mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kobiety zajęte/nie zwracające uwagi

20 posts / 0 new
Ostatni
skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8
Kobiety zajęte/nie zwracające uwagi

Cześć. Chciałbym się doradzić w jednej sprawie. Odkąd pamiętam miałem problem z zagadaniem do dziewczyn. Jak już doszło do randki to było raczej z górki, ale to nieszczęsne zagadanie odebrało mi w życiu tyle okazji i tak zakotwiczyło się we łbie, że jak widzę dziewczynę, ktora mnie kręci mocno seksualnie to przez to nagromadzenie energii łapię doła, że nie będę takiej miał bo nie zagadam, bo za mało bogaty, za mało celebryta, za mało przystojny itd ..

Nie mam problemu jak zacznę temat z ładną dziewczyną na jakiś konkretny temat - panią z kasy itp. Ale jak już pomyślę, że miałbym poprowadzić dalej gadkę do umówienia się/numeru to kupa w majtach i nie wiem jak płynnie do tego przejść. Nawet jak dziewczyna wysyła klarowne znaki to serio .. nie podejdę, bo wiem, że kontakt już jest na poziomie flirtu i jak podejdę to zestresowany ...

A najgorzej jak dziewczyna mnie nie widzi/nie zwraca uwagi/jest czymś zajęta. Wtedy podejdę porozmawiać o czymś logicznym w danej sytuacji - asortymencie w jej sklepie, drodzę na poczte itd., ale przejście na poziom gadki zmierzajàcy ku umówieniu się no w tym przypadku niemożliwy.

Mieliście sytuację, że zagadaliście do laski, która miała twarz totalnie bez emocji/nie zwracala na was uwagi i nagle lasce się odmieniło i pozytywna chemia ?

Chciałbym jakieś patterny poznać na przejście z indirecta do umówienia się, żeby to było naturalne .. no chyba, że radzicie directy walić, że „hej spodobałaś mi się i chciałbym Cię poznać”.

Mam 25 lat i byłem w 3 związkach 1,5 - 3 letnich + kilkumiesięcznych małoznaczących. Z ładnymi dziewczynami. Poznanmi albo przez znajomych albo tinder... a chciałbym wreszcie poznać jakąś 9/10.

huka
Portret użytkownika huka
Włączona
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 242

Chciałbym wreszcie poznać jakąś 9/10, a co się tak ograniczasz ? Poznaj sobie nawet 10/10.
Miałem tak, byłem w sklepie kosmetycznym, dostrzegłem ładną dziewczynę, podszedlem do niej i zagadałem. Twarz miała zupełnie bez emocji, ale pogawedzilismy chwilę, w tym sklepie i buzia jej się rozpromieniła. Poszliśmy sobie do kawiarenki obok, przegadaliśmy z 30 min. Dostałem numer telefonu, panna była bardzo miła. Takich sytuacji było więcej.
Jak mówić do dziewczyny, aby to wypadło, gdy zagadujesz naturalnie? Mów to co Ci pasuje, stosowanie wyrytych na pamięć tekstów, właśnie wypada sztucznie. Głowa do góry !

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Dzięki za odp.

Z dziewczyną zacząłeś o czym gadkę ? I jak płynnie zaproponowałeś pójście na kawę ? Chodzi mi raczej o takie naturalne przejście z neutralnych tematów odnośnie otoczenia, sytuacji itd. do właśnie przejścia na kawkę, zdobycia numeru itd .. potrzebowałbym chyba po prostu poznać kilka takich wzorów, coś samemu zwizualizować bo chyba to na razie jest wielką przeszkodą właśnie to, że boję się tego momentu przejścia rozmowy na pociągnięcie tego w kierunku flirtu .. Miałem raz taką sytuację - rozmawiałem z panią za ladą na luzie o kieliszkach do whisky .. doradziła, pośmialiśmy się .. no i mega mi się podobała i serio nie wiedziałem totalnie jak tą znajomość dalej rozwinąć. Bo takie nagle powiedzenie jej "wie pani co, spodobała mi się pani, chętnie wypiłbym razem kawę" wydaje mi się zbyt zaskakujące.

