mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

SEX CLOSE Z PROFESJONALNĄ TANCERKĄ

Portret użytkownika Ronlouis

To był wspaniały piątek, piątek tym bardziej wspaniały, kiedy leżąc na łóżku w dużym pokoju. Swobodnie, wygodnie i tak jak chce najbardziej. Wizualizowałem sobie, że poznaje piękną kobietę, jak z nią rozmawiam, śmiejemy się i wprowadzamy w nastrój dobrej zabawy. Jednocześnie, wdychając powietrze głęboko nosem, wypuszczając ustami. Afirmacje, panowie to wspaniała rzecz:)

Nagle słyszę telefon, dzwoni mój kumpel i pyta się gdzie się spotykamy. Jak zwykle, to samo miejsce empik na Nowym Świecie. Gdzie teraz? tu niedaleko jest sklep.. chodź pójdziemy do niego kupimy po piwku i skoczymy na tyły Foksal, przed pójściem do pubu. Po drodze mijając straż miejską, na naszej miejscówce nie byliśmy sami, oprócz nas było tam ze 20 osób. Nie zdążyliśmy wyjąć piwa a z drugiej strony widzę patrol spisujący, kogoś kto miał pecha. Idziemy stamtąd infomując pozostałe osoby które nie zdążyły zobaczyć straży, że tu idą. Mijając schodki na których siedziały dwie dziewczyny, mówiąc im dokładnie to samo, w świetle lampy której siedziały, rozbłysło światło na twarzach dziewczyn i zobaczyliśmy dwie, sympatycznie wyglądające kobietki, popijające Martini w butelce. Podziękowały za informacje, tylko na tym nie mogłem sobie pozwolić zaprzestać. Ciągnę dalej, pytając czy znają jakieś miejsce tutaj niedaleko, tam gdzie będzie normalnie i w miarę swobodnie. O dziwo jedna z nich mówi nam, że jest tutaj takie miejsce i one też będą tam szły i jak chcemy możemy się do nich przyłączyć. Lekko zdziwiony, że tak lekko poszło.. idziemy już razem. Miejsce do którego nas zaprowadziły było przy klasztorze zakonnic, przez niewielką dziurę w płocie dostaliśmy się na teren zakonu:)..Rozmowa o tym co piliśmy, wymiana napoi ..i jedna z nich ubrana powiedziałbym klubowo. Zapytana co sądzi o facetach którzy jej stawiają, w klubach i tutaj zacząłem historię, że rozmawiałem o tym z moją koleżanką i ona mi powiedziała, że czasem w klubie chcąc się przekonać, z jakim facetem ma do czynienia. Podchodzi do gościa i pyta postawisz mi drinka?..on zajarany kupuje jej drinka a potem, ona odchodzi. Bo to jej sposób, na sprawdzenie faceta, pozatym powiedziała mi, że facet który stawia jej drinka chce ją tym drinkiem kupić i nie jest to dla niej atrakcyjne. Ty też tak robisz? Laska się rozgadała, jej koleżanka za chwilę też się dograła w rozmowę. Pytając a Ty jak byś się zachował? Odpowiedziałem, że najpierw musiałbym się przekonać, jeśli oczywiście byłaby ładna, czy potrafi się całować. A Ty umiesz;)Odpowiedziała, że pewnie. Tutaj rzuciłem jej hasłem no to ile byś mu dała..nagle przyszedł jakiś ich kolega. I z nim zaczęliśmy rozmowę, żeby go zneutralizować i żeby nam dziewczyn nie zabrał. Potem propozycja z mojej strony, że idziemy na Foksal do pawilonów i jak chcą mogą się do nas dołączyć. Jedna z nich mówi, ze one też tam miały iść i że się z nami zabiorą. Idziemy tam razem mijając inne lokale, i nagle przy jednym z nich one spotkały jeszcze jakiegoś kolegę i koleżnkę. Skupiłem rozmowę na tej która nas nie znała, mój kumpel rozmawiał zresztą. 

