałem jej że jeśli tak chcesz,to już wiecej mn ie nie zobaczysz,dałem jej całusa w czoło,powiedziałem żegnaj,jak na kartce,(ona:nie mów tak!) odwróciłem się na pięcie i poszedłem w siną dal.
PS:Dodam jeszcze co rozmawialiśmy bo teraz sobie przypomniałem,powiedziała mi że czuła się uzależniona odemnie,że już nie chce,chce być samodzielna,i chce być sama teraz.Powiedziała że nie mogła poprostu bezemnie żyć,ale to się zmieniło. (myśle żę poznała kogoś i tyle:) Co o tym myślicie,wypowiadać się Laughing out loud

Neal Caffrey
Portret użytkownika Neal Caffrey
Nieobecny
Wtajemniczony
Wiek: 23
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2013-05-09
Punkty pomocy: 895

Nie ma co tu dużo mówić. Czytając to można odczuć, że oboje już wystarczająco dużo straciliście i poniżyliście się w swoich oczach. Niestety zakończenie tej historii podsumowuje wasz związek i Twoje zachowanie.

Zrobiłeś jej jakąś krzywą, słabą akcję ze zdjęciem, a później [jak słusznie zauważyłeś] zachowałeś się jakby ktoś odciął Ci przyrodzenie. Widać, że się przeliczyłeś i strzeliłeś sobie w stopę. Zwyczajnie jesteś za słaby na to, żeby ją wyrzucić ze swojego życia, bo kilka dni później zrobiłeś to samo i żegnając się z nią skończyłeś zakładając tutaj temat i licząc, że ktoś Cie poklepie po plecach i powie jak masz ją odzyskać. Przykro mi, ale bije od Ciebie na kilometr tym, że podświadomie tego chcesz i boisz się zostać bez niej.

Popraw mnie jeżeli się mylę, ale mam przeczucie, że odtrącając ją liczyłeś, że wróci na kolanach i będzie przepraszać. Niestety uzyskałeś odwrotny efekt. Dziewczyna sprawdziła Twój blef i zdała sobie sprawę, że istnieje życie bez Ciebie.

Rozumiem, że to nie jest łatwa sytuacja dla niej ani dla Ciebie, ale patrząc z perspektywy widza, to robi się coraz bardziej toksycznie wokół waszej relacji.

Pozdrawiam NC.

amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0

Myśle że to co napisałeś jest prawdą,nie chodziło mi o to żeby się z nia rozstać a poprostu żeby zmieniła swoje zachowanie,myślałem że to zadziała,zadziwiające jest to jak kobiety mogą się z dnia na dzień zmienić.Pamiętam jak mówiła mi te wszystkie rzeczy,planowanie przyszłości itp i to nie było dawno za miesiąc mieliśmy rezerwować wakacje,ja zawsze mowiłem ze nie możemy tak patrzeć w przyszłośc bo niewiadomo co będzie,potem te ostatnie smsmy że ten związek przetrwa wszysto,a potem na naszej rozmowie tak jakby wszystko odkrecone w inna strone,jak bym rozmiawiał ze sobą:OZawsze sobie wmawiałem,że to może być nie ta kobieta,że to może się skończyc,a po tym wszystkim,gdy już tego nie ma,czuje co naprawde straciłem Tongue nie chce tu użalać się nad sobą,poprostu wiem,że coś do niej czuje,wiem że zjebałem,i jeśli jest cień szansy aby naprawić ten związek to to zrobie,jeśli nie,to cóż,przyjme to na klate.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

jakiś Ty typowy, amoraxis Smile

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0

rozwiń.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

zagrałeś vabanque, panienka sprawdziła, a u Ciebie para trójek.
I co robisz? Płacz, ze Ty chcesz jeszcze raaaaaaaaz, zagrajmy ponooooownieeeee, buuuuuuu, miałaś nie spraaaawdzaaaaać!

Teraz podnieś głowę, pokaż że jesteś "Wielki Szu" i miej nadzieję, ze zaprosi Cię do stołu ponownie.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1584

Ok. A gdzie pytanie? Rozstaliscie sie ok - czy twoim zamiarem jest powrot i szukasz rad w tym kontekscie?