A to trochę mnie uspokoiłeś.. myślałem, że jak dziewczyna na nas gdzieś spojrzy i potem odwróci wzrok bez emocji to już nie ma szans. Ja to przynajmniej tak odbieram, że jeśli kobieta nie utrzyma dłużej wzroku, nie uśmiechnie się to już klapa.

huka
Portret użytkownika huka
Włączona
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 242

Dziewczyny też są nieśmiałe, speszone, albo zdumione i trzeba chwili, aby kobieta się zreflektowała. O czym z nią zacząłem rozmowę? Bezpośrednio zagadałem, tak aby od razu pokazać pewność siebie. Po chwili rozmowy zaproponowałem kawę w kawiarence obok.
Ty jeśli nie chcesz, nie musisz od razu bezpośrednio zagadywać. Płynne przechodzenie do tematu podrywu przyjdzie z czasem wraz z doświadczeniem.

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Zagadałeś po prostu, że CI się spodobała ?

Heh, dziś w sklepie zauważyłem atrakcyjną pannę. Zbierałem się godzinę i nie wiedziałem jak zagadać, żeby potem przejść do umówienia się. I co .. w końcu się wkurw .. podszedłem i powiedziałęm, że mi się spodobała i chcę kawę z nią - 1 raz w życiu coś takiego Laughing out loud. Dziewczyna się mega speszyła i powiedziała, że jest w pracy i nie może gadać. Ja w sumie jak ją zobaczyłem z bliska to stwierdziłem, że jednak nie jest atrakcyjna. No i powiedziałem to zestresowany wszystko.

huka
Portret użytkownika huka
Włączona
Wtajemniczony
Wiek: 32
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-02-07
Punkty pomocy: 242

Tak powiedziałem. Mówiąc to zestresowanym łatwo sprawę spalić.

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

A no widzisz, to musisz mieć mega skilla, żeby po powiedzeniu tak od razu do laski, że się podobna .. i to do takiej, która ma chłodny wyraz twarzy zyskać taki pozytyw i pójść na tą kawę Smile

No byłem zestresowany mocno, ale powiedziałem to jakoś. Największa radocha, że zrobiłem coś takiego 1 raz w życiu - direct w sensie.

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 205

Nie musisz mówić, że Ci się podoba, możesz płynnie przejść po prostu np tekstem, wie Pani co, mamy godzinę 12 a ja jeszcze kawy nie piłem, może przejdziemy tu obok do kawiarni i tam porozmawiamy jeszcze chwilę?

Teksty w tym stylu są neutralne, nie pokazujesz że jesteś needy. Prawda jest taka, że nawet jak powiesz że Ci sie bardzo spodobała, to też to może wypaść naturalnie i nie odstraszać, o ile jesteś pewny siebie. Po prostu tekst musi pasować do twojej pewności siebie w danym momencie, żeby nie wyglądało to dziwnie i odstraszająco. Dlatego jeżeli nie czujesz się na siłach spróbuj moim tekstem, jeżeli poczujesz się pewniej możesz go zmodyfikować i usunąć wyraz "może" tak żeby nie zostawić jej pola do manewru Wink

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 224

Przelecieć laskę 9/10 będąc facetem 7-8/10 to nie problem ale związek to co innego. W związku musisz być dla laski atrakcyjny non stop a taka laska będzie non stop zagadywana przez przystojnych i bogatych gości.

Tak wiec żeby być w związku z laską 9/10 to sam musisz super wyglądać, raczej dobrze zarabiać a do tego musisz mieć zajebisty charakter i być mega pewnym siebie, odporny na zazdrość oraz dostarczać mase emocji.

Zastanów się najpierw czy spełniasz wszystkie wymogi takiej dziewczyny? Bo konkurencje u takiej dziewczyny masz olbrzymią wiec ciężko ci może być przebić się przez tą fale innych gości.

No i też dziwi mnie twoje podejście: masz 25 lat i najważniejsze jest dla ciebie żeby dziewczyna była 9/10. A co z charakterem, podejściem do życia? Wierność, prowadzenie się, styl życia? Jeśli twoim głównym wymogiem jest wygląd to trochę słabo widze taką relacje.

