mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jeśli boisz się podchodzić do pięknych kobiet.

Portret użytkownika Admin

Odczuwasz strach przed podejściem do pięknej kobiety?

Jeśli boisz się podchodzić do pięknych nieznajomych kobiet…

Idziesz ulicą , zauważasz piękną kobietę. Czasem bywa tak, że tak bardzo zwraca Twoja uwagę że jesteś nią zafascynowany. Śliczna buzia, gładziutka cera. Włosy powiewają luźno na wietrze. Masz świadomość tego że inni tez się za nią oglądają. Jej piersi naprężone pod ciasną bluzeczką. Nawet nie śmiesz pomyśleć jak by to było je dotknąć. Jej nogi wystające z poza krótkiej mini. Długie i zgrabne. Nawet nie śmiesz w tej chwili pomyśleć co jest pod tą jej spódniczką. Mijasz ją, ona spogląda na Ciebie z lekkim chłodem. Myślisz sobie że, tak bardzo chciałbyś z tą dziewczyną pogadać, ale nagle oblatuje Cię paniczny strach. Nie potrafisz zrobić nic. Zabierasz z niej wzrok i bezczynnie mijasz ją. Masz nadzieje że może kiedyś ją spotkasz, prawda jest taka że możesz jej już nigdy nie spotkać. Jesteś wściekały na siebie i nie możesz zrozumieć dlaczego po prostu nie mogłeś do niej podejść i pogadać.

Ile w życiu już kobiet przegapiłeś w taki sposób? A co gdybyś powiedział do niej cokolwiek, zaczął rozmowę a ona zainteresowała by się Tobą? Gdyby tak było mógł byś zyskać wiele pięknych chwil z nią może nawet wylądował byś z nią w łóżku. Popatrz ile mogłeś zyskać. Ale ty wolałeś ją minąć. Pomyśl jeszcze raz ile okazji straciłeś w ten sposób. Ile pieprzonych okazji przeszło Ci koło nosa?

Dlaczego do niej nie podszedłeś? Czy poderwanie kobiety jest dla ciebie aż takie trudne? Może traktujesz to jako kwestia życia i śmierci. To błąd! Nie zostałeś wysłany na terytorium wroga z tajna misją zbombardowania go. Jeśli Ci się nie uda z kobieta nie stracisz życia jak w przypadku wojny.

Odpowiedz sobie na pytanie, co Cię ogranicza? Może to co sobie inni pomyślą, może to co ona sobie może pomyśleć. A co Cię to obchodzi co sobie kto pomyśli? Masz całe Zycie zwracać uwagę na to co kto myśli? Masz zamiar być cichą myszka patrzącą na zdanie innych? A może byś w końcu dojrzał i wyrobił sobie własne zdanie na które nie mają wpływu inni? Co Cię obchodzi to co myśli nieznana Ci osoba? Podchodząc do takiej kobiety możesz tylko zyskać, nic nie możesz stracić nic.

Tu pojawia się kwestia Twojej dumy. Jeśli ona powie odejdź Twoja duma zostanie urażona. Po co Ci przejmować się Twoja dumą. Zostaw ją na inne okazje będzie Ci bardziej przydatna.
Wielu facetom dumanie pozwala być sobą. Jeśli jesteś ze znajomymi boisz się zaczepić kobietę, powiedzieć cokolwiek do niej bo jeśli ona Cię oleje wyjdziesz na kretyna. Po co się tym przejmujesz? Tak bardzo cenisz zdanie kolegów? Musisz wiedzieć, że oni specjalnie będą się z Ciebie naśmiewać jeśli zrobisz coś na co oni nie mają odwagi. Będą próbować sprowadzić Cię do swojego poziomu.

A może lubisz udawać maczo kutasa przy dziewczynach? Na oglądałeś się filmów kryminalnych? Wiesz czemu faceci takich udają? Bo jeśli jesteś chamski dla dziewczyny a ona Cię oleje to zawsze możesz powiedzieć że tylko się z niej zbijałeś a tak naprawdę masz ją w dupie! Przełknij gorzką prawdę! I wiedz że nie tędy droga.

Powiesz mi. Czy jesteś w stanie chociaż raz przełamać się i zrobić to na co masz prawdziwa ochotę. Czy to naprawdę takie trudne dla Ciebie, nie udawać kogoś kim się nie jest i powiedzieć kobiecie to co naprawę myślisz? Odważ się i wykorzystaj pierdolona szansę! Spróbuj to zrobić chodź raz. I nie mów mi że się do tego nie nadajesz bo dla mnie robisz z siebie płaczliwego frajera. Potrafisz to!

