mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Przerwana relacja przez dziewczyne

18 posts / 0 new
Ostatni
dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0
Przerwana relacja przez dziewczyne

Witajcie.
Jak za długie to można zacząć czytać od połowy.

Mam 26 i do dnia dzisiejszego nie potrafię stworzyć swojego wymarzonego związku.

Do 18 roku życia byłem zamkniętym w sobie outsiderem. Później wpadłem w grupę przyjaciół, którzy trochę mnie uspołecznili. Od liceum zacząłem prowadzić całkiem ciekawy tryb życia polegający na pasji do kulturystki, nauki języków obcych a od ostatnich 3 lat często podróżuję. Od 21 do 24 roku życia uważam za najlepszy okres mojego dotychczasowego życia. Dużo czasu spędzonych z przyjaciółmi, częste wypady na dyskoteki itp.

Ale nigdy nie udało mi się poderwać żadnej dziewczyny. Zdarzały się przypadki, że to dziewczyny wysyłały wyraźne sygnały, że są zainteresowane, ale z kolei one mi nie przypadały do gustu.
Spodobało mi się p0rzaez ten czas kilka dziewczyn (chyba 3) ale próba ich podrywu za każdym razem kończyła się katastrofą.

Od jakiegoś czasu próbuję naprawić to część mojego życia. Przeczytałem kilka poradników na temat podrywu, obejrzałem dziesiątki filmów na youtubie a od wakacji zabrałem się za praktykę.
Zacząłem umawiać się z obcymi dziewczynami, które spodobały mi się z wyglądu, a przy okazji ćwiczyć prowadzenie prawdziwej relacji. Jedną dziewczynę poznałem w klubie. Bardzo ładna, sympatyczna dziewczyna, na którą gapiło się z pół klubu. pogadaliśmy trochę, wziąłem od niej numer i po tygodniu się spotkaliśmy. Wyszło średnio, bo na spotkaniu dosiadła się do nas jej koleżanka i siedzieliśmy w trójkę... Później już się nie spotykaliśmy. Kolejne dziewczyne dwie dziewczyny poznałem przez internet.
I o ile po spotkaniach z pierwszą i drugą stwierdziłem, że było miło o tyle trzecia tak mi się spodobała, że nie mogę przestać o niej myśleć.

Umówiliśmy się przez Badoo i przez trzy tygodnie spotkaliśmy się 5 razy i co dziennie ze sobą pisaliśmy. Potrafiłą do mnie napisać wieczorem "Że tęskni" czy że "Chyba znalazła to co szukała".
Później z dnia na dzień całkowicie zmieniło się jej zachowanie. Odpisywała po kilku godzinach, nie chciała znaleźć czasu żeby się spotkać. W końcu namówiłem ją na spotkanie, żeby mi wyjaśniła o co chodzi. Na spotkanie wyszła małomówna i chyba trochę zestresowana. Po 10 minutach udało mi się ją rozchmurzyć,ale powiedziała mi to że przemyślała sobie naszą relacje i stwierdziła, że mieszkam za daleko (50km), ona ma mało wolnego czasu i nie czuje chemii. Dwie pierwsze rzeczy to oczywiście wymówka.

Domyślam się błędów, które popełniłem:
- mała eskalacja dotyku. Przez 3 tyg tylko kilka razy delikatnie dotykałem jej nogi i łapałem za ramiona
- kiepsko operowałem tonem głosu
- wplątywałem się w "przyjacielskie" pogawędki

Pytanie. Czy idzie tą relacje naprawić? Cały czas mam z tą dziewczyną kontakt telefoniczny. Piszemy ze sobą cały czas codziennie i zacząłem dzwonić, zamiast tylko pisać, ale jej odpowiedzi nie mają już tego entuzjazmu co na początku znajomości.

Co robić? Nie chce od razu sobie odpuscić, bo na prawdę mi sięspodobała.

dostojewski
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-05-19
Punkty pomocy: 186

Za słabo poleciałeś seksualnie. Nie dziwota, że uciekła.