Ja spotykałem się wielokrotnie z różnymi dziewczynami(dla 9 i 10 jestem niestety niewidzialny) i często laska 6/10 potrafiła mnie bardziej zainteresować swoją osobą niż 8/10. Dlatego zamiast na sztywno oceniać 9/10 po prostu poznawaj dziewczyny które ci się podobają, nie zastanawiaj się czy jest 8/10 czy 9/10, po prostu podoba ci się? Podchodzisz, działasz, oceniasz, spotykasz się.

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Czyli co, twierdzisz, że jeżeli ktoś wygląda na 7-8/10 to już może sobie odpuścić związek z dziewojką 9-10/10 ? No bo tak - nad sianem zawsze możesz pracować, nad charakterem i emocjami też no i z tego co mówisz to trzeba iść robić sobie operacje plastyczne jeśli komuś się coś nie podoba np. ze swoją twarzą, bo nad ciałem też możesz pracować..

A jeśli chodzi o mnie .. spotykam się obecnie z dziewczyną 8/10. Z charakteru wprost ideał, naprawdę typ żony, nie spotkałem nigdy takiej - naprawdę, będąc z nią zrobiłem wielki progres życiowy - 4x większe wypłaty niż przed nią, ambitniejsze plany na życie, lepsze ciuchy. Jak moi koledzy ją poznają to wręcz zazdroszczą. Do tego jest strasznie zakochana i twierdzi, że jestem najlepszym i najprzystojniejszym facetem na świecie .. od razu jak mnie zobaczyła stwierdziła, że to ja. Mówi mi codziennie, że jestem strasznie męski w tym co robie, podniecam ją strasznie i jest napalona 24/7. Twarz bardzo sympatyczna, wielkie piersi .. ALE PŁASKI TYŁEK I BIODRA Sad. I tu jest problem - wszystko inne jest zajebiste, ale nie kręci mnie jej tyłek, a to jest lep na mnie. Zawsze mnie kręciły fajne tyłki. Wiem, że to brzmi absurdalnie, ale co mam zrobić ? Laughing out loud Potem wychodzę na ulicę i jak widzę laskę z lepszą figurą i tyłkiem to mną trzęsie. Zdaję sobie sprawę, że znalazłem z charakteru naprawdę skarb, ale nie oszukam swojej biologii i no niestety mimo tego wszystkiego nie kręci mnie ona tak jak np. moja była dziewczyna, która miała fajny tyłek, nie lubiła się za bardzo kochać (była chłodna, mimoza i DDA) i miała rozwalony charakter.. Wiem, że to jest chore, nawet myślałem, żeby ją zabrać na siłownie, aby popracować nad jej bioderkami.

Ogólnie czuję się życiowo bardzo ogarnięty. Jeszcze pracuję na etacie i mam w sumie wysokie zarobi. Rozwijam poza tym swoją działalność. Też czuję się pewnie jeśli chodzi o charakter, bo uważam siebie za bardzo ciekawą osobę - kwestia dostarczania emocji również byłą moją bardzo mocną stroną. Większość dziewczyn kolegów po poznaniu mnie bliżej jest mną zainteresowana. Moim problemem jest niestety pewność siebie na pierwszym wrażeniu.
Przez ostatnie 4-5 lat przerzedziły mi się włosy na głowie. Poszedłem do barbera, zaproponował inny fryz i jest lepiej, no ale nadal to widać. Ogólnie mam w miarę przystojną twarz i umięśnione ciało, ale ciągle mam wrażenie, że laski będą widzieć te rzadkie włosy Sad. Nawet myślę o przeszczepie ich. Naśmieszniejsze jest to, że ta zakochana obecnie we mnie dziewczyna dla której jestem ideałem też to zauważyła na 1 randce rok temu i się śmiała. Kilka lat temu jedna laska też powiedziała, że łysieje (było to u niej w chacie, druga randka), a kilka minut później i tak był seks, także może po prostu niepotrzebnie przejmuję się tymi włosami mimo, że cała reszta jest bardzo ok.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 224

Związek rządzi się swoimi prawami, przelotny seks innymi. Nie ma problemu będąc facetem nawet i 6/10 przelecieć 9/10 ale to jest możliwe tylko dlatego, że laskę pociąga obraz twojej osoby a nie to jaki jesteś naprawdę.

W związku jest inaczej - związek budownu jest na szczerości (przynajmniej powinien) i nie powinno być w nim miejsca na udawanie kogoś innego. Poza tym nawet jeśli by ci się udało to ile będziesz udawał zanim prawdą wyjdzie na jaw?

