mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Toksyczny związek, brak szacunku i brak interwencji z mej strony...

14 posts / 0 new
Ostatni
Piotr Nołbadi
Portret użytkownika Piotr Nołbadi
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Okolice Biłgoraja

Dołączył: 2011-11-28
Punkty pomocy: 59
Toksyczny związek, brak szacunku i brak interwencji z mej strony...

W zasadzie wiem dlaczego ona jest ze mną. Przede wszystkim z wygody. Grzeczny Piotruś, który nigdy się nie awanturuje, na wszystko się godzi, nie robi problemów, przywiezie, zawiezie itp. - syndrom pizdy pantofla. Ku*wa mać. Jest źle, bardzo źle. Zauważyłem, że moja "partnerka" przestała mnie szanować już od dłuższego czasu. Zlała mnie na sylwestra, bo poszła spać, a ja spędziłem go z jej rodzicami i siostrą. Niedawno zrobiła mi awanturę o to, że jestem zmęczony po pracy i nie pojechaliśmy do galerii do innego miasta, wytykając mi, że najwidoczniej nie nadaje się do tej pracy, skoro tak mnie męczy. Dzisiaj pojechała spotkać się z kolegami ze szkółki policyjnej, będzie tam pić i nocować, a ja jeszcze ją zawiozłem na pociąg. Pizda ze mnie totalna, bo nie potrafiłem jej powiedzieć w twarz, że nie podoba mi się ten wyjazd. Wiem, że gdybym to ja jechał na jej miejscu, zrobiłaby mi kosmiczną awanturę. Ehhh... Nie potrafię zakończyć tej relacji. Zachorowałem na jakiś syndrom sztokholmski i oczy mi pizdą zarosły, choć i tak nie widziałem jej od dłuższego czasu. Jebnijcie mnie w łeb, abym się ogarnął.

Od czego mam zacząć, by się wybudzić z tego jebanego marazmu? Proszę Was o naprawdę konkretne odpowiedzi, a nie jednozdaniowe gadki moralizujące typu -"Przestań być pizdą". Siadło mi już na psychę od tego wszystkiego.

Nobody is perfect!

Jons
Portret użytkownika Jons
Nieobecny
Wiek: 38
Miejscowość: W

Dołączył: 2018-01-01
Punkty pomocy: 87

od blogów BANE,
dwa razy dziennie - po jednym rano i wieczorem, po posiłkach, i za dwa tygodnie do kontroli.

Piotr Nołbadi
Portret użytkownika Piotr Nołbadi
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Okolice Biłgoraja

Dołączył: 2011-11-28
Punkty pomocy: 59

dzięki Smile na pewno wezmę się za nie

Nobody is perfect!

Christiano
Portret użytkownika Christiano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2013-05-11
Punkty pomocy: 692

Widocznie boisz się że ją stracisz i życie nie będzie miało sensu. "Kogo ja znajdę, jak jestem taka pizda?"
Myślę, że pierwszym etapem odejścia emocjonalnego jest uświadomienie sobie, że ta kobieta to żaden ideał i jest duża szansa że znajdę inną. Jak to zrozumiesz to będziesz potrafił mówić co myślisz i stawiać na swoim. Z resztą jaki sens jest bycie z taką osobą? Lepiej juz być nawet samemu.
Najgorsze jest to przywiązanie emocjonalne do drugiej osoby. Bliskość, seks, pocałunki, przytulanie to długo zostaje w głowie, a i może na zawsze....tylko z czasem już sie o tym zapomina i istnieje jako wspomnienie. Coś w stylu "myślałem, że sie zakochałem, ale zrobiłem 3 treningi i mi przeszło" Smile

"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."

Piotr Nołbadi
Portret użytkownika Piotr Nołbadi
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Okolice Biłgoraja

Dołączył: 2011-11-28
Punkty pomocy: 59

dzięki wielkie Smile

Nobody is perfect!

SIKS
Portret użytkownika SIKS
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Mordor

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 385

Od zerwania z nią.
Robisz sobie krzywdę chłopie, zakończ tą toksyczną relację.

Z tego co piszesz, laska CIę wykorzystuje, seksu nie ma. Jeździ sobie do kolegów na alkohol i nocowanko.
Wszyscy wiemy jak się kończy takie połączenie.