Przyjacielska pogawędka nie jest zła. Nie musisz nawijać cały czas o połączeniu dusz i innych pierdołach. Za to dotyk jest zajebiście ważny. Bez tego nic nie ugrasz. I tak miałeś dużo szans, bo aż 5.

Wyciąg z tego lekcję i z następną obchodź się inaczej. Inaczej mam na myśli to że wprowadzasz dużo dotyku od pierwszej randki. Tego seksualnego jak i tego aseksualnego.

To co ma i tak spaść, na­leży popchnąć.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12669

biorąc pod uwagę to, co tu napisałeś, plus komentarze w innym temacie - masz bardzo mylne i spaczone pojęcie o temacie. Właściwie pozytywistyczna "praca u podstaw" jest tu konieczna.
Myślę, ze przez te 5 spotkan skutecznie ją "obluszczyłeś" i dziewczyna nie ma ochoty na ani sekundę z Tobą więcej.
Musisz bardzo dużo czytać, być otwartym na to, co Ci tu napiszą. Na razie wykazujesz postawę "ja wiem najlepiej, wy g... się znacie".
Duży błąd.

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Absolutnie nie mam takiej postawy. Każdą wypowiedź mam zamiar dokładnie analizować i się na ich podstawie uczyć.

Dodam tylko, że dziewczyna jest bardzo religijna i trochę bałem się wyjść na jakiegoś napaleńca.
Choć głównym problemem jest to że nie za bardzo potrafię wprowadzać dotyk podczas spotkań...

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Włączona
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 354

"Mam 26 i do dnia dzisiejszego nie potrafię stworzyć swojego wymarzonego związku."

Czyt. Nigdy nie spałem z dziewczyną, tak?

Nie zbudujesz wymarzonego związku prowadząc relację w aseksualny sposób.

"Umówiliśmy się przez Badoo i przez trzy tygodnie spotkaliśmy się 5 razy i co dziennie ze sobą pisaliśmy.

Gratuluję, ja mam mega duże problemy z umawianiem się z laskami przez neta, a co dopiero żeby podtrzymać te relacje. Heh

Błąd nr 1.
Daj dziewczynie zatęsknić i nie bądź na wyciągnięcie ręki.
Nie masz ciekawszych zajęć niż ciągłe pisanie z laską?

Codzienne pisanie z laską którą podrywasz jest moim zdaniem bezcelowe, zabiera czas, potrafi zabić atrakcyjność.
Jak jesteś trochę niedostępny to odrazu robisz się trochę bardziej atrakcyjny.

"Potrafiłą do mnie napisać wieczorem "Że tęskni" czy że "Chyba znalazła to co szukała".

5 spotkań z dziewczyną na których nawet jej nie pocałowałeś, a ona wali takimi tekstami. WoW.
Wygląda na to, że masz jakieś swoje atuty które utrzymały przy Tobie tą dziewczynę.

Ewentualnie byłeś czaso-umilaczem ale nie sądzę.

Jestem ciekaw kilku rzeczy.

Ile ma lat?
Czy jest atrakcyjna?
Czy jest normalna "tzn" nie zdesperowana i szukająca chłopaka który wypełni pustkę w jej życiu

"Później z dnia na dzień całkowicie zmieniło się jej zachowanie."

Błąd nr 2.
Pewnie zacząłeś ją zasypywać wiadomościami i błagać o wyjaśnienia co się stało.

Jesteś TYLKO gościem którego 5 razy widziała i w sumie nic takiego was nie łączy, kilka zwykłych koleżeńskich spotkań.
Mam rację?
Nie oczekuj, że ona będzie Ci cokolwiek wyjaśniać bo spotkała się z Tobą kilka razy. Wyluzuj.

Widzę to tak.
Laska poznała Ciebie, pomyślała sobie. Fajny facet ale chyba nieśmiały, dam mu szasnę. Całe 5 szans żeby w końcu do czegoś doprowadził. No i klops, nic się nie dzieje

Błąd nr 3.

"- mała eskalacja dotyku. Przez 3 tyg tylko kilka razy delikatnie dotykałem jej nogi i łapałem za ramiona"
Tak to możesz robić z każdą koleżanką.