Ludzi podświadomie szukają partnera (do związku) conajmniej tak samo atrakcyjnego jak oni sami. (Biorąc pod uwagę hipergamie to nawet powiedziałbym że kobiety szukają lepszego od siebie). Tak więc jeśli wszedłbyś w związek z kobietą 9/10 samemu będąc 7 do taki związek z góry skazany jest na porażkę ( przetrwa rok, dwa max) a kobieta będzie rozglądać się podświadomie za lepszą opcją.
Tak więc oczywiście próbować można ale jaki jest sens wiązać się z kimś kto będzie pragnął lepszej osoby i nigdy nie będzie z tobą szczęśliwy?

No i wiedzę ze juz rozglądasz się za nową mając fajna kobietę. Uwierz mi że jak z nią zerwiesz dla nowej z super tyłkiem to przez chwilę będziesz zadowolony ze potem będziesz tęsknił za swoją obecną. Bo fajny tyłek nie zrekompensuje fajnego charakteru, ale w twoim przypadku chyba musisz przekonać się o tym na własnej skórze aby zrozumieć. Wielu było takich co zostawiali fajne babki dla innych a potem załowali. - bo lasek z fajnym tyłkiem są tysiące ale z fajnym charakterem można na palcach jednej ręki policzyć.

Tak więc wszystko zależy od tego czy traktujesz relacje poważnie czy tylko dla seksu. Bo wygląda bardziej na to że głównym powodem jest wygląd. A kobiety szybko się starzeją i za parę lat ta z fajnym tyłkiem też będzie brzydka.

Nie wiem czy rozmawiałaś w ogóle o tym ze swoją dziewczyną? Jeśli jest w tobie zakochana to sama będzie dążyć do zmiany swojego tyłka.

Ps co to za pracą która pozwala w krótkim czasie zwiększyć swoje zarobki 4krotnie?

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Programista. Odpiszę więcej po meczu.

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Wiesz co, trochę mi się nie podoba to stwierdzenie lepsza osoba. Co to znaczy lepsza osoba ? Bogatasza? Przystojniejsza? Ładniejsza ? Nie do końca mi to pasuje... Uważasz, że laska wybierze kogoś przystojniejszego i bogatszego niż normalnie wyglądającego gościa, który dostarczy cały wachlarz emocji i ogarnia te gierki ? To brzmi trochę jak porównywanie ludzi. Ogólnie wydaje mi się, że obecnie ludzie dobierają się pod względem popularności na insta i reszcie społecznościówek. W sumie ja totalnie olewając swoją popularność w necie mam w takim razie przesrane Laughing out loud I widziałem już takie sytuacje, że poznana panna na necie nie chciała się umówić, bo miałem 50 followersów na insta, wybrała kogoś z fejmem, kogo znam osobiście i poza lajkami nie reprezentuje sobą nic .. no serio, takie mamy realia Laughing out loud Ja się uważam, za mega wartościowego gościa, bo jestem w stanie zapewnić dobry byt, ciągle mam cele, ćwiczę - siłownia/sporty walki, ścigam się autami na rajdach, pogadam na tematy związane z pierdołami, pośmieję się, ale też pogadsz ze mną o fizyce kwantowej, ludzie mnie lubią .. może nie jestem jakimś bogiem piękności jak aktorzy z hollywood, ale jest ok - dla mojej obecnej dziewczyny jestem 11/10 Laughing out loud Ale i tak wygra ze mną ktoś kto większy fejm na insta ..

A co do tej obecnej laski. Uwielbiam z nią spedzać czas .. serio. Ale kurde - co mam poradzić, że większe uciskanie w gaciach czuję jak myślę o byłej z fajnym tyłkiem (która bardzo rzadko chciała seksu) niż o obecnej, który jest wiecznie napalona i ten tyłek nie jest do końća taki dla mnie. Nie zmienię swojej biologii.

xoxo12
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2017-01-15
Punkty pomocy: 202

