mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Znudziłem się dziewczynie, ale nie chcemy się żegnać

112 posts / 0 new
Ostatni
Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 29

Olaboga co za gorzkie żale... dokładnie zacznij od siebie Wink a te swoje pomysły odpuść i ten czas na coś pożyteczniejszego poświęć.

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

dramidas (niezweryfikowany)

Twój plan jest prawie doskonały. Powinieneś Ją nawyzywać, rozprawiać o tym jak było dobrze i ile straciła i jeszcze znowu się popłakać jeśli chcesz dać jej jasny i wyraźny przekaz.

1. Jestem mięczakiem
2. Mam gorzkie żale
3. Bez Ciebie nie dam rady
4. Idz do innego bo ze mną to tylko jęczenie Cię czeka.

Czy w ogóle przeczytałeś lekcje ze zrozumieniem.
Jesteś w głębokiej czarnej dupie ale nadal z twojego myślenia wychodzi że nic a nic nie rozumiesz.

Masz dać przekaz jestem samcem alfa miałaś szczęście że mnie poznałaś i spędziliśmy razem czas chcesz innego proszę bardzo bo inna doceni twoją głupotę i szybko będzie o mnie walczyła.

Jak chcesz mieć jakiś efekt zacznij być facetem nie dupa wołową. Nie wyjaśniaj bo wszystko zostało wyjaśnione nie pytaj bo nie chcesz znać jej odpowiedzi. Na twoim miejscu bym się z nią nie spotykał bo zwyczajnie nie jesteś na to gotowy i będziesz tylko jęczał przy niej i prosił się jak pies.
Unikaj spotkania bo wszystko zawalisz na pewno po tym co piszesz!!!


beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 8

Kolega powyzej dobrze gada.

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

zanim wyszedłem na spotkanie zdazyłem przeczytac to co napisaliscie pod moim ostatnim postem...

pojechałem sie spotkać.
na wejsciu powiedziałem tylko cześć i to jeszcze obojętnie, u siadłem przy stole bo cos jadła...
zapytała jeszce zanim usiadłem czy pojde z  jej kolezanka do sklepu takiego jednego z odziezą bo sama się wstydzi, ok pojde powiedzioałem
po krótkiej wymianie nieznaczących zdań przeszedłem do konkretów czyli
powiedziałem że coś podobno przemyślała i dlatego przyjechałem.
Ona zbliza się i całuje mnie w usta...
ja mówie co to ma znaczyć?, ona mówi bym sie domyslił
ja na to że nie bardzo wiem i żeby mi powiedziała
Ona mówi że może byc na próbe, ale nie obiecuje ze mnie pokocha i ze napewno nie w ciagu tygodnia... że pary jak sie spotykaja na poczatku to odrazu sie nie pokochują.
Ja odrazu z Pytaniem delikatnie.. Czy jest wstanie zagwarantować mi w naszym związku Szczerosć szacunek i zaufanie...
Ona opdowiedziała- nie wiem, raczej nie
Ja spytałem ponownie: nie jestes w stanie?
ona odpowiedziała że no nie
Ja wtedy wstałem i wyszedłem
na dworzu spotkałem ta kolezanke i poszedłem z nia do tego sklepu, Wychodzimy a Moja dziewczyna stoi na dworzu.
podchodzimy do niej, gadają sobie chwile a ja mówie" no to narazie" i odchodze
Moja mówi.. Nawet sie nie pozegnasz?... ja dalej idę
słsyzałem jeszce dwa razy moje imię...Łukasz....łukaszz
ale nic sobie z tego nie robiłem i smiało poszedłem sobie
po pol godziny dostaje smsa"zadzwon do mnie"
oczywiscie nie dzwonie, po 20 minutach sama dzwoni, ale nie odbieram
potem dzwoni jescze raz po 30 minutach, odebrałem...
mówi zebym zadzwonił do niej, ja na to ze jestem ze znajomymi i ze zadzwonie moze wieczorem jak bede miał czas...poczym sie rozlaczam

no i tak to wyglądało. Rozwazam teraz jesli zadzwonie co bedzie chiała mi powiedzieć.., Mysle ze bedzie pytac czy tak to chce zakonczyć, czy nie mozemy zostać przyjaciółmi..
I do wam mam pytanie co mam odpowiedziec jesli zaproponuje przyjazn?
ja nie chce tego oczywiscie, będe chłodny i obojetny, ale co powiedziec jak przyjazn zaproponuje

z drugiej strony mysle aby wcale nie zadzwonić...a jutro napisac smsa że nie miałem czasu( olewam ją), lub nic nie pisac i siedziec cicho...
Czekam na jakaś wasza rade, Tylko nie piszcie odrazu zabym nie dzwonił tylko napiszcie co zrobic jesli zadzwonie i padnie propozycja przyjazni..
czuje ze jesli ja nie zadzwonie to ona zadzwoni dzis..

