mobilklasik
Witryna poświęcona jest wróżby online
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Zrozumieć kobietę. Czym się różni mózg kobiety o mózgu faceta.

Portret użytkownika Admin

Masz znajome kobiety, które mają facetów? OK! Świetnie, przydadzą nam się. Zapytaj je dlaczego zaczęły się spotykać się akurat z tym facetem.
Co odpowiedziały? Pewnie: bo jest taki miły, bo jest przystojny, bo jest fajny…

To co Ci odpowiedziały to kompletne bzdury! Bo tak naprawdę one nie znają odpowiedzi na to pytanie. Nie potrafią Ci tego logicznie wytłumaczyć. Te odpowiedzi wymyślą dla zaspokojenia tego stanu niewiedzy. Logiczna odpowiedz je uspokaja.
Kobiety świadomie podejmują mniej decyzji niż nieświadomie. Dzieje się tak dlatego ponieważ one postrzegają świat emocjonalnie. Widzą rzeczy przez zabarwienie emocji które w danej chwili przezywają. Rozumiesz? Czy nie bardzo? Pytam bo ja kiedyś miałem z tym problem. Heh To było dla mnie nie dorzeczne!

No właśnie- my faceci lubimy postrzegać sprawy logicznie. Coś się wydarza to lubimy znać przyczynę i skutek. Fakty interesują nas najbardziej! Nie chce nam się mówić o pierdołach.

1.Ktoś Ci mówi że Anka zrywa z maćkiem- Ty pytasz dlaczego. Mówią ci – bo go zdradziła. Ty mówisz Aha , co najwyżej zapytasz z kim. Heh

2.A kobieta będzie chciała wiedzieć jak się Anka czuje, jak Maciek, Jak to wyglądało jak zrywali i jak gdy go zdradzała. I co wtedy czuli.

Kobiety zagłębiają się w emocje. One chcą dotrzeć do korzeni danej sytuacji. Do podłoża emocjonalnego. Do tego jakie uczucia wyzwoliło w nich ta sytuacja. I czym te uczucia będą bardziej urozmaicone i skomplikowane tym bardziej ją to będzie interesować.

Dlatego też one tak kochają oglądać seriale, uwielbiają czytać Harlekiny , podobają im się filmy romantyczne. Te produkcje to fabryka emocji! Oni nie pokazują w tych filmach samego zakochania się. Oni pokazują proces zakochiwania się. Pokazują szczegóły, jakie towarzyszą zakochiwaniu się. Gdy zdarza się jakaś śmierć to pokazują nie samą śmierć lecz proces umierania. I to dla kobiety jest bardzo głęboki, wzruszający, poruszający obraz. Ona gdy to ogląda zaczyna się czuć tak jak główna bohaterka.

Ona bardzo często faceta oceniają po tym jakie podświadomie emocje w niej potrafi wyzwolić. Jeśli sprawisz że ona Ci zaufa, zainteresuje się tobą, później zaintryguje i zacznie pożądać to skończycie razem z nią w łóżku. Pamiętaj, że w niej decydują głównie emocje. Zmień jej emocja a ona zmieni decyzję. Czasem gdy podchodzisz, do kobiety a ona jest przepełniona negatywnymi emocjami może nie chcieć z Tobą rozmawiać i jest to całkiem naturalne. Innym razem będzie pod wpływem pozytywnych emocji i ogromnie entuzjastycznie zareaguje na Twoje podejście. Podchodząc też wyzwalasz w niej emocje- wykorzystaj tą wiedzę!

Nie mógł bym też nie wspomnieć o cechach charakteru jakie odróżniają kobiety od facetów. Niewątpliwie są one spowodowane bardziej emocjonalnym postrzeganiem świata.

Kobiety są nie ufne! Ona zawsze będzie dopatrywać się kłamstwa w tym co mówisz. Jak im mówisz prawdę myślą że kłamiesz. Czasem pytają mnie gdzie byłem. A ja odpowiadam prawdę: Byłem wczoraj u Aśki, całowaliśmy się. ( Odpowiadam z ironicznym uśmiechem) I wiesz co- ona i tak w to nie uwierzyła. Laughing out loud Myśli że u niej nie byłem Laughing out loud

Kobiety też cechuje, wahanie nastrojów i częste zmiany zdań. To się dzieje właśnie przez szalejące emocje w jej głowie. Zależnie od emocji, albo mówi a albo z.