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0

a masz jakieś rady w tym kontekście? Chodzi mi głownie o opcje do wyboru,prócz tego żeby szukać innej, wiem że jest taka opcja,bo nie była ona moją pierwszą, ale zawsze wierzyłem w tą dziewczyne,mieliśmy duża więź między sobą,mase rzeczy przeszliśmy.Dlatego napisałem że jeśli jest jakieś rozwiązanie,to mnie o nim uświadomcie,jeśli nie ma to trudno będe musiał z tym żyć,jak napisał guest,zagrałem i przegrałem.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1584

amoraxis - twoj temat od poczatku smierdzi szczurem i zawoalowujesz fakt, ze chcesz rad "jak wrocic do bylej". Zgodnie z punktem 3 regulaminu takie tematy sa kasowane. Wlasnie wyraziles chcec uzyskania takich rad.

I co ja mam z Toba zrobic?

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

naucz oszukiwać w pokera Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1584

Gram tylko w texas holdem. Nie oszukuje... Ale blefuje owszem Wink

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0

poprostu chciałem aby zobaczył i wypowiedział się ktoś trzeci na tą sytuacje,jeśli złamałem regulamin to wybaczcie Wink

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

no więc co proponujesz?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0

Napiszcie mi inteligenta rozwiniętą wypowiedź na temat zawarty tutaj,abym mógł przekalkulować dostępne opcje,i rozwiązania możliwe aby wyjśc z tej sytuacji,bez pisania żebym znalazł inną bo wiem że jest taka możliwość,jednak interesuje mnie czy jest inna droga,aby nie tracić aż tak dużo po zagraniu "vabank" z mojej strony,wiem że się przejechałem lecz może da się to naprawić,nie jestem aż tak doświadczony jak wy,dlatego was szanuje i zamieściłem tutaj ten temat, pomorze mi to trzeźwiej spojrzeć na to wszystko,i wam nie zawracać już wiecej dupy.Dziekuję.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12789

mniej więcej napisałem, co - przypuszczalnie - chciałbyś zrobić i to, co powinieneś zrobić.

Podziękuj, wstan od stołu i czekaj na telefon.
Tyle.
To, co się wydarzy, kompletnie teraz nie zależy od Ciebie.
A jeśli coś się wydarzy, to wtedy będziesz miał pole do popisu.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

amoraXis
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2016-01-14
Punkty pomocy: 0

Jeśli mogę prosić o to aby nie blokować tematu był bym wdzięczny,napisałeś mi to co już sam myślałem,tylko chciałem się z tym upewnić,jeśli coś się wydarzy chciał bym nie pisać nowego tematu tylko tutaj,jeśli nie,to i tak on nie będzie już używany.Dzięki i pozdrawiam Smile

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1584

Temat jest już zamknięty. Guest wszystko Ci wyłożył. Jeśli wrócisz i będziesz pisał w tym temacie w kontekście porad pod tytułem "jak wrócić do byłej - proszę o porady bo jest tak i tak" - zgodnie z punktem 3 regulaminu ban - ostrzeżenie już było.

pozdr
save

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

zabson
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Gda

Dołączył: 2015-05-24
Punkty pomocy: 45

Ja rozumiem pretensje Autora, że jej zapewnienia nie miały pokrycia, rzucanie słów na wiatr, to że się jeżył, to znaczy że podświadomie gdzieś czuł co to oznacza.
A to oznacza brak szacunku, a u lasek z ulatującym uczuciem ulatuje również bardzo często szacunek. Olewanie, ściemnianie, banały, to wszystko co sprawia że czujemy się jak idioci, albo właśnie brzydko potraktowani, olani, to najczęściej oznaka końca relacji.
Autor, jej już zwisało wcześniej a ostatnia kłótnia to wygodny pretekst i tyle.
Do tego jeszcze się pohańbiłeś teatralną tandetą z tym zdjęciem, albo tekstem że jeżeli tak chce to już Cię nigdy więcej nie zobaczy.
Może Tobie się wydawało to podniosłe, ale laska której wisi, to jak nie posmarka się ze śmiechu, to znaczy że na koniec chociaż się postarała.
I nigdy ma Cię więcej nie zobaczyć, a już kombinujesz, jak zatruć jej życie swoja krzywdą.
Na pewno jesteście młodzi, po zatem byłeś jej pierwszym, jak sam piszesz, co już sama statystyka wyklucza możliwość bycia razem na zawsze do końca i inne podniosłe określenia.
Weź wyluzuj, laskę olej, chyba że chcesz się dalej ośmieszać tanią dramaturgią, co zawsze działa na niekorzyść, jeżeli chcesz jeszcze mieć potencjalną szansę w przyszłości, to to jak się zachowasz na koniec jest bardzo istotne.
Pozdrawiam

Future
Portret użytkownika Future
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Lodz

Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 21

Pewnie dziewczyna miała orbitera z lepszym statusem lub silniejszym charakterem i czekała na Twoja słaba chwilę.

