mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

dobrze spędzony wieczór w klubie

Witam, postanowiłem się w końcu wysilić i opisać co mi się ostatnio wydarzyło, może zacznę pisać regularnie ale się zobaczy Tongue . Liczę na dobry feedback i troszkę podpowiedzi co bym mógł poprawić u siebie. Będę pisał w miarę zwięźle więc za ewentualne skróty myślowe sorky Wink .

Do rzeczy więc. Jest czwartek i impreza w klubie pod patronatem naszego samorządu uczelnianego. Zaprawiliśmy się ze znajomymi trochę na humor (tak wiem, nie poleca się, ale poszedłem z przeświadczeniem żeby się dobrze bawić a trochę alkoholu nie zaszkodzi), w klubie byliśmy trochę wcześniej wiec zajęliśmy miejscówkę, a że parkiet jeszcze pusty to gadka szmatka z tymi co są i z tymi co dochodzili.

Impreza się rozkręca, trzeba troszkę potańczyć. Bierzemy nasze laski z roku i lets go na parkiet. Nie chwaląc się powiem że nieźle tańczę, ale ten kto wie o czym mówię to przyzna że wódka (w odpowiednich ilościach!!!) to zajebisty dopalacz w tańcu Tongue . Dostawałem superlatywy od dziewczyn co podtrzymywało mój dobry humor i fazę.

Przechodzimy do sedna wieczoru. Mój kumpel z roku ma dziewczynę która doszła jakiś czas później, jak się okazało ze swoją koleżanką (ich przyjścia nie zauważyłem). Widzę jak mój ów kumpel tańczy z dwiema dziewczynami, ze swoją laską (nazwijmy ją J ) i jej kumpelą (ją nazwijmy B, może nie jest SHB ale dobrze się rusza i po ubiorze widzę że ma dobry gust i styl). Sytuacja wymaga interwencji bo do B podbijaja frajerzy albo mocno pijani kolesie wiec ona ich zlewa grzecznie. Podchodzę i biorę ją w tany, świetnie mi się z nią współpracowało na parkiecie, super dopasowanie i zgranie, dużo zmysłowego dotyku z obydwu stron. Tańczyliśmy sporo kawałków, w końcu schodzimy usiąść do znajomych. Wraz z nią i ze znajomymi gadka szmatka żarty i wspólne zdjęcia z całusami w policzek (to był jej aparat).

Przechodzimy do kolejnej części wieczoru.
Jest już późno, ekipa zaczęła się wyłamywać, mało ludzi się zrobiło. Rozmawiam sobie z B, siedzimy w loży, ja rozwalony wygodnie z rękami wyprostowanymi w łokciach a B przy mnie, dużo kina z jej strony, to ręka wędruje na mojej klacie, to na brzuchu. Widzę że laska chętna to przechodzę dalej. Nie pamiętam dokładnie o czym rozmawialiśmy więc sory że dialogu nie przytoczę. Zeszło na pewno do rozmowy osobistej, coś też o pracy, ona pracuje w branży turystycznej więc mówi że załatwi mi egzotyczne wczasy Wink . Zacząłem mówić truizmy zaczerpnięte z ksiązki Undera, potem wróżenie z ręki. Z wróżeniem naprawdę można tak ściemniać i zmyślać że hoho, sam tego typu głupotę wymyśliłem np: „Twoja linia przeznaczenia nie przecina linii życia, co oznacza że to Ty decydujesz o swoim życiu i jak będzie wyglądać” coś w ten deseń mówiłem, a że laska ma pracę więc jest jakby niezależna co prawdopodobnie się wpasowało w nią. Wywarło to wrażenie, więc jeszcze jednym truizmem pojechałem (też autorstwa Undera), patrzę jej w oczy i mówię że:

- oczy są zwierciadłem duszy, a Twoje spojrzenie mi mówi że w głębi jesteś wyjątkowo wrażliwą i pragnącą czułości kobietą, mam rację?
Ona troszkę zakłopotana ale widać że jej się to podobało i potwierdza z uśmiechem.
Kuję żelazo póki gorące, więc ja do niej:
- jak oceniasz swój pocałunek w skali od 1 do 10
Ona oczywiście że nie wie, wiec ja:
- przekonajmy się – przyciągnąłem lekko jej głowę do siebie i zaczęliśmy się całować, chciałem zacząć delikatnie ale ona od razu wpycha mi swój język więc nie byłem dłużny Wink . Trochę się polizaliśmy, jak skończyliśmy mówię do niej że oceniam na 7 (co by nie wpadła w euforię i myślała że chcę się przymilić). Po tej ocenie o na troszkę focha do mnie, ale ja z uśmiechem i rozmawiamy o czymś tam. Dosyć gładko poszło, wręcz książkowo troszkę, ale laska była chętna wiec ciężko było to spierniczyć jeśli się wie co robi. Coś tam pogadaliśmy i widzę że B chce się jeszcze pocałować więc mówię że „daję jej szansę poprawić ostatnią ocenę” którą jej dałem. Lizała się tak samo jak ostatnio ale mówię że tym razem jest 9. W sumie było z 4 takich „seryjek” namiętnych, w tym ostatnia z szyją. Gdybym miał wolną chatę to bym do seksu dążył Tongue i myślę że laska była na tyle napalona że nie było by większego problemu (oczywiście to tylko mój punkt oceny sytuacji).
I tu chyba spierniczyłem, bo między czasie (między seryjkami lizania się) B mówi do mnie żebym coś powiedział o sobie, a mi się nie chciało zbytnio wysilać bo trochę zmęczony byłem. Minus dla mnie, raport mogłem w tym momencie dobry zbudować ale się jeszcze tego uczę, narazie u mnie to w powijakach jest. Robi się późno (zaczynają zamykać klub hehe) wyciągam telefon i daję żeby mi wpisała swój numer. Bez oporów wpisała się z imienia i nazwiska, puszczam jej sygnał ona mi daje swój telefon i ja wpisuję jej swoje dane. Mówię że zadzwonię w weekend. Zaznaczę że większość sytuacji odbyła się pod okiem jej kumpeli, po pierwszym lizaniu się B mówi że J ze swoim manem (tym moim kumplem z roku) z parkietu nas widzą i się „cieszą Wink „ . Wychodzimy już z klubu, odprowadzam ją do taksówki, buziak w policzek na pożegnanie i pa.

A teraz tak, jest sobota, myślę żeby zadzwonić do B, dzwonie, pierwszy raz nie odbiera, drugi raz dzwonie za godzinę to ma już wyłączony telefon heh ach te kobiety Tongue
Myślę sobie, zadzwonię jeszcze raz dla pewności czy to na 100% zlewka. Dzwonie dzisiaj i po dłuższym sygnale mnie odrzuca Tongue
Nie przejąłem się tym, tak to bywa, nie ta to następna a ja mam kolejne bezcenne punkty doświadczenia Laughing out loud
Jak zaznaczyłem liczę na kreatywny feedback z waszej strony Smile pozdro

Odpowiedzi

Portret użytkownika glinx11

no wiec jak na moj gust

no wiec jak na moj gust przesadziles z wydzwanianiem - dwa razy (i drugi raz po troche dluzszym czasie byc powinien) w zupelnosci by wystarczyly by stwierdzic, czy cie zlewa czy nie, a tak pokazales sie troche od strony needy. w sumie to tak to z laskami jest, ze wszystko ladnie pieknie a potem ni z tego ni z owego kontakt sie urywa. w kazdym razie nie spodziewlabym sie juz od niej wiecej wiadomosci - skoro Cie odrzucila za tym trzecim razem, to i tak juz nie wymyslilaby wiarygodnej wymowki - a wierz mi, ze na powiedzenie "no bo na poczatku nie chcialam, ale sie potem zastanowilam" to raczej sie nie zdobedzie i wolec bedzie stracic Cie na zawsze Wink

pozdro!

Bardzo ładnie

Bardzo ładnie Smile

Portret użytkownika Nelson

Czasem dziewczyny po prostu

Czasem dziewczyny po prostu wstydzą się tego co zrobiły kilka dni wcześniej. Może, po prostu poczuła się jak dziwka, gdy spojrzała na to trzeźwym okiem.

podzielam Twoje zdanie,

podzielam Twoje zdanie, bardzo możliwe że poczuła się "łatwą"

Portret użytkownika Dil

"Nie przejąłem się tym, tak

"Nie przejąłem się tym, tak to bywa, nie ta to następna a ja mam kolejne bezcenne punkty doświadczenia" 

No i o to chodzi a dziewczyna moim zdaniem i tak się odezwie niedługo.