Umiejętność okłamywania samej siebie to zdecydowanie domena kobiet. Sam nie wiem czemu, po prostu tak mają. Tworzą iluzje na temat i swój i innych i próbują Ci to wcisnąć.

Przybliżyłem Ci tą inną stronę kobiety. To co je odróżnia od nas. Sam też wiele musisz obserwować. Nie wiem czy wiesz ile można się nauczyć z kobiecego serialu lecącego w TV. Naprawdę wiele możesz się nauczyć przebywając wśród kobiet. Więc nie mów mi tu jakichkolwiek wymówek tylko idź i przebywaj z nimi. To cię nauczy więcej niż niejeden artykuł.

„ Nie staraj się zrozumieć postępowania kobiet, bo one same tego nie rozumieją”

Odpowiedzi

„ Nie staraj się zrozumieć

„ Nie staraj się zrozumieć postępowania kobiet, bo one same tego nie rozumieją”

no właśnie! Ty jesteś najważniejszą osobą i nie martw się za nią.

Portret użytkownika FunGusto

Kobieta po prostu mysli

Kobieta po prostu mysli szczegolem o szczegole

Dlatego pytają o szczegóły to

Dlatego pytają o szczegóły to jest dobre ponieważ w ten sposób łatwo przeciągasz rozmowe będąc naturalnym i nie wysilając sie, dlatego laski tyle przez telefon gadają poprostu mają simplus'a ;]

No właśnie! Ja często sama

No właśnie! Ja często sama siebie nie rozumiem.

Rozbraja mnie Twoja

Rozbraja mnie Twoja szczerość.

co zrobić z kobietą która

co zrobić z kobietą która sama nie wie czego chce ? czy chce ze mną być czy nie ? Jak z nią postąpić ?

ja mam taki sam problem...tez

ja mam taki sam problem...tez nie wie czego chce. bylismy w zwiazku 3 lata . Po roku zerwala ze mna bo stwierdzila ze mnie nie kocha. rozstalismy sie w pokoju i po tzrech tygodniach chciala do mnie wrocic bo zobaczyla mnie na dyskotece ze sie swietnie bawie..nawet z nia tanczylem na kompletnym luzie...Tanczylem tez z inna bardzo fajna dziewczyna swiezo poznaną i byla bardzo zazdrosna. zaraz po dyskotece zaczela pisac do mnie smsy ze zaluje i ze nadal cos do mnie czuje. po tygodniu od tej syt. wrocilismy do siebie i bylo zajebiscie.
Zrobilem dokladnie jak pisze Gracjan chociaz wtedy jeszcze tego nie czytalem. teraz po prawie 2 latach znowu mnie zostawila mowiąc ze jestem bardzo fajny, ze bylby ze mnie b.dobry mąż, jestem zaradny itp ale nie jest pewna czy chce ze mną byc do konca zycia i dlatego mnie zostawia.

I sytuacja sie powtarza.....chodze na dyskoteki rwe dupy i ona o tym wie. i co robi????? jest zla na mnie chodz sama mowi ze nie powinna. mysli o mnie itp. Boi sie o mnie, ze jak spotkam jakas dziewczyne to ta laska nie bedzie na mnie zaslugiwala...bo jestem za dobry. Jestem za dobry i ona na mnie tez nie zasluguje bo to ja jej wszystko dawalem a ona nawet nie mogla sie w zaden sposob odwdzieczyć za to ile dla niej dobrego robilem.

Jak myslicie co jest z nią???? bo ja juz jej nie rozumiem....

troche stary post ,pawel24

troche stary post ,pawel24 moim zdaniem dostarczyles jej za malo emocji gdy byliscie razem, bywaja takie sytuacje gdy facet jest prawie ze idealem, dla nich staje sie to wszystko monotonne, mimo ze powinny byc zadowolone ze znalazly sobie takiego faceta i same funduja sobie hustawke emocjonalna ,zostawiaja goscia, bo sa uzaleznione od emocji, chca przezyc sobie mala zyciowa tragedie, zeby ubarwic swoj swiatek, czesciowo uzaleznienie wzmaga telewizja, bo ma na spoleczenstwa przeogromny wplyw, (dlatego radze omijac TV szerokim lukiem ,poza filmami etc ,ktore wzbogacaja nasza wiedze, bo za duzo czasu sie traci przed TV i za duzo syfu cisna nam do glowy) ale wiekszosc plynie z ich natury.
Czyli moim zdaniem przyczyna byl brak hustawki emocjonalnej.
pozdr