A co jeśli nie jestem przystojny? Pytasz siebie. Może jeszcze nie wiesz ale kobiety patrzą na Ciebie inaczej niż Ty na nie. One nie oceniają Twojej urody jako całość. One dostrzegają szczegóły w tobie i to w nich się zakochują. Jesteś gruby niski i masz duży nos. I co z tego jak jej mogą się spodobać Twoje oczy i będzie uważała właśnie je za coś co jest w tobie przyciągające. A jeśli nie masz ładnych oczu? Top co z tego. Ona już znajdzie coś w Tobie czym będzie się mogła zachwycić. Uwierz w to i skończ tworzyć sobie wymówki że jesteś za brzydki. Niech one martwią się o swój wygląd. One powinny, a nie Ty! Znam kolesi przypominających żaby , którzy mają naprawdę piękne dziewczyny.

A może obawiasz się że gdy do niej podejdziesz będziesz zbyt nieśmiały a ona pomyśli że jesteś frajerem? Powiem Ci radosna nowinę. Profesjonalni uwodziciele coraz częściej odkrywają to, że jeśli jesteś zbyt pewny na początku to ona zdaje sobie z tego sprawę że ona jest tylko jedną z wielu kobiet które poznasz i przelecisz. I będziesz miał o wiele trudniej niż jak byś pokazał jej na początku lekkie onieśmielenie. To działa do tego stopnia że niektórzy kolesie udają lekko onieśmielonych na początku.

Wydaje Ci się że to nie jest normalne podejść do obcej kobiety i zacząć rozmowę? A co w tym dziwnego? Miliony ludzi na świecie właśnie tak się poznają, przez przypadkową rozmowę. Setki tysięcy kobiet po kilku zdaniach zamienionych z facetem zaczyna myśleć o seksie z nim. Nie ona nie jest łatwa. Po prostu one tak samo chcą seksu jak i Ty. Ktoś bardzo Cię okłamał wmawiając Ci coś innego.

Masz jeszcze jakieś powody dla, których nie możesz podejść do kobiety? Jeśli tak napisz na forum – wytłumaczę Ci to. Jeśli zrozumiałeś to co Ci przekazałem powiedz sobie że jeśli teraz spotkasz ładną dziewczynę to podejdziesz do niej , powiesz cześć i zaczniesz rozmowę o czymkolwiek. Zrób coś dla mnie. Obiecaj sobie- jeśli następnym razem przegapisz świadomie kobietę która Ci się podoba to wstąpisz do pierwszego najbliższego zakonu!

I nigdy nie bój się odrzucenia. To największy błąd. Nie miał bym tej wiedzy jaka mam gdybym się nie spotkał z odrzuceniem kobiet. Spotkałem się z nim wiele razy. To błędy jakie popełniasz uczą się być lepszy. Każdy koleś który się zna w jakiejś dziedzinie powie Ci że błędy nauczyły go najwięcej.

Na co jeszcze czekasz- wyruszaj po doświadczenie. I nie mów że kobieta nie do końca Ci się podoba. Miej zabawę z tego że do niej podejdziesz i poznasz. „ podobasz mi się, dlatego do Ciebie podszedłem” To najlepszy tekst. Żyje się tylko raz! Nic nie tracisz kolego!

Do wielu ludzi to dotarło- mają piekne kobiety i mogli by mieć też wiele innych piękniejszych. Dołącz do nas.

Odpowiedzi

Od dziś obiecuje sobie..

Przeczytałem Twój artukuł. Dzięki! uświadomiłeś mi kilka rzezczy! Nic nie tracę gdy podejdę dziewczyny. Do tej pory byłem zbyt dumny. Co mnie obchodzi co ona sobie pomysli. Mam gdzieś dumę. Chce podrywać kobiety, mam na to prawdziwą ochotę Obiceuje sobie, że nie przegapie żadnej szansy chociaż miał bym czuć się jak ostatni kretyn. Co przezyje to moje! Carpe Diem

jak podejść

spodobała mi się ona w przedszkolu teraz chodzę z nią do jednej klasy do 3 gimnazjum nadal mi się podoba siedzi ona dwie ławki przede mną i muszę robić wszystko aby nie patrzeć na nią podczas lekcji bo zapominam o całym świecie i myślę tylko o niej

jak podejść

co zrobić aby zrobić pierwszy krok ???

