mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zaangażowanie

8 posts / 0 new
Ostatni
myr
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ruda-Śląska

Dołączył: 2017-12-16
Punkty pomocy: 3
Zaangażowanie

Witam Panowie, już raz się tu was radziłem i postanowiłem napisać jeszcze raz gdyż nie chcę spierdolić ponownie zainteresowania (jeśli jakieś wgl jest bo sam nie wiem) Otóż odnowił mi się ze starą koleżanką z internetu, z którą raz na ruski rok był jakiś kontakt w typie "hej co tam?" i tyle. Nie pisałem oczywiście z zamiarem podrywu, ale jakoś tak pogadaliśmy sobie opowiedziałem co tam u mnie w życiu, ona co u niej no i stwierdziłem ze interesuje mnie głębsza relacja. Wszystko fajnie pięknie, ze dwa razy jak się budziłem miałem od razu od niej wiadomość. Raz nawet w rozmowie mi pisała, ze ona nigdy nie lubi pisać pierwsza. Ja do niej "Ze mną nie masz takiego problemu" no i się tłumaczyła, ze a tu coś jej się przypomni, albo nie wyświetliła ostatniej mojej wiadomości wieczorem i zrobiła to dopiero rano itp. Jeśli chodzi o te nasze rozmowy, nie odpowiada zdawkowo zawsze są luźne i sama zaczynała żarty o naszym wspólnym związku. Czyli, ze niby jak ona wytrzyma ze mną w tym związku itp. Piszemy bardzo długo, bo nawet się zdarzy parę godzin do późnych godzin w nocy. Problem w tym, ze ja już nie wiem co myśleć, bo ona sama nie pisze już pierwsza. Widzę, ze jest na fb ale nie napisze i ja tez nie chcę tego robić bo uważam, ze po prostu nie ma ochoty ze mną pisać i tylko bym się narzucał. A po akcji ostatniej, którą tu opisywałem na forum wolę nie robić tego samego czyli co chwilę do niej pisać i nie dawać jej wytchnienia ode mnie. A jak już, napiszę to nie od razu po przebudzeniu, gdzieś tam w godzinach nocnych i nasze pisanie zazwyczaj trwa do późna. Stąd moje pytanie, czy powinienem sam urwać ten kontakt tak na tydzień ani razu nie napisać od siebie pierwszy i czekać czy się odezwie, czy po prostu bardzo go ograniczyć i pisać powiedzmy co 2 dzień. Dodam, ze po prostu widząc takie coś zaczynam myśleć, ze jej nie zależy na kontakcie ze mną i mi tez powoli przestaje zależeć by do niej pisać, tylko, ze to może być tez tak, ze tak jak pisała nie lubi pisać pierwsza i może boi się ze się narzuca czy coś. Z góry dzięki za porady Wink

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 380

Nie marnuj czasu na pisanie z nią godzinami.
Rozkminiasz rzeczy które nie mają znaczenia.
Chcesz sobie z nią pisać i wzdychać do niej w nocy czy przenieść tą relację na REALNY grunt?

Umów się z nią, jak będzie kręciła i unikała spotkania to walisz jej z papcia w ***** i NEXT.

W ogóle to mam wrażenie, że ty wzdychasz do laski której na oczy nie widziałeś.
Co oznacza, że słabo u Ciebie z innymi kobietami w realu.

Wyjdź z piwnicy i poznaj jakieś, to lepsze niż bawienie się w wirtualne znajomości.

myr
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ruda-Śląska

Dołączył: 2017-12-16
Punkty pomocy: 3

Spotkanie już proponowałem, ale stwierdziła ze tak tylko na 2 godzinki by miała czas bo potem coś tam. Odwołałem więc, bo musiałbym jechać do niej pociągiem ponad godzinę by spotkać się tylko na 2 godzinki. Spotkanie jest przełożone na 2018, ale nie ustalaliśmy żadnej konkretnej daty.

p.s Ziomek byłem parę lat w związku z dziewczyną poznaną w realu. Więc proszę oszczędź takiej oceny. Poznanie tych dwóch dziewczyn w wirtualu to dla mnie nowość.

CiasteczkowyPotwór
Portret użytkownika CiasteczkowyPotwór
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-09-09
Punkty pomocy: 135

Skoro szkoda Ci godziny na dojazd to jak Ty chcesz pociągnąć tą relację w dłuższej perspektywie?

myr
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ruda-Śląska

Dołączył: 2017-12-16
Punkty pomocy: 3

Nie tyle chodziło o dojazd godzinny co o powód, dlaczego nie ma więcej czasu. Wolę już taki wolny dzień w którym będzie można na spokojnie pogadać i nie gonić się z czasem, bo musi jechać tam, zrobić to itp.

Bonjour
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2017-12-08
Punkty pomocy: 32

Chlopie, pierwsze spotkanie traktuj zawsze jako rozmowe kwalifikacyjna. Tu wystarczy jakies 40 minutowe spotkanko w spokojnej knajpie przy kawie, gdzie bedziesz mial okazje zobaczyc co to za laska i czy warto w ogole dalej w to inwestowac. Po co odrazu poswiecac komus nieznajomemu cale godziny ? Oszalales ?

J. Doe
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-10-31
Punkty pomocy: 7

Tutaj nie liczy się ilość, a jakość - jeżeli wykorzystałbyś dobrze te 2 godziny, to skończyłbyś rozkminianie, że jej nie zależy na kontakcie z Tobą, bo sama pytałaby kiedy się znowu spotkacie. Długi, wielogodzinny kontakt, zwłaszcza z, praktycznie nieznajomą, osobą po prostu męczy, nieważne jak dobrze byście się nie bawili.
Na Twoim miejscu dodatkowo ograniczyłbym tą pisaninę, bo wylądujesz w FZ zanim w ogóle się spotkacie.

myr
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Ruda-Śląska

Dołączył: 2017-12-16
Punkty pomocy: 3

Dziękuję wam za porady, dostosuję się do nich w tej relacji jakże i przyszłych. Wink Do siego roku!

kamagra oral jelly miglior prezzo

avanafilo generico

levitra precio