Portret użytkownika zezercik

Bardzo fajna akcja tylko

Bardzo fajna akcja tylko jeśli chciałeś w dziewczynie wzbudzić więcej zaintrygowania i pokusić się aby nie mogła przestać o Tobie myśleć (w pozytywnym znaczeniu) mogłeś się zupełnie inaczej zachować.

Ale z rugiej strony co się zbawiłeś to Twoje

"mogłeś się zupełnie inaczej

"mogłeś się zupełnie inaczej zachować" okkkkkeeeejjjj, ale może więcej szczegółów a nie ogólnikami piszesz Tongue

Portret użytkownika zezercik

Chodzi o to, że gdybyś nie

Chodzi o to, że gdybyś nie brał od razu wszystkiego co ona jest Ci na daną chwilę w stanie dać, zyskałbyś w jej oczach niesamowitą przewagę, głęboko jej zapadł w pamięci i od razu wzbudził zaufanie.

Wystarczyło pokazać jej, że świadomie rezygnujesz z dalszych pocałunków, dotykania, lizania ponieważ chcesz ją lepiej poznać aby być pewnym, że jest odpowiednią kobietą do tego wszystkiego.

Dałbyś jej małą próbkę a potem świadomie z dalszej części zrezygnował.... niesamowicie piorunujący efekt działający na zdecydowaną większość kobiet. Do tego wzbudzający zaufanie i pokazujący, że nawet w obliczu możliwości seksu czy czegokolwiek jesteś w stanie się wycofać. To niesamowicie działa na kobiety bo są przyzwyczajone, że to one pozwalają i ustalają granice i czas kiedy pozwalają na więcej. To je dodatkowo dezorientuje bo pozwalają na więcej, a Ty więcej nie bierzesz ale tylko tyle ile sam chcesz mówiąc, że każdy by od razu na to poleciał jak wygłodniały pies ale nie Ty. 

Jak jeszcze zastosujesz efekt Zeigarnik czyli przerwiesz to czymś zaskakującym i dającym do myślenia miejsce w jej głowie masz zarezerwowane na b.b.b długo.

Nie jest to łatwe bo to jak zjeść kawałek najsmaczniejszego ciasta świadomie rezygnując zreszty.

A tak jawiłeś się jej jako kolejny koleś, który by ją od razu przeleciał gdyby mu na to pozwoliła.

wszystko piękna teoria

wszystko piękna teoria zezercik, nie mowie ze sie z nią nie zgadzam ale trzeba umiec kalibrowac sytuację.
Po pierwsze w klubie na pewno nie pokazałem ze jestem needy, ja zainicjowalem pierwszy pocalunek bo ona by tego raczej nie zrobila, pokazalem ze wiem czego chce i sie tego nie boję.
Po drugie na kolejne "serie lizania" to ona wyraźnie wykazywała chęć, nachylala sie a jak byłem odwrócony od niej twarzą to mnie smyrała po szyi ustami.
Po trzecie jak calowanie sie wydluzało to kierowałem swoją dłoń tak że leżała mniej więcej: palce na szyi a reszta ręki na obojczyku i mostku i delikatnie ją odsuwałem od siebie żeby przerwać całowanie. Uważam że to było dobre posunięcie.
Możliwe że trafiłem na laskę która chciala sie zabawić, obydwoje spędziliśmy świetne chwile i trzeba czasami poprostu powiedziec nara, w koncu jestesmy jeszcze mlodzi i trzeba to wykorzystywac, bo o czym bede wspominal na lozu smierci i co bede opowiadal wnukom Tongue

Portret użytkownika glinx11

wiesz, no akurat bycie needy

wiesz, no akurat bycie needy oznacza, ze po prostu bardzo chcesz - tego i owego. inicjowanie calusa wcale tego nie wyklucza, czasem moze wprost przeciwnie.

po prostu trzeba znalezc zdrowy kompromis: sprawic, zeby laska nie czula, ze jestes napalencem ktory leci tylko na jej dupe, a z drugiej strony zeby nie uznala Cie za cipke, co to nawet na cycki boi sie spojrzec... Tongue

Tak mi się przypomnialo ze to

Tak mi się przypomnialo ze to co napisalem powyzej moglem zamiescic w poscie Tongue ale juz nie bede go edytowal

http://a-diplomus.com

http://a-diplomus.com/

www.a-diplomus.com/