re

Nie wiem czy to nie prowokacja? bo zajmujemy się raczej innymi problemami niż podrywy w gimnazjum... ale ok piszę na tej stronie dlatego by pomagać innym więc na początek twój problem nie dotyczy raczej podejścia ale tego że wpadłeś w ramę przyjaciel.
Nie zastanawiaj się jak podejść tylko jak zmienić siebie, nikt Ci tu nie da tak zajebistego tekstu po którym na pewno będzie Twoja;) Nie o to tutaj chodzi
Przeczytaj wszystkie lekcje zwróć szczególnie uwagę na ta "inne tez mają". Jeśli podoba Ci się ta dziewczyna juz od przedszkola;D to pewnie o tym, wie i wie że może Toba manipulować dlatego by ją zdobyć najpierw musisz nauczyć sie podrywać inne. Kiedy uda Ci się zmienić siebie zdecydujesz czy nadal chcesz zdobyć tą dziewczyne bo generalnie jest taka zasada " Nie rusz dupy z własnej grupy"

Pozdrawiam

no i..

Przeczytałem twoje lekcje. sory ale nie wypełniłem wszytkich zadań. Przeczytałęm ten post i powiedziałem sobie że podejdę do laski żeby nie wiem co.

I stało się... zrobiłem to. Podszedłem i podrywałem. Nawet nie wiesz jak się ciesze i jaki jestem dumny.

PS. Laska mi dała nr.

Portret użytkownika FunGusto

czesto jest chyba tez tak ze

czesto jest chyba tez tak ze sie nie podchodzi bo co inni powiedza jak zobacza, jak oni zareaguja..
nie potrzebnie chyba sie mysli o calym otoczeniu

Na forum to przekopiuj. Tam

Na forum to przekopiuj. Tam Ci odpowiedzą

W trzech słowach: olej panne,

W trzech słowach: olej panne, wyrywaj inne i sie nie zabijaj...

Dzięki Ci za tą stronę.

Dzięki Ci za tą stronę. Trafiłem na nią przypadkiem 3 dni temu. Mam zamiar się zmienić. Od tej pory chcę poznawać kobiety o jakich wcześniej mogłem tylko pomarzyć. W końcu lepiej coś zrobić i żałować tego całe życie niż potem zastanawiać się co by to było gdybym to zrobił...

A ja mam 18 lat i jeszcze

A ja mam 18 lat i jeszcze nigdy w swoim życiu nie odezwałem się sam do żadnej dziewczyny. Mówicie żebym olał dumę? To nonsens. Mam pozwolić żeby ktoś mnie potraktował jak śmiecia? Nigdy. Wolę być do końca życia sam niż dać komuś satysfakcję z tego że mnie olał. Starając się podejść do kobiety stawiał bym na szali wszystko to co wypracowałem przez wszystkie lata: dumę, pewność siebie, poczucie własnej wartości. Nigdy tego nie zrobię, chyba że przestanie mi na sobie zależeć.

Portret użytkownika Admin

A więc trzymaj swoją dumę do

A więc trzymaj swoją dumę do końca życia i zabierz ją do grobu. To jest idiotyczna postawa. Prawdziwy facet ma w dupie to co sobie ktoś o nim pomyśli. Ty zaś wolisz żyć dla innych.
Ja wole być wolnym i robić to na co mam naprawdę ochotę nie bacząc na nic.

a ja mam na mysli, ze zaraz

a ja mam na mysli, ze zaraz Ci zajebie

i co ? urazilem Twoja dume, prosze bardzo, dla mnie juz jestes smieciem, nie robiac nic, wlasnie za to - ot co, usprawiedliwiasz swoje frajerstwo, jestes zerem.

PS:Czy Twoja duma to zniosla?

Nigdy nie mów nigdy mój

Nigdy nie mów nigdy mój drogi. To przynosi pecha!

mama problem: kiedys jak

mama problem: kiedys jak bylem w gimnazjum podobala mi sie dziewczyna oczywiscie powiedzialem co doniej czuje i spytalem czy niezostalaby moja dziewczyna (no wiecie czlowiek byl wtedy jesze nie doswiadczony w tych sprawach) oczywiscie odmowila mi ale zostalismy przyjaciulmi. Dzisiaj jesto naprawde fajna laska oczywiscie nieutrzymujemy juz zesoba kontaktu. spotkalem ja raz - spojzala namnie hlodnie
aja wtesytuacji niewiedzialem co zrobic poprostu wiedzialem ze jakikolwiek gest z mojeje strony ona odbieze jako podryw bo napewno dobrze pamieta moja postawe do niej w gimnazjum
wiec niewiem co mama robic bo naprawde czujedoniejtosamo cokiedys napewno zrobilbym to teraz lepiej ale niwiem jak

nie wiem jak ja poderwac

nie wiem jak ja poderwac (czuje ze cokolwiek powiem w jeje kierunku ona odbieze to jako podry) w jaki sposub mama podejsc dotakiej dziewczyny ktora wie juz co doniej czuje jej mimika twarz muwila wtedy sama zasiebie - LEPIEJ ZOSTAW MNIE WSPOKOJU

Ale jak zacząć rozmowę?