A moim zdaniem, to jej

A moim zdaniem, to jej porządnie nie zerżnąłeś paweł24, co niestety nawet najlepszym się zdarza. Tak w ogóle to po co kobiecie facet, do odczuwania silnych emocji Dekus? W życiu nie czytałem większej bzdury! Kobiecie jest potrzebny mężczyzna tylko do jednej rzeczy. Do orgazmu. Zawsze tak jest "Nie wiem, czy chcę z tobą być", "Nie pasujemy do siebie", "Już cię nie kocham" i inne farmazony. Ale kiedy laska dojdzie, kiedy poczujesz na swoim k...sie ścisk taki, że nie będziesz mógł wyjąć, to wiesz co usłyszysz zaraz po? "Kocham cię!" I nie będzie żadnych testów, płaczu, awantur, telenowel i innych pierdół (zabrzmiało jak proroctwo, ale tak naprawdę jest), a jedyne miejsce do którego ją trzeba będzie zabierać, to będzie łóżko. Na spacer pójdziecie do parku prosto w krzaki, na dyskotece pierwsze miejsce po szatni jakie odwiedzicie, to toaleta, a jeżeli nawet nie znajdziecie dla siebie miejsca, to zawsze zostaje dach. Co się tyczy emocji to niestety jeżeli natura cię hojnie nie obdarzyła paweł24, jak z resztą większości mężczyzn, to musisz aby ją doprowadzić wyłować silne emocje, w tym celu polecam min brać od tyłu z klapsami w dupe bez orientu z całej siły, skutek gwarantowany. A cała reszta jak socjal proof i inne to tylko wstęp. Jeżeli ktoś to przeczyta, to niech mi napisze dlaczego w takim razie bogata pani zdradza regularnie swojego równie bogatego, przystojnego, towarzyskiego i do tego mającego powodzenie u kobiet męża z biednym ogrodnikiem?

a dlaczego bogaty pan zdradza

a dlaczego bogaty pan zdradza swoją równie bogatą żonę z biedną pokojówką?... i dlaczego ta bogata pani nie rozejdzie się z mężem i nie poślubi rzeczonego ogrodnika?...

Bo pokojówka daje mu to,

Bo pokojówka daje mu to, czego nie daje mu żona. Myślisz, że jakby mu było z żoną zajebiście, to by ją zdradzał?
A po co bogata pani ma tracić swoje fundusze? Kobieta potrzebuje trzech facetów przyjaciela, sponsora i mężczyzny. Przyjaciel jej słucha i bierze na siebie cały jej emocjonalny i egzystencjalny ból dostając w zamian jeszcze więcej bzdur do wysłuchiwania. Ewentualnie rozbawia ją jako przyjaciel-błazen. Sponsor oddaje kobiecie pieniądze, czasami dostając w zamian jej dupę. A mężczyzna dogadza jej w łóżku, albo w lesie, albo w parku, czasami jeszcze czerpiąc z tego dodatkowe na przykłąd finansowe profity.
Podsumowując kobieta potrzebuje frajera, męża i kochanka, chyba, że mąż wywiązyje się ze swojego małżeńśkiego "obowiązku". Być może się mylę, ale jeśli tak, to czemu kobiety lecą do doświadczonych facetów jak muchy do miodu, a tych mniej doświadczonych, bez względu na wygląd i charakter po prostu olewają? Podejdź do jakiejkolwiek dziewczyny, która cię nie zna i po pewnym czasie zwierz się jej, że do tej pory miałeś tylko jedną kobietę, bez względu na to czy to jest prawda czy nie. A następnie zastosuj wszystkie znane ci metody uwodzenia. Gwarantuję ci porażkę na 100%. Później zrób to samo, nic o ilości dziewczyn nie wspominając a gdyby cię zapytała powiedz, że 10, 20, albo jescze lepiej z szelmowskim uśmieszkiem odpowiedz, że nie pamiętasz i uwodź ją dalej. Masz sukces na 100%.

"Bo pokojówka daje mu to,

"Bo pokojówka daje mu to, czego nie daje mu żona. Myślisz, że jakby mu było z żoną zajebiście, to by ją zdradzał?"

