mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

W jakim momencie pójście do prostytutki staje się najlepszą opcją?

63 posts / 0 new
Ostatni
parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: VVarszawa

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 4
W jakim momencie pójście do prostytutki staje się najlepszą opcją?

Nie zamoczyłem jeszcze. Ani razu. Tymczasem 30 zbliża się wielkimi krokami, co wywołuje we mnie frustrację, staję się gderliwy i toksyczny dla otoczenia. Toteż stwierdziłem, że pójdę i zapłacę. Będę miał "to" z głowy, przynajmniej ta świadomość mi odleci.

Ale dalej się zastanawiam czy aby nie przyniesie mi to więcej szkód niż korzyści. Jak myślicie? Mam wmawiać sobie że coś się odmieni i "w końcu" kogoś spotkam czy iść, zapłacić, po bólu, a jak znowu mnie przyciśnie to jeszcze raz itd.

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 133

Kwestia szkód, to jedna wielka niewiadoma i chyba nikt nie będzie wiedział jak to może się skończyć (oczywiście kwestii chorób nie biorę pod uwagę). Zależy od człowieka, czy będzie miał jakiegoś kaca moralnego czy nie. Ja bym z takiej opcji nie skorzystał, ale tak jak mówię, zależy od człowieka. Sam fakt "zamoczenia" nie jest wyznacznikiem człowieka, ani niczyjej wartości, dlatego uważam, że jakbyś bardzo, ale to bardzo chciał możesz znaleźć dziewczynę do trwałego związku, albo do "rozwiązania problemu". Bo wnioskuje, że to dla Ciebie problem.

A co do wieku, to tylko liczba. Nie czuj presji z tego powodu, ani też specjalnie się z tym nie ociągaj. Ja bym wyszedł trochę do ludzi i rozszerzył grono znajomych, a dziewczyna na pewno się znajdzie.

antoine89
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

Myślę, że niekoniecznie musi Ci to pomóc, możesz się wręcz poczuć jeszcze bardziej parszywie, że płacisz za to, co większość osób ma za darmo.

Spróbuj dać szansę kobietom, które Ci się podobają. Zagaduj, umawiaj się na spotkania, a problem sam się rozwiąże.

"Co ma płynąć, nie utonie"

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 291

Nie radze ci iść bo masz presje na dymanie przez wiek bo uważasz że 30 to jakiś mityczny wiek..Zamiast na dziwki idz do klubu sam bez znajomych.Najlepiej do takiego w którym nie byles.Potancz z paroma pannami,sprobuj zagadac..Zrob cos...Jak na dziwki pojdziesz to albo sie zniechecisz calkiem albo bedziesz nagminnie chodzil.Problem jest w tobie i moze masz komplesy i nature introwertyka..Nie masz dymania bo cos nie tak jest.Nie akceptujesz siebie i moze wyniosles pewien stan myslenia z domu..Zaakceptuj swoje wady i pierdol to co ktos mysli o tobie.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 177

30 zbliża się wielkimi krokami? Z tego co pamiętam kilka miesięcy temu zakładałeś temat w którym miałeś 24 lata to jak to jest.

Pójście na dziwki nigdy nie będzie dobrą opcją - to jest po prostu pójście na łatwiznę a swojego mózgu nie oszukasz. Nawet jakbym był w twojej sytuacji to nawet nie rozważałbym takiej opcji, to ci tylko popsuje psychikę. Teraz dręczysz się brakiem seksu a potem będziesz się dręczył tym, że ty musiałeś zapłacić a inni nie.
W dodatku pierwsze zbliżanie intymne są bardzo uzależniające a taka prostytutka może cię owinąć z łatwością wokół palca a potem jest ryzyko, że będziesz regularnym klientem.

Zamiast iść na łatwiznę zacznij rozwiązywać swoje problemy, jak samemu sobie nie dajesz rady to idź do lekarza. W końcu życie nie polega tylko na sielance, każdy ma jakieś problemy do pokonania i to jak podejdziemy do problemów buduje nasz charakter - jak będziesz wiecznie ulegał strachowi to umrzesz jako nieudacznik, z kolei nawet jak się będziesz się bał ale nie ulegniesz to jakiś mały życiowy sukces(również z kobietami) zawsze osiągniesz.