Ale jak zacząć rozmowę?

W którymś akapicie jest

W którymś akapicie jest napisane,że kobiety nie lubią zbyt pewnych siebie facetów, bo maja świadomość, że jak odważył podejść się do Niej, to podejdzie do każdej i tylko zalicza - DOKŁADNIE DOKŁADNIE!!!!! Ja jak widzę takiego "błyszczącego picusia glancusia", co podchodzi na pewniaka - to uciekam gdzie pieprz rośnie.
Lepiej nie dawaj kobiecie do zrozumienia, że możesz mieć każdą.
W momencie poznawania kobiety, najlepiej zachowywać się tak, że takiej kobiety jeszcze nie spotkałeś, że jest wyjątkowa.

A jeśli tak nie myślisz, to na Boga - chociaż udawaj!!!!!

Ja wolę poczekać aż ja się

Ja wolę poczekać aż ja się dziewczynie spodobam. Chyba najlepsze rozwiązanie żeby to ona do mnie wystartowała.

Tylko, że niektóre dziewczyny

Tylko, że niektóre dziewczyny nie podejdą same choćby nie wiem co żeby same zagadać.

Ja czasem robię tak, że jak tańczę na parkiecie ktoś mi się podoba, to się odwracam tyłem, a potem znienacka się odwracam i patrzę na niego, jak on się spojrzy to znowu odwracam się tyłem, no i on tym sposobem już tańczy ze mną... no ale nie wiem, czy to można zakwalifikować do podrywu hehe.

Jestem nowy na tej stronie,

Jestem nowy na tej stronie, choć w tym "biznesie" już trochę działam Smile Ale zdałem sobie sprawę, że dotychczas byłem amatorem... To nic. Skoro amatorszczyzna pozwoliła odnosić sukcesy, to po profesjonalnym szkoleniu może być tylko lepiej.  
OK, Aniołku, do rzeczy. Przy którymś artykule przeczytałem twj opis wieczoru, gdy facet najpierw cię wyrywał metodą "direct", nie dał się zbyć i przeszedł na "indirect". Kurcze, z taką wyrazistością to przedstawiłaś, że robi równie świetne wrażenie, jak artykuły Gracjana. Pisz częściej! Podawaj przykłady sytuacji i twoje odczucia! Dawaj wskazówki! Mnie interesuje np sytuacja w pociągu. Przedział, 5 ludzi, a wśród nich panienka, która będzie moja, choć jeszcze o tym nie wie. Miałaś taką sytuację? Nie krępowało cię, gdy facet wyrywał cię w obecności innych ludzi, przerywając ciszę, powodując, że głowy tych ludzi się odwracały? Z tym mam akurat problem.
A w ogóle to jutro mam wolny dzień. Idę do Galerii na łowy. Wybiorę 10 obcisłych, obficie wypełnionych sweterków i tyłeczków opiętych dżinsami.

Portret użytkownika pietrus89

Możesz mi powiedzieć przy

Możesz mi powiedzieć przy którym artykule był ten opis?? Muszę się do edukować...

Pewnie ze mozna :D Tylko ze

Pewnie ze mozna Laughing out loud Tylko ze pewnie w takiej sytuacji on mysli ,ze podrywa ;] Dobry system Laughing out loud wypróbuje ..

Hehe No właśnie o to chodzi,

Hehe
No właśnie o to chodzi, że tak właśnie myśli.
Kiedyś pod wpływem chwili to wymyśliłam i akurat tańczyłam - byłam w klubie i bardzo chciałam wypróbować mój "genialny" pomysł hehe.

Wogóle nie miałam świadomości, że to działa, więc pomyślałam, że wypróbuję to odrazu na kilku chłopakach i co się stanie...