Facet 26 lat, a zabiera się do mnie jak pies do jeża. Może mu się nie podobam, może traktuje mnie jak koleżankę.
Jebnę mu chłodnik zobaczymy co się wydarzy. Jeżeli nie ma kobiet w życiu to zacznie skomleć i prosić o spotkanie.

"W końcu namówiłem ją na spotkanie, żeby mi wyjaśniła o co chodzi."
No i wyskomlał.

"Pytanie. Czy idzie tą relacje naprawić? "
A jak się zachowywałeś podczas ostatniego spotkania?

"Cały czas mam z tą dziewczyną kontakt telefoniczny. Piszemy ze sobą cały czas codziennie i zacząłem dzwonić, zamiast tylko pisać, ale jej odpowiedzi nie mają już tego entuzjazmu co na początku znajomości."

No i co Ci z tego pisania?
Proponowałeś jej kolejne spotkanie?
O czym gadacie?

"Co robić? Nie chce od razu sobie odpuscić, bo na prawdę mi się spodobała."
Zacznij traktować ją jak kobietę i pokaż, że masz jaja i swoje życie.

Przestań ciągle z nią pisać.
Spotkaj się, eskaluj, pocałuj, przeleć.

Co masz do stracenia? Dla niej teraz jesteś w najlepszym wypadku we friendzonie, ewentualnie jesteś adoratorem.
Jak będzie się chciała spotkać to masz jakiś cień szansy na powodzenie.

Uda się i pchniesz tą relację do przodu i nabierzesz doświadczenia (którego bardzo potrzebujesz).
Nie uda się to urwiesz z nią kontakt i poznajesz kolejne dziewczyny.

WIN-WIN
Takich dziewczyn jak ona (i nawet lepszych) jest całe mnóstwo. Tylko trzeba mieć jaja żeby je poznawać.

Skończyłem to pisać i stwierdziłem, że rozbijanie tego na części pierwsze jest bez sensu.

Oto co powinieneś zrobić:

1. Przeczytaj podstawy
2. Pracuj nad sobą (nie tylko pod kątem podrywu)
3. Odstaw porno i walenie konia, zakładam, że czymś sobie rekompensujesz brak kobiet.
Będziesz miał więcej energii (również seksualnej), jak już zaciągniesz laskę do łóżka to będziesz sprawniejszy i mała szansa, że nawalisz (no chyba, że ze stresu ale zawsze pamiętaj, że masz palce i język)
4. Przestań się skupiać na jednej dziewczynie. Kurwa mać, masz zero doświadczeń, powinieneś nadrobić.
Nawet jeśli szukasz miłości swojego życia to potrzebujesz nauczyć się prowadzić relacje z kobietami, uwodzić je i dawać im dobry seks. Uganianie się za jedną przez pół roku Ci tego nie da.
5. Zapoznaj się z taką pozycją jak No More Mr Nice Guy i zastanów się czy ta książka nie jest dla Ciebie.
6. Poznawaj kobiety, uwodź je, dostawaj zlewki, miej pierwsze sukcesy i baw się dobrze bo przed Tobą długa droga. Za to jest to droga pełna przygód. Smile

Polecam blogi:

Gracjana/Admina
Aleusa
TYABA
Mr Snoofiego - ciężko znaleźć ale da się

Genralnie w klasykach jest sporo perełek, wymieniłem pierwsze kilka które mi przeszły przez myśl.

Tddaygame prowadzi ciekawy blog, ma sporo materiałów Video. Wolę bloga pisanego bo mam wrażenie, że tematy są tam poruszane nieco szerzej.

Ronlouis też czasami wrzuci coś ciekawego, znowu raczej krótkie "piguły" bardzo krótkie.

Książka Adepta pt. Alchemia Uwodzenia jest niedługa i na początek powinna Ci wyjaśnić wiele aspektów o których nie masz zielonego pojęcia.

Kanał YT RSD Max'a
Bardzo dużo, bardzo wartościowej wiedzy.
Ma dłuższe materiały gdzie dosyć konkretnie omawia różne tematy.


Jak coś robisz to w międzyczasie możesz słuchać w formie nagrań audio.

