mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Starać sie dalej jako chłopak czy pokazać sie jako przyjaciel?

41 posts / 0 new
Ostatni
ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0
Starać sie dalej jako chłopak czy pokazać sie jako przyjaciel?

Wstęp:

Poznałem dziewczynę w pracy,ja byłem starym pracownikiem a ona nówka sztuka.Szkoliłem ją wiec spedzalismy razem po 8 godzin. Od razu przypadliśmy sobie do gustu,ale trzeba przyznać ze to ona mnie podrywała pierwsza.Otwarcie mowiła ze podoba jej sie moja niesmiałośc,czy moje oczy itp. Ja pierwszy zaprosiłem ją na randkę,było super,rozmawiało nam sie cudnie,bylo romantycznie,na końcu był miły całus.
Jednak potem miała wypadek ktory sprawił ze została uziemiona na ponad miesiąc czasu.
I ja zrobiłem jak sie okazało wszystkie książkowe błędy: widywałem sie z nią z raz na tydzień,ale wizyty zaczeły przypominać spotkania z kolegą,a dodatkowo zanosiłem jej zwolnienie,zalatwialem ksiazki do szkoły,kupiłem jej kwiat itp
Po jednej z wizyt stwierdziła ze zaczeła traktować mnie chyba jak kolegę i nie szuka teraz zadnego związku (rozstała, sie zdawało sie dla mnie ze swoim poprzednim chłopakiem)

Przyjąłem to z godnoscią,ale było mi strasznie, potem jeszcze na gg pogadalismy ze 2 razy i utwierdza mnie w przekonaniu ze chyba nic z tego nie bdzie.

Wczoraj wróciłą do pracy i powiedziała koleżance ze widzi ze jestem na nią obrażony.

Jaką taktyke przyjąć??
Czytałem ze powiniennem sie od niej odsunąć,zdystansować,traktować tylko jak koleżanke,nie pokazywać ze mi na niej zależy.
Ktoś mi powiedział,ze otwarcie musze jej powiedziec ze wiem ze juz nic z tego nie bedzie i ze powinnismy zostac przyjaciółmi.

Jakie macie rady dla mnie?

dalej starac sie jako chłopak? ona chyba nie ma na to teraz ochoty
czy udawac przyjaciela i budowac relacje przyjacielske i w odpowiednim momencie zaatakowac ??????

Fikumiku
Portret użytkownika Fikumiku
Nieobecny
Dołączył: 2008-12-03
Punkty pomocy: 5

ten ktoś źle
Ci doradził.Najgorsze co możesz zrobić to zaproponować jej przyjaźń(oczywiście jeśli Ci na niej zależy)

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

dalej starac sie jako chłopak? ona chyba nie ma na to teraz ochoty i boje sie ze wrecz nie bedzie sie chciala ze mna kontaktowac
czy udawac przyjaciela,zblizyc sie do niej i budowac relacje przyjacielske i w odpowiednim momencie zaatakowac ??????

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

nikt? absolutnie nikt nie sypnie jakąś rada?

Kirjava (niezweryfikowany)

Tylko się nie wpierdalaj bardziej w ramę przyjaciela. Kurwa jak miała wypadek to chyba chodziłeś do niej do domu, byliście sami to trzeba było ją tam zaatakować. Najbardziej wartościowy artykuł który się u mnie sprawdza to " Z kobietami bądź konkretny" Gracjan wie co mówi. I jakieś latania z książkami srążkami trochę lipa. Ja bym teraz miał ją w dupie ale nie zachowywałbym się jakbym miał focha tylko jakby mi na niej nie zależało i podrywaj inne kobiety w pracy to znaczy nie musisz się brać za nie tylko żeby ona widziała jak się do nich uśmiechasz i wesoło gawędzisz.

Ale to tylko moje zdanie i mogę się mylić.

Fikumiku
Portret użytkownika Fikumiku
Nieobecny
Dołączył: 2008-12-03
Punkty pomocy: 5

Boże broń od przyjacielskich relacji.Najlepiej czekaj.Jesli jej na Tobie chociaż trochę zależy sama się odezwie Wink
Jak nie to idź i wyrywaj inne

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

obyscie mieli racje,bo juz chcialem powiedziec jej ze mozemy na razie zostac przyjaciółmi,zostawie wiec tak jak jest
odezwe sie czasem,usmiechne sie,powiem czesc i tyle,

nie wiem tylko ile mam czekac,bo juz mnie to denerwuje

Kirjava (niezweryfikowany)

nie ty się odzywaj i uśmiechnij tylko ona ma to zrobić. ale złotej recepty nie ma jak już cie zakwalifikowała jako kumpla to będzie ciężko ale ktoś na forum zajebiście się o tym wypowiedział: jak rozkochać przyjaciółkę, musisz poszukać.