Tak, jest to tylko kwestią czasu i tzw. "okazji"

"Ewentualnie rozbawia ją jako przyjaciel-błazen. Sponsor oddaje kobiecie pieniądze, czasami dostając w zamian jej dupę. A mężczyzna dogadza jej w łóżku, albo w lesie, albo w parku, czasami jeszcze czerpiąc z tego dodatkowe na przykłąd finansowe profity.
Podsumowując kobieta potrzebuje frajera, męża i kochanka,"

czyli, wychodzi na to, że jest zajebiście mało związków idealnych, gdyż, jeśli przyjmiemy, że kobiet jest mniej więcej tyle samo co mężczyzn, to ktoś te role musi pełnić, chociażby na zasadzie wzajemności;
pan A > panią B, pan C > panią A,pan B > panią C, no i samotne jeszcze zostają...

." a gdyby cię zapytała powiedz, że 10, 20, albo jescze lepiej z szelmowskim uśmieszkiem odpowiedz, że nie pamiętasz i uwodź ją dalej. Masz sukces na 100%."

Na 100%, to masz pełno testów sprawdzających, jeśli kłamałbyś, to się wyda, i dopiero dupa... zresztą, takie rzeczy, to po samym zachowaniu widać, tej nieokreślonej pewności siebie, którą praktyka daje, a nie słowa...

Portret użytkownika wojziom

wg mnie , kobieta , która

wg mnie , kobieta , która sama nie wie czego chce , jest po prostu niedojrzała...

System myślenia kobiet/sam

System myślenia kobiet/sam schemat można łatwo rozgryźc.Trzeba wyjśc z założenia że ich zachowania są irracjonalne ale usystematyzowane/schematyczne dla określonych wzorców/sytuacji/zachowań/bodźców zewnętrznych itp itd.Dużo teorii i praktyki i da się połapac ;P

hehNo i wszystko jasne... :D

heh
No i wszystko jasne... Laughing out loud

A ja wiem czego chce... ;)

A ja wiem czego chce... Wink

ciekawe jak sie potoczyła

ciekawe jak sie potoczyła sprawa pawla24 bo czytalem to tak jkabym sam to napisal ;D inedtyczna sytuacja i nawet te same argumenty.....

hahahaha nie no ale ja jestem

hahahaha nie no ale ja jestem mądry..... patrząc na date przypomnialem sobie ze to ja pisalem!! no to juz wiem jak sie sprawa potoczyla..**UJOWO

rozwaliles mnie mateo:)

rozwaliles mnie mateo:) luzik.. hehhe

Powiem więcej gen. Podsłuchaj

Powiem więcej gen. Podsłuchaj sobie, jeśli ci się to uda, bo nie jest łatwe przyłapanie dziewczyn na takiej rozmowie, jak laski rozmawiają o seksie, zdziwisz się, jakie są zajebiście szczegółowe ich opisy. I nie ma w nich słów "kochałam się", "miziałam", "pieściłam" tylko "ujeżdżałam", "ciągnęłam druta", "dymał mnie". Nawet w rozmowie z kumplami nie usłyszysz takich sformułowań i nie są to teksty w stuly "jest dobry w łóżku" albo "jest słaby". Jak raz się tego posłucha, to zmienia się zdanie na temat kobiecej delikatności. A jak się z jakąś prześpisz, to o twoich umiejętnościach lub ich braku dowiedzą się wszystkie jej przyjaciółki. Chcesz wiedzieć, co mówi o tobie twoja pani? Zaproś ją i jej koleżanki gdziekolwiek i sprawdź jak się na ciebie patrzą. Czy z pożądaniem i maślanymi oczkami, jakby czegoś od ciebie chciały? Czy jak na debila, albo ewentualnie cię ignorują? Jeśli to pierwsze, to gratuluję, wszystkie już są twoje. A jeśli to drugie... To nie jest dobrze...

Podsłuchiwać nie muszę, jeśli

Podsłuchiwać nie muszę, jeśli chcę to mogę normalnie z żoną na takie tematy pogadać, łącznie z tym, który z naszych znajomych to "ciacho", a który to palant... Co do jej koleżanek - to się wypowiadać nie będę... jeśli chodzi o zachowania młodszego pokolenia facetów, zawsze mogę dorosłą córę zapytać, notabene, tak jak ona czasami mnie pyta o coś w męskich zachowaniach, a czego nie czai i tyle...

masz rację gen

masz rację gen

Powiem więcej gen, masz

Powiem więcej gen, masz całkowitą rację. To ja się myliłem, byłem w błędzie i nie zamierzam tego ukrywać, ani dalej upierać się przy swoim zdaniu, skoro przekonałem się, że nie ma to sensu.