Wiem ze pokasowała moje zdjecia i wpisy do mnie na swoim gronie, ja to zrobie ale pozniej(niby nie ma mnie w domu jeszcze) a opisu na gg nie ma.


orbiter
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 2

raczej ona Ci tego nie zaproponuje ja to tak widzę, że idealnie ją potraktowałeś. Jak nie potrafi zagwarantować szczerości to niech siedzi sobie w domu i się jej nauczy oglądając modę na sukces Smile

Co do dzwonienia hmmm ja jakoś zdania nie mam na ten temat bo nie mam takiej sytuacji. Chłodnik - olej ją na mój gust ale co zrobisz to od Ciebie zależy Smile

ST - to jest to co kociaki lubią najbardziej Tongue

lego
Portret użytkownika lego
Nieobecny
Wiek: > 20

Dołączył: 2009-10-01
Punkty pomocy: 59

Dobra robota. Olewaj ją dalej i koniecznie się rozwijaj. Ona będzie chciała wrócić nawet za miesiąc. Teraz miej czas dla siebie.

⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana

Conor (niezweryfikowany)

Haha, świetne porównanie Orbiter z tą modą Wink


Człowieku woli dobrej, twój nick jest za długi, będę mówił do Ciebie Wolla.

No to słuchaj Wolla, to co było już nie wróci, teraz zaczynasz nowe życie i już bez tej kobiety, a dlaczego to sam dobrze wiesz. Zostaw przeszłość za sobą i zacznij żyć teraźniejszością! I zapamiętaj najważniejsze zdanie jakie możesz wynieść z tej lekcji życia.

Przeszłość to wspomnienie, przyszłość to tajemnica, natomiast teraźniejszość to DAR! Trzymaj się i powodzenia Wink

beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 8

Kolego SZACUN.Jak było tak jak napisałes i nie dałeś po sobie niczego poznać to naprawde masz jaja.Teraz troche mojej dygresji.Ona Tobie juz zaproponowała przyjazń.Nie moze zagwarantować Ci szczerości,zaufania to nic innego jak proponowanie Ci innych relacji bardziej luznych czyli koleżeństwa czy przyjazni.Radze Ci odrzucic ta propozycje nie wplatuj sie w takie układy bo predzej czy pózniej dowiesz sie ze ona ma innego gościa.Odrzucajać przyjazn zyskujesz w jej oczach,stajesz sie dla niej bardziej atrakcyjny.Zastanów sie co by na Ciebie bardziej działało jakbyś był na jej miejscu.Rzucasz laske proponujesz jej przyjazn ona to przyjmuje.I co teraz wiesz ze ona niewiele sie ceni wiesz ze masz ja na kazde swoje skinienie.Druga opcja ona odrzuca propozycje przyjazni,urywa kontakt.W tym momencie zastanawiasz sie czy dobrze zrobiłes,ona zna swoja wartość,nie masz z nia kontaktu nie wiesz co np. w tym momencie robi a moze spotyka sie juz z kimś.Do głosu dochodzi zazdrość.I co kolego która opcja ma wieksze szanse powodzenia?

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

dzieki:), sam poczułem się wartościowszy i z jajami jak zrobiłem te kroki w strone dzwi. tak więc jesli padnie propozycja jakiegokolwiek utrzymania kontaktu to nie ma opcji z mojej strony i koncze rozmowe.

Wydzwaniała juz do mnie kilka razy. raz odebrałem powiedziałem ze nie moge teraz rozmawiać, pozniej znowu dzwoniła z 3 razy, odebrałem i wykrzyczałem jej że nie moge teraz gadać i juz, ze zadzwonie jak będe juz wolny i rozłaczenie.
Zadzwonie choćby dlatego by sprawdzić czy zaproponuje tą przyjazn9bym mógł ja odrzucić:]) i zeby byc w tej rozmowie dla niej obojetny i olewczy, by to poczuła...