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

kurcze lipa bo nie moge tego znalezc a w innym temacie widziałem jak Gracjan podsunął jakiemus kolesiowi linka

http://mobilklasik.info/dziewczyna_z_doświadczeniemjak_pozbyć_się_ramy_przyjaciel#comment-2727

jak pozbyc sie ramy przyjaciel,ale tez nie działa

kurde,pomocy>!

ZakkWylde777 (niezweryfikowany)

Kolego!To masz u mnie.Zeszło na inny temat ale jedną naprawdę rozbudowaną odpowiedź dostałem.Tyle że ja mam w porównaniu z Tobą przesrane na całej linii.To jest sprawa długodystansowa więc o efektach za wcześnie.W każdym razie w tym samym dziale pod moim nickiem zakładającego.

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

ZakkWylde777 masz na mysli wypowiedź gościa o nicku YEJEJJE:? calkiem wporzo

Dziś na gg ustawiła sobie opis "szybko przyszło szybko poszło może jednak kaprys?"

a ja gronie w jakims babskim temacie napisala
"nie wiem czy mi na nim zalezy czy to tylko kaprys"

potem zagadala na GG
pogadalismy krotko na ogolnikowe klimaty,z duza iloscia SmileTongue potem zgodnie z zaleceniami musialem isc i poszedlem z GG

CO MYSLICIE??
jaką strategie przyjąć? jak sie zachowywac,pracujemy razem widujemy sie 8 godzin dziennie,ale to duza firma wiec spokojnie mozna jej unikac,wziąć na dystans.
jakie zachowanie teraz przyjąć?

Kirjava (niezweryfikowany)

nie unikaj tylko pokazuj sie zadowolony i ja zlewaj... tak mysle

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

Dziś na gg ustawiła sobie opis "szybko przyszło szybko poszło może jednak kaprys?"

a ja gronie w jakims babskim temacie napisala
"nie wiem czy mi na nim zalezy czy to tylko kaprys"

potem zagadala na GG
pogadalismy krotko na ogolnikowe klimaty,z duza iloscia SmileTongue potem zgodnie z zaleceniami musialem isc i poszedlem z GG

CO MYSLICIE??
jaką strategie przyjąć? jak sie zachowywac,pracujemy razem widujemy sie 8 godzin dziennie,ale to duza firma wiec spokojnie mozna jej unikac,wziąć na dystans.
jakie zachowanie teraz przyjąć?

prosze o rade

tony (niezweryfikowany)

stary. moim zdaniem troche przyrzeźbiłeś z tym szpitalem, trzeba było pokazać jej że sie nią opiekujesz, że ci zależy, troche więcej zaangażowania i otwartości.. nie bój sie kobiet, nie zjedzą cie.. musisz być mężczyzna i moim zdaniem jeśli ci zależy jak ty to mówisz " zaatakować " .

tylko nie atakuj jej od razu czymś typu : " kocham sie w tobie od dawna i musimy być razem " tylko daj sobie i jej troche czasu...jeśli coś między wami kiedyś iskrzyło to teraz jest szansa ze tez tak bedzie..

powoli zmieżaj do celu. ale badz konkretny.

powodzenia ! pozdrawiam !

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

w sumie nie powiedziałes mi nic konkrentego,ale dzieki za słowa otuchy,
nie wiem jak sie odniesc do jej zachowania do tego co napisałą (patrz wyzej)
dzis znowu nie gadalismy,tylko te spojrzenia,
nie wiem czy wzbudza w niej to emocje,czy niechec...kurde nie wiem

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

Tak zaczynam sie zastanawiać czy ta taktyka na olewanie moze przynieść jakieś powodzenie:

w sumie do pracy wrociła w poniedzialek,wtedy prawie nic nie gadalismy,
we wtorek srode mialem wolne,wieczrem napisala mi na GG zebym wracał a nie sie obijał itp,ale oczywiscie w klimacie humorzastym
czwartek,zero rozmow
dzisiaj kilka zdań wymienionych,

Obawiam sie ze ona po prostu tez zacznie mnie olewać bo nie jest to jakas gówniara,zna wartosc swojej kobiecości,seksualnosci i mysle ze jak zobaczy ze mi na niej juz nie zalezy,to ona po prostu zapomni o mnie a nie wpadnie w ramiona tak jak opisywaliscie