Zarzuciłem Ci to sporo źródeł wiedzy, pamiętaj żeby się nią nie zachłysnąć.
Najważniejsza jest praktyka. Smile

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Mam wrażenie, że po mnie ciśniecie, ale ok. Nie urodziłem się dzieciem PUA trudno..

Tak jak pisałem na początku mam tylko trochę wiedzy teoretycznej i zero praktyki. Przez Badoo umówiłem się z nią dla tego, że chciałem miło spędzić czas i przy okazji nabyć praktyki. Nie umawiałem się z nią dlatego, że zakochałem się w jej zdjęciach. Co do dotyku to od pierwszego spotkania witałem się z nią przytulając ją i całując w pulik. Brakowało dotyku podczas samego spotkania.

Co do pytań.
- Ma 23 lata
- jest atrakcyjna
- nie zasypywałem jej wiadomościami. Pisałem codziennie, ale tylko po kilka wiadomości. Jak zmieniło się jej zachowanie to też przestałem się odzywać żeby sprawdzić jej reakcje to napisała pierwsza o 23
- to nie jest dziewczyna, którą można łatwo zaciągnąć do łóżka. Jest bardzo religijna, nie chodzi na imprezy, nie pije alkoholu.
- podczas ostatniego spotkania byłem opanowany, uśmiechnięty, łatwo udało mi się ją rozśmieszyć, łapałem ją za dłoń, pożegnaliśmy się jak zwykle całusem i przytuleniem

Jeżeli chodzi o moje relacje z kobietami to nie są tragiczne. Mam sporo koleżanek i kilka dobrych przyjaciółek. Generalnie mam więcej do czynienia z kobietami w czasie wolnym niż facetami. Problemem jest wejście w związek. Gdybym wziął telefon to mógłbym umówić się z co najmniej trzema dziewczynami na randkę, ale nimi po prostu nie jestem zainteresowany. Nie interesuje mnie stworzenie pierwszego-lepszego związku. Na pisałem ten temat, bo po prostu bardzo spodobała mi się ta konkretna dziewczyna.

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Włączona
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 354

"Mam wrażenie, że po mnie ciśniecie, ale ok. Nie urodziłem się dzieciem PUA trudno.."

Chcesz mieć sukcesy z kobietami czy wolisz być tu klepany po pleckach?

Na podstawie tego co napisałeś wszyscy wyłożyli Ci kawę na ławę, bardzo konkretnie.
Nikt nie urodził się PUA, nie każdy tutaj chce nim być.

" to nie jest dziewczyna, którą można łatwo zaciągnąć do łóżka. Jest bardzo religijna, nie chodzi na imprezy, nie pije alkoholu"

Tia.... No i co? Może zabierzesz ją na randkę do kościoła?
Religijne dziewczyny nie mają potrzeb seksualnych czy o co chodzi?
Swoją drogą jeżeli jest taka bardzo religijna to nie do końca takie dobre ale to moje zdanie.
Te religijne też potrafią pokazać pazur. Zdziwiłbyś się.

Przecież ona zlała Cię właśnie dlatego, że sam na własne życzenie stałeś się jej przyjacielem.

"Jeżeli chodzi o moje relacje z kobietami to nie są tragiczne.
To uprawiałeś już seks i byłeś kiedyś w związku czy nie?

Jeżeli nie to tak jak powiedziałem. Przed Tobą długa droga.

"Mam sporo koleżanek i kilka dobrych przyjaciółek. Generalnie mam więcej do czynienia z kobietami w czasie wolnym niż facetami. Problemem jest wejście w związek. Gdybym wziął telefon to mógłbym umówić się z co najmniej trzema dziewczynami na randkę,"

Casanova!
No i co Ci z tych randek jak nie potrafisz z żadną skończyć w łóżku ani nawet jej pocałować?
Problemem nie jest wejście w związek tylko to, że boisz się ujawnić dziewczynom swoje prawdziwe intencje.

"Nie interesuje mnie stworzenie pierwszego-lepszego związku."
Nie wiem jaki to jest pierwszy-lepszy związek.