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

a i prawda z tym zyciem... juz sobie powiedziałem że musze sie ogarnąć!, nadrobić w treningach( bo czas który spędzałem z nią wkroczył w czas przeznaczony na moje zajawki) szkołe poprawić itp
no i mysle ze juz jutro podbije do dupeczek które mnie jarały zanim zacząłem chodzić ze swoją ex, teraz w bogata wiedze nie obawiam się podejśc nawet do tych które kiedys wydawały mi się nie do zdobycia.

beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 8

Nie krzycz do niej bo to znaczy ze coś Ciebie rusza nie jestes obojetny.Rozmawiaj z nia spokojnie i na siłe nie udawaj ze jestes teraz raptem tak zajety bo moze to wydawać sie sztuczne.W tym momencie ważą sie Twoje losy tak wiec spokojnie,to musi potrwaćA najwazniejsze to przestan o tym cały czas myslec,zajmij sie czymś np.siłownia.Podrywaj inne dupcie a gwarantuje ci ze ona sie o tym dowie poczta pantoflową.

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 29

Jak zaproponuje Ci przyjaźń powiedz że koleżanek masz wystarczająco... kontakt na dzisiaj sobie daruj a jutro napisz że wieczór Ci się przedłużył i działo się tyle ciekawego... "ale co się działo co robiłeś?"  -tajemnica... Wink

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

AAAAAAAA chyba połkenła haczyk!!!
Zadzwoniłem do niej....
Mówie tak," no to co chciałaś, mów szybko bo ja musze zaraz kończyć"
Ona" miałeś wczesniej zadzwonić"
Ja" Mówiłem że nie miałem czasu i ze zadzwonie jak znajde.... co chiałas mi powiedzieć"
Ona" nic... chciałam prozmawiać z Tobą poprostu..."
Ja" aha... no to co..."
Ona;" u jakich znajomych byłeś?'"
Ja: u takich jednych.. nie znasz. dobra musze kończyć bo mam to i tamto do zrobienia, pa
Ona: czemu jestes dla mnie taki chamski?
Ja; no co ty, normalny jestem, spiesze sie bo mam jeszcze cos do zrobienia.
Ona: łukasz...(z płaczem juz to powiedziała)
Ja:co
Ona: zadzwonisz do mnie jutro?
Ja: nie wiem... nie wiem czy znajde czas...
Ona: Łukasz prosze...
Ja: no nie wiem!(lekko uniesiony głos) zobacze, dobra musze konczyc pa.

po chwili dzwoni ona...
Ona: łukasz przyjedziesz do mnie w czwartek? z płaczem już
Ja: po co?, nie wiem... nie wiem czy bede miał czas.
Ona: łukasz... czemu dla mnie taki jesteś ...ryczy
Ja:(spokojnym głósem) jaki?...nie wiem czy bede miał czas.. jest pewna impreza w czwartek i nie wiem czy nie pójde na nią bal bla bla..."
Ona: łukasz proszę powiedz ze przyjedziesz..
Ja: nie wiem w czwartek dam Ci znać bo teraz nie wiem co bede robił dokładnie
Ona: prosze daj mi odpowedz teraz czy przyjedziesz...
Ja: zrozum ze nie wiem co bede robił, musze ogarnąć jutro wiele spraw, dam Ci najwczesniej jutro znać. PA
Ona: czemu taki dl;a mnie jesteś.....nie byłeś taki(ryczy)
Ja: mamy teraz swoje życie...byłem taki jak byłem sam. PA


kuuurwa czuje się jak świnia podła bo nie mogłem słuchac jak płacze i mnie prosi:(
ale kurwa jeśli ma to poskutkowac tym ze doceni co straciła ( a powtórze że miliony razy mówiła że nigdy takiego chłopaka nie miała i nie bedzie mieć) too wytrzymam to co jej musze wyżądzać.

Co dalej proponujecie, jutro teoretycznie mam jej dać odpowiedz czy przyjade w czwartek..
Ja myśle ze bym przyjechał...ale bym był taki jak przez telefon czyli oschły, obojetny olewczy, jak do kolezanki podchodził(i to nie najlepszej)
z drugiej strony moze nie przyjezdzac mówiąc ze mam impreze ta o której wspominałem...

Ona ma 16 lat boje się az tak psychicznie ja zryć bo to nie jakaś 20 latka...rozumiecie

lego
Portret użytkownika lego
Nieobecny
Wiek: > 20

Dołączył: 2009-10-01
Punkty pomocy: 59

Przecież masz dobre zamiary, chyba jesteś dobrym człowiekiem, no nie? Nie chcesz jej wykorzystać tylko kontrolować związek, by się nie rozpadł. Taka młoda dziewczyna nie umie kierować związkiem, więc się rozpadł wam jak źle wcześniej pogrywałeś. 