Co Ci się ubzdurało z tym fejmem na insta? Przyjaciel ma jedną z najbardziej wspaniałych dziewczyn jakie było mi dane poznać, a nie używa nawet instagrama. Ona ma jakieś 4 tysiące followersów i jakoś nigdy nikomu nie przeszło przez myśl, że to może być aż tak ważne. Wiadomo, że jeśli podrywasz przez neta i masz 50 followersów a ktoś ma 5000 to z Tobą wygra w tym przypadku, co w tym dziwnego? Tak jakbyś się złościł, że laska wybrała ferrari a nie seicento. Każdy z nas robi podobnie, takie rzeczy jak pieniądze/wygląd/sława ułatwiają sprawę, co wydaje się oczywiste, ale nie jest to żaden klucz do podrywania dużej ilości kobiet. To znaczy może być, ale musi się na to składać wiele różnych czynników. Nie słyszałem jeszcze o bogu uwodzenia, który podrywa 90% kobiet bo ma 20 tysięcy followersów:D Większość najbardziej atrakcyjnych facetów, których znam (no homo) nie używa nawet instagrama, albo ma te 200 followersów i okazjonalnie wrzuci jakieś zdjęcie. Atrakcyjnych - tj. według mnie takich, którzy mają/mieli/potrafią poderwać atrakcyjne kobiety, nieważne w jaki sposób. Aby być atrakcyjnym dla dużej ilości kobiet trzeba być na dobrym poziomie w wielu dziedzinach życia, jedna lub kilka to często za mało.
A co do końcówki, jak Cię laska nie pociąga w 100%, to ja radzę zerwać relacje bądź zmienić swoje spierdolone myślenie. Ciekawe jakby się poczuła, gdybyś jej powiedział, że średnio Cię pociąga jej tyłek i wolałbyś posuwać swoją byłą... Biologii się nie oszuka, to miej chłopie trochę godności i znajdź sobie taką, która Cię pociąga.

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 224

Tobie nie do końca to pasuje ale kobiety nie mają takiego podejścia, ty się możesz nie oceniać ale kobiety non stop porównują facetów, wystarczy posłuchać rozmów dwóch przyjaciółek: "ten ma duży nos, tamten małego siusiaka a ten się nie potrafi ubrać. No ale ten Piotrek od Kaśki to mega przystojniak". Kobieta non stop będzie rozglądać się za lepszą opcją jeśli jej obecny facet w jej mniemaniu jest gorszy od niej, ona podświadomie szuka faceta, którego będzie podziwiała i chciała się podporządkować.
Dla jednej lepszy może oznaczać bogaty, dla drugiej wyższy dla trzeciej ten z fajniejszym poczuciem humoru. Każda ma inne preferencje.

Kolejny błąd to stereotypowe myślenie: bogaty to nudny, normalny da większe emocje itp. Zakładasz że przystojny i bogaty w ogóle nie może podrywać ale to właśnie tacy goście nie potrzebują w większości przypadków pomocy takiej jak ta strona.

Oczywiście jest że sam wygląd i kasa roboty nie załatwi tak samo jak gadka i pewność siebie. Nie wystarczy być dobrym w jednej dziedzinie, na naszą ogólną atrakcyjność składają się tysiące różnych czynników, które trzeba mieć dopracowane jeśli marzy się o związku z super lalą. Gdyby to było takie proste to każdy przeciętny facet bujałby się z modelkami po ulicy.

To co tobie się wydaje to niekoniecznie musi być prawda - ludzie dobierają się w pary według rozkładu normalne przeważnie w takie związki gdzie dwie osoby są na podobnym poziomie atrakcyjność(nie chodzi o wygląd tylko o całokształt) a często nawet facet jest minimalnie bardziej atrakcyjniejszy(nie chodzi o wygląd tylko o kasę, status, ciekawe życie).

Jeśli celujesz w panny dla których lajki i instagram to całe życie to nic dziwnego, że będzie oceniać cię po lajkach. To już od ciebie zależy w jakie dziewczyny celujesz - czy zwracasz uwagę na to co dla nich ważne czy nie. Jest wiele kobiet które nie mają instagrama i mają w **** ile masz laików, ale przeważnie nie wyglądają szałowo.
Jak ktoś coś robi ciekawego w życiu i się tym chwali nie ważne czy na insta czy na fejsie czy pod kościołem - zawsze będzie przyciągał tabuny lasek.