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

widze ze nikt nie wie co poradzic
nawet Gracjan

dodam tylko ze wczoraj koleżanka stwierdziła,ze takim zachowaniem okazuje swoją słabość,

wiec chyhba opinia o olewaniu jest troche mylna

xxxman (niezweryfikowany)

bo ty troche mylnie interpretujesz metode "olewania" nie moze to byc cos takiego ze chodzisz ponury i sie nie odzywasz-bo wtedy ona wie czemu sie nie odzywasz i czemu chodzisz ponury-jestes obrazony na nia i na caly swiat,jestes idiota ktory bez niej nie widzi sensu zycia-a ty masz wchodzic do pracy jak najwiekszy fafarafa, usmiech przyklejony do mordy, witasz sie z nimi wszystkimi jakby niedawno ci jesicca alba laske zrobila, jestes numer jeden, witasz sie oczywiscie z twoja kolezanka najdrozsza,ale nie jak jakis jebany romeo, tylko na luzaku pytasz sie co tam i nara-pokazujesz jej ze masz co robic a ona wcale nie jest nr1 w twoim zyciu...

olewanie to nie wyizolowanie jej z zycia,tylko traktowanie jak kazdego innego. Olewanie to nie styl ponuraka,obrazonego na nia i na wszystkich innych-to styl szczesciarza ktory ma teraz okazje zdobywac nowe znajomosci,to styl jebanego wesołka, to styl ktorego ci inni maja zazdroscic(nawet jezeli tak naprawde nie ma czego zazdroscic;p to masz takiego udawac;])

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

ok,bede bardziej milutki
bo w sumie jak ona sie do mnie odzywała to z usmiechem na ustach,ale kurcze nie chce mi sie od niej tak oddalać
chcialbym zeby było zupełnie inaczej.wrecz odwrotnie.

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

a jak myslicie warto jej naskrobac jakiegos fajnego smsa i czedkac na ewentualna reakcje na niego?

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

widze ze moj temat umarł bezpowrotnie

powiem tlyko ze jutro w pracy chce posiedziec na przerwie przy kawce przez 10 minut i powiedziec jej ze nie ma co sie na siebie fochować i ze powinnismy utrzymywać normalne kontakty.

mam nadzieje ze nie bedzie to jakis kardynalny błąd.

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

PRosze o rade co dalej robic
bo nastąpił mały przełom(za duze słowo-wiem:))

Ostatnio w pracy napisalem jej ze fajnie byloby pojsc na przerwe razem z nia
odpisala ze chetnie,ale nic z teog nie wyszło

nastepnego dnia zaaproponowala bysmy razem wrocili z pracy(akurat mamy po drodze)

wiec jechalismy sobie dzisiaj ze 30 minut razem,rozmawialo sie naprawde fajnie,jak kiedys,duzo smiechu,mile usmiechy itp,,
ale wiem ze nie chce we mnie widzec teraz chlopaka (bynajmniej takie odnioslem wrazenie)

jak teraz sie wiec zachowywac w stosunku do niej? probowac robic kolejne kroki by spedzac razem wiecej czasu,czy odpuscic i poczekac na jej kolejny ruch?

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

i co nic//

super dzieki za rade

zaprosic ją gdzies na wspolne wyjscie/randke?????????????

bo mamy juz ze soba jakis kontakt

mck3nzi
Portret użytkownika mck3nzi
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-07
Punkty pomocy: 5

Wiesz co? czytam te Twoje wypowiedzi i Ty nadal nic nie rozumiesz!
Użytkownicy doradząją Tobie dobre wyjścia, bo najlepsze a Ty dalej próbujesz ją uwodzić i pokazywać, że swiata po za nia nie widzisz?
Widze,że jak Ci tego dokładnie nie wytłumacze to nie pojmiesz...
przykład:
ona : wiesz, może wrócimy razem do domu?
ty : sorry, ale dzisiaj nie mogę bo muszę oddać znajomej ksiązke i podejrzewam , że wczesnie nie wróce... [poważna mina]
ona : aha, to trudno
Dziewczyna w tym momencie , zaczyna myslec sobie co to za jakaś nowa laska? jak ona wyglada? itd itd ;]
=
podchodzisz witasz się ze wszystkimi z dużym uśmiechem a jej pokazujesz, że masz ją gdzieś.Mylnie ktoś Tobie napisał,że pokazujesz jakby się nic nie wydarzyło.
Wtedy dziewczyna będzie zazdrosna o to, że wszystkich traktujesz z takim uśmiechem , a ją olewasz...
=
Kiedy ona pisze do Ciebie esa to nie odpisuj jej tylko poczekaj z 30 min.
POKAŻ JEJ KURWA ŻE MASZ WLASNE ŻYCIE! ONA MUSI ZABIEGAĆ O TWOJE WZGLEDY NIE TY!