Bądź na tym forum jeszcze minimum parę miesięcy, a będziemy Tobie pomagać, by to dobrze wyszło z tą małą. Na razie masz być oschły i nie reagować na jej płacze. Wymiękniesz po paru dniach, to przegrałeś.

⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

Jestem zrównowazony:D
dzwoniła jescze z 10 razy, za 11 odebrałem i pytam coooo?
pyta czy niemógłbym jutro przyjechać
wykrecam sie mówie ze mam trening bede zmeczony i wogole,
ona mówi ze podjedzie do mnie nawet bo musi mi cos powiedziec
ja mówie to mow przez tel, ona na to ze to nie rozmowa na tel
ja mówie ze nie wiem dam Ci jutro znać. pa

za bardzo sie wkreciłem znowu kurwa, jutro po szkole napisze jej ze jednak na trening nie ide bo musze sie uczyć, czyli ze nie spotkamy się! ewentualnie  w czwarytek jak nie pojde byc moze na ta impreze

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

Pozatym juz po tym jak gadałem w pierwszej rozmowie tak lekko chamsko obojetnie i olewczo to stwierdziła ze taki nie byłem( czyli ze sie zmieniłem, jestem inny) hmmm, mam nadzieje ze to nie zdradzi mnie i ze nie odpusci przez to

Conor (niezweryfikowany)

Po pierwsze Wolla to wyluzuj trochę! Wink Ochłoń, wypij zimne piwko, pomyśl, poukładaj sobie wszystko w głowie i NIE REAGUJ pod wpływem emocji! Po drugie zadaj sobie pytanie czego Ty naprawdę teraz oczekujesz od tej dziewczyny. Bo dla mnie, związek z nią nie będzie już nigdy tym samym związkiem, choć to trochę generalizacja tematu, to jednak jest w tym wiele prawdy.

buba
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-20
Punkty pomocy: 1

dobry motyw

szacun chłopaku, żebym ja tak postąpił jak Ty to bym miał laske ustawioną

nie zepsuj tego!

student21
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-23
Punkty pomocy: 18

Dodam swoje 3 grosze, jak Ci dziewczyna mowi ze nie moze Ci zagwarantowac zaufania szczerosci itp, i ma 16 lat to......sorry zycze Ci jak najlepiej ale ona nie jest emocjonalnie ustatkowana, myslalem ze jak Ci to powiem to bedziesz ja prosić itd a tu hapsik:) chyba jest zdesperowana ze dzwonila 10razy a Ty dopieor za 11 odebrałeś. Nie przejmuj sie, jak kocha to nie pojdzie do innego, a jak ma pojsc to i tak pojdzie nawet gdyby byla z Toba w zwiazku. czas wszystko pokaze

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 29

Dobra to teraz ja się wypowiem...

"Ona: czemu jestes dla mnie taki chamski?
Ja; no co ty, normalny jestem" - odnośnie tego powiedz jej żeby to ona zastanowiła się nad sobą a nie nad Tobą i nie podkreślaj ciągle że jesteś normalny tylko, że to ona się w tym pogubiła.

Jeśli chodzi o czwartek to bym odpuścił bo jej powiesz, że Ci pasuje ok... ale do tego czasu ona opowie to koleżankom, które nie podchodzą do tego z emocjami i pokierują ją jak Tobą manipulować na co musisz być przygotowany!! Ty stosujesz chłodnik ona też zacznie... będzie bolało.
Lepsze i skuteczniejsze byłoby wzbudzenie zazdrości bo szybciej dało by jej do zrozumienia że ona naprawdę może Cie stracić. O przyjaźni nie ma mowy już wspominałem jak to rozwiązać. O tym że musisz sam się kontrolować i panować nad sobą wewnętrznie pamiętaj zawsze i wszędzie!
Mimo, że temat powinien zostać usunięty to możesz liczyć na naszą pomoc ale to dopiero początek... czytaj, ucz się, pracuj nad sobą bo ta wiedza Ci się przyda!!