Po jakimś czasie co dało się wyczuć, przyszedł moment kiedy trzeba było się zdecydować co dalej, bo im dłużej tam staliśmy, dziewczyny były już mniej chętne i mniej zdecydowane z powodu wpływu tych dwóch ich pozostałych znajomych... I nagle nie wiem jak, ale w miejscu w którym staliśmy jest jeszcze kilka klubów. I kiedyś jakiś czas temu, kiedy współpracowałem z pewnym lokalem, to czasem jeździliśmy specjalnie do tego celu wynajętą limuzyną. W piątek albo w sobotę, do celów marketingowych jeżdżąc po Warszawie w najbardziej ruchliwych miejscach rozdając zaproszenia na różne cykliczne imprezy. I nagle patrze jedzie ta limuzyna i kierowca który tam siedział był tym samym kolesiem, który jeździł z nami na te akcje. Obok siedziała jego dziewczyna, z którą kiedyś bardzo sympatycznie mi się rozmawiało;) Zostawiam moją grupę, mówiąc poczekajcie tutaj, zaraz coś załatwię. Podbijam do tego kierowcy, który zatrzymał się przy jednym z klubów. Po przywitaniu, wymianie kilku zdań, pytam się czy dzisiaj ma akcje mówi tak i właśnie to był ostatni kurs. Zapytałem czy będzie przejeżdżał obok klubu któremu kiedyś robiliśmy akcje. Powiedział, że tak i jak chcemy może nas podrzucić. Wołając grupę, która była mega zdziwiona, że jak to tak do limuzyny po prostu i z pytaniem do mnie ile to będzie kosztować. Mówię, ze nic i że mamy transport do innego lokalu. Dziewczyny były zachwycone tym bardziej, że w środku został jeszcze szampan z akcji. Który kierowca pozwolił nam wypić. Gdybyście widzieli miny tych dziewczyn hehe. Podjeżdżamy pod lokal, dziewczyny wniebowzięte, wjazd też był za darmo bo w klubie znałem tam wszystkich. Potem do baru bo była promocja do 24 w cenie biletu, piwo za free. To tych podziękowań ze strony dziewczyn nie było końca. No bo jak to przypadkowo, poznani kolesie, jakaś limuzyna, potem bar za free? Mówię do jednej, umiesz tańczyć, ona mówi, że uwielbia. To chodź przekonamy się na parkiecie, resztę grupy kumpel zabrał na bilard w tym samym miejscu, żeby ją odizolować od reszty grupy.

Zabrałem swój cel i tu już miałem wszystko, wniebowzięta laska, social zbudowany, więc zaczynamy siłą rzeczy eskalować dotyk. Bo niby co innego można robić na parkiecie;) Nie jest to jednak ta tancerka która wam zaraz opiszę z tego wieczoru. Za jakiś czas przyszedł do nas nie wiem czy koleś który pewnie się o nią starał, bo cos jej powiedział. Więc do nich mówię dobra, chodźcie na bilard do reszty. Tam była druga jej koleżanka, która też była całkiem sympatyczna. Ta z która tańczyłem zaczęła rozmawiać z tym gościem. Więc się zajołem jej koleżnką, i nie wiem jak to się stało, ale po kilku wymianach zdań. Po prostu zacząłem się z nią całować. Potem jej mówię, że zaraz tu wrócę i zostawiłem ją z resztą i z moim kumplem. Idąc do toalety, wracam stamtąd, patrzę ich niema. Wcześniej wziąłem od dziewczyn numery.

Więc dzwonię do tej co się z nią całowałem. A ona mi mówi, że jest tu i tu i pyta się o swoją koleżankę? Mówię ,że nie wiem gdzie jest, mówiąc żeby do niej zadzwoniła i żebyśmy spotkali się wszyscy przy wyjściu za jakieś 10min. Ta jej koleżanka okazało się, ze wyszła z tamtym kolesiem i że jadą już do innego klubu więc zostałem ja ta panna z którą się całowałem i mój kumpel. Więc do nich mówię, że jedziemy dalej do innego klubu. Po drodze, ten drugi klub był dosyć niedaleko, więc idziemy na piechotę. Mój kumpel już lekko wstawiony po drodze jakoś się zgubił i zostałem już sam z tą laską. Zabrałem ją do jednego klubu w którym było tak średnio, a potem do innego. Zapytacie dlaczego nie odrazu na chatę, i też tak chciałem zrobić tylko coś mi mówiło, żebym na chatę jej nie zabierał, nie wiem co to było, pewnie intuicja i chciałem tą laskę bardziej poznać. Zabrałem ja do klubu w którym są pewne odzielne pokoiki i tam zacząłem już eskalację dotyku na szeroką skalę.. Tylko nawet po tym wszystkim coś mi się w niej nie podobało, nie wiem co? No to do niej, słuchaj ja idę do baru.