Patrząc na to co piszesz to wejdziesz w związek z pierwszą lepszą dziewczyną która da Ci się pocałować. Jeżeli się mylę to mnie naprostuj.

"Na pisałem ten temat, bo po prostu bardzo spodobała mi się ta konkretna dziewczyna."
Dostałeś tonę wskazówek żebyś wiedział jak to ogarnąć.

Z tego co napisałeś z tą konkretną dziewczyną da się jeszcze coś ugrać.
" podczas ostatniego spotkania byłem opanowany, uśmiechnięty, łatwo udało mi się ją rozśmieszyć, łapałem ją za dłoń, pożegnaliśmy się jak zwykle całusem i przytuleniem"

No to luz. Wg mnie nie ma się czym przejmować. No chyba, że dalej będziesz miękką kluchą co cmoka ją w policzek i na tym się to skończy.

Ps. Urwij kontakt.
Chyba, że chcesz być jej przyjacielem.
Jak się sama odezwie i zaproponuje spotkanie to jest git.
Jeśli się nie odezwie to nie piszesz z nią dzień w dzień tylko się umawiasz i działasz na spotkaniu.
Jeśli nie ma czasu się spotykać to następna.
Jeśli się nie odezwie to następna.

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Jestem bardzo wdzięczny za pomoc i wskazówki.

"Casanova!
No i co Ci z tych randek jak nie potrafisz z żadną skończyć w łóżku ani nawet jej pocałować?
Problemem nie jest wejście w związek tylko to, że boisz się ujawnić dziewczynom swoje prawdziwe intencje."

Chyba tutaj masz racje. Nie potrafię wyczuć momentu, kiedy można pocałować dziewczyne i jak teraz to widać chciałem się zabrać za to za późno.

""Nie interesuje mnie stworzenie pierwszego-lepszego związku."
Nie wiem jaki to jest pierwszy-lepszy związek.

Patrząc na to co piszesz to wejdziesz w związek z pierwszą lepszą dziewczyną która da Ci się pocałować. Jeżeli się mylę to mnie naprostuj."

Pierwszy-lepszy czyli taki, którego nie będzie mi się chciało kontynuować. W pracy znam na przykład dziewczynę, którą co prawda widzę raz na dwa tygodnie, ale za każdym razem jak z nią rozmawiam to ona się czerwieni i odwraca wzrok. Pewnie jak bym chciał się z nią umówić to by się zgodziła. Załóżmy, że umawiam się z nią, całuję, zaciągam do łóżka i co dalej? Ma cechy charakteru, które mnie odpychają i nie wyobrażam sobie mieć takiej dziewczyny, pomimo tego, że jest ładna. Co co miałbym dalej robić? Powiedzieć jej że w łóżku było super ale nie chce niczego więcej?

"Ps. Urwij kontakt.
Chyba, że chcesz być jej przyjacielem.
Jak się sama odezwie i zaproponuje spotkanie to jest git.
Jeśli się nie odezwie to nie piszesz z nią dzień w dzień tylko się umawiasz i działasz na spotkaniu.
Jeśli nie ma czasu się spotykać to następna.
Jeśli się nie odezwie to następna."

Hmm chyba się zastosuję do rad, bo co mi pozostało. Założę się na 99% że sama się nie odezwie. Pracuje, studiuje, pisze teraz prace magisterską, jest 10 godzin dziennie na nogach, więc nie ma czasu na zastanawianie się czy do mnie napisać.
Pewnie pozostanie mi zadzwonienie do niej po kilku dniach i zaproponowanie spotkania.
Na jednym spotkaniu powiedziała mi że lubi jak się do niej dużo pisze i często dzwoni i że milczenie nie jest dobre.

Kilka miesięcy temu umówiłem się z jedną dziewczyną, po czym w dniu spotkania odwołała je bo się do niej nie odzywałem dwa dni Smile. No i od tamtego czasu ani ona nie napisała do mnie, ani ja do niej.

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Włączona
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 354

"Załóżmy, że umawiam się z nią, całuję, zaciągam do łóżka i co dalej?"
Dajesz jej dobry seks, sprawiasz żeby dziewczyna zapomniała o całym świecie przynajmniej na chwilę.