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

beta
Nieobecny

Dołączył: 2009-03-22
Punkty pomocy: 8

Laska jest młoda więc łatwo ją kierować i troszke manipulować.Ze starszą nie byłoby tak łatwo.Podstawa to nie dać teraz plamy bo cały plan w huj strzeli.Wzbudzaj zazdrośc ale uważaj żeby nie przegiąćJak się z nią spotkasz i bedziecie o tym rozmawiali to nie daj sie wkręcic w jej gierki,nie kłóć sie z nią,wytłumacz jej spokojnie ze albo jesteście razem albo nie i wtedy idziesz swoją droga.Ona nie możę sie połapac ze teraz prowadzisz gre a poprostu taki jesteś.Pamiętaj ze czasem trzeba cos stracic zeby póżniej to odzyskać.Stary albo ty masz takie jaja albo ona jest z lekka sorry "tępawa".Ale to chyba jej wiek powoduje ze tak reaguje.

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

co do kolezanek: Znam je wszystkie, zawsze opowiadała mi że to Ona własnie pomagała im w miłosnych sprawach, mówiła co pisac i jakie zagrania stosowac, sam byłem tego nie raz swiadkiem... wiec mysle ze nie bedzie brała ich rad na powaznie, pozatym one nigdy nie miały chłopaka dłużej niz 3 miesiace( xD) sama tez mówiła ze nie pyta sie ich o zdanie(wtedy kiedy zaczeła ukrywac ze mnie nie kocha bo nie wiedziała jak mi to powiedzieć rzekomo) tak wiec mysle ze sama bedzie próbowała postepować, bądz ez z pomocą mamy.. bbo tez jej pokazałem ze ona moze jej pomagać i ze zawsze ma racje. No ale H** wie.
Za to dzis o 6 rano dzwoni, odebrałem dopiero za 2 razem.
I pyta czy obiecam jej ze sie dziś zobaczymy, ja odpowiadam ze nie moge jej tego obiecać, ona zaczyna płakać i prosi, ja mówie ze moge obiecać ze napisze smsa czy sie spotkamy czy nie wieczorem, ona przyjeła to spokojnie(WTEDY POCZUŁEM ZE JA JESTEM NAD NIĄ!) I SIE ROZŁACZYŁEM NIE DAJĄC JEJ DOJSC JUZ DO SŁOWA

zrobie tak jak mowilem czyli ze napisze ze musze sie uczyc i nie bede mógł sie spotkać.....
Czuje że igram juz na granicy jej wytrzymałości, dlatego mysle aby wieczorem jak zadzwoni pewnie to powiedziec ze w czwartek bede przy okazji w jej mieście to jak chce to moze tu(w ustalone miejsce) podbic i powiedziec mi to co chciała.

jeszcze zazdrosc... tez o tym myśle, aby jak sie zobaczymy napomnąc cos o jakiejś dziewczynie... ale jeszce nie mam pomysłu.
Pozxatym mysle czy ona chce mi zaproponowac powrót(czyli ze jest wstanie zagwarantowac mi szczerosc zaufanie i szacun..wtedy bym tego uzywał jako argumentów przy jakiejs jej wpadce i by wiedziała ze jeśli złamie o bietnice to NARA!) czy chce pogadac o czyms innym.
Tak 16 lat myśle że to tłumaczy z grubsza jej zachowanie... Ale teraz jakbyśmy wrócili do siebie too ja bym juz jej pokazał swoja rame i by musiała sie jej strzedz jak ognia

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

pozatym mysle że Ona juz chyba wie co mogła starcić(tak przypuszczam po tych zachowaniach) ale aby sie upewnic to powinienem sie spotkać(jak znajde czas hehe) i wtedy sie dowiem jak dalej ta gre ciagnąc...

Mi88-21
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-09-30
Punkty pomocy: 29

O jakiej granicy wytrzymałości Ty wspominasz... Głowa jej wybuchnie czy jak ?

W każdej grze są zwycięstwa i porażki - to naturalna cecha rywalizacji. Jeśli chcesz grać i wygrywać musisz się liczyć z tym, że czasami poniesiesz porażkę. Jedyny sposób na uniknięcie porażek to przestać grać, ale wtedy też nigdy nie odniesiesz zwycięstw

euzechiel
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-30
Punkty pomocy: 13

zadzwoń do niej powiedz, że wybierasz się tu i tu i jak chce to może ci towarzyszyć... znajdź coś ciekawego coś co ją zainteresuje i pokaże jej jaki jesteś niesamowity;) wciągnij ją do swojego świata i nie przyjeżdżaj do niej jak coś to niech ona do ciebie przyjedzie się spotkać;)