Nie lubię seriali, zwłaszcza

Nie lubię seriali, zwłaszcza kobiecych, a jak jakiś akurat leci, to bardziej mnie śmieszy, niż wzrusza, bo one naprawdę są denne, a pokazany w nich obraz miłości, to jedno wielkie przekłamanie (i potrafię logicznie uzasadnić dlaczego, ale to już temat na zupełnie inny wywód Smile)
Do Harlekina zabierałam się raz i go nie strawiłam, co u mnie jest dziwne, bo uwielbiam książki i lekkie i cięższe, a jeśli mi jakaś nie wchodzi, to znaczy, że musi być już porządnie durna.
Nie podobają im się filmy romantyczne (tutaj podobnie, jak w serialach, sytuacje i sposób ujęcia tematu po prostu żenujące)

Doskonale wiem, co i dlaczego podoba mi się w facecie, z którym się spotykam i nie mam problemu ze zrozumieniem samej siebie. Lubię się analizować, lubię też obserwować innych i wyciągać wnioski.
Emocje nie są mi oczywiście obce, ale również potrafię je uzasadnić, bo ja w ogóle bardzo lubię uzasadniać. Połączenie empatii i logiki daje możliwość głębszej i wielowymiarowej analizy.

To, co napisałeś jest zatem wyjątkowo jednostronne. Opisujesz kobiety, jako histeryczki, które nie wiedzą, czego chcą, za to chętnie taplają się w tanich wzruszeniach rodem z komedii romantycznych...
Nie przeczę, że kobiety myślą inaczej, niż mężczyźni, że częściej rozmawiają o emocjach, czy kierują się emocjami, ale Ty tę stronę ich natury przedstawiłeś w sposób przejaskrawiony i krzywdzący. Wszystkie kobiety wrzuciłeś do jednego wora i zrobiłeś z nich zagubione dzieci we mgle, egzaltowane i afektowane istoty, które żyją we własnym świecie, w którym ich chore iluzje mieszają się z dialogami z seriali telewizyjnych.
Może i są takie. Ba! Na pewno są, ale przecież nie wszystkie. Są kobiety, które oprócz tego, że czują, także myślą.

Petra (fakt, Post troche po

Petra (fakt, Post troche po latach ale...),
Po prostu jestes typem faceta w spodnicy Wink
A tak serio. Nie dawno gdzies przeczytalem ze od tego w jaki sposob myslisz mniej zalezy od tego jhakiej jestes plci, ale czym sie bawiles/as we wczesnym dziecinstwie ;)Nie wiem czy to prawda, Ale fakt ze znam pare dziewczyn twojego typu. I fakt ze one maja wiecej kumpli niz kolezanek. A reguly Gracjana stosuja sie po prostu do znakomitej wiekszosci Laughing out loud Statystyka rulz Wink

Portret użytkownika LipskY

http://www.youtube.com/watch?

tu jest wszystko dobrze przedstawione ;]

Z tego co autor napisał

Z tego co autor napisał nasuwa się taki oto obraz kobiety: kobieta to dziecko, ktore nie wie czego chce, zyje dla chwilowej przyejmnosci, we wlasnym swiecie na poziomie lekkiej schizofreni, a ich racjonalne decyzyje pojawiaja sie w sytuacjach zbieznych z pojawiajacymi sie u nich emocjami.

Tak wiec pytanie - czy kobieta jest potrzebna do czegos wiecej niz do ruchania? Moze do wykorzystania w zyciu aby prala, myla i wychowala dobrych potomkow? Czy jest ktos w stanie tu napsiac co kobieta dala kazdemu z was takiego co bez niej nie udaloby sie osiagnac (poza np dziecmi)?