I tak uśmiechałam się do jednego, potem się odwracałam uśmiechałam do drugiego, tak, że ten pierwszy tego nie widział i energicznie znów się niespodziewanie odwracałam. Skutek był taki, że po kilku takich "tanecznych kółkach" wokół własnej osi tańczyło wokół mnie pięciu chłopaków, a nawet nie zamieniłam słowa z ani jednym heh.

To śmieszne jak piszecie "co

To śmieszne jak piszecie "co mnie obchodzi co pomyśli dziewczyna, ide i juz". To jest ważne co pomysli dziewczyna. Bo jeżeli nic nie pomysli i sie tylkiem do ciebie odwroci, to nie osiagniesz nic, co z tego ze do niej podbiłeś, dla niej nie zaistaniales. I możesz sobie wmawiac, że pokonałeś swoje opory, że odważyłeś się podejść do najładniejszej laski na parkiecie. To są właśnie te Wasze "iluzje". Sztuką jest podejść i czymś zaintrygować a nie odbębnić spacerek od panienki do panienki, żeby pokazać, że się jest macho.

Portret użytkownika Admin

Tu chodzi o przełamanie się.

Tu chodzi o przełamanie się. O to żeby przestać bać się kobiet bo nie ma czego się bać.

I nie jest ważne to co ona sobie pomyśli - jest ważne to że masz jaja zrobić to na co masz ochote. ŁadnyCh kobiet jest miliony - jeśli nie spodobasz sie jednej to nie ma sensu sie tym przejmować. Inna może być Tobą zafascynowana. Pozatym nie widzę sensu przejmowania się opinią kobiety która was właściwie nie zna.
Jesteś kobietą - to nie jest strona dla kobiet. Więc daruj swoje komentarze które tylko mącą.

Portret użytkownika Lucky Luke

"to śmieszne jak piszecie co

"to śmieszne jak piszecie co mnie obchodzi co pomyśli dziewczyna, idę i juz. To jest ważne co pomyśli"-jeśli miałbym to skomentować w dwóch słowach napisałbym "gowno prawda", ale pozwolę sobie rozwinąć. Jeśli ktoś przrjmowalby się tym co powie jedna dumna kobieta, która tak naprawdę może nawet w 1% na tego faceta nie zaslugiwac bo wyżej sra niż dupe ma gość by się zalamywal i juz do żadnej by nie zagadal a to mega błąd. Trzeba robić swoje i mieć gdzieś zdanie innych, to Twoje życie.

Gość...jestes kobieta

Gość...jestes kobieta tak...to ci powiem ze caly czas piszesz jakby ci faceci cos w zyciu zrobili...po co to...to nasza strona, meska, jak chcesz cos napisac to konstruktywnie poprosze

Właśnie własnie!!! A pozatym

Właśnie własnie!!! A pozatym Ci mężczyźni są CUUUUUUDOWNI, więc proszę tu nie wprowadzać zamieszania!

To mówiłam ja Aniołek

Istnieje 100% sposób na

Istnieje 100% sposób na pozbycie się raz na zawsze wszelakiej paniki do kobiet zwłaszcza do tych najładniejszych. Sposób odkryłem przypadkowo i jest kurewsko skuteczny, niesamowity.

Przepis: podchodzisz do najpiękniejszej kobiety w knajpie/na imprezie/na ulicy wytrzęsiony i spanikowany ale próbujący zachować dobre wrażenie (wcześniej poćwicz kilkanaście razy tekst). Mowisz do niej spokojnie i wolno dokładnie: "Przepraszam, mam takie dziwne pytanie, ale szczere. Cisza chwili i walisz na poważnie bez głupiego uśmiechu: Czy zostaniesz moją kochanką?"

O dziwo nie dostaniesz w pysk, laski stają jak wmurowane, popatrz jak ona poci się aby coś wymyśleć. To jedyne ćwiczenie które masz spieprzyć, masz popsuć i napewno nie doprowadzić do tego aby ta kobieta została kochanką. Ona ma odejść, ma wrzasnąć na Ciebie (jeśli się jej uda).

Potem już będziesz wolny, cholernie wolny. Nigdy nie będziesz przypuszczał, że tak proste ćwiczenie odmieni twoje życie. Dopiero wtedy zaczniesz myśleć samodzielnie.

Portret użytkownika Admin

Faktycznie to może być bardzo

Faktycznie to może być bardzo skuteczne Laughing out loud

Sam wypróbuję.