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Ok, zrozumiałe jest to, że każdy szuka dla siebie jak najatrakcyjniejszego partnera/partnerki .. tylko, że ta atrakcyjność to dla każdego z tego co zauważyłem totalnie co innego, serio. Na pewno bardzo wiele podświadomych potrzeb, którymi się kierujemy ma swoje podłoże zbudowane już za czasów dziecka (0 - 7 lat powiedzmy). Ludziom wtedy kształtuje się masa mocno zakorzenionych przekonań/potrzeb/odchyleń w dzisiejszym życiu często spowodowanych dysfunkcjami w rodzinie (często niby mało znaczącymi).

I przyznam się szczerze, że jako osoba mocno empatyczna wykorzystywałem to ze swoją byłą dziewczyną, która miała mocno posraną rodzinę. Ja również nie zostałem w pierwszych latach życia dobrze odchowany i teraz mam z tym problemy, jednak jestem świadomy tych mechanizmów i mogę je kontrolować z miarę chłodną głową.

Wracając do tematu. Uważam, że prowadzę ciekawe życie i mam bardzo wiele do zaoferowania kobiecie. Uważasz, że jeśli nie będę się tym wszystkim chwalił na facebookach czy instagramach to nie mam szans u takich lasek ? Laughing out loud Wiadomo, że trzeba się jakość sprzedać, ale nie wierzę, że mam tak spier*****e czasy, że trzeba się wszystkim publicznie chwalić Shock. Wszystkie kobiety z którymi byłem były we mnie mega zakochane po tym jak mnie poznały i się dowiedziały jaki jestem -> zachowanie wobec nich, podejście do życia, amibcje, wytrwałość w spełnianiu zadań, konsekwencja, stanowczność, dostarczanie naprawdę wielu emocji itd .. Ok, może moje profile społecznościowe o tym nie mówią i faktycznie ograniczam się teraz tylko do podrywu przez neta, ale co jeśli poznam taką 10/10 .. uważasz, że laska mnie w końcu zostawi bo nie prowadzę mediów społecznościowych ?

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 224


"Ok, zrozumiałe jest to, że każdy szuka dla siebie jak najatrakcyjniejszego partnera/partnerki .. tylko, że ta atrakcyjność to dla każdego z tego co zauważyłem totalnie co innego, serio."

No i to właśnie napisałem - dla katoliczki najważniejsze będzie aby facet był wierzący, dla materialistki aby facet dużo zarabiał, miał dom, fure a dla instagramowej księżniczki aby miał fajny profil, dużo fotek w egzotycznych krajach, sześciopak na brzuchu itp.
Wszystko rozchodzi się w to w jakie celujesz dziewczyny. Jak celujesz w dziewczyny 9/10 z instagrama(takie maja przeważnie ok 10k obserwujących) to co w tym dziwnego, że taka będzie oceniać twój profil po zawartości? Jeżeli ona widzi w tym wartość(w mediach społecznościowych) to będzie szukać podobnego sobie lub lepszego faceta(również popularnego z "super" fotkami).

Dlatego najpierw odpowiedz sobie na pytanie jakie dziewczyny cię interesują, potem zobacz co jest dla nich ważne i możesz podrywać;)

Oczywiście nie każda mega popularna laska wymaga abyś miał ileś tam cyferek, wyjątki w każdym aspekcie życia się zdarzają, ale szanse na to są naprawdę nikłe. (To tak samo jak szukanie porządnej dziewczyny w burdelu - niby szansa jest ale jak duża?)

"Wracając do tematu. Uważam, że prowadzę ciekawe życie i mam bardzo wiele do zaoferowania kobiecie. Uważasz, że jeśli nie będę się tym wszystkim chwalił na facebookach czy instagramach to nie mam szans u takich lasek ? Laughing out loud Wiadomo, że trzeba się jakość sprzedać, ale nie wierzę, że mam tak spier*****e "

To zależy - jeśli celujesz w dziewczyny, dla których każdy lajk ma wage złota i wybranie nowego zdjęcia na instagram jest najważniejszym z jej problemów życiowych - to tak, uważam że nie masz szans.

Natomiast jeśli będziesz celował w jakieś dziewczyny nie prowadzących social media lub mająca skromny profil dla znajomych(podobnie jak ty) lub w dziewczyny, które są skupione na swoim życiu a instagramu nie traktują jako wyznacznika wartości swojej i innych ludzi - to masz jak najbardziej szanse.