Tam już podchodząc, siedziały jakieś kolejne dwie dziewczyny. No to je otwieram, nie pamiętam o czym z nimi rozmawiałem..jedynie to, że coś zaczęły gadać, że kobiety kochają skurwieli, więc zaczęliśmy o tym rozmawiać. Potem przyszła ta dziewczyna co z nią byłem wcześniej i coś zaczęła udawać, ze gdzieś dzwoni. Ja byłem zajęty otwieraniem tych dwóch pozostałych dziewczyn. A ona do mnie podbija ta co wcześniej..i do mnie z tekstem, co myślisz, że uda Ci się poderwać te dwie dziewczyny, zobaczysz za chwilę, zrobię Ci tak, że ani jednej ani drugiej nie poderwiesz. Więc albo wychodzisz stąd ze mną, albo się zaraz przekonasz. Myślę sobie, kurwa co?.. i jakoś zainteresowanie tą panią od razu mi spadło. No to do niej to przekonajmy się, bo nie mam zamiaru się stąd ruszać. No to ona do mnie tak, żeby dziewczyny słyszały..cyt” co w domu żonę zostawiasz bogaty biznesmenie i sobie w piątek wychodzisz na dziewczyny, żeby sobie zrekompensować, to, ze Ci się żona znudziła???…Zobaczcie do czego są zdolne laski i co potrafią mówić, jak widzą zagrożenie ze strony innych kobiet. Bo nie mam ani żony ani nie jestem bogatym biznesmenem. Czekałem tylko aż sobie, pójdzie, bo bzykać już jej nie chciałem ani teraz ani nigdy. Te dwie przy barze, po takim jej tekście. Przestały być praktycznie w ogóle zainteresowane.

Wyszedłem z lokalu sam, więc myślę pierdolę idę dalej plażować, przechodząc obok mocno wylansowanego klubu, mowa jest o platinium. Piękne kobiety, zadbane idealne pole manewru, plus selekcja która nie zawsze można przejść. Wbiłem się w jakąś grupę ludzi i z nimi wlazłem do środka, udając ich znajomego a przynajmniej tak się selekcjonerowi wydawało. AAA wchodzę nieziemsko szczęśliwy, uśmiech na twarzy jak do swojego lokalu. Reguła trzech sekund widzę laskę uśmiecha się do mnie, podchodzę siadam obok z najprostszym otwieraczem na świecie. Wydajesz się być znudzona.. cos tam zaczęła, mówić. Potem wyrwałem ją na parkiet, potańczyłem z nią trochę, ale przy takiej ilości pięknych kobiet zobaczyłem ładniejszą, to tamtą olałem. Podbijam do drugiej, po krótkiej rozmowie, bo stała przy barze. A lokal ma dwa poziomy, żeby ją odizolować od reszty.

Zabieram po schodkach na gorę do loży gdzie nikt nam nie będzie przeszkadzał. Wchodzimy na górę, wszyscy się na mnie gapią i ta część osób która tam była zaraz uciekła, ta dziewczyna tak się na mnie patrzy i się pyta. Zauważyłeś jak tu przyszliśmy to wszyscy uciekli. Jesteś właścielem tego lokalu?:)hehe. Nie pamiętam co jej odpowiedziałem, ale po jakimś czasie zacząłem się z nią całować. Potem przylazła jakaś tam jej znajoma:/ i już ją widzę, ze chce odciągać do reszty grupy. Wziołem od niej numer i ona mówi, że już będzie za niedługo wychodzić. To jej powiedziałem, że jak się zgubimy w lokalu to mamy do siebie kontakt. I poszedłem dalej stoję przy barze i nagle jak grom z jasnego nieba, widzę kobietę, blondyneczka, duże niebieskie oczy i o dziwo jakby się mogło wydawać na blondyneczkę inteligentny wyraz twarzy. Uśmiecham się do niej, ona do mnie, nie zastanawiając się długo podchodzę, do miejsca w którym jeszcze z kimś siedziała…

