mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie fart?

20 posts / 0 new
Ostatni
saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0
Nie fart?

Siema. 22 lata, Warszawa, po kilku długoletnich związkach.
Rozmowa na żywo/przez neta nie problem.
Nie brzydki, humorystyczny, z pasjami.
Opanowałem strach(w 90%) przed podchodzeniem bo czasami to był problem(zjebany strach przed odrzuceniem ale ogarniam).

Suma sumarów trafiam na zajęte(na serio zajęte) laski lub takie które ciężko rozbić w klubach(dwie psiapsie tanczące), a jak już rozbiję to jest "musisz zasłużyc na spotkanie ze mną".

Ten wiek jest taki chujowy czy o co chodzi? Nigdy nie miałem problemu z ogarnięciem laski do związku, a tu takie achtungi. Jakies porady, krytyka, kop w dupe?

Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: woj. wielkopolskie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 531

Kwestia statystyki, działaj dalej Laughing out loud

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Masz racje Hasano, nie ma co się zamulać, ide naprzód, dzięki Smile

Yoshiharu
Portret użytkownika Yoshiharu
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-02-20
Punkty pomocy: 59

Saroza, a próbowałeś podchodzić na ulicy?
Jeżeli tak to znajdź drugą osobę do wychodzenia. W Warszawie podchodzi najwięcej osób, więc łatwo będzie kogoś znaleźć. Najlepiej jakby to była osoba lepsza niż ty. Wtedy mógłbyś ja obserwować i dowiedziałbyś się co robisz źle.
Wiesz, sztuką w dg jest się nie poddawać. Pamiętam swoje początki, przez 2.5 miesiąca mi nie szło, ale wiedziałem że nie mogę się cofnąć bo wrócę do początku nudnego życia.
Nie poddałem się, poznałem wiele kobiet, z częścią miałem seks. Do tego dzięki podchodzeniu poznałem kilku fajnych ludzi, którzy są teraz moimi przyjaciółmi. Także wiem, że było warto.
A jeśli szukasz rady to musisz nam szczegółowiej opisać swoje podejścia.

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Podchodziłem, ale zbyt mało, bardziej leciałem w gadke na siłowni, w jakimś pubie itd. Uważam, że tu jest kot pogrzebany. Po prostu więcej podchodzenia na ulicy Smile No właśnie to bardziej ja byłem wśród kolegów takim hop do przodu i oni patrzyli jak to sie robi, nie miałem niestety kogoś kto mnie popchnął i nauczył wielu rzeczy. Z jednej strony źle, drugiej dobrze bo jakimiś siłami dotarłem i jest okej, ale wiem o co Ci chodzi. Wiesz Yoshiharu, chyba tu problem jest nie w tym jak, lecz w tym, że im więcej idiotycznych lasek widze lub takich księżniczek które dadzą kontakt, a potem staraj się przed spotkaniem i skaml to się człowiekowi odechciewa. Jednak skoro Tobie 2.5 miecha słabo szło, to ja się nie będe poddawał i ruszam dalej naprzód! Dzięki! Smile

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 110

Pewnie rzucasz się na nie jak szczerbaty na suchary. Muszą tak zareagować, a najlepiej spławić gościa tekstem 'mam chłopaka'. Nawet jeśli szczerze myślisz, że ona ma chłopaka, to nie musi to być prawdą. Faceci często wierzą w to, że te laski naprawdę mają chłopaka. To budowanie ego na podświadomym poziomie. Rzadko się zdarza, aby ogarnięty koleś z dobrą grą otrzymywał taki sygnał, że laska ma chłopaka. Nawet jak ma, to co z tego? Od razu widać, że nie tworzysz laskom okazji, aby to one cię goniły. Jeśli już walisz directem to przynajmniej postaw ramę, że to na twoje względy trzeba sobie zasłużyć. Poza tym jeśli laska mająca chłopaka chodzi po klubach, nawet z nim, to najczęściej jest to tylko tymczasowy chłopak. Przyhamuj i nie naciskaj. Laski często mogą dawać takie teksty, a godzinę później idą w tango z obcym facetem, zresztą sam sprawdź w polu Smile

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Dlatego saturday napisałem "zajęte(na serio zajęte)" - jestem pewny. Skąd? Jak laska była zajęta to i tak dawała fejsa, a tam wszystko jasne.

Co do ogólnie całości to się zgadzam w pełni, okolo 4 lata temu wałkowałem ten temat i nic nie poprawie, jest ok Smile

Nie kapuje tylko tego "Poza tym jeśli laska mająca chłopaka chodzi po klubach, nawet z nim, to najczęściej jest to tylko tymczasowy chłopak."

Czyli jeśli laska idzie z chlopakiem do klubu to oznacza, że jest on tymczasowy? Shock

