mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Seks dla dorosłych czyli orgazmu ciąg dalszy

Kolega HMS taką wpisał odpowiedź pod http://mobilklasik.info/orgazm_i....

„Nie przepadam za statystykami ale z jednym muszę się zgodzić. Według moich doświadczeń średnio co piąta kobieta (czyli de facto 20%) miało orgazm pochwowy podczas stosunku. Nie lubię tzw. "palcówek" a wibrator w łóżku to dla mnie sorry - zboczenie.

Taki staroświecki jestem...Te 20% to właśnie idealne kochanki-elita wśród kobiet! Inne po prostu mają przechlapane - ale to ich problem i to podejrzewam większy niż one same sądzą. Nie wiem czy ktoś robił już takie badania (może to szansa na doktorat dla Ciebie Andrew?!) ale według mnie częściej są zdradzane, częściej tracą partnerów bo faceci jednak wolą czuć te "eksplozje" w łóżku niż bawić się godzinami szukając punktu "g" czy pieszcząc łechtaczkę. Może to co piszę wyda się cyniczne-ale wierzcie mi nie jestem cynikiem i zawsze się staram zadowolić partnerkę ale czasami od razu czujemy że materia "taka sobie" i nie wiele da się osiągnąć. Czy to się nam podoba czy nie ludzie są różni i różnie wyposażeni przez naturę - niektóre mają to coś i są szczęśliwe, inne nie mają i raczej czują się gorzej. Smutne to ale prawdziwe...Pozdrawiam serdecznie.”

Nieświadomie dał mi natchnienie do kolejnego artykułu, w którym niestety będę musiał troszeczkę zaprzeczyć jego słowom, notabene za które serdecznie dziękuję.. Zatytułowałem go: Seks dla dorosłych, gdyż sprawy, o których napiszę, wybiegają poza standardowe i staroświeckie ramy seksualne. Spragnionych nowinek lub pomysłów od razu informuję, iż będzie to opis sfery psychiczno-emocjonalnej, a nie instrukcja manualna Smile. Ja to nazywam – nowoczesne podejście. Nie mam zamiaru nikogo pouczać ani udowadniać, że jestem super boy (od tego są olimpiady i bary z piwem dla samochwałów), ale być może dzięki mojemu doświadczeniu i chęci poznania kobiet, życie seksualne i emocjonalne kilku osób zyska nowy wymiar. Taka jest moja intencja. Z góry też przepraszam za moje czasami niespójne myśli (pisarzem nie jestem), ale po ilości odsłon i po komentarzach widzę, że lubicie czytać moje wypociny, a za to Wszystkim Wam dziękuję.

Zanim przystąpię do przelewania myśli z mojego „chorego” mózgu podam trzy moje definicje. Zauważyliście, że często używam słowa mężczyzna, bo:
- mężczyzna: człowiek, samiec posiadający cechy męskie, o których wszyscy piszemy i które są pożądane przez kobiety
- facet: człowiek, samiec udający mężczyznę
- frajer: człowiek, samiec, który przez własne błędy został zrobiony w balona, a dodatkowo winę zrzuca na cały świat.

Do rzeczy ...

Tylko co piąta kobieta przechodzi orgazm pochwowy, dawno temu nazywany właściwym czy prawdziwym, i mówię tu o nazewnictwie stosowanym przez facetów, gdyż inny nie był dopuszczany do myśli. To była prawie zdrada, a o kobiecej masturbacji to nawet tematu nie można było zaczynać. Faceci uważali, że obowiązkie