"Co co miałbym dalej robić? Powiedzieć jej że w łóżku było super ale nie chce niczego więcej?"
W zasadzie to mógłbyś tak powiedzieć, tylko w bardziej dyplomatyczny sposób.

Masz w głowie iluzje seks=związek.
To wcale tak nie działa.

Dla facetów najlepsze jest podejście najpierw seks, potem związek.
To nie Ty masz zaczynać temat bycia razem, tylko kobieta. Twoim zadaniem jest ją uwieść i właśnie zaciągnąć do łóżka.
Jeśli wylądujesz z dziewczyną z łóżku,a chcesz żeby była Twoją partnerką to jesteś na wygranej pozycji.

Widzisz się z nią raz na dwa tygodnie w pracy, podobasz jej się.
Weź ją na randkę, zrób z tego mały romans, daj jej miłe wspomnienia i dobre emocje.
Ty nabierzesz trochę doświadczenia i wniesiesz coś nowego co szarej codzienności tej dziołchy.
Nie musisz odrazu wchodzić z nią w związek.

Niby romanse w pracy to śliski temat ale jeśli tak rzadko się z nią widujesz to chyba nie jest to problem. Tongue

" więc nie ma czasu na zastanawianie się czy do mnie napisać."
To dlaczego Ty masz poświęcać jej czas skoro ona go nie ma dla Ciebie?

"Pewnie pozostanie mi zadzwonienie do niej po kilku dniach i zaproponowanie spotkania.
Na jednym spotkaniu powiedziała mi że lubi jak się do niej dużo pisze i często dzwoni i że milczenie nie jest dobre."

Skoro ona Cię zlała i powiedziała, że nie widzi w tym sensu to ją olej. Niech poczuje, że coś straciła. Jak będzie minimalnie zainteresowana to się odezwie. Tylko nie zacznij znowu do niej wydzwaniać i pisać codziennie. Bądź niedostępny.

Każdy lubi dostawać atencję i zainteresowanie od płci przeciwnej. Jakby do mnie laski pisały non stop to też by mi było miło, co nie znaczy, że miałbym ochotę się z nimi spotykać czy nawet im odpisywać.

Chcesz być czaso-umilaczem który jej podbija samoocenę czy chcesz ją uwieść?
Jeżeli ma czas tylko na pisanie to szkoda czasu.

"Kilka miesięcy temu umówiłem się z jedną dziewczyną, po czym w dniu spotkania odwołała je bo się do niej nie odzywałem dwa dni Smile. No i od tamtego czasu ani ona nie napisała do mnie, ani ja do niej."

Cool story bro.
Coś ci powiem. Jeszcze wiele dziewczyn Ci odwoła spotkanie z równie absurdalnego powodu albo nawet nie przyjdzie na randkę i Ci nie powie.

To nie znaczy, że codzienne wypisywanie do nich cokolwiek zmieni. Na pewno nie na lepsze.

Teraz zadam Ci zajebiście ważne pytanie.

Przeczytałeś i przemyślałeś juz Podstawy?
Mam wrażenie, że kompletnie ich nie kumasz.

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Rozumiem co mnie piszesz. Aktualnie przeglądam bloga Tddaygame żeby czytać o podstawach.

Co do koleżanki z pracy to nie interesuje mnie przelotny seks. Po prostu takie mam poglądy. Jak znowu dobrze zauważyłeś dla mnie seks jest równoznaczny ze związkiem.

Zrobię tak, jak radzisz, bo po części sam mam coraz mniej czasu. Od stycznia otwieram swój interes i muszę się też skupić na tym fragmencie mojego życia.

Czy czasem Marcin Szabelski nie radzi w takich sytuacjach utrzymanie kontaktu i doprowadzenie do spotkania?

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 666

Rany, jaka miętka fajka z Ciebie.
Nie dziwię się, że żadna laska nie widzi Cię jako kandydata na coś więcej.