"
Wszystkie kobiety z którymi byłem były we mnie mega zakochane po tym jak mnie poznały i się dowiedziały jaki jestem -> zachowanie wobec nich, podejście do życia, amibcje, wytrwałość w spełnianiu zadań, konsekwencja, stanowczność, dostarczanie naprawdę wielu emocji itd .. Ok, może moje profile społecznościowe o tym nie mówią i faktycznie ograniczam się teraz tylko do podrywu przez neta, ale co jeśli poznam taką 10/10 .. uważasz, że laska mnie w końcu zostawi bo nie prowadzę mediów społecznościowych ?
"

Ja tak nie uważam tylko ty. Widocznie do tej pory celowałeś w odpowiednie dla ciebie dziewczyny ale takie zapewne nie są aż tak atrakcyjne tylko po prostu ładne.

skax
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-11-02
Punkty pomocy: 8

Po czym wnioskujesz, że były po prostu ładne a nie super atrakcyjne ? Bo nie wymaga ode mnie prowadzenie mediów społecznościowych ? Obecna kobita sama pokazywała mi ile typa do niej pisze na insta/fb i sama stwierdziła, że wybrała mnie bo jestem najbardziej męski i pociągający z facetów, których poznała. Pokazywała mi naprawdę dobrze wyglądających gości, którzy wg niej byli cipkami z charakteru, a lajków na insta 10x więcej niż ja ;o. Ja jestem mocno świadomy swojej stanowczności, męskości i tego jak potrafię namieszać na pierwszej randce jeśli dziewczyna mnie kręci i jest choć trochę chemii.

Uważasz, że laska 10/10 nie może egzystować bez super profilu na instagramie albo nawet nie mając na nim konta ? Nie mówię tu o jakiś celebrytkach, ale o normalnych dziewczynach.. Ok racja, mamy strasznie popie******e czasy, że dużo łatwiej jest wyrwać laskę przez insta jak się ma zrobiony profil. Ale to wszystko jest tak kure***o sztucznie nadmuchane. Każdy moment z życia fotografowany, kupowanie dóbr materialnych na kredyt tylko po to, żeby to sfotografować, wylot na wakacje aby wstawić na insta. No serio .. ja tak nie potrafię żyć - wolę korzystać z chwili niż myśleć o tym czy dobrze będę wyglądał na tle tego czy tamtego. Serio, to jest jakoś sprzeczne ze mną. I to nie jest tak, że nie mam co pokazać. Dla przykładu:

Przy wadze 70 kg mam wyniki siłowe lepsze niż 80% napompowanych INSTA koksów, 3x większych niż ja, którzy się jarają, że w martwym ciągu zrobił 150kg (mój rekord 210). Mam kumpla, który robi jeszcze więcej, a tego nie wstawia. A ekipa z insta ? 15 fotek + 4 wzruszające posty, że to zrobili Laughing out loud. Większość i tak na bombie (np mój 16 letni brat).

Kolejny przykład. Znajomy bez jakiegokolwiek wykształcenia i umiejętności w życiu poza chodzeniem na imprezy podpiął się pod firmę matki i wziął jakąś C klasę w leasing - zaraz 10+ zdjęć (jego dziewczyna niezbyt inteligentna, a i tak go zdradziła). Moje zarobki powoli oscylują przy 5 cyfrowych kwotach z planami na 6 i jakoś się tym publicznie na social mediach nie chwalę. Nawet jak chciałem obecnej kobicie postawić wyjazd na Bali to nie chce bo jej głupio ...

Dalszy kumpel zrobił sobie jakąś tanią małą dziarkę na bicku - 15 fotek. Ja mam cały rękaw zajebiście zrobiony i na żadnym zdjęciu tego nie pokazałem.

Ścigam się w rajdach samochodowych - też nie za wiele osób o tym wie.

O pozostałych zainteresowaniach w życiu typu fizyka, psychologia, biologia, astronomia, inżynieria mechaniki itd.. nie będę wspominał. Ale mam zero wzmianki o tym.