Tym się właśnie różni tchórz od odważnej osoby - obie czują taki sam strach ale odważny działa pomimo niego a tchórz ulega lekom. Od ciebie zależy, czy chcesz przeżyć życie na 10% czy 100%

parszywy
Portret użytkownika parszywy
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: VVarszawa

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 4

pod koniec ubiegłego roku skończyłem 25, a co za tym idzie znalazłem się bliżej 30 niż 20.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 170

też miałam "kryzys 25 lat" czy tam 26. ogólnie to masz teraz mentalność ofiary i non stop się gnoisz różnymi negatywnymi myślami. taka negatywna historia krąży ci po głowie każdego dnia, jesteś od niej uzależniony. lubisz to i paradoksalnie jest to twoja decyzja, że w tym tkwisz (dawno temu ustaliłeś sobie pewne standardy do spelnienia, bez których będziesz się czuł jakby coś było z tobą nie tak. zaprogramowałeś się jak pralkę). ciągle liczysz, że pojawi się jakaś mesjaszka i wszystko naprawi.

kluczowe: twoja frustracja bierze sie z braku poczucia kontroli nad tym co ci sie dzieje. w momencie gdy tylko wystartujesz i zaczniesz zmierzać do celu, odzyskasz poczucie kontroli a wiec i bezpieczenstwa i powoli zaczniesz wyluzowywać. skupisz się wtedy na tym co możesz zrobić by osiągnąć cel - bez jakiejs super presji, stawiaj małe kroki, nie gnój się że to "za małe kroki!" - a wtedy przestaniesz odtwarzać sobie w głowie tą głupią negatywną narratywe nieudacznika z którą się teraz utożsamiasz.

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

lukas198820
Portret użytkownika lukas198820
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Krakow

Dołączył: 2010-07-08
Punkty pomocy: 291

Wiec 30 nie zbliża ci sie wielkimi krokami

Expro
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-10-22
Punkty pomocy: 133

25 czy 26 lat. to nie jest 30 lat Laughing out loud Tak samo jak 95 lat to nie jest 100 lat. Mając 25 lat, możesz zrobić masę rzeczy do tej magicznej liczby 30 lat. Ja jestem starszy od Ciebie i mam sporo planów, które staram się realizować, więc głowa do góry Smile Nie wkręcaj sobie wieku, bo sam siebie pogrążasz.
Ograniczyłbym filmy erotyczne i masturbację, a zaczął szukać nowych znajomości, gdzie tylko zdarza się ku temu okazja. Możesz iść do klubu, tak jak radził kolega wyżej, możesz poznawać dziewczyny przez neta, możesz odświeżyć stare kontakty itd. Polecałbym też znaleźć sobie jakieś hobby, bo to pozwoli Ci się nieco odstresować Smile Dorzuciłbym jeszcze siłkę, o ile nie chodzisz, pomaga nabrać pewności siebie i ja osobiście dużo lepiej zacząłem się czuć, w kwestii zdrowotnej i mentalnej Smile

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

"W jakim momencie pójście do prostytutki staje się najlepszą opcją?"

W żadnym.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

antoine89
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

W ogóle jak chcesz coś dla siebie zrobić, to kasę na prostytutkę zainwestuj w siebie. Zrób sobie modną fryzurę, zapuść zarost, schudnij, jeśli jest taka potrzeba. Kup dopasowane ciuchy w odpowiednim kolorze i kroju. Zaczniesz lepiej wyglądać, poczujesz się pewny siebie i łatwiej będzie Ci zagadać do kobiet:) A nawet jeśli sam nie zagadasz, to może któraś sama to zrobi, jak będziesz wyglądał na zadbanego:)

"Co ma płynąć, nie utonie"

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

"zainwestuj w siebie. Zrób sobie modną fryzurę, zapuść zarost"