Ja kiedyś usłyszałam taki

Ja kiedyś usłyszałam taki tekst. podchodzi do mnie facet no i otwiera usta myślałam, że chce ze mną porozmawiać, a on mi prosto z mostu "szukam kochanki i jak Cię zobaczyłem to pomyślałem właśnie o Tobie", no nie... ja jak wryta stałam, nie wiedziałam co powiedzieć, poprostu oczy jak pięć złoty i zanim te słowa wypowiedziane dotarły przez moje blond włosy do głowy a później do mózgu, to trochę czasu minęło.
Nie wiedziałam w którą stronę mam popatrzeć.

I mówię: "ale Ty sobie jaja robisz tak?"
A on :"nie, wybrałem Cię z pośród wszystkich dziewczyn, bo właśnie kogoś takiego szukam", to mi kopara poprostu opadła i już nieźle mi wku..nie narastało i już taka wściekła mówię:
"wiesz poprostu nie wiem co ja mam powiedzieć, oh to takie wyróżnienie, czuję się taaaaka zaszczycona ,że właśnie mnie wybrałeś i gdyby nie to, że mój mąż zaraz tu po mnie przyjdzie, bo jeszcze do teściów musimy jechać po dzieci, to..... oh to poprostu ze szczęścia bym zgłupiała"

A on mówi "A gdzie masz obrączkę?"

No to mnie zastrzelił, a ja : "yyy w torebce, o właśnie dzięki że mi przypomniałeś, bo zaraz mój mąż przyjdzie, właśnie musze założyć i zaczynam grzebać w torebce" i poszłam gdzie pieprz rośnie

Genialne...

Genialne...

Tylko, że Wy piszecie o takim

Tylko, że Wy piszecie o takim bekowym tekście, a ten koleś... nie żartował, ..no cóż.

Tylko mówiąc ten tekst radzę stać ok. 1 metr od dziewczyny, bo ja w pierwszym odruchu to miałam ochotę mu dać w r...j.

Ale nie mogłam sobie na to pozwolić, bo byłam w eleganckim lokalu gdzie znam barmanów, ochroniarzy i menegera. Ale gdyby mi ktoś taki tekst powiedział np. na ulicy to nie chce myśleć.

To może powiedz to i w nogi hehehe

Portret użytkownika sierota

Przypominam że ćwiczenie "na

Przypominam że ćwiczenie "na kochankę" jest dla podchodzącego faceta bo jego ma naprawić i nie dla dziewczyny. Nalezy wykonać najlepiej w klubie, knajpie, autobusie, spokojnym grzecznym tonem po pierwszych jakichkolwiek 2, 3 zdaniach.

Ma za zadanie pokazać jemu o dziwo że nie zostanie zjedzony, nie dostanie plaszczaka, kobieta nie zwyzywa go od huja. Oczywiście nie ma prawa żeby cokolwiek z tego wyszło, nie ma najmniejszej szansy aby dała swój numer czy normalnie z Tobą rozmawiała (aczkolwiek zdarzyło się że gadała przez godzinę). To zadanie ma zostać specjalnie popsute, ale powoduje wolność w umyśle. Niespotykaną kurewską wolność dla faceta której do tej pory nie zaznał i nie będzie się już bał nigdy odrzucenia i paniki przed podrywem.

Gracjan te metody co

Gracjan te metody co napisales sa wporzadku..
Tylko chcialbym sie jakos dowiedziec poniewaz ja jestem taki ze bardzo sie przejmuje tym co kobiety o mnie mowia albo nie olewaja i potem gdzies ida i uciekaja itp.
Jedno powiem ze jestem zbyt wrazliwy facetem a drugie nie moge zlamac bajere zeby juz nie byl taki zalamasem przy kobiet.
A podchodzac do pieknej kobiety gdzie ktoras spodoba w moich myslach przychodza takie ze ona moze jest za ladna albo nie wiem moze miec chloapak itp.. i nigdy nie wiem od czego mialbym zaczac zeby cos jej powiedziec.....
Oczywscie sproboje ale nie jestem pewien czy sie odwaze.. prosze o odpowiedz

a jeżeli jesteś nie

a jeżeli jesteś nie akceptowany w śród swoich debilnych kolegów z klasy ,, boję się że mogą podejść i wszytko zepsuć Sad czy taka opinia jest przeszkodą? mam 17 lat

Portret użytkownika mcm_13

Ryzykuj jednak :)Rób swoje,

Ryzykuj jednak :)Rób swoje, ale zdaję sobie sprawę , że grono znajomych, którzy cie nie szanują itp. może wszystko totalnie spieprzyć. Ale jesteś facet i wiecznie ci nie będą przeszkadzać.