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

No niby dobra dobra
ale jezeli ona mi daje jakies marne zaki ze chce miec ze mną kontakt,a to cos napisze,a to zagada,czy sie usmiechnie,a to polozyreke na ramieniu,
to mam ją tak zlewać do jakiego momentu??

CO MUSI ZROBIĆ ABYM JA MIAL RUSZYC DO ATAKU??

mck3nzi
Portret użytkownika mck3nzi
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-07
Punkty pomocy: 5

Zlewaj ją do momentu kiedy dostanie szału i zacznie wariować.
Na pewno to zauważysz, kobiety pokazują swoje emocje.
Jak to co? Najlepszą atakiem jest obrona? , nie słyszałes xD?

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

Raczej najlepszą obroną jest atak:)

ale jak nie zacznie "świrować" tylko mnie oleje bo uzna ze jak mi nie zalezy znajdzie innego na brak powodzenia nie narzeka)

Wiec klarownie jak dla debila (w tej materii tak sie czuje:))

CO MAM ROBIC?

mck3nzi
Portret użytkownika mck3nzi
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-07
Punkty pomocy: 5

Wiem, że dowrotnie, ale kurwa nie mogłem znaleźć sensownego wytłumaczenia Tongue
Ona Ciebie nie oleje tak odrazu!
Podstawowym błędem facetów jest własnie taki tok myślenia
"muszę z nią pisać bo mnie oleje"
Nie pisz, nie dzwoń. Ty masz swój własny świat ona zechce w nim być, zecche być częścią tego Twojego świata!
Tylko daj jej na to czas!

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

Wrociła do pracy 7 stycznia
minelo juz 2 tygodnie
nie wiem jaki okres jest właściwy ile trzeba czekac
ale za 3 tygodnie jest wielka impreza firmowa i tam ostatecznie chce zeby nastąpił jakis przełom.

"Ty masz swój własny świat ona zechce w nim być, zecche być częścią tego Twojego świata!
Tylko daj jej na to czas!"
Wszystko pięknie tylko jakoś trzeba ten jej mój idealny świat przybliżyć,sprawić by chciałabyć częscią jego.
chyba ze mowisz o spowodowaniu u niej zazdrości.

Panna w ogole udaje taka niedostepną az mnie kur**ca czasem bierze.

stoper
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Dołączył: 2009-01-20
Punkty pomocy: 1

Gracjan napisał kiedyś, że musimy być cierpliwi, bo jeśli nie będziemy to wszystko pójdzie w pizdu.

Ona sama będzie zazdrosna, jak zobaczy jak radzisz sobie bez niej. Tylko nie możesz spędzać z nią za dużo czasu - niech widzi, że masz lepsze rzeczy do roboty. Było wiele podobnych wątków, które choć się różniły, zasada pozostaje ta sama.
Już gdzieś wcześniej było napisane, że zmieniają się tylko dane, które podstawiasz.
Weź se twardo coś postanów i się tego trzymaj. U mnie działają bez problemów wszystkie rady z tej witryny jakie zastosowałem.

I powiem Ci jeszcze, że mnie też rzuciła laska. Do tej pory się nie odezwała, ale się nie łamię. Musisz się oderwać od myślenia od niej, jak zrobić żeby wróciła. Oczywiście mnie też nawiedzają takie myśli, ale daje se radę.

Jeszcze jedno. Lubisz np. piłkę?? Zbierz się ze znajomymi na meczyka. Wynajmijcie salkę na 2 godzinki i tłuczcie. Róbcie to regularnie, a będziesz miał jakieś zajęcie, które pomoże Ci wytrzymać, a w dodatku poczujesz się, jakby to ująć, w grupie, potrzebny, z nowymi perspektywami. I robisz coś co Cię cieszy i nie myślisz o dziewczynie, a odezwie się sama.

Tylko bez jakichś zachowań typu foch. Po prostu bez przesady w jedną i w drugą stronę.

ELO201
Nieobecny
Dołączył: 2009-01-06
Punkty pomocy: 0

Żyć własnym życiem powiadasz...
no latwo nie jest

szkoda tylko ze kazda osoba mowi co innego i tak naprawde ciezko wywnioskowac jakie jest dobre zachowanie

мото эвакуация

средство для потенции в аптеке

бумага а4 цена