Następnym razem pamiętaj że laski szukają silnych mężczyzn bo świat nie trwa 1000 lat i kiedyś przetrwał tylko silny facet. Mają instynkt i to on nimi kieruje. Zobacz ile jest związków gdzie laska dostaje 3x w tygodniu w ryj a i tak kocha swojego misia, dzieje się tak bo czuję że on jest silny psychicznie i przekaże silne geny.

Ten numer z kartą z napisem "żegnaj"... Słaby i na kilometr wieje desperacja. To sprawiło że straciłeś w jej oczach jaja i miano jej alfa.

Odpuść ja sobie, nie czekaj na telefony bo po co. Zrób teraz coś dla siebie, to doskonały moment aby złapać trochę świeżego powietrza bo już gdzieś czeka nastepna księżniczka na swojego księcia.

P.s nie rób więcej takich numerow jak ten z kartką. Wkurwi Cię z czymś? Nie robisz scen tylko znikasz a laska ma mindfuck i rozmyśla jak cię udobruchać i to ona ma problem bo w jej głowie pojawia się myśl że zrobiła źle. Nie ma miejsca w jej głowie na myśli o innych bo jeszcze nie złapała Ciebie. Kobiety lubią gonić króliczka ale nie lubią go łapać bo wtedy muszą szukać nowego. Pzdr

shaker
Portret użytkownika shaker
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 199

Nie spinaj gaci, za jakiś czas zatęskni i sprawdzi ponownie, tylko niech nie wieje od Ciebie desperado, bo ponownie się odwróci.

BezNicku01
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Nibylandia

Dołączył: 2012-12-21
Punkty pomocy: 45

Stary, mam dokladnie taki sam problem.

Tak naprawde to nam, facetom bardziej zalezy na wspomnieniach,sentymencie,laski kieruja sie glownie emocjami.

Jak jej sie cos ujebie w glowie,to nic nie poradzisz. Musisz czekać, tak jak i ja. A jezeli nie odezwie sie,to ch... jej w dupę- sa inne,a to nie byla prawdziwa milosc.

Zajrzyj sobie do mojego tematu Smile

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Łódzkie

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 665

Tak jak wyżej - straciła do Ciebie szacunek.. zyska go dopiero wtedy, gdy jej się "nie ułoży", za to Tobie powiedzie...
Obstawiam, że kogoś poznała Smile - zbyt pewna siebie, na 90% ma plan awaryjny, z tym, że widzisz plan awaryjny, nie zawsze wypala.. dziewczyny w długich związkach nie odchodzą od tak, chyba, że wydarzy się coś, na co nie miały wpływu:
a) zdrada
b) "podniesiona ręka"
itd. wtedy jest wielki płacz, wielkie rozczarowanie, złamane serce, faceci to świnie ;D

W momencie, gdy ona na spokojnie Ci oświadcza, że "okej, zostańmy znajomymi" - prawie na pewno, już ma innego prawie w garści, i jeżeli chociaż na chwile wypali, to Twój 3-letni związek będzie zapomniany szybciej niż myślisz.

Generalnie co robić? Zająć się sobą, wizualnym aspektem, samorozwojem i milionem wolnych, chętnych Pań Wink

Znieczulica na nią, broń Cię boże teraz do niej się odzywać czy coś, być może jej przerwiesz wieczór .. ;D Boli? Jeśli tak, to znaczy, że jeszcze Cię trzyma.. ale bez obaw - wskoczy Ci do wyra inna i z tamtej będziesz miał nie mniejszą bekę niż ona aktualnie z Ciebie.

Trzymaj się i do boju !

must read classics

pillsbank.net

pillsbank.net