No ogólnie Antosia radzi Ci stać się nierealnym spełnieniem kobiet, które ma się zbliżyć do ich wyidealizowanego postrzegania mężczyzny ;f

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

krobot
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-12-07
Punkty pomocy: 10

Na pewno nie zaszkodzi mu jak trochę o siebie zadba

Żeby mieć coś czego nigdy nie miałeś, musisz robić rzeczy których nigdy nie robiłeś

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

krobot,

Dalej nasza forumowa gwiazdeczka prawi:

"Zaczniesz lepiej wyglądać, poczujesz się pewny siebie i łatwiej będzie Ci zagadać do kobiet:)"

Otóż, jeśli będzie to robił z myślą, by w końcu zdobyć kobietę - bardzo mu to zaszkodzi. Potem tacy ludzie się dziwią, że mają super pracę, super fryzurę, byli u barbera, mają ciuchy, chodzą na siłkę i wpierdalają HMB, a jakoś... piszą, że kobiety nadal nie mają i "gdzie jest problem".

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

krobot
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-12-07
Punkty pomocy: 10

Z punktu widzenia kobiet rada "zadbaj o siebie to się ułoży" działa, bo wtedy przyciągną faceta, a on załatwi resztę. Facet oprócz będzie musiał zainwestować też dużo czasu, i nerwów. Ale moim zdaniem to i tak lepsze niż zapłacić za seks bo ciągle będzie miał nieprzepracowane problemy które będą się pogłębiać.

Żeby mieć coś czego nigdy nie miałeś, musisz robić rzeczy których nigdy nie robiłeś

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

A nie lepiej zajac sie swoja pasja i swoimi celami niz upiekszac sie dla kobiet? ;f

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

krobot
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2017-12-07
Punkty pomocy: 10

A dla czego nie robić tego i tego. Niby czemu jak się ma pasje nie można poświęcić trzech godzin w tygodniu żeby pójść na siłownie (co zresztą daje dużo więcej niż aprobatę kobiet Wink ) kupić lepsze ciuchy (jakieś 2 godziny), pójść do lepszego fryzjera i dać 5 dych zamiast 2 żeby postarał się bardziej niż "z góry skrócił a z boku przyciął" (Jakieś pół godziny). To i tak czas który pewnie zmarnowałby się na seriale albo gry komputerowe. A jak ocena samoocena skacze kiedy widzisz siebie w lustrze po takiej metamorfozie Smile W ludzkiej naturze jest że chcemy się podobać płci przeciwnej i nie ma o co się obrażać (gdyby nie to to forum by nie istniało). Jest to dopiero początek drogi ale bardzo ważny. A na koniec odpowiedz sobie szczerze, czy gdybyś spotkał super mądrą dziewczynę z pasjami która nosi okropne ciuchy z lumpeksu (bo tanie) jest gruba i ma pryszcze (po co ćwiczyć, przecież ma pasje) a na głowie ma tę samą fryzurę z którą się obudziła Laughing out loud to chciałbyś związku z nią albo chodziarz się z nią przespać? Wątpię

Żeby mieć coś czego nigdy nie miałeś, musisz robić rzeczy których nigdy nie robiłeś

antoine89
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

krobot mądrze prawi, chociaż po to, by poczuć się pewniej, gdy widzi się przedstawiciela płci przeciwnej, warto zadbać o siebie. To przecież normalne, że nie patrzymy tylko na wnętrze, bo musi być jakiś pociąg fizyczny, żebyśmy chcieli kogoś bliżej poznać:) Piękno to pojęcie względne, podobnie jak atrakcyjność, ale na pewno dbając o siebie, zwiększamy swoje szanse na powodzenie. Poza tym nasza samoocena zaczyna wzrastać. Autor może lepiej rozdysponować kasą, którą posiada i uzyskać lepszy zwrot z inwestycji. Jak kupi sobie fajne ciuchy, zapłaci więcej u fryzjera za modne cięcie, od razu zacznie inaczej wyglądać.