Zgadzam sie z autorem, ale gdy opisane powyzej sytuacje pojawiaja sie w stosunku do mnie ze strony kobiet to nie recze co sie z taka osobka moze stac 

Portret użytkownika cruZer03c

moze nie jest to wypowiedz na

moze nie jest to wypowiedz na temat aczkolwiek..."1.Ktoś Ci mówi że Anka zrywa z maćkiem- Ty pytasz dlaczego. Mówią ci –
bo go zdradziła. Ty mówisz Aha , co najwyżej zapytasz z kim. Heh" dlaczego maciek z malej a anka z duzej litery??^^:P a ogolnie to kawal dobrej roboty:)

Portret użytkownika authentic

Kiedyś moja dziewczyna

Kiedyś moja dziewczyna zarzuciła mi coś takiego: "bo wy faceci nie rozumiecie kobiet!" zapytałem czy wy same siebie rozumiecie - ona mi na to odpowiedziała, hmm...że w sumie to nie, wiec powiedziałem jak my mamy was zrozumieć jak same siebie nie rozumiecie. Też kiedyś powiedział mi kumpel, że on chyba zrozumiał kobietę itd, powiedziałem że "ile Ci się wydaje, że zrozumiałeś to jeszcze tyle samo się mylisz" i to jest fakt, są zbyt emocjonalne i my nie jesteśmy tego w stanie za bardzo ogarnąć jesteśmy zbyt prości ale po części trzeba się starać i trochę się da;p i pewne rzeczy trzeba wiedzieć tak jak jest napisane m.in. w artykule choć treść tego wszystkiego pisze dopiero samo życie Tongue. Uważam, że nie każda ma identycznie tak samo i tu też się z Panią zgodzę, jedna będzie potrzebowała bardziej konkretów zaś druga emocji, a trzecia jednego i drugiego. No a ogólnie jest jak jest.

Ale mam jeszcze ku temu piękny przykład na samym sobie jak to właśnie czasami dziwnie leci - taki duble Tongue. Znałem się - obecnie ze swoją dziewczyną od ok. 3 lat to była tylko znajomość w sumie na "cześć co tam" i tyle. Widziałem jej zainteresowanie, ale jakoś tak mnie unikała - byłem zawsze można tak to nazwać wolny Tongue. Zawsze mi się podobała nawet przez krótki czas kręciliśmy coś tam ale nigdy nie mogliśmy się spotkać normalnie...widocznie wolała na mnie poczekać - i dobrze. Aż nie wiem co się stało właśnie w ubiegłym roku kiedy zobaczyła mnie z dziewczyną i napisała do mnie za kilka dni (co tam u mnie, że jakie wielkie zmiany dziewczyna i w ogóle...i od słowa do słowa umówiliśmy się) a mi gały na wierzch wylazły ale pozytywne zaskoczenie. Akurat tak się dziwnie złożyło, że moja była zaczęła mnie poważnie zlewać w tym czasie i się pojebało wszystko. Mieliśmy spotkać się tylko na stopie "koleżeńskiej" Tongue bo przecież jeszcze nie miałem uregulowanych całkowicie relacji z byłą, ale jakoś to się wymknęło spod kontroli Smile. Nie wiem co się stało bo nic takiego nie zrobiłem ale jej strasznie na mnie zaczęło zależeć była wprost zauroczona (nie powiem bo mi też). Zaczęliśmy się spotykać...do momentu aż byłej też z powrotem zaczęło zależeć kiedy się dowiedziała o moim drugim związku... i byłem już między młotem a kowadłem i czekałem co mnie w końcu pierdolnie; wiadomo - młot. To co zrobiłem było bardzo heroiczne z mojej strony. Nie chciałem zranić ani jednej ani drugiej. Zraniłem swoją obecną dziewczynę i ją zostawiłem dla byłej :/ (frajer). Źle się z tym czułem bo wiedziałem co straciłem. Później znów zaczęła mnie zlewać i się mścić i manipulować mną i w końcu raz na zawsze zerwałem z nią. Minęło parę miesięcy zanim napisałem do obecnej żeby to odkręcić, wytłumaczyć(chociaż co tu tłumaczyć; długa historia), przeprosić i w ogóle (nie mogłem o niej zapomnieć). Nie myślałem, że w ogóle odpisze nawet nie wierzyłem, a że wróci do mnie to już wcale nie myślałem. Wróciła do mnie Smile powiedziała, że jak chce to niech próbuje, ale nie będzie łatwo...i nie było i że chce ze mną właśnie być. Jestem jej pierwszym facetem, który ją zostawił (choć to nie jest dla mnie powód do dumy), pierwszym na którym tak bardzo jej zależało. Powiedziała że zawsze to ona się bawiła facetami raniła i zostawiała i jak to ktoś mógłby ją w ogóle zostawić i w pewnym sensie się ukarała trafiając na mnie chociaż ja tego nie chciałem i nie wiedziałem o tym wcześniej tylko to taki był przypadek i tak wyszło.  Bałem, że się na mnie zemści i zrobi mi to samo. Początek miałem trudny i byłem bardzo ostrożny aż może za bardzo. Ale najważniejsze jak jest teraz. Szanuje ją bardzo i jestem szczęśliwy, że ją mam; wiem że tak samo jest z jej strony.