Jestem świadomy tego, że przy bliższym poznaniu mnie, jestem 100 krotnie ciekawszą osobą mająca o wiele więcej do zaoferowania niż statystyczny insta-man. I wiem to, bo wiem jak na mnie ludzie reagują. Wiem ile daję ludziom - ziomkowi ze studiów ogarnąłem karierę, sport i przyszłą żonę (tu nawet się ludzie śmiali, bo była zakochana we mnie, ja chciałem jej siostrę, więc kazałem ziomkowi startować i zrobiłem podwaliny).

Ale wiesz co .. po prostu zawsze brzydziło mnie chwalenie się tym wszystkim, szczególnie na jakiś social mediach. Zawsze wszelakie profile zakładałem mega późno i prowadziłem je z przymróżeniem oka - durne rzeczy na avatarach, posty dla jaj itd.

Przyznaję rację, że dużo 9-10/10 żyje instagramowo i mając podobnie zajebisty profil łatwiej jest ogarnąć taką kobitę, ale uważam, że pokazując swoją osobę bliżej takiej pannie, która oczywiście poza lajkami ma olej w głowie jestem w stanie wywrzeć wielkie wrażenie. Bo nie wydaje mi się, że mając możliwość wzięcia kobiety w egzotyczne podróże albo posadzenia na siedzeniu pasażera i przejechania rajdu będę tracił w jej oczach, bo tego k***a nie udokumentowałem XD. Przecież to brzmi jak absurd. Jak sama sobie prowadzi regularnie instagramy to niech wstawia fotki i się chwali koleżanką.

Chociaż może prawdziwe tutaj staje się powiedzenie, które tutaj gdzieś na forum było:

"Najważniejsza cecha u faceta to dostosować się do panujących, zmiennych warunków".

Mega mądre jak widać. Szkoda, że tak chuj**e i sztuczne.

Wiem, było długo i emocjonalnie, ale może po prostu musiałem to napisać, bo sobie wiele rzeczy uzmysłowiłem w trakcie Laughing out loud

Kiedyś się wkur**ę, wezmę w leasing jakąś Teslę, wbiję teścia w dupę, zaciągnę kredyt na kilka wyjazdów w dzikie miejsca, nacykam tyle zdjęć, że będę musiał postawić osobną serwerownie w chacie i będzie gitara Laughing out loud

infreak
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2017-09-16
Punkty pomocy: 224

No przecież pisałem że jeśli celujesz w 10/10 z instagrama to czego się spodziewasz? Dla nich głównie liczy się lans, modne ciuszki, wycieczki. I faceta też zapewne szukają takiego, który dobrze będzie się prezentował na zdjęciach.

Natomiast te co nie przykładają wagi do insta nie ważne czy są 15/10 czy 1/10 - będą mieć twój insta w 4 literach.

Patrz na priorytety dziewczyny i będziesz wiedział po czym cię ocenia.

syouth
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2017-06-02
Punkty pomocy: 205

No właśnie, chyba za stary jestem. Nie mam wcale insta, kobiety miałem różne, od 6/10 do obecnej 9/10, sam się oceniam na 7-8/10. Podstawowy błąd który robisz to rozkminianie na swój temat, szeregowanie się, dawanie sobie oceny i już przez to na starcie przegrywasz z innymi facetami, którzy wg ciebie mają wyższą ocenę, czy to przez followersów, czy przez wygląd czy z jakiegokolwiek powodu.

To ile masz punktów na jakiejś skali to kwestia konkretnej laski, dla jednej będziesz 5/10 dla innej 10/10, wszystko zależy od tego czy będzie chemia. Moja obecna nie ukrywajmy wygląda lepiej ode mnie, podobno jeżeli chodzi o związki to jest to złe rozwiązanie, ale mam wrażenie, że dla niej jestem co najmniej na równi - a to dzięki chemii która nas łączy, dzięki temu, że dziewczyna przy mnie non stop się śmieje, dzięki temu że mamy zbieżne oczekiwania względem życia.

Więc wywal z głowy te durne myśli, w ogóle olej neta, podrywaj na żywo i nie pierdol o jakichś insta i innym gównie. A co do obecnej kobiety - popieram zdanie powyżej. Zostaw ją, nie psuj jej życia bo Ci się chce większej dupy.

寻找代孕母亲

www.karter-kiev.net/zaschity-kartera/skoda-73.html

http://sellmax.com.ua/categories/avtomatika-na-vorota/avtomatika-dlya-otkatnyh-vorot/