Portret użytkownika Nieśmiały86

Tak zgadzam się z przedmówcą

Tak zgadzam się z przedmówcą ryzykuj i najważniejsze się nie poddawaj i poza tym jesteś jeszcze młody ja mam już 23 lata na karku i się nie poddaje czasem tracę nadzieje ale potem powtarzam sobie że jeżeli nie będę próbował to nigdy nie poznam tej jedynej tak więc się nie poddawaj.

Czytałem Twój artykół i jest

Czytałem Twój artykół i jest bardzo dobry wiem że nic nie stracę podchodząc do dziewczy a tylko nabieram przy tym doświadczenia ale nie mogę się przełamać. Nie wiem co powiedzieć jak już podejde. Powiem Cześć i co dalej? Codziennie widuje kilka ładnych dziewczyn gdzies na ulicy na deptaku i chciał bym bardzo podejść i coś powiedzieć ale strach jest silniejszy ode mnie sam sobie nie poradzę Sad

No niby, tak macie racje,

No niby, tak macie racje, najlepiej zostawić dumę w domq. Tylko że duma a nieśmiałość to jest chyba różnica i mam problem :/. Nie powinien się on przydarzyć po przeczytaniu lekcji i  innych artykułów. Ale jednak, do rzeczy, napewno mieliście tak, lub chociaż niektórzy. Więc, spodobała mi się pewna dziewczyna, widzę ją codziennie praktycznie w szkole, chodzi do równoległej klasy, mijamy się na korytarzu, nigdy z sobą nie rozmawialismy, czesto patrzymy sobie głeboko w oczy, pewnie to coś może znaczyc. Ale noo nie potrafie podejść i zagadać, mijamy się wzrok w oczy i nagle paniczny strach, cykor taki że sie trzęse. I to mnie tak wkurw.. że szok:/

nie mam problemu z podejsciem

nie mam problemu z podejsciem do kobiety, ale kiedy poczatek rozmowy sie konczy trzeba o czyms porozmawiac jezeli oczywiscie nic nie wyniknie z fazy poczatkowej, dajemy temat i opowiadania... a gdy nastpi brak tematow i jest cisza(nie podawajcie mi przykladow z zachwalaniem milczenia wraz z ta osoba) a dana osoba twierdzi ze niczym sie nie interesuje tylko studia albo praca.... co radzicie na taka sytuacje? jaki temat? jakis tekst ?
pozdrawiam wszystkich 

fajnie napisane:) daje

fajnie napisane:) daje motywacje do dalszego dzialania w podrwaniu, a nie bezczynnym wpatrywaniu się. Heh... u mnie bylo ze 100 takich okazji jak nie wiecej, ale postaram sie zeby nastepnym razem nie przeszly mi kolo nosa:)

Witam,Jestem tu nowy. Tym

Witam,
Jestem tu nowy. Tym niemniej nie mam pytań początkujących.
Raczej innego typu.
Po krótce. Jestem w związku, który chyli się powoli ku końcowi i którego ratować już nie chcę (za dużo win po obu stronach leży i drugiej stronie też już się nie chce).
Ale to nie jest sedno. To nie jest polka a ja mieszkam od 4 lat za granicą (niemcy). I o ile w Polsce nie miałbym problemu z podchodzeniem do pięknych kobiet (tu też go nie mam, ale o tym później) i poznawaniem ich. To pozostaje spora bariera językowa. Po niemiecku mówię płynnie, jednakże nie jest to język potoczny używany przez niemców (a przede wszystkim niemki - co prawda te najładniejsze to najczęściej mieszanki, ale mówiące po niemiecku). I tu mam pytanie o jakieś porady. Co robić, jak zagajać, jeżeli jest taka bariera w swobodnej komuniacji. Nie chcę czekać na powrót do Polski, bo to i nie wiadomo kiedy nastąpi (mam 27 lat a życie nie jest nie wiadomo jak długie). A po dwóch nieudanych związkach (drugi w trakcie rozpadu), chcę zmienić swoje podejście do kobiet i znaleźć tę która mi będzie odpowiadała. A umiejętności nabierać jak najszybciej....
jakieś rady?

pozdrawiam

Bez kitu za bardzo

Bez kitu za bardzo przejmujemy się co powiedza ludzie na zewnątrz...lub co mysla.

Moge to przedstawic na wlasnym przykladzie, kiedys nie przepadalem chodzic do klubow bo nie wiedzialem czy potrafię tanczyc, a zawsze jak tanczylem to zastanawialem sie co mysla inni na zewnatrz... Co bylo błędem.