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 110

Rozumiem. No to masz odpowiedź po części. Ja nie spotykam tylu zajętych lasek. Bardzo rzadko to się zdarza, szczególnie w klubach... Nawet jeśli ma chłopaka/kolegę, to dowiaduję się o tym trochę później i nawet nie jest to przeszkodą... "Musisz zasłużyc na spotkanie ze mną"... - to zwykły bait, musisz odwrócić ramę. Niech ona zasłuży na spotkanie z tobą.
Jest taka teoria i myślę, że jest prawdziwa. To podświadome działanie kobiety, ona nigdy nie powie jasno 'idę do klubu znaleźć innego faceta'. Dla mnie słowa 'idę potańczyć' oznaczają 'idę powywijać ciałem, aby znaleźć bardziej wartościowego faceta'. W końcu taniec powstał w drodze ewolucji seksualnej... Mnóstwo gatunków wykorzystuje taniec jako rytuał w zalotach. Jeśli laska wybiera się z facetem do klubu z własnej inicjatywy, to pewnie po to, aby skonfrontować go z innymi facetami i ocenić jego realną wartość lub po prostu znaleźć sobie nowego. Znam jedną parę, której od jakiegoś czasu układało się mocno w kratkę. Byłem przekonany, że dziewczyna zostawi kolesia i znajdzie sobie nowego. Jednak byli ze sobą na tyle długo, że kontynuowali relacje. Natomiast koleżance jako remedium zawidziało się balowanie. Od razu wiedziałem o co chodzi. To czepianie się dwóch gałęzi. "Bądź sobie obok, dopóki nie znajdę czegoś lepszego, co najwyżej możesz mi potowarzyszyć w klubie."
Nie jest to moja teoria, jednak sprawdza się często i warto się jej przyjrzeć. Jeśli laska nie ma obrączki, droga otwarta - szczególnie w klubach.

sirkaszanka
Włączona
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 216

Czyli co, każda laska idąca do klubu nawet z koleżankami "potańczyć" na 100% idzie szukać nowego faceta i drugiej gałęzi?

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 110

Jakby chciała potańczyć, to włączyłaby sobie muzykę w domu i nie ubierałaby kiecek za setki złotych, perfum wybieranych tygodniami, siedząc przed tym w łazience przez 3 godziny, tylko włożyłaby dres, bo tak duuużo wygodniej, znaaacznie oszczędniej i bezpieczniej. Zresztą celem życia jest reprodukcja, wszystko co robimy jest związane z możliwością przekazania genów do następnej generacji. Tak działają ludzkie emocje i ludzka podświadomość. Poza tym taniec powstał wskutek selekcji seksualnej, kobiety tym samym okazują swoją wartość reprodukcyjną. Można różnie racjonalizować ludzkie zachowania, ale za tym zawsze stoi jedna siła.

sirkaszanka
Włączona
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 216

To teraz wytłumacz fenomen lasek tańczących we własnym kółku, które dziękują każdemu z osobna - bo ot przyszły się pobawić z koleżankami.

Mam kilka takich przyjaciółek i śmieją się, jeśli idą do klubu i widzą napalonych gości.

Za duża generalizacja. Sam chadzałem do klubów jak miałem laskę i niejednokrotnie dobrze się bawiłem w męskim gronie bez lasek.

I nie odpalałem muzy w domu, bo mieszkam w bloku Wink

Zgodnie z Twoją teorią KAŻDA laska w klubie przyszła po bolec, co jest ogromną nieprawdą.

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Ja Ci odpowiem. Siedze w baletach jakiś czas i wałkuje temat właśnie lasek które tańczą we własnym gronie i każdego faceta olewają. One przychodzą odjebane i chcą się tylko dowartościować. Żyją atencją.

Rada na to? Ostatnio wbiłem w dwa kółka lasek które każdego odganiały, a mnie polubiły. Jak? Zagadałem do nich poza parkietem.

Jeśli nie chcesz się w to bawić i na parkiecie laska Ci da kosza to walnij uśmiech szyderczy(żeby się wkurwiła lub zaintrygowała) i rób swoje dalej Smile

MCRobson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: syberia

Dołączył: 2013-09-18
Punkty pomocy: 172

Ja powiem od siebie że czepiam się tych "księżniczek"w klubach, i niby fajnie gadka jest wymiana kontaktów. Znajduje je na insta na drugi dzień a tam zdjęcia z #mylove #myboy... az się odechciewa coś robić Laughing out loud

“Życie to to, co się wydarza, gdy jesteś zajęty robieniem innych planów.”

saturday
Portret użytkownika saturday
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: ...

Dołączył: 2011-04-13
Punkty pomocy: 110

#myprovider

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12669

saroza... jakbyś mógł nieco naśwetlic te 22 lata i kilka długoletnich związków

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Co byś Guest chciał dokładnie wiedzieć?

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12669

tak najogolniej mówiąc wszystko

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Wiesz, jeśli miałbym pisać dlaczego poszczególne związki się rozpadły to byś czytał i czytał. To nie jest tak, że ja jestem idealny i zajebisty. Popełniałem błędy, to norma więc im więcej doświadczeń tym lepiej.

Pierwszy związek rok - matka upierdliwa, na maxa zakochana w córeczce która wszystko ograniczała.

Drugi związek(rok i 9msc) i trzeci związek(2 lata i 5 msc) - zazdrość chorobliwa. Dla trzeciej laski byłem pierwszym facetem to już przesrane patrząc z perspektywy czasu. Chcesz przykład zazdrości? >>> "Byłeś na basenie? Jak mogłeś! Patrzyłeś pewnie na inne kobiety!! Dooobra, odeeeejdz ode mnie!". <<< Chorobliwą zazdrość za późno odkryłem, nie męczyłbym się tyle.

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12669

1 + 1 i 9m + 2 i 5m = 5lat i 2 miesiące

czyli liczysz cos tak od 16,5 roku życia?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

saroza
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-01-02
Punkty pomocy: 0

Tak. W miesiące urodzenia nie będziemy się bawić. A o co chodzi?

www.eurobud.com.ua

eurobud.com.ua/metallocherepitsa-maksima-polsha/

www.eurobud.com.ua