Podchodzę bliżej i co się okazuje, że naprzeciwko niej siedzi taki mój znajomy który jest tancerzem i nagle dowiaduję się, że jest najlepszym przyjacielem, celu do którego podchodzę! Sam się zdziwiłem to miasto ma 2mln ludzi i jak nie czytałeś książki sekret, tą ja przeczytaj to działa jak cholera:) Więc już na wstępie było mi łatwiej ją otworzyć, po kilku wymienionych zdaniach z nim, zacząłem rozmawiać z nią. Okazało się, że ona też jest tancerką, no to do jej przyjaciela. Michał my będziemy tutaj obok, zabieram nazwijmy ją Maje na parkiet. Był tam jeszcze z nimi jej były.. więc, po wzięciu namiarów na parkiecie, przy nim by nam tylko przeszkadzał. Poszliśmy usiąść, ten jej były oczywiście, zaczął nam przeszkadzać. Musiałem go jakoś wyeliminować, bo laska była naprawdę ostra. Odpowiedni moment przyszedł wtedy, kiedy zaczął coś do niej mówić wulgarnie i tak się zachowywać jakby chciał ją zaraz uderzyć. Więc do niego mówię, przy niej. Chcąc nie chcąc, słucham tego co do niej mówisz i widzisz to jest tak, że niezależnie od tego jak ona się zachowuje i co by nie robiła musisz szanować kobiety. CISZA.. nagle ona dodaje, że mam rację wyraźnie zburzona. Koleś już był spalony i żeby sobie jeszcze zrobić dobry FEEDBACK u jej przyjaciela Michała. Mówię do niego że jak już wyjdą z klubu, to żeby pilnował, Maję, bo ten koleś jest pijany i agresywny. Więc może jej coś zrobić…Nie muszę mówić jak to działa, za chwilę wyszli z tego klubu. Ja tam jeszcze zostałem z myślą, ze mi właśnie jej przyjaciel robi idealny grunt, żeby pociągnąć sprawę z Mają w niedzielę:)
 
A, że Maja jest trochę osobą publiczną, to na portalu na którym jest był jej numer telefonu. W niedzielę umówiłem się z jej taką koleżanką którą też znam i kiedy już tam do niej przyjechałem to mi powiedziała, że ta Maja mieszka niedaleko. Więc do niej dzwonię okazało się, że jest właśnie na zajęciach z tańca. No to jej powiedziałem, że jestem z jej znajomą, niedaleko i o której kończy te zajęcia. Powiedziała, że koło 21 będzie wolna. Gdy już dobijała ta godzina. Pożegnałem się z tą swoją znajomą i jadę do tamtej, z którą się umówiłem pod jej blokiem. Potem poszliśmy do sklepu, kupiliśmy napoje a ona pyta, czy mnie nie przerazi to, ze ma bałagan w mieszkaniu. I, że jeśli tak to pójdziemy do jej brata, bo mieszka niedaleko. Żeby zbudować z nią większe zaufanie mówię, to chodź do Twojego brata, jego na szczęście nie było w domu. I byliśmy sami:) Myślę sobie o ja pierdole, to chyba sen;) Puściłem jakąś muzykę, zacząłem pytać się o jej taniec, rozgadała się jak nic. Potem coś zaczęła narzekać, że prawie nie ma czasu dla siebie i że faceci się jej boja. To nagle wstaję, złapałem ją za rękę i mówię, żeby wstała na moment. Pyta się, ale po co? Na moment coś Ci pokarzę. Kiedy wstała, przytuliłem ją do siebie. Potem odsunąłem się siadając z powrotem na swoim miejscu z tekstem, że chciałem Cię tylko przytulić. Idealny grunt, żeby prowadzić już sprawy w stronę sexu, więc wykorzystałem rutynę i do niej mówię, że to niesamowite bo kiedyś rozmawiałem z moją koleżanką i ona czasem łapię się na tym, że kiedy rozmawia np. z facetem dopiero co poznanym w pracy to łapię się na tym, że zaczyna nagle fantazjować na temat tego jakby to było. Przytulić się do tego kogoś i jakby to było całować się z nim tak jak ona lubi najbardziej… A to ciekawe, że czasem znasz kogoś od bardzo dawna i nie ma między wami, tego porozumienia a czasem spotykasz kogoś z kim z pewnych różnych względów wydaje Ci się od razu taki bliski i znajomy. Miałaś tak kiedyś? UWAGA ,jeśli mówisz coś takiego lasce, musisz być bardzo wyluzowany, swobodny i zachowywać się tak jakbyś znał ją naprawdę bardzo długo. Ona ma poczuć zaufanie a zbudujesz to tylko wtedy kiedy będziesz się tak zachowywał jakbyś rzeczywiście znał ją od bardzo dawna. Potem wziąłem ją za rękę i w tym pokoju w którym byliśmy zacząłem z nią tańczyć.