Życia i tak sobie z nią nie ułożysz. Siebie z kolei musisz poukładać na nowo.
Zrobisz jak zechcesz.
Koledzy dali Ci tu dobre rady.

Powodzenia.

Piotr Nołbadi
Portret użytkownika Piotr Nołbadi
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Okolice Biłgoraja

Dołączył: 2011-11-28
Punkty pomocy: 59

Dzięki! Smile

Nobody is perfect!

Simi
Portret użytkownika Simi
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-11-20
Punkty pomocy: 61

kolego jesteś tu od 2011 roku i tak sobie dajesz na głowę wchodzić ? Faktycznie poczytaj i krok po kroku wcielaj w życie

sirkaszanka
Nieobecny
Wiek: 70
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2014-11-13
Punkty pomocy: 220

Zmień to pieskowanie. Czyli nie jesteś na każde zawołanie - masz swoje pasje i jak chce jechać do galerii, to Ty nie możesz, bo kalibrujesz teleskop by nocą oglądać gwiazdy. Zrób to tak, żeby to było naturalne, a nie wymuszone - zajmij się czymś: zainteresowaniami i swoimi pasjami. Bądź niedostępny.

Ta laska za Tobą nie podąża, ponieważ jesteś niewidoczny. I Ty podążasz za nią - jako facet! Pomieszanie ról. Nie odznaczasz się własną indywidualnością, nie masz pasji, nie kopiesz w piłkę i nie masz innych koleżanek. A jeszcze babskie gadanie bierzesz do siebie - na przykład ten wyrzut o zmęczeniu w pracy. Zlej to i zaśmiej się z niej. Co to ma być, że Ty jako facet pozwalasz sobie na takie teksty?

Zrób tak jak ona i odnów relacje z koleżankami - poznaj też nowe. To nie jest zdrada, tym bardziej, że ona robi identycznie i jedzie chlać do chłopaków ze szkółki. Wymyśl coś podobnego - ugadaj się ze znajomymi na popijawę i nocleg u nich. Niech wie, że Cię traci i musi trochę zawalczyć.

A tak o co ma walczyć, skoro ma wszystko na jedno skinienie? To jest brak charakteru - brak zdrowego egocentryzmu do samego siebie, który sprawia, że w oczach innych ludzi jesteśmy postrzegani jako wartościowi ludzi z systemem własnych zasad, reguł i granic. Jeśli tego nie ma, to jesteś właśnie niewidoczny i nijaki. Tożsamościowo jesteś tylko pieskiem i pieskujesz, a laska Cię nie szanuje, bo Ty sam wobec siebie nie masz odrobiny miłości i samouwielbienia.

Future
Portret użytkownika Future
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Lodz

Dołączył: 2017-02-15
Punkty pomocy: 21

Nie zrywaj bo Twoja psychika jest za słaba żeby zerwać i tylko się upodlisz bardziej prosząc o powrót.

Po prostu zacznij o siebie dbać, zacznij chodzić na siłownię i nie po to żeby postać jak pizda albo pomachać damskimi hantelkami tylko zobacz ile możesz podnieść i rób 8-12 powtórzeń tak żeby ostatnie były resztkami sił. Nie masz chęci to wypij mocną kawę ale weź przedtreningowke.

Kup sobie fajne ciuchy, nie oszczędzaj, może zmień fryzurę na jakąś modna, może nowy zegarek? Zrób wszystko żeby podbudować swoją pewność siebie.

Daj sobie jakiś czas na poprawienie sylwetki i wyglądu. Miej w dupie co ona myśli i czy jej się to podoba. Jak ci coś powie to się ładnie uśmiechnij i zignoruj.

Jak zerwie trudno przynajmniej poprawiając swoją pewność siebie zaraz jakaś panna się zakręci koło Ciebie więc nawet tego nie odczujesz.

Zrobisz jej mindfuck w głowie i zaraz związek wróci na właściwe tory.

Niestety tak to jest, że kobieta to zlepek emocji. Potrafi sobie wytlumaczyc wszystko, nawet to że już Cię nie kocha. Zrobi tak gdy nie dasz jej emocji i nie będzie widziała w Tobie korzyści albo pojawi się lepszy zawodnik.

Przede wszystkim zdejmij ja z piedestału i daj do zrozumienia że nic jej się nie należy i na wszystko trzeba zasłużyć bo jak czytam to co napisałeś to jesteś o krok od założenia poroża.