Wiec sami widzicie jak to czasami działa. Chcąc pomóc można czasami zaszkodzić, chcąc zaszkodzić nie chcący można pomóc(z czego się wytłumaczę, że nie chciałem zaszkodzić). Może i dzięki temu z nią jestem...nie mam zielonego pojęcia. Wiem tyle, że coś nas ciągnęło i ciągnie jakaś silna chemia.

Portret użytkownika authentic

PS. sory za tak długi

PS. sory za tak długi komentarz bo w sumie jest taki jak sam artykuł Laughing out loud

A ja wam powiem, że już

A ja wam powiem, że już rozgryzłem logikę (tak, szukaj logiki w braku logiki;p) kobiet. Wiem co robić, ponownie przeanalizowałem moją bieżącą sytuacją (oj, sporo by było do pisania;p) i wiem o co jej chodziło. I te artykuły się rzeczywiście przydały. Można dostrzec parę schematów. Rażą mnie tylko te wcześniejsze komentarze o seksie. Jak ktoś chce wykorzystać to tylko po to, żeby wyrywać kolejne dupy i zaciągać je do łóżka to proszę bardzo, nie moja sprawa. Ja jednak mam trochę inny cel. Ale żeby nie zabrzmiało to jakoś dziwacznie to dodam, że kontakt seksualny, jak najbardziej. Tylko, że ja jestem typem faceta, który nie zrobiłby tego z każdą kobietą poderwaną na ulicy Wink.

Powiem tylko tyle, że wcześniej mnie zastanawiało, dlaczego ciągle do mnie piszą byłe dziewczyny (kobieta, to w tym wypadku złe słowo). Minął rok, dwa, trzy. A one dalej piszą zaczynając jakimiś głupimi tekstami. Po przeczytaniu tego wszystkiego mogę stwierdzić, że teraz wiem dlaczego Laughing out loud


Dodam jeszcze, że w gdzie tam było napisane (któraś lekcja podrywania kobiet), że powinieneś wychodzić (dla początkujących) na miasto lub gdziekolwiek i zaczepiać przypadkowe dziewczyny pytając je o jakieś błahostki by nabrać odwagi. Nom, dobre rozwiązanie, jednak ja już wcześniej robiłem coś podobnego, tylko trochę bardziej nienormalnego Wink

Potrafiłem pójść na miasto, kupić parę kolorowych róż (najczęściej białe i czerwone, ze względu na znaczenie kolorów) i wracając zaczepiać przypadkowe dziewczyny i rozdawać. "Witam, pięknie wyglądasz, kwiatek specjalnie dla Ciebie", nawet delikatnie się ukłonić. Wiadomo o co chodzi.
Po co to robiłem ? Nawet tych dziewczyn więcej nie spotkam, bo nie to miałem na celu.  Nie wiem. Po prostu po tym czułem się lepiej Wink

Szczerze jak czytałem to ja

Szczerze jak czytałem to ja wybrałem to co kobieta sie pyta kurde niewiem co jest nie tak czytałem już 3 arty i niekumam i napewno czytałemuważnie ale na każde słowo które jest wypisane ja znajde podwarzenie ..

Portret użytkownika cyjanek96

„ Nie staraj się zrozumieć

„ Nie staraj się zrozumieć postępowania kobiet, bo one same tego nie rozumieją”

To jest najprawdziwsza prawda. Kobieta nie podejmuje decyzji ona po prostu jest rzucana przez swoje emocje to w jedną to w drugą stronę. Raz Ci mówi:
"Czuję się przez Ciebie osaczona. Widujemy się bez przerwy, muszę odpocząć"
By prawie na drugi dzień stwierdzić:
"Chłopak mojej kuzynki gdy ona nie ma czasu to idzie do niej na 15 minut aby się przejść z nią, aby na chwile z nią pobyć, a Ty nie chcesz mi poświęcić 1,5 godziny bo nie masz czasu?"