Jednak praktytka rozwija 2 lata temu w sumie przypadkiem zaczolem tanczyc w zespole, po kilku miesiacach zauwazylem istatna roznice tanczac nie zwracalem juz uwagi na ludzi na zewnatrz " jebalo mnie to szczerze mowiąc, a takze to co myslą" Teraz kiedy idę na wesele, impreze czy gdziekolwiek mogę bawić się chociazby patrzyla na mnie setka ludzi, a idac na impreze z dobra ekipa rozkrecamy najbardziej nudne imprezy.

Odnoszę swoją wypowiedz do posta z tego wzgledu że ma dużo z nim wspolnego, a ja sobie wlasnie to uswiadomilem...teraz wydaje mi się że dużo łatwiej bedzie mi do nich podchodzić i podrywać je ponieważ wiem że uczucie niepewności przejdzie wraz z praktyka:)

Dzięki Gracjan

Słuchajcie chłopaki- ja

Słuchajcie chłopaki- ja jestem kobietą i cos Wam powiem. Nie bójcie sie podejsc i zagadac. Dziewczyna zawsze odpowie usmiechem i nawet jesli z podrywu nic nie wyjdzie to i tak  z pwnoscia bedzie mila. Zeby miala was olac, skrzywic sie albo potraktowac jak niewadomo kogo to musialaby sama byc jakims burakiem. Dziewczyny z natury sa mile i lubia byc podrywane! Milo nam, gdy ktos do nas podejdzie i uprzejmie zagada. Lubimy slyszec, ze jestesmy ladne, atrakcyjne, ze mamy ladny usmiech itd. Nawet jesli podryw nie wyjdzie to nic sie przeciez nie stanie! Beda inne a ta sytuacja z pewnoscia sie milo zakonczy z usmiechem dla obu stron. Wtedy ona podziekuje za komplement i milo sie usmiechnie i odejdzie i gwarantuje ze bedzie ta sytuacje milo wspominac Smile. A jesli chodzi o to co ludzie stojacy obok pomysla? Juz mowie- kobiety beda jej zazdroscic, ze do to nich taki mily chlopak nie podejdzie a faceci tylko uswiadomia sobie, ze oni nie sa na tyle odwazni zeby tak zrobic jak Ty. Nic nie tracisz a mozesz tylko zyskac! pozdrawiam Smile

to prawda. Wiele razy

to prawda. Wiele razy zdarzylo mi sie widziec ladna dziewczyne, do ktorej podszedl koles i probowal poderwac.I w mojej glowie rodzila sie zazdrosc, ze on potrafi a ja tylko patrze jak na witryne sklepowa....

jako kobitka chciałam

jako kobitka chciałam powiedzieć wszystkim facetom, że wygląd faceta ABSOLUTNIE NIE MA ZNACZENIA. no, chyba że jest zapuszczony, brudny i śmierdzi - o swoja higienę trzeba dbać. Tak na prawdę siła uwodzenia mężczyzny leży w jego umyśle, pewności siebie i poczuciu własnej wartości. UWIERZCIE w to! bo zrzucanie winy na tłuszczyk na brzuszku, niski wzost czy inne tam "małe" sprawy to tylko wymówki. Najpierw należy zacząć od zbudowania poczucia własnej waertości. Mówię Wam to ja, której podobał sie juz nie jeden brzydal.

Portret użytkownika Azinek

Gracjan masz totalna racje, a

Gracjan masz totalna racje, a pierwszy opis to tak jakbym opisywal siebie, jak chce sie do jakies kobiety odezwac to zaraz mi pojawia sie milion dwiescie roznych wytlumaczen dlaczego powinienem tego nie robic. Przyznam sie szczerze, ze kiedy ide i widze piekna kobiete i pomysle zeby do niej zagadac to oblatuje mnie taki strach, jakiego nie odczuwam nawet przed wejsciem na mate czy ring przed walka. Mam za zle moim siostra i mojej matce, za to iz wpoily mi wszystkie te glupie iluzje do glowy, teraz juz wiem, ze to wszystko nie prawda ale to wszystko ciagle jednak gdzies tam w tej glowie zostalo... Juz nie wiem co mam zrobic zeby w koncu sie przelamac i zrobic to na co mam tak wielka ochote...

Witam jest taka Sprawa niech

Witam jest taka Sprawa niech mi ktos podpowie lub podżuci temat w którym jest napisana jak rozmawiać z kobietami bo mi jakoś nie idzie Sad Z Góry dziekuje Laughing out loud

там

обращайтесь