„Cały czas mam z tą dziewczyną kontakt telefoniczny. Piszemy ze sobą cały czas codziennie i zacząłem dzwonić” z połączeniem tego, iż nigdy nie zaruchałeś, wymówkami, że „ona jest taka grzeczna i religijna” ukazuje Cię jako zwykłą pipkę, psiapsiółę z fiutkiem.

„Jeżeli chodzi o moje relacje z kobietami to nie są tragiczne.” No faktycznie. Jest się czym chwalić. 26 letni prawiczek, który w trakcie 5 spotkań nie potrafi dotknąć kobiety, która mu się podoba. Facepalm.

Cała perspektywa zmieniłaby się, gdybyś miał jakąś alternatywę, spotykał się z innymi.

Oczywiście głównym problemem jest to, że każde niepowodzenie czy brak jaj potrafisz wyjaśnić jakąś wymówką i nie chcesz słuchać rad mądrzejszych od siebie.
Słabo to wróży. .

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Weź mi wklej cytat, w którym napisałem, że nie będę stosował się do rad...

I o jakie wymówki chodzi?

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 666

A Ty mi wklej cytat, gdzie ja stwierdziłem, że Ty nie będziesz się stosował do rad. Po prostu każdą poradę próbujesz zbić, wyjaśnić, znaleźć wymówkę. Chociażby tutaj widać Twoje nastawienie do bezinteresownej pomocy od innych:

„Kilka miesięcy temu umówiłem się z jedną dziewczyną, po czym w dniu spotkania odwołała je bo się do niej nie odzywałem dwa dni Smile. No i od tamtego czasu ani ona nie napisała do mnie, ani ja do niej.”

Doradzają Ci osoby mające pojęcie, jaja, a przede wszystkim DUŻO WIĘCEJ DOŚWIADCZENIA. Może warto byłoby ich posłuchać, a nie odbijać JEDNĄ sytuacją ze swojego życia? Wink

Wymówki:

„Dodam tylko, że dziewczyna jest bardzo religijna i trochę bałem się wyjść na jakiegoś napaleńca.”
„Nie urodziłem się dzieciem PUA trudno..”
„to nie jest dziewczyna, którą można łatwo zaciągnąć do łóżka. Jest bardzo religijna, nie chodzi na imprezy, nie pije alkoholu.”
„Od stycznia otwieram swój interes i muszę się też skupić na tym fragmencie mojego życia.”

Nie wiem, jak ćwiczysz na siłowni, ale chyba nie za ciężko, bo dla mnie nie jest normalne, żeby zdrowy 26 latek nie miał parcia na seks.
Może musisz przebadać poziom testosteronu i prolaktyny? Smile

dako3635
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Bydgoszcz

Dołączył: 2017-11-22
Punkty pomocy: 0

Po prostu analizuje to co piszecie, żadne wymówki.

Jeszcze raz dziękuję za porady i wskazówki. No i przy okazji o dobre źródła wiedzy, których wcześniej nie znałem.

Jankiel 23
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-09-10
Punkty pomocy: 29

Aaa tam gadanie.... Czytam stronę długo bo również myślałem że ludzie tutaj są oświeceni a tylko straciłem swietna dziewczyne poprzez celowe olewanie pokazywanie zycia poza nią i szybki seks. Rob swoje , cwicz dalej rozwijaj biznes a ona sama sie pojawi/ Pozdrowki.

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 172

Jankiel to znowu Ty? Skoro to wszystko na tym forum jest takie beee to co Ty tu jeszcze robisz?

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

Jankiel 23
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2017-09-10
Punkty pomocy: 29

Dla beki tak samo jak dla beki oglądam ten program co prowadzi ten człowiek wyglądający jak parowka na TVN Style

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 172

Wiesz co, nie dziwię się że Ci nie wyszło z tą laską bo byłeś cipka i jesteś dalej.. udawałeś sztucznie pua-sa a jak to się mówi z g.... bata nie ukręcisz.
Wyśmiewając czyjś wygląd pokazujesz jaki jesteś słaby...

Czas robi swoje. A Ty ?

No własnie Ty nic nie robisz Wink

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

https://bestseller-sales.com

https://plasticsurgery.com.ua

ry-diploma.com/diplom-spetsialista/