Ech czytałem kiedyś książkę czego pragną kobiety od mężczyzn, czy czym się różnią. Już teraz nie pamiętam. Ale było tam wypisane czego chcą:
dobrze zbudowany-ale nie kulturysta
zabawny-ale nie błazen
zadbany-ale nie laluś
uległy-ale zdecydowany
itp itd czyli same nie potrafią tego określić.
Gdy facet wchodzi do sklepu to wie że chce spodnie, gdy kobieta wchodzi do sklepu to dopiero się dowie co chce kupić bo jeszcze tego nie wie...

A od próbowania rozumienia kobiet tylko głowa boli

Chyba największy problem

Chyba największy problem facetów tkwi w tym, że nie potrafimy ograniczać emocji...
Czytając artykuły z "lewej" czujemy się mocni i pewni siebie a kiedy przychodzi czas na czyny to już sprawa ma się gorzej. Trzeba ćwiczyć i nie poddawać się bo "inne też mają". Wiem, że kiedy nam wpada w oko taka np HB10 to trudno myśleć logicznie. Sam proces poznawania jeszcze jest ok ale po kilku spotkaniach czujemy, że to idzie w złym kierunku a powinno do łóżka. To już wygląda jak uleganie iluzji. Kobietę to nudzi a my nie wiemy co robić...
Podstawowa sprawa (i mój problem) to OGRANICZENIE EMOCJI!

trafnie to ująłeś, najpierw

trafnie to ująłeś, najpierw się wyluzować, a druga sprawa - to przypominanie sobie, co nam się samym podoba, o czym i w jaki sposób my sami naprawdę myślimy...wszystko na spokojnie czasami jest niestety tak ,że złe emocje biorą górę, na mozg ciskają się kretynizmy ....z tym trzeba sobie poradzić zanim się do kogoś podejdzie, bo dobry humor i dystans to podstawa w działaniu

Portret użytkownika Domino

Kobiety zawsze podchodzą do

Kobiety zawsze podchodzą do sprawy emocjonalnie, jest tylko jeden przypadek kiedy myślą logiczne jest to seks. Zastanawiają się co o nich pomyślą koleżanki, co o nich pomyśli facet z którym to robią i co one o tym same myślą.

wielu samców też myśli

wielu samców też myśli emocjami itp. no i trafiają się często zimne sprecyzowane suki - to zależy od ludzkiej natury/psychiki/charakteru, a nie od płci... zatem tytuł artykułu uważam za zbyt stereotypowy i pobieżny... niemniej racja, że trzeba nauczyć się korzystnie obracać tymi kobieco/męskimi emocjami, żeby był z tego chleb i może wyjątkowo udany związek? czyli prawdziwa miłość, no i sex oczywiście. Byle byśmy panowali nad tym, żeby takie rzeczy nie narobiły zarówno kobiecie, jak i nam klopotów. Przecież nas też coś nie do końca określonego urzeka w niektórych ludziach. Byle mieć nad tym wszystkim kontrolę (nie będę opowiadał czytelnikom swoich dawnych "tragedii osobistych" - bo nie oto chodzi na tej stronie, by się takimi tragi-komediami zajmować)pozdrawiam!

A mi kiedyś moja była

A mi kiedyś moja była dziewczyna powiedziała, że chciałaby tak kiedyś uciec sprzed ołtarza... bo to takie fajne przeżycie musi być... LOL Wink

Takiej kobiety chyba nie da się utrzymać przy sobie... nigdy nie wiesz co jej do głowy przyjdzie i porzuci Cie po 20 latach w związku...

Dokładnie sprawdza się to w

Dokładnie sprawdza się to w moim przypadku. Kobieta chętna, zadowolona naglę jej odbija ,ze nie ma sensu co po 10 minutach sama mnie przeprosiła. Szczerze sam się zagubiłem ;D tym co ona wyprawia.

Portret użytkownika porannarosa

trafne spostrzeżenia, zaczyna

trafne spostrzeżenia, zaczyna przerażać mnie ten portal Smile

Przeprowadziłem mały

Przeprowadziłem mały eksperyment. Zapytałem kilku dziewczyn czy wolą logiczną stronę tematu czy emocjonalną i jedna w jedną odpowiadała logika Wink Kobietki wy to jesteście udane. Jak taki facet ze spraną głową wchodzi na stronę to świat mu się wywraca o 180 st. bo to co mu wciskano to był kit jakich mało. Smile Pozdrawiam wszystkie kłamczuszki ;p

скорпион