Dotyk, jest naturalny w tańcu więc jak dobrze tańczysz i dobrze się ruszasz. Śmiało eskalujesz. Ona już wyraźnie zakręcona, mówi do mnie, żebym zrobił dla niej striptiz:)..mówię ok. zgadzam się tylko pod warunkiem, że kiedy go zrobię. Ty zrobisz dla mnie to samo. Zgodziła się, kiedy zacząłem już tańczyć i moje spodnie były w okolicach kolan tak, że majtki miałem na wierzchu. Przybliżyłem się do niej siedzącej na rogu kanapy i biodrami i swoim penisem, który był jeszcze w majtkach zacząłem krecić rytmicznie w okolicach jej twarzy. Tak, że jej buzia była na wprost mojego penisa. Mówię ok., wystarczy teraz Twoja kolej i kiedy chciałem nakładać spodnie, ona mówi, żebym tak został:) ..nie protestowałem;)

Nigdy w życiu nie widziałem, żeby laska tylko dla mnie, ruszała tak profesjonalnie i nieziemsko zgrabnie swoją pupą.. dziękuję Ci mobilklasik.info:) Potem kiedy już skończyła..a była już wyraźnie napalona. W tym pokoju sex unosił się w powietrzu. Mówi do mnie, jestem zmęczona, chodź się położymy.. tylko nie będziemy się kochać.. Mówię oczywiście, zresztą czy Ty naprawdę myślałaś, że jestem taki łatwy;)Kiedy się już położyłem obok niej i jej dupka była odwrócona do mnie. Nie muszę mówić co się działo w tym momencie z moim penisem. Zacząłem ją całować po plecach, po ramionach. Palcami schodząc w oklicę jej cipki, nie protestowała.. Kiedy już była wyraźnie podniecona, pyta się czy mam gumki..i ja pierdolę.. patrze w portfel a mi się skończyło ostatnie z opakowań:/ patrzę na nią i pytam gdzie tu jest najbliższy, sklep. Nie odpowiedziała nic, zresztą wcale się nie dziwię, jakbym poszedł, jej stan podniecenia opadłby i wszystko musiałbym zaczynać praktycznie od początku. Więc do niej mówię ok. poradzimy sobie inaczej. Nie polecam tego panowie, no chyba, że ktoś wie co robi, kochaliśmy się bez prezerwatywy. Tak zwany sex przerywany i jeśli umiesz panować nad swoim orgazmem to możesz zaryzykować. Potem po wszystkim mówi, żebym ją przytulił jej brat na szczęście nie wrócił. Rano kiedy się obudziłem, kochałem się z nią znowu. A potem kiedy zrobiła mi herbatę, myślałem, że powie, że coś tam ma jeszcze do zrobienia. A ona do mnie, czy pojadę z nią teraz coś zjeść. Kiedy już zjedliśmy zaproponowała, to był okres kiedy było jeszcze w miarę ciepło, czy nie pojadę z nią się poopalać na pola mokotowskie. Pojechaliśmy tam zdjęła górę ubrania, a ja wyrwałem źdźbło trawy i zacząłem tym kawałkiem trawy wędrować w okolicach jej piersi, potem sutków. Mówiła żebym nie przestawał przy okazji, opowiadając jakby to było doprowadzić ją do orgazmu:)..później zadzwonił do mnie telefon w sprawie kilku zleceń, uprawiam wolny zawód. Więc musiałem wracać do domu, zająć się trochę własnymi sprawami. O tym jej powiedziałem mimo tego, że jeszcze chciała mnie zabrać na tenisa bo jej brat nie mógł;) Niestety odmówiłem, odwiozła mnie do domu ze świadomością, że kolejnej pięknej kobiecie sprawiłem uśmiech na jej ładnej twarzy, czego bym przecież odmówić sobie nie mógł. Poza tym też oczywiście, że zyskałem nową koleżankę…do tenisa. Chociaż nigdy nie grałem;)
 