"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"

student21
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-23
Punkty pomocy: 18

dokladnie, nie jedz do niej tylko ona do Ciebie jak cos, ostatnio jak pojechales to jak Cie potraktowala? niech teraz sie stara

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

chodzi mi o to że ma 16 lat tylko i może nie wytrzymac tego napięcia(tej gryz mojej strony uczuciami) że ja to przerośnie i albo coś zrobi głupiego albo co gorsza odpuści sobie mnie..nawet jeśli miała by płakac codziennie prezez miesiąc i o mnie śnić.
W lekcji gracjana wyczytałem ze jak juz zatęskni too należy stopniowo dopuszczać ja do siebie...
zaraz napisze jej że dziś nie bedzie mnie w jej miescie na terningu bo mam zaległosci szkolne do nadrobienia   hmm i ze jak chce to moze przyjechać i porozmawiać?
Czy powiedziec jej że jutro bede po szkole w jej miescie załatwiał pewna sprawe to mogę poświecicz troche czasu na spotkanie z nią w miejscu MI po drodze którą bede musiał przebyć aby owa sprawe załatwić(zapisac sie na egz. praw jazdy)

I co euzechiel mam ja zabrać ze sobą myślisz? czy jak
ona zna mój swiat bo bylismy razem 6 miechów i zna mnie na wylot wiec nie mam co jej pokazywać, dlatego troche nie rozkminiam Twojej rady:)

człowiek_dobrej_woli
Nieobecny

Dołączył: 2009-12-06
Punkty pomocy: 4

A jescze odrazu zaczne drugi watek odnosnie tego jej kolegi co tak z nim pisała że on stał sie jej obiektem zainteresowania a ja spadłem na drugie miejsce
Tak wykłócałem sie o niego, że wkurwia mnie ze z nim pisze i mówiłem zeby tego nie robiła, powiedziała że jak tak mnie to denerwuje to przestanie,
ale pupa.. pisała z nim dalej(to pózniej wyszło jak wszystko zaczeło się sypac i nadchodził ten dzien w którym powiedziała ze juz nie kocha)
I pytanie jest takie.. co teraz z nim zrobić? jesli dojdzie do spotkania
chciałbym opdrazu jej napomnąc że o cos ja prosiłem a ona to zlekcewazyła...
Bo licze ze bedzie chciała jeszce jedną szanse, ale jak jej pokazac ze to juz ostatnia i że jeden zły krok i nara...
ale to druga sprawa, pierwsza jest opisana wyżej

euzechiel
Nieobecny

Dołączył: 2009-10-30
Punkty pomocy: 13

kolesiem w ogóle się nie przejmuj to ty jesteś panem sytuacji o nim nawet nie waż się wspominać przecież to NIE JEST KONKURENCJA bo ty jesteś najlepszy. Odnośnie tego wyjścia żeby ci towarzyszyła do egzaminu to słaba sprawa. Bardziej powiedziałbym że wybierasz się na paintball'a ze znajomymi i brakuje ci jeszcze jednej osoby;) aha a co do spotkania u ciebie to zrób to przy następnej okazji jak będzie do ciebie dzwonić i prosić o spotkanie, ale zrób to w taki sposób, że będziesz miał ciekawy film na chacie i jak chce to może przyjechać i obejrzeć go z tobą;) albo że boli cie nogą i może wpaść bo ty za bardzo nie potrafisz

Tymi jej psychicznymi stanami się nie przejmuj poprostu ją przeramowujesz dla dobra was obojga to boli dlatego płacze;)

"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"

gen (niezweryfikowany)

człowieku_dobrej_woli, acz chujowych poglądów. Weź Ty sobie nie schlebiaj aż tak, że niby laska napięcia nie wytrzyma, niby coś sobie zrobić może kiedy śnić o Tobie będzie. A niby cóż takiego sobie zrobi, najwyżej "dobrze" i rano bieliznę zmieni,- starą z marzeniami o Tobie do prania oddając. Tak po pierwsze: 16-sto latki, to trochę jeszcze pstro w główce mają i tak po prawdzie są dopiero na początku kształtowania swojej osobowości, więc nie liczyłbym zbytnio na cudowne działanie metod adresowanych do starszych. Po drugie, Tobie się chce wygadać, polemikę prowadzić, a nie rad słuchać. Zwyczajnie ich nie posłuchasz, bo na kilometr widać, że nad laską się trzęsiesz jak onanista przed premierą nowego pornola i tyle...

eurobud.com.ua/profnastil/