@parszywy, może powiedz coś więcej. Co Cię najbardziej blokuje? Może będziemy w stanie podpowiedzieć Ci, co warto w sobie zmienić, aby poczuć się pewniej.

"Co ma płynąć, nie utonie"

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

"A dla czego nie robić tego i tego"

No właśnie dlatego, żeby nie robić tego z myślą o kobietach jako celu ostatecznym.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 177

Choćby dlatego że na siłownię chodzi się aby ćwiczyć dla siebie, dla swojej satysfakcji a nie dla kobiet.

Kupić lepsze ciuchy to nie 2 godziny tylko kilkaset do nawet 1000-2000 złotych (w zależności czy to co się ma w garderobie do czegoś się nadaje czy trzeba wszystko zmienić). Do tego przydałyby się zabiegi kosmetyczne, dentysta itp. a tutaj już tanio nie ma.

No ale mimo wszystko wygląd problemu nie rozwiąże a budowanie samooceny na wyglądzie to autostrada do kolejnych problemów. Faceci tym różnią się od kobiet, że nie powinni budować swojej samooceny na reakcjach kobiet (właśnie dlatego, że gdy reakcje jednego dnia będą lepsze to będzie szczęśliwy a jak drugiego dnia z przyczyn niezależnych(akurat będzie miał gorszy nastrój, ubiór, fryzura mu się zniszczy albo trafi na same kobiety które nawet na niego nie spojrzą) będą gorsze to będzie miał humor popsuty na cały dzień.

Wiadomo że każdy chce się podobać ale trzeba we wszystkim znać umiar i zdrowy rozsądek. Widzę na podrywaju modę na robienie ustawianie całego życia pod kobiety byleby się podobać - a czym to się różni od postawy needy? Mając takie nastawienie to wręcz proszenie się o kłopoty. Potem nawet jak jakimś cudem wejdzie w związek to będzie starał się co zrobić żeby kobieta była szczęśliwa, będzie myślał co zrobić żeby przestała mieć focha, jak przeprosić żeby przestała się gniewać(mimo że nic złego nie zrobił) itp. i w końcu będzie latał jak piesek.

Jak wam ktoś powie, że kobiety lubią obcisłe rurki z dziurami na kolanach z odsłoniętymi nogawkami na kostkach a wam się takie spodnie nie podobają to i tak je założycie bo "kobiety lubio". Jak facet lubi biegać ale powiedzą na podrywaju że trzeba chodzić na siłownie to przestanie biegać i pójdzie po karnet mimo że nie lubi.

A gdzie w tym wszystkim szacunek do siebie? Dlaczego opinia kobiety i chęć przypodobania się ma być ważniejsza niż wasze zdanie i upodobania? Proponuję zacząć od słuchania własnych potrzeb i pragnień i odrobinę zdrowego egoizmu zamiast stawiania kogoś ponad siebie.

Kiedyś kobiety miały być tylko dodatkiem, teraz są celem.

dikeiski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin/Poznan

Dołączył: 2017-03-10
Punkty pomocy: 162

Co ty masz z tym zarostem xD Ja go nie mam, a panny same przychodza.

antoine89
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

Zarost to kwestia gustu, ale on jakoś tak nadaje męskości:) Każda kobieta lubi, co innego, ale w jakimś badaniu antropologicznym wyszło, że dla ponad połowy kobiet taki 10-dniowy jest najbardziej optymalny, bo podświadomie kojarzy się z testosteronem, siłą i męskością:) Ja się pod tym podpisuję, ale zawsze pozostaje spora rzesza pań lubiących gładkich mężczyzn:)

"Co ma płynąć, nie utonie"

dikeiski
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Szczecin/Poznan

Dołączył: 2017-03-10
Punkty pomocy: 162

Testowałem zarost i nie widziałem roznicy w powodzeniu. Być może dla tego, że celuje w mlodsze.

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

Kolejny offtop o zaroscie w temacie o pojsciu na dziwki = warn. Zalozcie sobie nowy temat w hyde parku.