I tutaj szczególnie zacytuje, Neila Strauss’a GRA „Wszystko co najważniejsze masz pomiędzy, uszami” I ja się z tym absolutnie zgodzę. Czytaj książki, lekcje i artykuły. Tylko nie bądź znawcą książek, lekcji czy artykułów. Bierz to co przeczytałeś i korzystaj z tego tak bardzo jak tylko będziesz chciał.

I bądź odtwórcą swojej własnej roli, roli którą daje Ci życie. TY i tylko TY!

Pozdrawiam

Odpowiedzi

Portret użytkownika Lloyd

To raczej ona ciągnie... nie

To raczej ona ciągnie... nie tylko znajomość Tongue

Kapitalny wpis, pozazdrościć akcji.

Portret użytkownika skaut

pozytywnie. to mi sie podoba.

pozytywnie. to mi sie podoba. a jak laska podrzuca temat 'striptiz' to juz trzeba sprawdzac twardosc materaca i rozgladac sie za innymi fajnymi 'miejscami'...

Portret użytkownika zwiadowca

"Nigdy w życiu nie widziałem,

"Nigdy w życiu nie widziałem, żeby laska tylko dla mnie, ruszała tak profesjonalnie i nieziemsko zgrabnie swoją pupą.. dziękuję Ci mobilklasik.info:)"

Haha Laughing out loud

Przy końcówce jak skończyłem, przeszły mnie ciarki..to jakiś znak Smile

Portret użytkownika Dostojny_Kocur

Wyobrażam sobie jak to działa

Wyobrażam sobie jak to działa na laski skoro ja sam się podjarałem ahaahah. Nie wiem ale jak czytam wszystkie te blogi wydaje mi się to takie nierealne...jak z filmu i oczywiście wszyscy są przystojni....Jakoś z tym mam największy problem.

Portret użytkownika Lucky Luke

Dostojny masz za mało

Dostojny masz za mało pewności siebie podchodz częściej i atakuj więcej lasek to jej nabierzesz ja kocham to robić Smile to znacznie rozwija i wzmacnia pewność siebie i sprawia że co podejście jesteś bardziej wyluzowany.
Co do akcji to moje gratulacje myślałem że na pytaniu o gumki się skończy Smile jak mawia Hank Moody włóż cos i niech laska myśli że masz prezerwatywe Haha
Co do laski przy barze robiacej siare opieprzylbym ja zapytał komu chce zaimponować... Być może to powstrzymaloby ja przed nedznym planem a kobiety cele kulturalnie uprzedzilbym mówiąc "chyba moja zdesperowana koleżanka jest zazdrosna" Smile pozdrawiam i życzę sukcesów
Ps. Do plazowania polecam Mirage i Hybrydy Smile w Platinum raz byłem ale był koncert Happy Sad i nie było gdzie wykalaczki włożyć Wink