Jeszcze jedno, kobiety przejmują emocje mężczyzn więc jak ty czujesz się pizda to uwierz że w jej oczach taki jesteś. Wstań Z tych kolan i bierz co Twoje a panna ma być tylko dodatkiem do Twojego fajnego życia.

Powodzenia

LudwikXIV
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 462

Strach przed odejściem to samobójstwo mentalne. Wbij sobie do głowy że już ją straciłeś, więc stawiając na swoim i mówiąc co myślisz nie masz nic do stracenia. Jeśli nadal będzie źle odejdź. Jeśli ona odejdzie pierwsza, nie wróci na pewno. Jeśli Ty to zrobisz, jeszcze masz jakieś szanse.

basket01
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2017-11-08
Punkty pomocy: 20

Dokładnie, jej zachowanie zdecydowanie świadczy o tym, że ten związek to już przeszłość. Mówię to z własnego doświadczenia. Co z tego, że dopiero miesiąc jestem sam jak dwa ostatnie miesiące mojego związku zbyt wiele się nie różniły od sytuacji, w której jestem sam. Było nawet gorzej..

Jak jest źle i związek nie rokuje to trzeba go zakończyć i tyle. Boleć będzie tak czy inaczej, a tak to zawsze trochę czasu zaoszczędzonego na taką "relację".

Piotr Nołbadi - szanuj swój czas.

Albercik
Nieobecny
Wiek: 33
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-28
Punkty pomocy: 26

Weź sobie tydzien urlopu i wykup wycieczke gdzieś w ciepłe kraje i pojedź sam. Bez znajomych, bez nikogo, polecam, wypoczniesz, pewnie kogos poznasz, a nawet jak nie to spojrzych na to z innej perspektywy.

estore
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-11-16
Punkty pomocy: 10

Piotrek koledzy mają rację. Ja jestem w długoletnim związku i też to przerabiałem, choć moja panna nigdy by nie pozwoliła sobie aż na taki hardcor jak pojechanie z kolegami na popijawę. Powiem Ci krótko: jeśli twoja kobieta jedzie bez Ciebie pić ze znajomymi i z nimi nocować, to wiedz, że praktycznie już ją straciłeś. I nie mówię tego, żeby Cię przybić, ale odwrotnie - ogarnij się i pokaż, że jesteś facetem. Ja na twoim miejscu powiedziałbym jej z grubej rury,zapewne czeka ją szok, bo jak pieskowałeś to za chuja się tego nie spodziewa: "Nie podoba mi się jak wygląda nasz związek, jeździsz sobie z kolegami na nocne popijawy. Wyjeżdżam na dwa tygodnie bez Ciebie, żebyśmy oboje mieli czas, żeby sobie przemyśleć jak to wszystko wygląda".
Oczywiście pewnie będzie foch z jej strony, jakieś straszenie albo i zlewka - Ty też to olej, to jedyna droga. Teraz masz stary przeceny na bilety lotnicze w Wizz Air polecisz za 300 zł na drugi koniec Europy, a za 1500 zł masz loty na Karaiby w KLM albo Air France. Wynajmij sobie pokój w jakimś hostelu backpackerskim albu surferskim po taniości, gdzie poznasz w pytę nowych ludzi i złapiesz dystans do tego wszystkiego. Ja byłem na takim wyjeździe na archipelagu Bocas del Toro w Panamie i wiesz co? Jak zobaczyłem ile jest zajebistych ludzi na świecie, że super się z nimi bawię, poznałem kilka seksownych surferek to od razu po powrocie mój związek wrócił na dobre tory. Wiem, że to próżne, ale wrzuc na fb z takiego wyjazdu kilka fotek z dupeczkami z imprez, jak pływasz w wodzie na karaibach itd. - dziewczyna będzie Cię błagać, żebyś ją przyjął z powrotem o ile już jej nie straciłeś na 100%, co też jest możliwe i wszelkie wybiegi nic nie dadzą. Ale przede wszystkim zrób to dla siebie, nie dla niej.

У нашей компании классный портал с информацией про honda cbr 600 rr цена www.honda.ua
cialis-viagra.com.ua/kamagra/super-kamagra

eurobud.com.ua/bitumnaya-cherepitsa-shinglas-fokstrot/