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

antoine89
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-11-28
Punkty pomocy: 291

Dużo zależy do kogo uderzasz:) Dwa, że nie każdemu zarost pasuje. Zależy od rysów twarzy:) Trzy, zależy, jaki zarost - może lepiej byłoby Ci w dłużej hodowanym, może w takim kilkudniowym:) Facet mojej kumpeli to najlepszy przykład, że nie każdemu zarost pasuje. Jest brunetem, ale broda wyrasta mu ruda i dość rzadka. Poza tym ma takie rysy twarzy, że super wygląda bez zarostu.

Ale jak ktoś narzeka, że wygląda za mało poważnie w oczach kobiet, bo np. ma chłopięce rysy twarzy, to zarost mu może bardzo pomóc. Podobnie przy wyrównywaniu proporcji nosa, szczęki etc.Smile

"Co ma płynąć, nie utonie"

saverius
Portret użytkownika saverius
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczony
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-03-28
Punkty pomocy: 1546

antoine 89 - ostrzeżenie punkt 11 regulaminu

__________________________________________________________

Kobiety są nienormalne ale u nich to normalne.

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 170

Chodź do prostytutki i niech cię nauczy ruchać.
Przynajmniej jak sobie znajdziesz już dziewczynę to nie będzie lipy. A i rama lepsza, bo już nie, że "jesteś beznadziejny, że musisz płacić", tylko "szkolisz się" Smile

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Heisenberg
Nieobecny
Wiek: 77
Miejscowość: K

Dołączył: 2014-03-19
Punkty pomocy: 117

Sprzedaj dziewictwo:D Zamiast wydawać zarobisz, a przy okazji w końcu poruchasz Laughing out loud

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 170

Dziewictwo analne? Laughing out loud

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1735

To Ci wypaczy, budowanie relacji z kobietami, a w przyszłości znajdziesz sobie jakąś blacharę, której będziesz musiał oddawać połowę swojej pensji, żeby Ci laskę zrobiła. Zacznij regularnie chodzić do klubów, umawiaj się z kobietami, czytaj, analizuj własne błędy, poprawiaj je. I jak będziesz wystarczająco systematyczny, nie ma siły, żebyś nie zamoczył.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Chcesz więcej wiedzy ? Subskrybuj mój kanał YouTube: Playmans Tactic

Kimasxi
Nieobecny
bi-curious woman
Płeć: kobieta
Wiek: 27
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-10-14
Punkty pomocy: 170

Ja się trochę nie zgodzę z wizją większości osób tutaj.

Wszyscy sugerujecie, że jego niepójście na prostytutki to będzie jak taka dźwignia, która sprawi, że ruszy dupe i zacznie działać. No ale wtedy ruszy tą dupę z takiego bardzo negatywnego, sfrustrowanego miejsca. Tymczasem, może robić obie rzeczy na raz - iść do prostytutki, co go trochę wyluzuje i podchodzenie nie będzie już takim wyolbrzymionym niewiadomo czym (zaliczę albo będę na zawsze prawiczkiem ;O), a jednocześnie ćwiczyć game. Zawsze będzie mieć tą bezpieczną bazę, że jak wyrywanie nie wyjdzie to może iść do prostytutki.

Czy mu to wypaczy budowanie relacji z kobietami? Prostytutka nie ma monopolu na wypaczanie relacji. Każdy to może zrobić. Poza tym relacja a sex to dwie zupełnie różne sprawy.

Lepiej gdy facet nie ma parcia na seks, bo takie wyposzczenie wychodzi z człowieka i jest odpychające. Ja! Ja! Ja! Co z moim seksem!? JA! Najlepiej jakby zaczął podchodzić do kobiet zaraz po seksie z taką prostytutką - wtedy nie byłby needy, a być może wręcz miał tymczasową mentalność obfitości

"There is no glory in being well-adjusted in a maladjusted society" — RSD Tyler

eurobud.com.ua

http://rikon-ya.com/062.html

Этот важный веб портал со статьями про купить кроссовки nike start-sport.com.ua